Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Obok tematu
Strona 183 z 576 << < 180 181 182 183 184 185 186 > >>
Autor RE: Muzyka...po prostu.
rekonstrukcja
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 2312
Redaktor

Miejscowość: Twój Komputer
Pomógł: 5

Data rejestracji: 12.05.11

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-08-2013 23:50


Post doklejony:





Edytowane przez rekonstrukcja dnia 05-08-2013 00:14
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Muzyka...po prostu.
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 22-01-2019 16:20
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Muzyka...po prostu.
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 05-08-2013 06:12


Moje życie jest wspaniałe
Moje życie jest wspaniałe
Moja miłość jest czysta.
Zobaczyłem anioła.
I tego jestem pewien.
Uśmiechnęła się do mnie, kiedy byliśmy w metrze.
Była z innym mężczyzną.
Lecz nie poddam się i nie prześpię tej nocy,
Ponieważ mam plan.

Jesteś piękna. Jesteś piękna.
Jesteś piękna, to prawda.
Zobaczyłem twoją twarz w zatłoczonym miejscu,
I nie wiem, co zrobić,
Gdyż nigdy nie będę z tobą.

Tak, przyciągnęła moją uwagę,
Kiedy mijaliśmy się.
Mogła ujrzeć w mojej twarzy, że byłem,
Cholernie odurzony,
I nie sądzę, że ją jeszcze kiedyś zobaczę,
Ale dzieliliśmy chwile, które trwać będą do końca.

Jesteś piękna. Jesteś piękna.
Jesteś piękna, to prawda.
Zobaczyłem twoją twarz w zatłoczonym miejscu,
I nie wiem, co zrobić,
Gdyż nigdy nie będę z tobą.

Jesteś piękna. Jesteś piękna.
Jesteś piękna, to prawda.
Gdzieś musi być anioł z uśmiechem na twarzy,
Gdy wymyślił, że powinienem być z tobą.
Lecz nadszedł czas, aby zmierzyć się z prawdą,
Że nigdy nie będę z tobą.




Post doklejony:


Wiem, że jest coś w Twoim uśmiechu
Chciałabym patrzeć w Twoje oczy, tak
Zbudowałeś miłość, ale ona się rozpada
Twój mały kawałek nieba zmienia się w ciemność

REF.
Posłuchaj swojego serca
Kiedy ono Cię woła
Posłuchaj swojego serca
Nie możesz zrobić już nic innego
Nie wiem dokąd idziesz
Ani dlaczego
Ale słuchaj swojego serca
Zanim powiesz mu 'żegnaj'

Czasami się zastanawiasz, czy ta walka się opłaca
Wszystkie cenne chwile gubią się w fali uczuć, tak
Zostały porwane i już nic nie jest tym, czym się wydaje
Nawet uczucie bycia w twoich snach

REF.
Posłuchaj swojego serca
Kiedy ono Cię woła
Posłuchaj swojego serca
Nie możesz zrobić już nic innego
Nie wiem dokąd idziesz
Ani dlaczego
Ale słuchaj swojego serca
Zanim ...

Są głosy, które chciałyby zostać usłyszane
Tak wiele wspomnień, ale nie możesz znaleźć słów
Zapach magii i piękno, które już było
Gdy miłość była dziksza niż wiatr

REF.

Posłuchaj swojego serca
Kiedy ono Cię woła
Posłuchaj swojego serca
Nie możesz zrobić już nic innego
Nie wiem dokąd idziesz
Ani dlaczego
Ale posłuchaj swojego serca
Zanim ... Ooo ...

Posłuchaj swojego serca
Kiedy ono Cię woła
Posłuchaj swojego serca
Nie możesz zrobić już nic innego
Nie wiem dokąd idziesz
Ani dlaczego
Ale posłuchaj swojego serca
Zanim powiesz mu 'żegnaj' ...


Post doklejony:

Edytowane przez dnia 05-08-2013 07:00
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Muzyka...po prostu.
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 05-08-2013 15:54
Coś dziwnego:

http://www.youtube.com/watch?v=dZOiaiYlVF0

Post doklejony:
Coś chyba nie wkleiło. Proszę o usunięcie zbędnego postu.

http://www.youtube.com/watch?v=dZOiaiYlVF0

Post doklejony:
Może tak:

Edytowane przez dnia 05-08-2013 15:58
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Muzyka...po prostu.
rekonstrukcja
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 2312
Redaktor

Miejscowość: Twój Komputer
Pomógł: 5

Data rejestracji: 12.05.11

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 06-08-2013 01:17


Kiedy patrzę w twoje oczy
Widzę skrywaną miłość
Lecz Kochanie, kiedy cię obejmuję
Czuję dokładnie to samo

Bo nic nie trwa wiecznie
I oboje wiemy, że nasze serca mogą ulec zmianie
I tak ciężko jest utrzymać świecę
W zimnym listopadowym deszczu.

Tkwiliśmy w tym przez tak długi czas
Tylko starając się zabić ból.

Lecz kochankowie zawsze przychodzą i zawsze odchodzą
I nikt nie jest pewien, kto dziś odejdzie
Odejdzie

Jeżeli moglibyśmy stworzyć z czasu linię
Mógłbym dać odpocząć mojej głowie
Wiedziałbym tylko, że byłaś tylko moja
Cała moja
Jeśli chcesz mnie kochać
To kochanie, nie ukrywaj tego
A ja skończę, spacerować
W zimnym listopadowym deszczu

Czy potrzebujesz trochę czasu... sama ze sobą?
Czy potrzebujesz trochę czasu.. w samotności?
Każdy potrzebuje nieco czasu, by pobyć sam
Czy wiesz, że potrzebujesz trochę czasu... w samotności?

Wiem, że ciężko jest utrzymać otwarte serce
Kiedy wydaje się, że nawet przyjaciele cię krzywdzą
Ale jeżeli mógłbyś uleczyć złamane serce
Czy czas by cię nie odmienił?

SOLO 1

Czasem potrzebuję trochę czasu... sam ze sobą
Czasem potrzebuję trochę czasu w samotności
Każdy potrzebuje trochę czasu... by pobyć sam
Nie wiesz, że potrzebujesz trochę czasu... w samotności?

SOLO 2

A kiedy twoje lęki ustaną
I cienie pozostaną
Wiem, że będziesz w stanie mnie kochać
Gdy nie pozostanie nikt inny ,kogo mogłabyś obwiniać
Nieważna stanie się ciemność dookoła
Wciąż możemy znaleźć drogę
Bo nic nie trwa wiecznie
Nawet zimny, listopadowy deszcz

SOLO 3

Nie sądzisz, że kogoś potrzebujesz?
Nie sądzisz, że ktoś jest Ci potrzebny?
Wszyscy kogoś potrzebują
Nie jesteś jedyna x2 (wszystko x3)

Nie sądzisz, że kogoś potrzebujesz?
Nie sądzisz, że ktoś jest Ci potrzebny?
Wszyscy kogoś potrzebują



Mamo zabierz ode mnie tę odznakę
Nie mogę już jej więcej używać
Ściemnia się, jest zbyt ciemno, żeby cię ujrzeć
Czuję jakbym pukał do nieba bram.

Pukając do nieba bram
Pukając do nieba bram
Pukając do nieba bram
Pukając do nieba bram.

Mamo, zakop moje pistolety
Nie mogę z nich więcej strzelać
Ta zimna, czarna chmura zniża się
Czuję jakbym pukał do nieba bram.

Pukając do nieba bram
Pukając do nieba bram
Pukając do nieba bram
Pukając do nieba bram.

"Ty lepiej zacznij szukać swego
Miejsca w szeregu chłopcze, bo tylko Ty stoisz
Naprzeciwko Twego umęczonego libido, banku i grabarza,
Zawsze i nie byłoby to pieprzonym
Szczęściem, gdybyś uszedł z życiem."

Pukając do nieba bram. x12


"Odwaga ludzka jest jak rower, przewraca się, gdy się na nim nie jedzie." Marti Larni
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Muzyka...po prostu.
lagos
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 119
Uzależniony

Pomógł: 4

Data rejestracji: 01.08.13

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 06-08-2013 08:47


Pójdę między jodły
Tam, gdzie ją widziałem ostatni raz
Wieczór zmrok już rzuca na ziemię
I na drogi z za obrzeżem lasu
A las wydaje się taki czarny i pusty
Boli mnie, boli i ptaki już więcej nie śpiewają

Nie mogę bez ciebie być - bez ciebie
Z tobą również jestem samotny - bez ciebie
Bez ciebie liczę godziny - bez ciebie
Z tobą stoją sekundy - nie warte nic

Na konarach w rowach
Jest teraz cicho i bez życia
I oddech przychodzi mi, ach, z takim trudem
Boli mnie, boli i ptaki już więcej nie śpiewają

Nie mogę bez ciebie być - bez ciebie
Z tobą również jestem samotny - bez ciebie
Bez ciebie liczę godziny - bez ciebie
Z tobą stoją sekundy - nie warte nic, bez ciebie

I oddychanie idzie mi ciężko
Boli mnie, boli i ptaki nie śpiewają już

Nie mogę bez ciebie być - bez ciebie
Z tobą również jestem samotny - bez ciebie
Bez ciebie liczę godziny - bez ciebie
Z tobą stoją sekundy - nie warte nic, bez ciebie

Bez ciebie! Bez ciebie!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Muzyka...po prostu.
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 06-08-2013 10:20
Klimatycznie, jesiennie w wakacje. Świetliki




This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Muzyka...po prostu.
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 06-08-2013 11:20


Koniec dzieciństwa?

A to był ranek,
A ja odnalazłem siebie opłakującego
Dzieciństwo, które myślałem, że zniknęło.
Wyjrzałem przez okno
Ujrzałem srokę w tęczy, przestało padać,
Nie jestem sam, odwróciłem się do lustra, ujrzałem...
Ciebie, dziecko które kiedyś kochało.

Dziecko, przed tym jak złamali mu serce,
Nasze serce, serca które sądziłem, że są stracone
Hej, jesteś zaskoczony? bardziej niż zaskoczony
Odnaleźć odpowiedzi na pytania,
Które były zawsze w twoich oczach

Czy rozumiesz,
Że mogłeś do niej wrócić,
Lecz to byłoby tylko
Otworzeniem wszystkich problemów, które znałeś,
Tak nieprawdziwych,
Ona musi żyć dalej swoim życiem
A ty swoim.

Tak, widzę, że to ja, ja mogę zrobić coś
I wciąż być dzieckiem,
Bo jedyną pomyloną rzeczą był kierunek
A ja znalazłem kierunek.
Nie ma końca dzieciństwa
Ty jesteś moim przyjacielem z dzieciństwa, prowadź mnie

Hej ty, ty przetrwałeś,
Teraz przybyłeś by narodzić się ponownie
W cieniu sroki.

Teraz rozumiesz
Że musisz się stąd wydostać.
Znalazłeś główne światło przeznaczenia
Płonące w popiołach twojej pamięci,
Chcesz zmienić świat?
Wyrzekłeś się siebie,
By umrzeć jak buntownik,
Ale patrzyłeś wstecz
Teraz odnalazłeś światło.

Ty, dziecko które kiedyś kochało,
Tak, widzę, że to ja, ja mogę zrobić coś
I wciąż być dzieckiem.
Bo jedyną pomyloną rzeczą był kierunek
A ja znalazłem kierunek.
Nie ma końca dzieciństwa
Ty jesteś moim przyjacielem z dzieciństwa, prowadź mnie...

Post doklejony:


Czy pamiętasz narysowane kredą serca rozpływające się na murze boiska?
Czy pamiętasz ucieczki o świcie ze skąpanych księżycem korytarzy uczelni?
Czy pamiętasz kwitnącą wiśnię na rynku?
Czy pamiętasz jak myślałem, że to konfetti w naszych włosach?

Przy okazji, czyż nie złamałem Ci serca?
Proszę, wybacz mi, nigdy nie chciałem złamać Ci serca
Tak mi przykro, nigdy nie chciałem złamać Ci serca
Ale Ty złamałaś moje

Kayleigh, czy jest już za późno by powiedzieć, że przykro mi?
I Kayleigh, czy możemy znów wziąć się za siebie?
Po prostu nie mogę dalej udawać, że to zwyczajnie się skończyło
Kayleigh, nigdy nie myślałem, że będę tęsknił za Tobą
I Kayleigh, myślałem, że moglibyśmy zawsze być przyjaciółmi
Mówiliśmy, że nasza miłość będzie trwać wiecznie
Więc dlaczego nadszedł ten jej gorzki koniec?

Czy pamiętasz nas bosych na trawie wśród spadających gwiazd?
Czy pamiętasz jak kochaliśmy się na podłodze na stacji Belsize Park?
Czy pamiętasz jak tańczyliśmy w butach na szpilkach w śniegu?
Czy pamiętasz jak nigdy nie rozumiałaś, że muszę iść?

Przy okazji, czyż nie złamałem Ci serca?
Proszę, wybacz mi, nigdy nie chciałem złamać Ci serca
Tak mi przykro, nigdy nie chciałem złamać Ci serca
Ale Ty złamałaś moje

Kayleigh, chcę tylko powiedzieć, że przykro mi
Ale Kayleigh, zbyt się boję by odebrać telefon
I usłyszeć, że znalazłaś innego kochanka, by wypełnić pustkę w naszym rozbitym domu

Kayleigh, wciąż próbuję pisać tę miłosną piosenkę
Kayleigh, to dla mnie ważniejsze teraz gdy odeszłaś
Może ona udowodni, że mieliśmy rację
Lub udowodni, że ja się myliłem




Post doklejony:


Spacerowałem po parku poszukując natchnienia
Gdy usłyszałem szept spryskiwaczy,
Migoczących w mgiełce letnich trawników.
Wtedy usłyszałem śpiew dzieci,
Które biegały przez tęcze.
Śpiewały piosenkę dla ciebie.
Tak, to mogła być piosenka dla ciebie,
Właśnie ta, którą chciałem napisać dla ciebie, tobie, ty...

Lawendowy błękit, luli-luli, lawendowa zieleń
Jeśli to ja jestem Królem, luli-luli,
Ty będziesz Królową.
Grosik za twe myśli kochana,
Grosik za twe myśli kochana,
Wszystko za twoją miłość. Oddam wszystko za twoją miłość.

Lawendowa naiwność, luli-luli, lawendowy smutek
Jeśli mnie kochasz, luli-luli, ja będę kochał ciebie.
Grosik za twe myśli kochana,
Grosik za twe myśli kochana,
Wszystko za twoją miłość. Wszystko za twoją miłość.

Lawendowe marzenia, luli-luli, lawendowa prawda,
Jeśli za mną tęsknisz - luli-luli - ja za tobą tęskniłem
Grosik za twe myśli kochana.
Grosik za twe myśli kochana,
Wszystko za twoją miłość. Wszystko za twoją miłość.
Za twoją miłość. Za twą miłość. Za twą miłość...

Oh, Muszę odnaleźć drogę powrotną do ciebie
Znaleźć swoją drogę z powrotem do ciebie
Po twoją miłość, po twą miłość, po twą miłość...

Zawsze spaceruję po parku
Zawsze marzę o [tej] iskrze
Od ciebie...

Post doklejony:


STAN MEGO SERCA

Rozdaje karty jakby medytował
A ten z kim gra nie zgadłby że
On nie dla pieniędzy prowadzi tę grę
I dla szacunku też nie

On w kartach chce znaleźć odpowiedź
Tę świętą geometrię szans
Ukryte prawa prawdopodobieństw
Gdzie liczb zwodniczy tan

Ref.:
Choć wiem że piki to oręż żołnierzy
Że krzyże znaczą wojnę i gwałt
Nagrodą kara r11; diamenty z podłych kart
Lecz me serce ma inny kształt

On może położyć asa w czerwieni
Może na damie postawić krzyż
Mógłby mieć nawet króla w kieszeni
I nie spostrzegłby nikt

Choć wiem że piki to oręż żołnierzy
Że krzyże znaczą wojnę i gwałt
Nagrodą kara r11; diamenty z podłych kart
Lecz me serce ma inny kształt

Gdybym powiedział ci że cię kocham
Mogłabyś myśleć że tylko gram
Lecz ja zbyt wielu masek nie noszę
I twarz tę jedną mam

Nic nie wie ten kto się odzywa
I pozna tego koszt
Jak tych co zbyt często klną na swe szczęście
I tchórzy marny los

Choć wiem że piki to oręż żołnierzy
Że krzyże znaczą wojnę i gwałt
Nagrodą kara r11; diamenty z podłych kart
Lecz me serce ma inny kształt



Edytowane przez dnia 06-08-2013 23:59
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 183 z 576 << < 180 181 182 183 184 185 186 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info