Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 12 z 219 << < 9 10 11 12 13 14 15 > >>
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 29-06-2008 20:50
Anice ja Cię doskonale rozumiem!Ja też widziałam bilingi mojego męża i wiem ile do niej dzwonił i rozmawiał z nią!W czasie gdy ich romans kwitł do mnie nie dzwonił wogole a co gorsza kiedy ja dzwoniłam do niego to nie był zadowolony!Teraz też nieraz do mnie wszystko wraca chociaż już coraz mniej!Wiesz ja mam jeszcze coś takiego że myślę czy on się nadal z nią nie spotyka bo skoro tyle razy kłamał to może robi to i teraz?Ale pomału zaczyna to mi być obojętne!Myślę że może kiedyś role się odwrócą i to ja będę górą!Pozdrawiam!smiley
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 23-05-2019 02:42
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
abi
Użytkownik Postów: 78
Stały bywalec

Miejscowość: SZ-cin
Pomógł: 0

Data rejestracji: 31.03.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 29-06-2008 21:03
Te porównania sa okropne. ja tez myslę o ich rozmowach. Mój maz z nia nie tylko prowadził dyskusja na błache tematy. Był nia tak zafascynowany, że doslownie operował jej pogladami. Nawet dotyczacymi wychowania naszych dzieci. Nie bede pisała o takich szczegółach ale zmienił wtedy całkowicie stosunek do wielu spraw i przytaczał jej słowa jako soje poglady na to czy tamto. bry...
jak mu juz minelo ponownie wrócił do własnych zapatrywań. Jak dobrze...
Odnosnie czasu spedzanego czy to na rozmowach czy innych rzeczach z kochankąsmiley też porównuje. I oczywiscie z zalem mówię co czuję. Bo jakze mam zrozumieć, że tam pracując 7 dni w tygodniu po 12 godzin( w sobote i niedzielę 6 godz) miał jeszcze siłę na hotel i nocne z nią baraszkowanie a do mnie nieraz mówi, ze jest zmęczony a nie pracował w ogóle. człowiek nie chce ale niestety takie rzeczy przychodza do głowy i robi sie smutno.


"Przebaczenie jest najtrudniejszą miłością."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
AngelinaJolie
Użytkownik Postów: 360
Przyjaciel

Pomógł: 0

Data rejestracji: 10.04.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 29-06-2008 21:20
Dzięki Ika za mądre słowa!Może masz rację...Z moimi myslami muszę powalczyć!
Mam nadzieję,że masz rację w tym,że kobiety rzadziej kończą..
Mnie to dręczy,bo po tym jak powiedział,że zostaje ze mną dzwonił jeszcze do niej przez jakiś czas-chyba z miesiąc-fakt,że coraz rzadziej-w sumie pięć razy ale jednak!
Gdyby on to zakończył,to po co by dzwonił?
Na szczęście jedno co osiągnęłam,to to,że o tym co sie stało nie myslę już bez przerwy.Tak było na poczatku,że nie było wolnej od tych mysli ani godziny!
Teraz-owszem,myslę jeszcze codziennie ale są już o wiele dłuższe przerwy,nawet chwile gdy nie pamietam.
Dzięki Wam za dobre słowo!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
bob-bob
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 997
Expert

Miejscowość: Gdynia
Pomógł: 0

Data rejestracji: 23.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 29-06-2008 22:49
Finka, Ika, Anice, podpowiem jeszcze jedną możliwość:
albo oszukiwał od początku tą drugą, jak wyszło że oszukiwał, to się skończyło. Żeby spróbować jakoś zrozumieć spróbujcie dodać facetom troszkę możliwości manipulowania faktami i obiecankami, przecież tak się często podrywa kobiety.
Niesiunia opisywała przypadek męża, który wyszedł na tym jak na mydle, kiedy ona sama złapała kontakt z jego kochanką i okazało się, że tamtej też kłamał.

Dajcie w rozważaniach więcej cech spotykanych u facetów Waszym facetom.



Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Ika
Użytkownik Postów: 27
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 29.02.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 29-06-2008 23:26
bob oczywiście, że masz rację. Gdy mężczyzna zaczyna wikłać się w romans to wiadomo czego oczekuje od kochanki. Ona żeby mu to dać musi mieć przynajmniej mgliste przeświadczenie, że jest kochana (mało która robi to dla samego seksu) więc mężczyzna kadzi jej, kłamie i oszukuje. Czasami niestety sam na chwilę trochę uwierzy w to co mówi ;(

Mój mąż też teraz przyznaje, że ją okłamywał, że od samego początku nawet mu przez myśl nie przeszło aby opuścić rodzinę. Inna sprawa, że zerwać mu wcale łatwo nie było i dopiero moja wyprowadzka go otrzeźwiła. Ja mu tego przypominać już nie będę, niech nie pamieta, że była choć przez moment ważna smiley a ja też o tym niebawem zapomnę.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Pikolina
Użytkownik Postów: 46
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 22.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 30-06-2008 09:47
Czytajac Was zauwazam bardzo duzo cech wspolnych do mojej i mojego mezczyzny sytuacji i sposobach myslenia.
Po pierwsze: ja i on, ona i on to zupelnie inne rzeczy wedlug niego. Staral sie tego nie wiazac do mementu kiedy juz nie mogl z tym normalnie zyc.
Po drugie: tez mi mowil,ze chcial mi tego oszczedzic,ze wiedzial ze to sie skonczy,ze to nie ma szans.
Po trzecie: kiedy jej powiedzial,ze jajestem dla niego wazniejsza to ona chciala to skonczyc i kazala mu wybrac. Powiedziala ,ze nie chce byc dziwka na dochodne - cos w tym stylu(chyba sama lepiej bym tego nie nazwala, ale sama chciala).
Po czwarte: moj facet chce zamknac ten rozdzial juz, chce zapomniec tez mowi "zyjmny nami tym co teraz i co bedzie".
Po piate: w czasie wielkiej burzy i zawiroan po tym jak sie wszystkiego dowiedzialam (chyba tez wczesniej) on mowil o naszych uczuciach i czulam,ze to nie sa jego slowa. Oskarzal o manipulacje uczuciowa mnie itp. Wiedzialam,ze to musze przetrwac tlumaczyc i zaprzeczac,ze wlasnie wtedy zaczynalo sie w jego glowie przewartosciowanie i jego rozum zaczal funkcjonowac. Byl pod jej silnym wplywem. Oczerniala mnie, mowila,ze manipuluje,ze go trzymam na sile(nie jestesmy malzenstwem).
Moj plan dzialania byl taki najpierw sprobowac porozmawiac by mu troche rozjasnic w umysle, pokazac co moze stracic a pozniej spelnic jego prosbe by byl sam. Poczul jak to by bylo, zrozumial,ze nie chce byc beze mnie. Stad ten moj opis w profilu.
Wczoraj rozmawialam z nim na spokojnie bez emocji. Oczywiscie zly byl,ze do tego wracam a ja mu powiedzialam -widzisz sam mowisz,ze byles w innej sytuacji zrozum,ze ja tez w takiej jestes. Ty juz wiesz,ze koniec i mozna zamknac rozdzial,a ja jeszcze nie. Nasuwaja mi sie pytania z mojej niepwenosci dlatego pytam, po to by zamknac u siebie ten rozdzial. Tobie ta rozmowa nie pomaga ale mi tak bo chce z tym skonczyc, uzupelnic elementy ukladanki i zamknac to raz na zawsze.
Zrozumial,a ja juz nie bede do tego wracac....


"Puść to, jak wróci- jest twoje, jak nie- nigdy nie było..."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
abi
Użytkownik Postów: 78
Stały bywalec

Miejscowość: SZ-cin
Pomógł: 0

Data rejestracji: 31.03.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 30-06-2008 10:23
Bob, u mnie to było tak, że mąż to oszukiwał ale mnie. Z nia był w porozumieniu dopoki nie stwierdzili, ze razem chcą zyć. Zresztą szybka to była decyzja i mało miał dylematów ten mój facet. I jak już wiedziałam to z nią nie chciał skończyć tylko do niej odejść.smiley

Finka ja też jak zaczelismy budować nasze życie ponownie nie zgladałam na forum o tej tematyce. jednak pytania powracały, mysli i chęć ponownego analizowania po jakims czasie ponownie. Nie wiem dlaczego. Przecież się stara. Chyba we mnie tkwi jakas przyczyna. To, że tak trudno sie pogodzić z tym, że chociaż krótko ale jednak był ktoś wazniejszy dla niego niz ja. To taka zadra, ktora przypomina bólem o sobie. A, że mąż absolutnie nie chce o tym rozmawiać znowu znalazłam się na forum.


"Przebaczenie jest najtrudniejszą miłością."
Edytowane przez abi dnia 30-06-2008 10:27
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 12 z 219 << < 9 10 11 12 13 14 15 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info