Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 91 z 219 << < 88 89 90 91 92 93 94 > >>
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
bob-bob
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 997
Expert

Miejscowość: Gdynia
Pomógł: 0

Data rejestracji: 23.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 26-07-2008 00:53
bo marzenie zeby nie bylo wogole zdrad chyba pozostanie juz tylko marzeniem w naszej rzeczywistosci ......


To zależy z czego wynikają. Pewnie sporo zdrad można by oszczędzić, ale trzeba rozmawiać. I nie ignorować się nawzajem tylko dlatego, że się nie rozumie drugiej płci. Miłość powinna dawać impuls do chęci zrozumienia. Inaczej ta miłość jest ... jakoś pusta, niepotrzebna.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 21-03-2019 01:11
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
lila
Użytkownik Postów: 22
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 24.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 26-07-2008 08:19
bogusia napisał/a:

Przepraszam że posłużę się przykładem Lili - ale kuźwa gdzie tu szacunek do samej siebie - wybaczam bo to trochę moja wina bo seks nam nie wychodził - ile razy przed zdradą rozwialiście na ten temat ale nie typu jestem nie zadowolony tylko żebyś to jakoś zmienić. Kobieto jak zaproponuje Ci seks z kolegą w trójkącie to też się zgodzisz bo go kochasz a on biedaczek się nudzi???


Dlaczego uważasz że ja się nie szanuję. Napisałam tylko że dostrzegłam swoje błędy jakie robiłam w tym małżeństwie. Pamiętam dobrze ile razy próbował ze mną o tym rozmawiać. I wcale nie czuję się winna temu co zrobił. To co zrobił nie da się wytłumaczyć moim brakiem ochoty na sex. Są poradnie małżeńskie, psycholodzy. Nie umiał zaprzestać tego przez 4 lata. I nie wybaczam mu bo czuję się winna. Wybaczam mu bo nadal go kocham. I wierze w to że może nam się udać. Tylko uważam że mimo tego co zrobił to nie tylko on musi się starać aby ten nasz "nowy" związek był udany. I nie ma to nic wspólnego z brakiem szacunku do siebie.Zwyczajnie chce zacząć od nowa, czy to takie głupie?
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
AngelinaJolie
Użytkownik Postów: 360
Przyjaciel

Pomógł: 0

Data rejestracji: 10.04.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 26-07-2008 09:17
bob-bob napisał/a:
bo marzenie zeby nie bylo wogole zdrad chyba pozostanie juz tylko marzeniem w naszej rzeczywistosci ......


To zależy z czego wynikają. Pewnie sporo zdrad można by oszczędzić, ale trzeba rozmawiać. I nie ignorować się nawzajem tylko dlatego, że się nie rozumie drugiej płci. Miłość powinna dawać impuls do chęci zrozumienia. Inaczej ta miłość jest ... jakoś pusta, niepotrzebna.


W 100% się z Toba zgadzam-rozmowa,rozmowa i jeszcze raz rozmowa!
Tylko trzeba,żeby obie strony o tym pamietały i tego chciały!
U mnie w pewnym momencie mąż juz nie chciał tego..i potem okazało sie,że kogo innego miał do rozmowy...
Teraz staramy się aby przegadać każdy najmniejszy problem,kazdą wątpliwość aby to wyjaśnić od razu...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
lepsza5
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 483
Przyjaciel

Pomógł: 0

Data rejestracji: 19.04.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 26-07-2008 13:54
znów dól......to już nawet krater!!! Bob nie jest lekko, chcialam psac tylko o dobrych rzeczach, o sukcesach o powodzeniu...ale kurka nie da sie!!

Pękłam po raz kolejny, wzięłam leki, jestem sama......ja i dwa psy jakie to rodzinne prawda>?) staram sie pomagać innym, doradzać a sama nie widzę drogi...jestem ślepa i głucha, jestem kaleka psychicznie przez faceta, który kiedys był moim ideałem....dawanie szans, wiara w intencje, w zmiany to tylko złuda, uciszanie czujności, sztuka zadawania kolejnych ciosów!!!!

chce spać.......spać jak najdłużej.........


Primum Non Nocere
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
MIRIAM
Użytkownik Postów: 76
Stały bywalec

Miejscowość: radomsko
Pomógł: 0

Data rejestracji: 17.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 27-07-2008 00:12
chyba moja radosc była przedwczesna dlaczego miłosc jest taka trudna i tak rani siedziałam teraz na tarasie i patrzyłam w niebo na gwiazdy i zrozumiałam ze jesstem sama i tak chyba zostanie............. tak bardzo potrzebuje ciepła ...... tak bardzo tesknie za drugim człowiekiem
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
finka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 898
Expert

Pomógł: 1

Data rejestracji: 01.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 27-07-2008 00:25
Lila próbuje szukać odpowiedzi na pytanie co skłoniło męża do zdrady i podziwiam ją za szczerość, ja również postanowiłam odkryć przyczynę,
Lilko to wcale nie jest głupie, zaczynając od nowa musimy zrezygnować trochę z naszego ego, odsunąć nawet na siłę poczucie krzywdy, zrezygnować z praw skrzywdzonego...
ale Bob nie myl tego z brakiem szacunku do siebie,

odnośnie sexu po zdradzie...nieraz zastanawiałam się czy kochając się częściej teraz z mężem nie daję mu przypadkiem nagrody za zdradę?
czy to może jednak naturalne i potrzebne również mi, zdradzonej do odbudowy związku,
tak jak u Lili mój mąż chce być ze mną, zacząć od nowa i potwierdza to słowem, czynem i całym sobą, gdyby tak nie było nie było by mowy o dawaniu ze mnie czegokolwiek,
pewnie Lilka też ma podobnie.

Bardzo zaciekawiło mnie Boba zdanie że:" Facet nie zaspokojony seksualnie nie będzie szczęśliwy."
to trochę szowinistyczne ale jakie prawdziwe, tzn. niby każdy o tym wie,
zapytałam mojego o zdanie i ...oczywiście stwierdził że on się nie czuje niezaspokojonysmiley

boi się mówić na ten temat, twierdzi że jest taki szczęśliwy
a ja poważnie chcę odkryć przyczynę jego zdrady, tyle że on mnie już nie chce ranić,
nie rozumie że pytam bo dociekam, chce wiedzieć i przeciwdziałać w przyszłości,
milczy i jak na razie robi minę jak najszczęśliwszy z szczęśliwców na tym padole,
żona super, jestem szczęśliwy, naprawię kran, dzieci super, jestem taki szczęśliwy,pomaluję ściany, dobrze że mogę z wami mieszkać...smiley
już nie da się z nim rozmawiać bo każdą rozmowę traktuje jak karę, smutno mu i wymyśla tysiąc wymówek żebym dała spokój, wszystko mi powiedział i ciągle przeprasza a mi już nie o to chodzi,
Bob kiedyś nie rozumiałeś po co było mi potrzebne wiedziec każdy szczegół?
tez nie wiedziałam wtedy, teraz wiem,
aby przejść do nastepnego etapu, wiem prawie wszystko,jak szklane igły powbijało się to w moje serce i mogłam je już wyciagnąć, zabolało mocno, ostro ale krócej niż domyslanie się i moje wyobrażenia,teraz mogę zacząć szukać przyczyny,
wiem,jestem okropnasmiley


niekontrolowane emocje zawsze robią z człowieka idiotę więc nie trać okazji aby milczeć.
Edytowane przez finka dnia 27-07-2008 00:29
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
lepsza5
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 483
Przyjaciel

Pomógł: 0

Data rejestracji: 19.04.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 27-07-2008 08:23
prosiłam o pomoc,wsparcie....... mimo to nikt sie nie odezwał......ja napisałam dla was prawie 500, starałam sie nie zostawić nikogo w potrzebie, teraz? Wiem jakimi przyjaciółmi jesteście.... dziękuję


Primum Non Nocere
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 91 z 219 << < 88 89 90 91 92 93 94 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info