Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 49 z 219 << < 46 47 48 49 50 51 52 > >>
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Niesiunia
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 708
Expert

Miejscowość: Lublin
Pomógł: 0

Data rejestracji: 29.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-07-2008 13:47
Rise, zmieniłeś avatar! No no jasniejsze kolory! Czyli słońce do ciebie zagląda!


Życie jest dobre!
5687221 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 23-01-2019 00:43
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
rise
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 351
Przyjaciel

Miejscowość: Jelenia Góra
Pomógł: 0

Data rejestracji: 20.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-07-2008 13:49
Tak jak mówisz smiley Idzie ku lepszemu, może nie jest to galop, raczej spokojny spacer, ale jednak... Po za tym zbliżam się do "setki" więc trzeba było coś odświeżyć.


True Till Death
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-07-2008 21:32
finka napisał/a:
żeby nas księża pogonili że im konkurencję robimy?smiley
NLPP- Nauki Ludzi Po Przejściach smiley


jako wolantariuszka mogę też udzielać takich porad.jaksie nie dac robić męzowi w ciula...
Kiedy On już zaczyna zdradzać i tu lista objaww...
heh dobre to wszystko!!


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
sloneczko2
Użytkownik Postów: 29
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 14.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-07-2008 00:08
Wiesz Ilonesia najgorsze jest to ze przez większość życia to oni robią nas w ciula, a my to znosimy dla dobra juz sama nie wiem czego/kogo (dzieci, rodziny finansów). Szkoda, że nie szukamy takich stron przed zdradą, a po. Wtedy może byłybysmy bardziej czujne, cjoć nie wiem czy na wiele by się to zdało.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-07-2008 00:17
Oni są warci tego, żeby o nich zapomnieć. Im mniej mysle o nim, tym więcej ciekawych, a czasami nawet całkiem bystrych mysli mam w głowie. Swiat jest ciekawy, a ja marnotrawie czas na analizowanie Harlequina. Zaczęłam dzień Herbertem to skończę też Herbertem:
"wyrzuć pamiątki spal wspomnienia
i w nowy żcia strumień wstąp
jest tylko ziemia i pory roku na niej (...)"

Dobranoc.
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
GRUSZA38
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 94
Stały bywalec

Miejscowość: KONIN
Pomógł: 0

Data rejestracji: 12.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-07-2008 15:35
kiedyś poszłabym za nim w ogień, pojechała za nim na koniec świata... tak jak wielu z nas za swoim partnerem do momentu zdrady, ta zdrada zburzyła i zerwała nić, która w wyjątkowy sposób łączyła nas w jedno...


tak napisała Finka (ona to pięknie ujęła więc nie chcę się powtarzac ) myślę że tu jest przyczyna naszej porażki
Co robią nasze kochanice :
-są chłodne bo im nie zależy
-jak im facet nie pasi to rzucają i szukają następnego
-krótko mówiąc traktują to lekko

Tylko nieliczni mają wyrzuty sumienia i żal za grzechy
i tak naprawdę to nie sama zdrada jest najgorsza tylko wiadomośc ze ten palant tak postąpił a my głupie naiwne niczego się nie spodziewałyśmy

Ja zawsze wychodziłam z założenia że jak może mnie zdradzic ja nie przyjmowałam tego w ogóle pod uwagę skoro dbam o wszystko piorę sprzątam gotuję wych dzieci a tu taki klops

Długo nie mogłam pojąc że on zdradził i to w najgorszym momencie mojego życia kiedy potrzebowałam męskiego ramienia by mi pomógł a mogło byc zupełnie inaczej wystarczyło trochę wsparcia z jego strony a kochałabym go bezgranicznie przecież mnie znał i wiedział że zwykła rozmowa i z pewnością do zdrady by nie doszło

Najbardziej nie mogłam poradzic sobie nie z samą zdradą tylko że świadomością że nie zaufał mojej inteligencji nie rozmawiał tylko uciekł do innej jak tchuż

I tym sposobem juz nigdy nie zaufam zawsze będę podejrzliwa co go denerwuje ale on sam na to zapracował
-----------------------------------------
Pozdrawiam Grusza
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
finka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 898
Expert

Pomógł: 1

Data rejestracji: 01.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-07-2008 16:34
już Wam współczuję jak to bedziecie czytaćsmiley

ostatnio było dobrze,za dobrze,
czy ja mam strach przed tym że wszystko "wróci do normy"?
sama siebie pytałam, o co Ci chodzi?
on jest tak blisko jak dawno nie był i nagle odkryłam o co mi chodziło...

olśnienie nastąpiło gdy wracałam ostatnio od mechanika samochodowego,
często naprawia nam auto, bardzo często
to jest naprawdę bardzo dobre auto, bardzo dobra marka,
stare ale bardzo wygodne,komputer, klima, automat i te inne,

ma jeden feler:-wciąż się psuje:|
ponieważ to nie jest popularne u nas autko trzeba części sprowadzać,
dobrego mechanika od tych typów mieć itp.
więc wracam z mężem od mechanika, godzinę drogi od nas
,
ja tym co przyjechaliśmy tam jadę za nim,
on tym naprawionym spróbować czy wszystko jest ok,
obiecał że będzie jechał przede mną,
ok,jadę
on po chwili dał po gazie i znikł mi za zakrętem, myślę sobie próbuje jak z przyśpieszeniem
ok, jadę,
wtem moje autko słabnie i w końcu gaśnie:|
sama na autostradzie...hmmm

dzwonię do niego:"gdzie jesteś?auto zgasło"
-"oj!-on na to-zapomniałem zatankować gaz (niby jestem zdziwiona),przełącz na benzynę-radzi
poradziłam sobie,
ok,jadę
wciąż go nie widzę ale jadę,
skręcam z autostrady i wypatruję gdzie mój mąż...

dzwonię
"aa!źle skręciłaś! następny wyjazd miał być!"
skąd miałam wiedzieć,zawsze tym zjezdzam,
miał jechać przede mną...
mówi że czeka,
jadę
jest
jedziemy już razem do domu

po co ta przynudna historyjka? oświeciło mnie w tej trasiesmiley
w naszym małżeństwie,
naprawdę dotychczas dobrym,wyjątkowym,dobrej marki i jakości...
jedziemy sobie jak tą autostradą razem,
ustalamy jakieś zasady, reguły,trzymamy się trasy
ok,jedziemy
gdy nagle jedno z nas przyśpiesza i znika drugie jest zdezorientowane,
łatwo można się rozminąć, zwłaszcza jak nie wiemy gdzie to drugie

jak doczytałaś/eś dotad moje wywody to gratulujęsmiley ale to jeszcze nie koniec

autka mają to do siebie że lubią się psuć,
nawet te naprawdę dobrej marki,
ja mam to "szczęście"- oddaję do mechanika i ledwo minie miesiąc albo mniej znów coś strzeli,
denerwuje mnie to strasznie ale cóż,mechanik zarabia,

już wiem o co mi chodziłosmiley:
czuję się teraz jak w okresie gdy autko jeździ, jest piękne ale co tam pod maską, lepiej nie wiedzieć...
nauczona doświadczeniem jadę sobie powoli i na każde stuknięcie podskakuję czy znów się nie popsuło...
źle się tak jeździ
ale ok, jadę...

na pocieszenie i w nagrodę za odczytanie moich refleksji dla Was coś w te klimaty:

http://pl.youtube.com/watch?v=8iBwFU0WR-g&feature=rec-fresh


niekontrolowane emocje zawsze robią z człowieka idiotę więc nie trać okazji aby milczeć.
Edytowane przez finka dnia 16-07-2008 16:48
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 49 z 219 << < 46 47 48 49 50 51 52 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info