Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 28 z 219 << < 25 26 27 28 29 30 31 > >>
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Muminka38
Użytkownik Postów: 95
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 03.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-07-2008 08:49
Ilonesia, postanowił że wyjedzie na jakiś czas, podczas tej podrózy w domku był dwa razy. W tym tygodniu ma wrocić. Tak się boję.
Jestem ciekawa co jutro przyniesie. Tęsknię za nim bardzo.

Finko, wiem każdy zwiazek jest inny, u mnie w dodatkowo mąz jest tym wszystkim zdruzgotany, że skrzywdzić dwie osoby i nie wie jak sobie z tym poradzić. Jest słaby .


Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 19-07-2019 11:31
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
finka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 898
Expert

Pomógł: 1

Data rejestracji: 01.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-07-2008 09:01
Muminko mój też jest rozczarowany samym sobą, był na granicy zrobienia sobie krzywdy gdy uświadomił sobie co zrobił mi swoim romansem, mielismy sceny jak z najmroczniejszego thillera...
ja w depresji siedziałam godzinami pod ścianą płacząc a on płakał nad sobą i nademną żegnając się...
tylko dzięki Bogu cudem wyszliśmy z tego cało,
potem jeszcze chciał zniknąć,uciec bo nie radził sobie z patrzeniem mi w oczy,
to że tak to przezył znaczyło dla mnie że nie jest skończonym draniem,

Jesli widzisz że Twój mąż żałuje podaj mu rękę, nie zapomni tego do końca życia,
zrozumie że najłatwiej byłoby teraz Ci mścić się na nim, wyrzucić go, jeśli bedziesz ponad to to tylko z miłości,
mój powtarza mi teraz że nie wiedział, nie zdawał sobie sprawy z tego że tak go kocham,
ja szczerze mówiąc też nie...


niekontrolowane emocje zawsze robią z człowieka idiotę więc nie trać okazji aby milczeć.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
abi
Użytkownik Postów: 78
Stały bywalec

Miejscowość: SZ-cin
Pomógł: 0

Data rejestracji: 31.03.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-07-2008 11:17
finko, my tez mamy za sobą takie sceny. Równiez slyszalam, że sobie cos zrobi ale nie wiem czy tylko mnie straszył. Ja do swojego mam jednak żal, bo widział jak cierpię, ze sobie z tym nie mogę poradzić a jednak nie chciał iść na terapie gdy proponowałam. Twierdził, ze jest mu to nie potrzebne bo on wie co zrobił źle i potrafi to z pamięci wyrzucić. Ja juz byłam tak wykończona, że sama powiedziałam, że chcę jechac do psychitry bo nie daje rady. gdy ten stwierdził, że mam depresję, przepisał silne leki to mój maż nawet nie przeczytał broszurki o tej depresji. a niby chciał mnie wspierać. Jego zdaniem ja sama doprowadzialam się do takiego stanu na wlasne zyczenie niejako ciagle rozpamietując. Dopiero teraz, po takim czasie a może dlatego, że znow jest daleko, i teskni obiecał, że pojdziemy na tą terapię skoro ma mi pomóc, że zrobi wszystko, zeby to już sie pomyslnnie dla nas skończyło.


"Przebaczenie jest najtrudniejszą miłością."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Muminka38
Użytkownik Postów: 95
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 03.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-07-2008 11:27
finka napisał/a:
Muminko mój też jest rozczarowany samym sobą, był na granicy zrobienia sobie krzywdy gdy uświadomił sobie co zrobił mi swoim romansem, mielismy sceny jak z najmroczniejszego thillera...
ja w depresji siedziałam godzinami pod ścianą płacząc a on płakał nad sobą i nademną żegnając się...
tylko dzięki Bogu cudem wyszliśmy z tego cało,
potem jeszcze chciał zniknąć,uciec bo nie radził sobie z patrzeniem mi w oczy,
to że tak to przezył znaczyło dla mnie że nie jest skończonym draniem,

Jesli widzisz że Twój mąż żałuje podaj mu rękę, nie zapomni tego do końca życia,
zrozumie że najłatwiej byłoby teraz Ci mścić się na nim, wyrzucić go, jeśli bedziesz ponad to to tylko z miłości,
mój powtarza mi teraz że nie wiedział, nie zdawał sobie sprawy z tego że tak go kocham,
ja szczerze mówiąc też nie...


U mnie jest identycznie, cały czas powtarza że jest ostatnim kretynem, draniem, gnojkiem, płacze i opowiada, że najchętniej by skończył ze sobą. Teraz kiedy go nie ma (w tym tygodniu ma wrócić) pisze mi sms , że jest pesymistycznie nastawiony, w złej formie, że nie wie czy da radę zyc z tym ze mną, dręćzy go to strasznie, ale ja ciągle wyciagam ręke do niego, że ma inaczej spojrzeć na to. Jestem optymistką zawsze nią byłam i widze wielką szanse dla tego związku. Kiedy pierwszy raz mu powiedziałam, że wybaczam był w szoku, nie wiedział co sie dzieje, Kiedy powiedziałam ze kocham , że tęsknie, i ze pewnie jestem głupia , powiedział nie jesteś głupia nawet tak nie mysl, to ja jestem głupi i szkoda ze nie pomyslałem o tym wczęsniej. Kiedy widzieliśmy sie w czwartek ubiegłego tygodnia, powiedział ze nie wie jak zyć, że mózg powinnien dac do wyprania, że nie jestem mu obojętna , gdybym była poprostu by odszedł. Boi sie że może powtórzyć sie ta sytuacja , ze moze nie dac rady dotrzymać słowa. Mam silną wolę i bedę walczyć, bo kocham jak szalona. Moja przyjaciółka powiedziała mi ty jesteś chora, ja bym to olała, a ja naprawde nie moge bo kocham i chce walczyć bo woem o co walcze.


Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
diana2145
Użytkownik Postów: 29
Małomówny

Miejscowość: Gdańsk
Pomógł: 0

Data rejestracji: 30.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-07-2008 11:37
Mineło kilka dni przestałam płakać i o dziwo zastanawiać sie co dalej ciągle mam tamten dzień przed oczami i szczerze powiem mam dość ciągle mnie to dręczy nie mogę patrzeć na męża .Napisałam wniosek o rozwód ale czy zasniosę nie wiem musi jeszcze trochę czasu minąć
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
rise
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 351
Przyjaciel

Miejscowość: Jelenia Góra
Pomógł: 0

Data rejestracji: 20.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-07-2008 11:42
Nie wiem czy ja bym chciał, żeby moja kobieta robiła sobie taki lincz, żeby siebie katowała, żeby płakała (choć płacze ... smiley ). W końcu ja kocham, chciałbym ją widzieć szczęśliwą, uśmiechniętą, taką jaką ją poznałem. Chciałbym ją adorować, chciałbym, żeby mnie kokietowała... Chciałbym wyzerować liczniki i zacząć wszystko od nowa - bez wypominania, żalu, depresji... Co osiągnę jeśli będę mówił - "A ty mnie w 2008 roku zdradziłaś" - nic. Po co mi u mojego partnera syndrom winy? Mija się to z celem, dajmy sobie zapomnieć o wszystkich złych rzeczach i starajmy się by nigdy więcej się taka sytuacja nie powtórzyła. Nauka na błędach najdłużej zostaje w pamięci.

Nikt nie jest chory jeśli walczy o miłość, tyle, że jeśli nie ma odzewu to trzeba sobie powiedzieć STOP, bo zapędzimy się w ślepą uliczkę.


True Till Death
Edytowane przez rise dnia 07-07-2008 11:46
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-07-2008 16:25
rise against napisał/a:


Nikt nie jest chory jeśli walczy o miłość, tyle, że jeśli nie ma odzewu to trzeba sobie powiedzieć STOP, bo zapędzimy się w ślepą uliczkę.


No i ja chyba zabrnęłam w tę ślepą uliczkę.Dziś sie dowiedzialam,że mój mąz mówil do kuzyna,że dawno juz sie do mnie wypalil,że umarło jakiekolwiek uczucie do mnie.nie kochał mnie a ja jego tak.I chyba myslalam,że skoro ja kocham tak mocno to i on choć troszkę .Jakże mylne myślenie..Przykro mi słyszeć,że w męzu uczucie już tak dawno zgasło..Muszę teraz przestać żyć złudzeniami bo do miłości nie zmusisz nikogo.Kurcze 3 tyg od rozstania a ja dziś ciągle płaczę.


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 28 z 219 << < 25 26 27 28 29 30 31 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info