Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 20 z 219 << < 17 18 19 20 21 22 23 > >>
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
finka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 898
Expert

Pomógł: 1

Data rejestracji: 01.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-07-2008 13:19
często myślę w ten sposób:
-nigdy nie porzucaj nadziei ale myśl realnie, nie daj się złamać ale gdy jest Ci źle pozwól sobie na płacz, potem podnieś się i żyj najpełniej i najpiękniej jak potrafisz
jest czas płaczu i czas radości,
trzeba to godnie przejść i wyciagnąć wnioski

Aniolak wyjdziesz i z tej opresji, będzie dobrze, z tego co piszesz jesteś silna i potrafisz kochać, jego strata


niekontrolowane emocje zawsze robią z człowieka idiotę więc nie trać okazji aby milczeć.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 23-05-2019 02:41
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-07-2008 13:28
anirolak napisał/a:
a i jeszcze jedno....powiedział że potzrebuje czasu, żeby ochłonąć i że jeśli ja się nie wyprowadzę to on to zrobi....

a i jeszcze jedno: że mam drogę otwartą....

napiszcie proszę czy jest jeszcze wogóle sens to ratować i czy jest co ratować.....


SKĄD JA TO ZNAM!!!!
MÓJ MĄZ JAK TYLKO ZACZYNAŁ KOLEJNY ROMANS TO ZA KAŻDYM RAZEM SŁYSZAŁAM,ŻE ON CHCE BYĆ SAM!!!-równa sie to tyle samo co chce odpocząc..
Wszystko wzkazuje,że jest zafascynowany nową kobietą, rozmowy tel, flirt, to go wzięło,a nagle Ty mu przeszkadzasz to sie chłopina wkurzył i od razu chce wolności by mógł do woli dzwonić, pisać czułe meski..
Ja to przerabiałam wiele lat i teraz powiedziałam PAS.


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
anirolak
Użytkownik Postów: 15
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 04.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-07-2008 13:39
tylko nawet jeśli wybierze mnie (jeśli) to ja go przecież nie będę kontrolować 24h na dobę.....a mój małżonek umie się ukrywać....jak żyć z tą swiadomością....?
świat mi się wali....niedawno dowiedziałam się, że raczej nie będę mamą teraz to.....
on ciągle twierdzi że to ze mną chce być....ale jednocześnie potrzebuje czasu by ochłonąć....to tak, żeby zawsze miał gdzie wracać....
proszę Was, tylko szczerze, na podstawie tych mioch wypocin....dać szansę czy nie....
co ja mam robić....czekać aż zmądrzeje....aż do niego dotrze.....

na dodatek jutro mieliśmy wyjechać do moich rodziców bo mam urodziny (piękne święto będę miała no nie).....nie wiem jak wybrnąc...nie chce ich martwić....

kurcze: ale jestem głupia...ciągle się łudzę.....
Edytowane przez anirolak dnia 04-07-2008 13:43
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Pikolina
Użytkownik Postów: 46
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 22.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-07-2008 14:15
anirolak dobrze zrobiłas. Niech wybiera bo tak dluzej nie mozna zyc.
Nie mozesz rezygnowac z siebie i swoich odczuc bo on ma inne zdanie.
Macie szanse ale widocznie on musi poczuc,ze Ciebie moze stracic.
Wlasnie o tym jest moj podpis w profilu


"Puść to, jak wróci- jest twoje, jak nie- nigdy nie było..."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
anirolak
Użytkownik Postów: 15
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 04.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-07-2008 14:20
chyba masz rację......ja na siłę go nie zatrzymam......on zawsze był mnie za pewien....zawsze wiedział, że mu wybaczę....nie będę walczyć z wiatrakami.....albo....albo.....
poczekam aż wróci z pracy i nie pozwolę się zbyć....muszę znać jego decyzję...nie będę całe życie na niego czekać......
muszę być silna bo przy nim zawsze płaczę....muszę, żeby mu udowodnić, że tym razem to nie są żarty.....
muszę pokazać, że też potrafię o siebie zawalczyć....że życie nie kręci się tylko wokół niego....muszę....obym była sielna.....nie rozbeczała się i jasno powiedziała czego chce.....bez tolerancji dla jego wyskoków.....jest mi ciężko, ale pomyślałam sobie tak: lepiej teraz pocierpieć niż za kilka lat ma mnie zostawić.....teraz mam jeszcze szansę ułożyć sobie życie na nowo....muszę podejść do tej sprawy egoistycznie...choć trudno ale musze.....
trzymajcie kciuki żebym dała radę...
Edytowane przez anirolak dnia 04-07-2008 14:22
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
rise
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 351
Przyjaciel

Miejscowość: Jelenia Góra
Pomógł: 0

Data rejestracji: 20.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-07-2008 14:22
Powiem Wam, że ja bym się trochę bal doradzać jakieś radykalne rozwiązania, choć wiem anirolak, że jest Ci penie teraz bardzo ciężko. Jesteś "świeżo" po niezbyt miłych odkryciach, emocje pewnie są ogromne. Sam pamiętam jak to wyglądało... pierwsze dni, tygodnie były tragiczne, miałem spuchnięto rano oczy od łez i musiałem brać urlop na żądanie, w pracy musiałem chować twarz... było ciężko - teraz stan pacjenta określam na "stabilny". ochłoń trochę, jeśli masz możliwość wyjedź gdzieś na parę dni do bliskich, przyjaciół, daj mu zrozumieć, że może Ciebie stracić, sprawdzić zjego reakcję... Odpocznij... i nie katuj się.


True Till Death
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
anirolak
Użytkownik Postów: 15
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 04.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-07-2008 14:36
już sama nie wiem co robić.....niedługo wróci a mi serce dygoce.....
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 20 z 219 << < 17 18 19 20 21 22 23 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info