Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Autor Manipulacje i kłamstwa
kolorowymis
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 1
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 25.01.21

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 10-02-2021 10:23
Tkwię sobie w relacji po zakończeniu związku. Z uwagi na dzieci i mieszkanie które poszło na sprzedaż mieszkamy razem chociaż próbuję ją przekonać na wyprowadzki tygodniowe żeby przyzwyczaić dzieci do opieki naprzemiennej. Mam świadomość że moja eks jest w jakimś dziwnym stanie jakby zachłyśnięcia się wolnością połączonym z panicznym poszukiwaniem nowego partnera. Tinder i randki z wiele starszymi, z młodszymi, z żonatymi, flirtowanie, kupowanie bielizny, latanie nocami po hotelach z żonatym gachem, a ostatnio nawet szybkie wypady wieczorem gdzieś w las czy cholera wie gdzie... Oczywiście każde wyjście to kłamstwo, a to idzie na urodziny, do koleżanki na wino, z kolezankami na piwo itd. a to na chwile na dol do kolegi. Już nawet jej powiedziałem że nie musi wymyślać gdzie idzie bo mnie to nie interesuje. Jak wraca to tak żeby dzieci już spały, gdy starsze dziecko zaczęło zadawać pytania gdzie mama była jak jej wieczorem nie było to zaczęła się go pozbywać z domu np weekend u dziadków, mnie traktuje jak opiekunkę która jest na miejscu więc ona może sobie wyskoczyć gdzie chce i na ile chce. W sytuacjach konfliktowych gdy już dochodzi miedzy nami do sprzeczki o to co robi i w jaki sposób, gdy wyjawię jej co wiem zaczynają się wyzwiska, obelgi, a nawet zaczynają jej latać rączki w moją stronę. Wszystko zaczyna przekręcać, manipulować, wypierać się, wyzywać od psychicznych, chorobliwie zazdrosnych, że gó..o mnie powinno jej życie obchodzić od razu za telefon i do tatusia dzwoni ze "on znowu coś"... Generalnie patologiczna sytuacja. W czasie między takimi sprzeczkami zakłada maskę dobrej matki i usilnie szuka ze mną kontaktu werbalnego proponując jedzenie, zadając pytania odnośnie np polityki, poruszając jakieś nic nieznaczące kwestie, czy chwaląc się czymś co kupiła/dostała.

Z jednej strony mam już głowę sporo w przyszłość, skupiam się na sobie i dzieciach i nowym domu a z drugiej ciągle tkwię w życiu w którym jest ona znikająca na noce. Niby już w głowie poukładane że czeka mnie nowe życie, a przy każdej takiej akcji gdy mam świadomość że ona sobie używa, noc zarwana, spora dawka stresu powodująca kłucie w brzuchu. Mam wrażenie że takie akcje działają destrukcyjnie na mój organizm.

Zastanawiam się czy ktoś był w podobnej sytuacji i może mi coś doradzić, mam sesje z psychologiem ale jak na razie bardziej skupiamy się na dzieciach bo uznał że ja sam radzę sobie bardzo dobrze... Może i tak jest ale kompletnie nie radzę sobie ze świadomością co ona robi gdy jej nie ma. Mam do niej zajebisty żal że tak postępuje w momencie gdy nadal mieszkamy razem z dziećmi, że praktycznie z niczym się nie kryje, za je bezczelność. Mam nadzieję że w końcu uda mi się ją nakłonić na tygodniowe wyprowadzki i ograniczę kontakt z nią do minimum.

kolorowymis;
Przeniosłem wpis do Twojej historii http://www.zdradzeni.info/news.php?readmore=6125; dla zachowania porządku proszę tam kontynuować wątek; poczciwy

Edytowane przez poczciwy dnia 10-02-2021 12:03
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
Manipulacje i kłamstwa
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 21-04-2021 06:56
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info