Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 12 z 16 << < 9 10 11 12 13 14 15 > >>
Autor RE: Zdrada = zabójstwo
Zdrajec
Użytkownik Postów: 9
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 06.11.14

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-11-2014 08:37
a czy to ma znaczenie jak kiedy... szło dwa lata z hakiem, żona odkryła, miłość smiley - kończyła się przed odkryciem, ono tylko zakończyło to jednym cięciem smiley
Yorik z tym myśleniem o sobie to nie do końca sie zgadzam, aczkolwiek dużo prawdy w tym jest.
Dziś mi lepiej, nieprzespana noc - dużo przemyśleń, ale jest dobrze.smiley

Post doklejony:
jeszcze jedno - fakt ładna była smiley
i wiecie co ja nie kocham wszytskich kobiet, to by mnie na pewno zabiło smiley
Edytowane przez Zdrajec dnia 07-11-2014 15:48
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Zdrada = zabójstwo
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 22-03-2019 11:51
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Zdrada = zabójstwo
Yorik
Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 3633


Miejscowość: W-fka
Pomógł: 15

Data rejestracji: 22.04.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-11-2014 17:03
Zdrajec,
... szło dwa lata z hakiem, żona odkryła, miłość smiley - kończyła się przed odkryciem, ono tylko zakończyło to jednym cięciem smiley

Właściwie to by się zgadzało. No i taka to wielka miłość. Niektórzy jednak wytrzymują trochę dłużej smiley

jeszcze jedno - fakt ładna była smiley

Hmm...jak by Ci się jakoś nie podobała, to teraz byś nie jęczał;
W opakowaniu się chyba nie zakochałeś, musiała mieć coś tam w środku;

i wiecie co ja nie kocham wszytskich kobiet, to by mnie na pewno zabiło

No widzisz, bo to trzeba po kolei. Zdrady by nie było a i zaangażować się na raz zbyt dobrze nie można smiley

Yorik z tym myśleniem o sobie to nie do końca sie zgadzam, aczkolwiek dużo prawdy w tym jest.

Jak nie do końca?
A o kim myślałeś się zako****ąc i przeżywając samolubnie fajne chwile, o żonie? Co ona z tego miała?
A teraz?
Użalasz się nad sobą, bo Ty w tym wszystkim jesteś najważniejszy, zamiast pomyśleć jak zmniejszyć kobiecie cierpienie, bo to jej się mózg zlasował; Ona żadnej przyjemności z tego nie miała i została oszukana; Pewnie myślała, że jest tak wyjątkowa, że tylko ją kochasz, bidula;


Piotr73,
Yorik a taką to też masz na myśli ?

Conchitę to nie. Cycków nie ma, nie wiadomo, jak tam na dole, zarościk też jakoś mnie nie kręci smiley


To Emocje są najlepszym paliwem Życia,
Źle ukierunkowane stają się Bronią Masowego Rażenia

Edytowane przez Yorik dnia 07-11-2014 17:13
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Zdrada = zabójstwo
B40
Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 1375


Miejscowość: 3City
Pomógł: 8

Data rejestracji: 30.07.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-11-2014 21:06
A mi się Yorik podoba że napisał, fakt skupia się na sobie ale na kim ma się skupiać na nas, no może (a nawet na pewno na zonie ale ja nie o tym). Zawsze lub prawie zawsze na forum zdradzacz przedstawiany jest jako bestia, bez uczuć, bez wyrzutów, bez duszy. Rogi kopytko i kły i mamy demona. smiley

Po kartoflu fajnie się Ciebie czyta kolego. I wiesz myślę że wielu osobą pomoże Twój wpis. Bo zawsze się zaklinamy - zdrajca nic nie czuje, boi się o własną doopę. Wiecie czego się dowiedziałem najwięcej o żonie, Po. Nie to co mi mówiła, nie to co mi okazywała. Przecież wiadomo można udawać, nieźli są. Najwięcej dowiedziałem się na etapie sprawdzania. Gdy słuchałem rozmów które nie były przeznaczone dla mnie. Gdy w "ukrytej kamerze" widziałem jak płacze gdy kąpałem się z dziećmi w basenie (ona była sama w domu) i po przyjściu usłyszałem słowa które wiele mi dały. Poźniej również na forum rozmowy ze zdradzaczkami. Nie każdy zdrajca to bestia w ludzkiej skórze tak samo nie każdy zdradzony był aniołem. Ludzie są różni, dlatego cieszę się że napisałeś Zdrajec. Fakt jak napisał Yorik pomyśl czasem co ona czuje. Cokolwiek zrobisz bedzie za mało (mówię z autopsji) ale uwierz widzi wie i obserwuje. Niestety ale to co zgotowaliście bliskim odciska straszne piętno. Kiedyś spytałem żony czy zdarza jej się pomyśleć o tym co zrobiła, pamiętam jak spojrzała na mnie i usłyszałem że nie ma dnia aby o tym nie myślała. I wiecie. Dwa lata po bedąc na zakupach na plaży czy basenie widzę jak patrzy na mnie jak 10 lat temu czego wszystkim którzy chcą spróbować życzę.


Nie ten jest odważny, kto nie czuje strachu, ale ten, kto potrafi go pokonać
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Zdrada = zabójstwo
Zdrajec
Użytkownik Postów: 9
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 06.11.14

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 10-11-2014 07:17
Hey
Yorik - a jak ktoś zdradza to myśli o tym kogo zdradza???? Jasne, że myśli się tylko o sobie. Teraz też myślę o sobie. Taki zdradzający/a też potem jednak coś czują i też mają z tym problem. Dla obu stron nie jest to łatwe. Trzeba zadać sobie pytanie czy jestem w stanie wybaczyć zdradzony zdradzającemu i zdradzający samemu sobie. Czy to co ich łączyło to była prawdziwa miłość. Bo jeśli była to miłość przetrwa wszystko.
Taki jak ja zdrajca nie ma też ciekawie, ja mam wyrzuty sumienia bo zniszczyłem to co miałem w swoim małżeństwie i dodatkowo zniszczyłem to co było w tamtym małżeństwie (to była mężatka - mąż wszystko wie). To nie jest łatwe. Musisz z tym żyć.

Betrayed40 - bez przerwy myślę o tym co ona czuje i co zrobić, żeby wszystko wróciło, to pewnie potrwa, ale jest na dobrej drodze. Ona już obdarza mnie takim spojrzeniem jak pisałeś, ja jeszcze nie umiem bo to mi jeszcze siedzi w głowie. Niestety tego nie wymaże się z pamięci niczym.

Przeczytałem tego kartofla - to masakra jakaś, znam kilku takich "kolegów" niestety. Panienka tu i tam, gdzie popadnie....


Zdrajec
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Zdrada = zabójstwo
Yorik
Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 3633


Miejscowość: W-fka
Pomógł: 15

Data rejestracji: 22.04.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 10-11-2014 09:54
Perspektywa Ci się zmieniła i spadłeś na ziemię.

Trzeba zadać sobie pytanie czy jestem w stanie wybaczyć zdradzony zdradzającemu i zdradzający samemu sobie.

No i co trudniejsze, wybaczyć sobie czy komuś?

Czy to co ich łączyło to była prawdziwa miłość. Bo jeśli była to miłość przetrwa wszystko.

No jasne. ile Ty masz lat? smiley
Od dzisiaj nie oglądasz filmów o miłości, wyjątkowo źle na ciebie działają smiley

Po tym czy coś przetrwa ustalasz tą prawdziwą miłość?
Czyli jak by to była prawdziwa miłość z tą mężatką, to powinna przetrwać wszystko, dalej byście się spotykali, nie ważne , że mężatka?
Nawet nie wiesz ile tych prawdziwych miłości pada w zderzeniu z rzeczywistością.
Czy jak żona upora się z traumą to będzie prawdziwa miłość ? Oj.

Yorik - a jak ktoś zdradza to myśli o tym kogo zdradza???? Jasne, że myśli się tylko o sobie. Teraz też myślę o sobie.

Przynajmniej Przed i Po wypadało by pomyśleć smiley;
Możesz napisać, co czułeś do żony, swojej, będąc zakochanym w żonie , tej nie swojej? Zobaczysz jaka prawdziwa miłość z tego wyjdzie.

Taki jak ja zdrajca nie ma też ciekawie, ja mam wyrzuty sumienia bo zniszczyłem to co miałem w swoim małżeństwie i dodatkowo zniszczyłem to co było w tamtym małżeństwie (to była mężatka - mąż wszystko wie). To nie jest łatwe. Musisz z tym żyć.

Zaryzykowaliście, bo bez ryzyka nie ma takiej zabawy. Oboje podjeliście jakąś decyzję.


To Emocje są najlepszym paliwem Życia,
Źle ukierunkowane stają się Bronią Masowego Rażenia
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Zdrada = zabójstwo
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 10-11-2014 10:02
Bo jeśli była to miłość przetrwa wszystko.

Miłość to coś żywego, coś co można nieźle poharatać a nawet zabić.

Kartofel jest tylko "produktem" zdrady który poszedł w swoim życiu w innym kierunku,
kierowany upadkiem wartości.


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Zdrada = zabójstwo
hurricane
Super Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 2894


Miejscowość: Śląsk
Pomógł: 2

Data rejestracji: 08.08.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 10-11-2014 10:17
Zdrajec napisał/a:
(...) Czy to co ich łączyło to była prawdziwa miłość. Bo jeśli była to miłość przetrwa wszystko.


idąc tokiem myślenia tożsamym z tymi filmami o milości jakby to była prawdziwa miłość to byś jej nigdy nie zdradził smiley


"...No matter how many deaths that I die, I will never forget..."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 12 z 16 << < 9 10 11 12 13 14 15 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info