Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Mam ochotę zdradzić / Zdradzam / Zdradziłem(am)
Strona 24 z 24 << < 21 22 23 24
Autor RE: Potrzebuje pogadać...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 20-09-2017 08:15
Czesc. To i ja powiem cos od siebie.
Az ciezko uwierzyc,to juz 23-cia strona idzie Twoje "wyplakiwania" sie na forum dla
zdradzonych,jak Ci ciezko i zle.Tutaj sobie znalazlas przystań (wsrod ludzi czasem nigdy nie kochanych,zdradzonych i oszukiwanych). Ja Tobie wogole nie wspolczuje,ale chce sie wypowiedziec bo przeczytalam wątek i mam swoje zdanie na ten temat.
Twoje zycie i Twoje decyzje,nie rozumiem Twoich dylematow.
Krzywdzisz swiadomie siebie i swojego meza.Kazdy czlowiek potrzebuje kochac i byc kochanym. W dniu slubu w pelni swiadomie zrobilas krzywde mezowi no i oczywiscie sobie-bo o Tobie tu przeciez...smiley czy osoba tak silna jak ktos tutaj napisal,bedzie tkwila w krzywdzie i krzywdzila najblizsza osobe,bo sie boi?
Boisz sie ze nie znajdziesz sobie juz kogos kto Cie pokocha i kogo bedziesz kochac?Boisz sie o meza.Pogadaj z nim,czy on wie ze go nie kochasz i godzi sie do konca zycia poswiecac masochistycznie Tobie? Zostawic siebie i swoje potrzeby (aby czuc sie naprawde kochanym mezczyzna)w imie uwielbienia i milosci do kobiety. Kobieta ktora zakpila z niego nie tylko w dniu slubu-swiadomie przyrzekając milosc wiernosc i uczciwosc malzenską i ktora wiedziala ze klamie i nadal to robi?
Wiesz ze romans w ktory sie wdalas to policzek dla duszy czlowieka ktory Tobie zaufal?Nie jest dla mnie wazne czy weszlas komus do lozka czy nie.Liczy sie to ze w jakis sposob okradalaś dom i rodzine z zaangazowania,czasu.
Czy rozwazalas taka opcje ze mowisz mezowi wprost i szczerze "w dniu slubu klamalam,nigdy Cie nie kochalam,wzielam slub z wyrachowania...Do tej pory Cie nie pokochalam i nie zrobie tego nigdy,bo nie da sie wzbudzic ognia ze zuzytej zapalki.Marze o prawdziwej milosci,czy inne tego typu-nie jestes dla mnie tym kim zawsze pragnales dla mnie byc?
Prawdziwa sila to przedstawic sie w prawdzie i pozwolic temu mezczyznie wybrac czy chce byc z taka kobietą,
czy chce poswiecic wszystkie swoje sily na osobe ktora go oszukuje w najistotniejszej kwestii.

Plus musze dodac ze dziwi mnie kladzenie na kozetce Autorki tematu przez ileśtam stron. Przeciez nie raz wyraznie napisala ze ona nie chce rozkminiania,ona po prostu nie kocha meza i miala romans.Mam wrazenie ze chce sie tutaj wyplakac z nieszczescia w ktorym bedzie tkwila do konca swoich dni,tak Autorko?Poniewaz jest zbyt slaba,zeby zawalczyc o swoje szczescie i puscic meza wolno,aby odnalazl swoje wlasne,na ktore zasluguje.

Czytajac Cie wcale nie odbieram Cie jako silną osobe,raczej za butną i wyrachowaną.Mam wrazenie zimną i skupioną bardzo na sobie? Dodam ze nie obchodzi mnie leczenie Ciebie i sięganie do Twojego dziecinstwa tutaj na forum bo od tego sa psychologowie za ktorych uslugi sie placi,dlatego pomine te komentarze... Podsumowujac-nie kochasz meza,nigdy nie kochalas i zamierzasz tak zyc...zycie jest do dupy prawda?


No chyba ze mamy w sobie prawdziwą sile zeby dac sobie szczescie i najblizszym naszym.Czego Tobie i sobie i kazdemu zyczę smiley

Post doklejony:
Aha jeszcze dodam Autorko tematu ze bardzo smutno mi sie zrobilo jak przeczytalam ze nie uklada sie wam tez w lozku.A jak ma sie ukladac skoro miedzy wami w sferze uczuc sie nie uklada?I tutaj znowu ten mąż został pokrzywdzony jako facet, chcialby byc spelniony w tej kwestii a nie moze bo ma kobiete ktora go nie kocha i on to doskonale czuje i moze dlatego mu nie wychodzi tak jakby tego pragnal...? Idz w strone sily i szczescia, ahoj.
Edytowane przez dnia 20-09-2017 08:22
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Potrzebuje pogadać...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 20-02-2020 04:18
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potrzebuje pogadać...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 20-09-2017 10:40
Suways, piszesz o tym, że widzisz w swoim związku wchodzenie w role: ojciec-córka i matka-syn. Dobrze, że je widzisz.
Niestety te właśnie role sprawiają, że nie ma obecnie szansy na wejście w relację prawdziwie partnerską... Jedno z was musi świadomie zrezygnować ze swojej dotychczasowej roli. Myślę, że to powinnaś być ty.
I tutaj właśnie jest miejsce na rzetelną terapię. Na znalezienie odpowiedzi dlaczego znasz i umiesz odegrać rolę córki - oczywiście z autopsji, rolę matki - z autopsji i obserwacji swojej matki, a roli kobiety nie znasz i nie umiesz. Bo to nie id mężczyzny zależy, jaka jest kobieta, tylko od niej samej.
Stąd twój niepokój, że nikogo innego nie będzie...albo będzie tak samo... Natomiast twój mąż w innym związku może okazać się znacznie lepszym partnerem...

http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 24 z 24 << < 21 22 23 24
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info