

| nina28 | 15. Lipiec |
| Pathi | 15. Lipiec |
| lusiek | 15. Lipiec |
| olka | 15. Lipiec |
| abisag | 15. Lipiec |
Crusoe | 01:14:56 |
Julianaempat... | 01:43:21 |
#
poczciwy | 03:55:58 |
Aga104 | 05:58:21 |
NieOddycham | 09:33:52 |
W niedziele , maz przyznal ze ma romans od 3 lat , kochanka jest w ciąży, on tego dziecka nie chce, zażądał usunięcia ciazy , w tym momencie ona go zablokowała, bo ma meza I dziecko... maz lat 48 ona 28.. mamy córkę lat 12 i syna mojego z poprzedniego związku lat 20.. od niedzieli nie śpię, nie jem powili opadam z sił.. to tak bardzo boli.. m. Chce ratować małżeństwo ja mam pustkę w głowie i w sercu czuje sie jak by ktoś odebrał mi kawałek mnje...
O Was, o Waszym życiu, o tym jak się układało dotychczas itd.
O tym jak teraz ma się dokładnie sytuacja.
Chociaż teraz to już bez znaczenia..... Wiem że przeżywasz ciężkie chwile , ale faktycznie napisz coś więcej o waszym małżeństwie.
Jak ochloniesz, to przeczytaj to jeszcze raz i sama zrozumiesz, o co tu chodzi. A na razie wszystko bedzie trafialo obok - wszyscy tak mielismy.
To forum jest najlepszym miejscem do wyrzucenia z siebie emocji, bo są tu ludzie po takich samych, a nawet gorszych przejściach. Duża baza doświadczenia, empatii i zrozumienia, a docelowo także i pomocy.
Mam przyjaciółki ktore wyciagaja mnie z domu , inaczej bym chyba oszalala , maz nie wyniósł sie nawet na chwile , jest obok caly czas.. nasze małżeństwo bylo normalne , wiadomo jak wszędzie czasem kłótnie, nigdy nie mieliśmy żadnego poważnego kryzysu.. seks byl udany , on mówił ze chcial czegoś nowego doświadczyć i troche za daleko to zaszło.. teraz jeśli o cos pytam maz ucina temat i mowi ze dla niego to przeszłość i wie jaka krzywdę mi wyrządził,
To dla niego nie będzie przeszłość, bo będzie jego dziecko
Ratowanie małzenstwa, nie polega na udawaniu, że to było i minęło. Jak chciał doświadczyć czegoś nowego to mógł skoczyć na bandzi lub że spadochronem.
Czy mąż kochanki wie o romansie żony? Bo on też jest w niezłym bagnie.
Jak mąż chce ratować małżeństwo? Przedstawił jakiś program?Plan?
Cokolwiek. 3lata żyłaś z człowiekiem który prowadził drugie życie. To była świadoma decyzja.
Zajmij się sobą i córką. Syn da sobie radę. Jest dorosły.
Męża odstaw na bok dopóki nie dojdziesz do siebie i nie zaczniesz sensownie myśleć. Staraj się mieć kontakt z przyjaciółmi i nie odcinaj się od nich. Musisz się wygadać i wylać żółć z siebie.
Po to jest to forum i na pewno znajdziesz tu pomoc i zrozumienie.
Musisz wiedzieć wszystko co wydarzyło się w trakcie romansu. Masz do tego pełne prawo. Jeżeli wybaczysz to musisz wiedzieć, co wybaczysz. Aby jakieś trupy z szafy nie wyszły za jakiś czas. Dasz radę
Twój mąż nie wykazuje najmniejszej empatii do tego co Tobie zrobił, co czujesz. To elementarny brak szacunku dla ciebie. Przy takim podejściu męża,to waszego związku już nie ma. Jeżeli tak podchodzi do ratowania małżeństwa , to następna zdrada zdarzy się na bank.
Waszego związku już nie ma. Zbudowanie nowego z takim mężczyzna nie polecam. Czy poznając męża jako kawalera i znając sytuację w jakiej się znalazł i jego podejściem do tego co zrobił chciała byś zostać jego żoną.
Mąż zbywa problem, oddała go od siebie bo tak mu łatwiej. Liczy że przeczeka burzę, zmęczysz się tematem i odpuścisz.
Ale to tak nie działa . Poczytaj sobie wątki zdradzonych. Kobiet i mężczyzn.
Zaufania nie odzyskuje się od tak. To proces. A bez zaufania nie ma związku. Jest atrapa małżeństwa. Chcesz mieć małżeństwo cz jego atrapę.
Jestem zwolennikiem 2 szansy, ale 3lata zdrad.....
Mam raczej tradycyjne podejście do związku, oczywiści uwzględniając zmiany zachodzące współcześnie w związkach małżeńskich,ale szacunek dla małżonka jest niezbędnym spoiwem związku. Z tego co piszesz i jak zachowuje się mąż to nie widzę szansy na jego uratowanie.
Ale to moja opinia. Może jak mąż poczuje smak gó..... to zrozumie co spowodował. To on ma walczyć o małżeństwo nie ty. Jeżeli nie chce odpowiadać na twoje pytania to ignoruj go i daj sobie czas na pytanie co dalej? Spróbuj wyobrazić siebie i swoje życie bez męża ....