

| Veles72 | 15. Styczeń |
| Mocia007 | 15. Styczeń |
| adik84tychy | 15. Styczeń |
| damian | 15. Styczeń |
| opolanka32 | 15. Styczeń |
NieOddycham | 00:32:23 |
JamesTon | 00:59:37 |
Landexpzglosy | 01:51:27 |
PS | 09:50:26 |
Anetastp | 10:18:50 |

Jestem po i w trakcie zdrady. Zaczęło się od zdrady emocjonalnej, a kontynuacja wyeskalowała do dzielenia się z koleżankami informacjami o moim zdrowiu mentalnym (cierpię na lekooporną depresję).
Piszesz o czatach, na których ustalenie Twoich personaliów to pestka. Może porozmawiaj na początek z żoną o tych czatach? Jeśli są ogólnodostępne mogłeś na nie trafić.
Przeglądania korespondencji nie oceniam. Wydaje mi się jednak że to rozgrywka 1:1. Żona narusza Twoją prywatność pisząc koleżankom o Waszych sprawach (nigdy nie rozumiałam takiego zachowania) Ty natomiast przeczytałeś jej prywatne rozmowy, gdzie bliskie Jej osoby mogły opowiadać o swoich ważnych sprawach.
Przemyśl wszystko na spokojnie. Nie działaj pod wpływem emocji. To najlepsza rada jaką dostałam na tym forum Uśmiech
Cytat
Przeglądania korespondencji nie oceniam. Wydaje mi się jednak że to rozgrywka 1:1. Żona narusza Twoją prywatność pisząc koleżankom o Waszych sprawach (nigdy nie rozumiałam takiego zachowania) Ty natomiast przeczytałeś jej prywatne rozmowy, gdzie bliskie Jej osoby mogły opowiadać o swoich ważnych sprawach.
Przemyśl wszystko na spokojnie. Nie działaj pod wpływem emocji. To najlepsza rada jaką dostałam na tym forum Uśmiech
Zgadzam się z Tobą, to nie było z mojej strony fair. Ale na pewno to nie jest 1:1. Ja nie zdradzam (nigdy tego nie robiłem) żadnych jej tajemnic. Już nie działam pod wpływem emocji. To ciągnie się już od pół roku, na początku byłem bardzo emocjonalny. Teraz staram się działać w zgodnie z metodą 34 kroków. Szkoda, że wcześniej ich nie znałem.
Jeśli czujesz się na siłach spróbuj poruszyć temat czatów, które są dostępne też dla Ciebie i masz dostęp do ich treści (jeśli takie są).
Kobiety niestety bardzo często dzielą się z przyjaciółkami szczegółami związku, problemami, a to nie jest ani fair ani zdrowe. Przedstawiasz komuś swoją wersję to raz, wypuszczasz "obcych" do związku to dwa.
Trzymaj się i nie poddawaj. Pokochaj siebie, nie ma nikogo bliższego i ważniejszego, uwierz mi Uśmiech
Cytat
Dziękuję za dobre słowa. Staram się.
Depresja jest poważną chorobą i zdaje sobie sprawę że może utrudniać Ci funkcjonowanie. Bardzo wierzę że małymi krokami uda Ci się wyrwać że szponów choroby. Jeśli masz możliwość zmień lekarza, terapeutę. Może inne leki, połączenia leków, hipnoza. Zawalcz o siebie dla siebie. Jesteś ważny, bardzo ważny, pamiętaj proszę o tym. Jeszcze będziesz szczęśliwy, jeszcze zaświeci słońce Uśmiech
Dajesz sobie jakoÅ› radÄ™ z tÄ… sytuacjÄ…?
Muszę dojść do siebie (to dla mnie najważniejsze) i jak będę wystarczająco silny, złożę pozew rozwodowy.
Wierzę w Ciebie, małymi krokami zbudujesz siebie na nowo
Jeśli kobieta jest emocjonalnie związana z kimś innym tzn. że definitywnie od Ciebie odeszła.
Zawrócić raczej się jej nie da.
Zresztą to nie miałoby sensu. Nikogo do miłości zmusić się nie da a "z niewolnika nie ma pracownika".
Zajmij się teraz sobą, kompletnie na ile to możliwe w obecnej sytuacji odetnij się od niej emocjonalnie i fizycznie.
Zadbaj o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne.
Nie próbuj z nią dyskutować a na pewno już niech Cię ręka boska broni żeby próbować ją przekonywać czy też prosić.
Czytaj historie tutaj na portalu.