Zdrada - portal zdradzonych - News: Biseksualny mąż

Urodzinowi solenizanci

Dzisiejsi solenizanci:
Aga77
anka35
Anonimowy123
Asiak
bozena-maria
ela123
frika24
Gaywer
gosia1206
halina1959
joasia11
Judasz
kasia 2511
krzynio
Marcin84
Monika2
nastia
olaurbanska2
Papi
Pawel77
piotr37
stiebel
Stiv
STRYKER
Syberia28
NadchodzÄ…ce urodziny:
ania33w07. Grudzień
jarek30407. Grudzień
Mar8007. Grudzień
vipi07. Grudzień
justyneczkax07. Grudzień

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siÄ™

Nie możesz się zalogować?
PoproÅ› o nowe hasÅ‚o

Ostatnio Widziani

Rognar00:07:34
Runio00:37:52
MarekXX00:43:24
Anetastp01:13:39
Joanna9601:42:12

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

poczciwy
03.12.2025 23:23:51
Puebla, przycisk "Opisz swoją zdradę" nie służy do zadawania pytań typu gdzie jest czat. Kolejne spamy skończą się banem.

Puebla
03.12.2025 22:04:21
Gdzie jest Chat?

mrdear
10.11.2025 10:09:47
ale nie ma Uśmiech

poczciwy
04.11.2025 10:37:56
mrdear, ludzie usuwali swoje wpisy i historia traciła sens oraz logikę. Teoretycznie przez 5 min od dodania powinna być możliwość edycji.

mrdear
02.11.2025 15:41:24
co się stało, że nie mozna edytować postów?

Metoda 34 kroków

Metoda 34 kroków dla kryzysu w małżeństwie na odzyskanie pewności siebie w oczach partnera.

1.Nie śledź, nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2.Nie dzwoń często.
3.Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4.Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5.Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6.Nie proś o pomoc członków rodziny-masz wsparcie teściów póki są po Twojej stronie.
7.Nie proÅ› o wsparcie duchowe.
8.Nie kupuj prezentów.
9.Nie planuj wspólnych spotkań.
10.Nie szpieguj, to CiÄ™ zniszczy.
11.Nie mów 'kocham Cię'.
12.Zachowuj się tak, jakby w Twoim życiu było wszystko w porządku.
13.Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14.Nie siedź, nie czekaj na żonę/męża , bądź aktywny, rób coś.
15.Będąc w kontakcie z nim/nią postaraj się mówić jak najmniej.
16.Jeżeli pytasz co robił/a w ciągu dnia, przestań pytać.
17.Musisz sprawić, że Twój partner zauważy w Tobie zmianę, że możesz żyć dalej z nim/nią lub bez niej/niego.
18.Nie bądź opryskliwy lub oziębły, po prostu zachowaj dystans.
19.Okazuj jedynie zadowolenie i szczęście.
20.Unikaj pytań dotyczących związku do chwili, gdy zechce sam/a z Tobą o tym rozmawiać.
21.Nie trać kontroli nad sobą.
22.Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23.Nie rozmawiaj o uczuciach.
24.Bądź cierpliwy.
25.Nie słuchaj co naprawdę mówi do ciebie.
26.Naucz się wycofywać, gdy chcesz zacząć mówić.
27.Dbaj o siebie.
28.Bądź silny i pewny, mów cicho i spokojnie.
29.Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić,Twoje konsekwentne działania mówią więcej niż słowa.
30.Nie pokazuj zagubienia i rozpaczy.
31.Nie wierz w nic co usłyszysz i 50% tego co widzisz.
32.RozmawiajÄ…c nie koncentruj siÄ™ na sobie.
33.Nie poddawaj siÄ™.
34.Nie schodź z raz obranej drogi.

Biseksualny mążDrukuj

Zdradzona przez mężaCześć,
MuszÄ™, bo siÄ™ uduszÄ™...
Chciałabym po prostu się zwierzyć, nic poza tym.
Mam bardzo niefajną sytuację, mąż mnie okłamywał i zdradzał.
Od początku - około miesiąc temu dowiedziałam się od męża, że jest biseksualny. Jesteśmy ze sobą razem od 8 lat, małżeństwem jesteśmy od 2,5 roku. Mąż wyznał mi swoją orientację seksualną, dodatkowo wyznał mi, że 5 lat temu, jak byliśmy zwykłą parą i mieszkaliśmy już razem, zdradził mnie z facetem (ten facet podobno zrobił mu loda) - umówił się z nim na portalu gejowskim.
Dostałam w głowę obuchem po tym, co się dowiedziałam.
Mąż oskarża mnie, że ja w związku byłam taka siaka, że nie podoba mu się to i tamto (chyba wiedział z kim się żeni - poza tym bez przesady, nie uważam, że byłam złą żoną i moim zdaniem mocno przesadza), że było miedzy nami mało zbliżeń, raz na kilka miesięcy (wielokrotnie rozmawiałam z nim na ten temat - mówiłam mu, ze ja potrzebuję żeby mnie nakręcić, zająć się mną a dla niego jakieś zwykłe chwilowe macanie, dotykanie to dobra gra wstępna, sama tez pytałam o seks, odpowiadał, że on w sumie nie ma ochoty, jest zmęczony). Ogólnie zyliśmy jak normalne małżeństwo, wzieliśmy kredyt i kupilismy mieszkanie - myślałam, że się już ustatkowałam. Wszystko co piszę, jest tak w skrócie.
Ogólnie przyjęłam do wiadomości jego orientację oraz zdradę sprzed 5 lat. Chciałam ten związek ratować. Było super przez około 3 tygodnie - pełno seksu, pełno wyznań miłosnych, patrzenie sobie głęboko w oczy - cud miód malinka. Aż pewnego wieczoru, jak mąż poszedł pod prysznic coś mnie tknęło, by sprawdzić jego telefon. Miał otwartą kartę ze Snapchata. Zdziwiłam się, bo nie miałam pojęcia, że go używa. Otworzyłam tą kartę i moim oczom ukazała się konwersacja pomiędzy nim, a jakims facetem. Zamarłam - wiadomości były bardzo słodkie, romantyczne. Od tamtej pory rozpoczęła się masakra. Generalnie dowiedziałam się, że mąż pisząc z nim oznajmił mu, że miał kobietę ale się rozstał. I pisał to mając obrączkę na palcu. Mąż pojechał mieszkać na jakiś czas do rodziców, podjął terapię u seksuologa. W międzyczasie wchodząc na jego komputer znalazłam mnóstwo różnych kwiatków. Miał konta na portalach gejowskich, miał tam zdjęcia swojego penisa. W dodatku jedno zdjęcie było robione na mieszkaniu, w którym mieszkaliśmy ok 2 lata temu (poznałam po płytkach w łazience), mnóstwo wiadomości z gejami, starych i nowych. Najnowsze były obleśne i wskazywały na to, że chce się umawiać na seks analny i obciąganie. Znalazłam jego stary profil na jednym portalu, gdzie pisał, że szuka kogoś kto mu obciągnie i da się "zerżnąć analnie". Po prostu coś we mnie pękło. Żyłam w iluzji. To małżeństwo było sciemą. Wczesniej uważałam go za swojego przyjaciela i ufałam mu w 1000%, a teraz to jest dla mnie inny człowiek. Bierzemy rozwód. Tak żyć nie mogę. Byłam oszukiwana przez lata. Na dodatek on zwala winę na mnie i uważa, ze to co robił, to nie zdrada, bo się z nimi nie umawiał, tylko sobie pisał i wysyłał zdjęcia i filmiki penisów. Dostałam obuchem w głowę. Boli jak cholera. Kupiliśmy mieszkanie na kredyt, byłam szczęsliwa jak to mieszkanie urządzałam. Teraz nie będe miała nic. Nie mam się gdzie podziać - będę musiała za jakiś czas coś wynająć, bo jestem sama jak palec. Moje życie po prostu stanęło na głowie. I srednio sobie z tym radzę
13728
<
#1 | poczciwy dnia 18.10.2025 09:35
Przede wszystkim nie daj się wpędzić w poczucie winy i nie daj przerzucić odpowiedzialności za jego skrzywienie na siebie.
Często poczucie wstydu osób biseksualnych lub nawet homoseksualnych powoduje, że działają z ukrycia.
Idealnym zatem jest małżeństwo jako kamuflaż.
Przykro mi, ale wydaje się, że byłaś tylko "narzędziem" w tej układance.
Nie macie dzieci rozumiem bo on nie chciał?
16250
<
#2 | Petitka dnia 18.10.2025 10:09
Nie, dzieci na szczęście nie mamy.
13728
<
#3 | poczciwy dnia 18.10.2025 10:55
Zorientowałem się, ale nie odpowiedziałaś dlaczego?
16212
<
#4 | SS20 dnia 18.10.2025 11:03

Cytat

Kupiliśmy mieszkanie na kredyt, byłam szczęsliwa jak to mieszkanie urządzałam. Teraz nie będe miała nic. Nie mam się gdzie podziać - będę musiała za jakiś czas coś wynająć


Dlaczego nie będziesz miała nic? Przecież jesteś współwłascicielką mieszkania.
Dowiedz się w parafii jakich dowodów potrzebujesz aby uzyskać formalne potwierdzenie nieważnosci waszego ślubu. Może wystarczy kiedy maż przyzna sie do zatajenia faktów o których piszesz.
16250
<
#5 | Petitka dnia 18.10.2025 11:59
Obydwoje nie chcieliśmy dziecka
16250
<
#6 | Petitka dnia 18.10.2025 12:00
@SS20 Tak, ale mieszkanie trzeba sprzedac, kredyt spłacić, niewielka kwota która zostanie podzielić się i ja będę musiała pozniej coś wynająć, bo nie będę miała gdzie się podziać.
16212
<
#7 | SS20 dnia 18.10.2025 13:24

Cytat

Tak, ale mieszkanie trzeba sprzedac
Jest inna tańsza i prostsza mozliwość. Np jedno spłaca drugie i zostaje w mieszkaniu.

Cytat

nie będę miała gdzie się podziać.

Wynajmiesz pokój obniżysz koszty wiec zyskasz na tym, Nie masz rodziny do której mogłabyś wrócić?
16250
<
#8 | Petitka dnia 18.10.2025 13:35
@SS20 niestety nie mam rodziny. Mam też kota, którego pozbyc sie nie chce - to mój największy przyjaciel i na ten moment największy terapeuta. Ciężko będzie znaleźć mieszkanie na wynajem że zwierzęciem. A jeszcze ja mam bardzo dużo rzeczy
16211
<
#9 | Runio dnia 18.10.2025 14:03
Unieważniasz rozwód i wchodzisz w życie z nową kartą. Fakt spieprzył Tobi e parę lat życia. Ale lepiej teraz że się dowiedziałam w nie za pare lat gdyby przywlukl by ci jakaś chorobę.Przebadają się od kątem chorób, bo nie wiadomo co mógł dać ci w prezencie. Nadmiar rzeczy to najmniejszy twój problem. Większym problemem będzie kot, bo nie każdy chce wynająć mieszkanie czy pokój z zwierzęciem. Może opcja która proponuje SS20? Może wynajem za opiekę?
16250
<
#10 | Petitka dnia 18.10.2025 14:17
@Runio, już się przebadałam. Wszystko jest ok.
15782
<
#11 | Koralina dnia 20.10.2025 09:16
Petitko, teraz jest ciężko, ale kiedyś mi ktoś powiedział , że nawet najdłuższa żmija przemija, więc smutek, żal, rozpacz też się skończy. Zauważysz wówczas, ze masz nowe życie. Lepsze. Bez zakłamanej, oszukańczej gęby obok.
Spieprzył Ci parę lat życia,? ciesz się że nie więcej.
Przed Tobą nowe życie. Wierzę, że sobie poradzisz. Nawet nie wiesz jaka siła w nas (również w Tobie) drzemie po takich przejściach...
16246
<
#12 | Erni90 dnia 20.10.2025 14:26

Cytat

nawet najdłuższa żmija przemija, więc smutek, żal, rozpacz też się skończy


Bardzo trafne sformułowanie! Ja też zaczynam nowe życie i na razie jest szalenie trudno, ale oby do rozwodu!
16250
<
#13 | Petitka dnia 20.10.2025 15:12
@Erni90 powiem Ci, że jest gigantycznie ciężko.
Po tym, co sie wydarzyło powinnam go nienawidzić i się go brzydzić. Tymczasem ja go kocham nadal tak samo Smutek
Straszne to jest, że człowiek kochał, był wierny, myślał o partnerze bardzo poważnie, a on zrobił coś takiego..
15782
<
#14 | Koralina dnia 20.10.2025 15:21
Z czasem przestaniesz kochać, jak większość z nas na tym forum.
16212
<
#15 | SS20 dnia 20.10.2025 16:41

Cytat

Tymczasem ja go kocham nadal tak samo Smutek
Straszne to jest, że człowiek kochał, był wierny, myślał o partnerze bardzo poważnie, a on zrobił coś takiego..
Kochałem jak Ty. Już nie kocham. Dlaczego? Bo żona udzieliła mi wielu lekcji żeby mi to wybić z głowy. uświadomiła mi że słowo kochać to tylko zamiennik kilkudziesięciu innych słów które się na to kochanie składają. Takich jak uczciwość, prawdomównośc szacunek, miłosć (czyli po prostu bycie miłym) zaufanie itd itp
16211
<
#16 | Runio dnia 20.10.2025 19:24
Zakochanie to stan chwilowy. Jeżeli nie będziesz Go rozkminac to minie. Każdy z nas był zakochany i to nie raz. Fajne uczucie ale nie pielęgnowane mija i staje się wspomnieniem. W twoim wypadku po takim zachowaniu męża , który oszukiwał i okłamywała powinien minąć szybko. Pomyśl przez chwilę logicznie i wyłącz emocje. Chciałabyś być oszukiwania i okłamywana przez dalszą część życia. Żyć w iluzji. Jeżeli zaraził by cię jakoś choroba np. HIV co w tedy? Myślisz że miał na względzie Twoje dobro? Nie, myślał o sobie i swoich przyjemnościach a ty byłaś mu potrzebna do zasłony. Nie miał odwagi przyznać się przed tobą do swojej orientacji. Byłaś dla niego tylko przedmiotem. Zakochanie to choroba która mija, jeżeli powtarzam nie pielęgnujesz jej w swoim umyśle
15593
<
#17 | mrdear dnia 21.10.2025 08:45
Zakochanie to dopamina... można to zniwelować aktywnością fizyczną i drobnymi sukcesami, zadbaniem o siebie... To zdrowy sposób na zdrowe JA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?