

| cytrynkaxd | 12. Lipiec |
| urszula40 | 12. Lipiec |
| anusia60 | 12. Lipiec |
| karina26 | 12. Lipiec |
| kobieta | 12. Lipiec |
#
poczciwy | 00:51:05 |
niekompatybilny | 01:49:02 |
Julianaempat... | 06:11:10 |
NieOddycham | 07:12:49 |
Magda417 | 08:32:16 |

Ślub po 2 latach znajomości. Dwójka dzieci. 14 lat po ślubie zdrada z gościem którego znaliśmy oboje. Od kilku lat w naszym związku kryzys. Żona powtarzała mi co jakis czas że nie daje rady ale mnie jeszcze kocha i poświęca się dla nas. Od ponad pół roku odsunęła się ode mnie. To był moment kiedy nawiązała relacje z tym gościem. Mieli niemal codziennie dlugie rozmowy przez telefon. Spotkania. Najprawdopodobniej wiekrotnie była zdrada fizyczna (Ona a przyznał sie do tego żonie. Moja powiedziała mi tylko o jednym pocałunku, a dzisiaj znalazłem u niej tabletki antykoncepcyjne, których wcześniej nie stosowała). Jak się wydało powiedziała mi że on jest dla niej ważną osobą. Że decyzję o rozwodzie/separacji podjeła rok temu i przeprasza że tak wyszło ale nie było dobrego momentu żeby mi o tym powiedzieć.
Choćbyś stanął na głowie Twoja żona już Cię nie pokocha jak kiedyś. Jeśli wróci to będzie kierować nią co najwyżej pragmatyzm.
Podobno jeśli ktoś zastanawia się czy kocha to oznacza to, że nie kocha. Po prostu.
Trudno radzić- to Twoja decyzja, a właściwie Wasza. Z mojego punktu widzenia czasem lepiej odpuścić niż męczyć się razem.
Ty będziesz się męczyć, ona będzie się męczyć. Dzieci patrząc na Was również.
W końcu i tak się to wszystko rozleci bo ktoś odpadnie nie dając rady dłużej tkwić w iluzji związku.
To paradoksalne, ale tak właśnie jest.
W takim stanie rzeczy jak w tej chwili to małżeństwo poza formalnością nie ma prawa bytu.
Piekna ta inicjatywa, dopoki nie okaze sie, ze mylimy trwala przemiane zony z jej zbladzeniem, a wspanialomyslna pomoc z jej nekaniem. Wtedy pada mit szczescia budowanego na trwalym fundamencie, niczym klocek chlupoczacy w odmetach sedesu.
W ekonomii istnieje takie pojecie, jak BEP - Break Even Point - definiujace na wykresie przelamanie w tym konkretnym punkcie, od ktorego zaczyna sie niekorzystna zmiana. Odnoszac sie do takiej definicji, czy myslisz, ze Twoja zona osiagnela juz taki punkt, czy ciagle wierzysz w to, ze jeszcze nie, tylko sama o tym nie wie ? Pewnie to drugie sadzac z opowiesci, a w takim razie ilie jeszcze jestes w stanie przeciagac z nia line, zeby ewidentnie pokazac sobie samemu, czy jestes juz po tym punkcie, czy jednak przed ?
Moze warto - w imie tej samej, pieknej, chrzescijanskiej milosci pozwolic zonie odejsc, aby pomoc jej z dystansu uporac sie z depresja, pokazac jej swoje szlachetne i dlugodystansowe nastawienie, pomoc i wsparcie, ktore uzmyslowi jej, ze te wlasnie cechy powinny stanowic o jej zyciowych priorytetach? Zycie zna takie przypadki, gdy ludzie schodza sie. ponownie, Tobie niezbyt mocno przeszkadzala jej zdrada, wiec powrot po czasie rowniez nie powinien wywolac jakiejs traumy. A jesli nie nastapi nic takiego, to cos o kiju w oko i kotwicy w plecy na to, ze jednak zly model wybrales, nie taki co trzeba ? Wytlumaczenie kleski sie zawsze znajdzie. Pytanie, czy naprawde chialbys byc z taka kobieta i z jakiego powodu (ktory nie brzmi jednakze, niczym malo przemyslane wyznanie milosci 14-latka), bo byc moze tutaj trzebaby polozyc nacisk w swoich rozwazaniach ?