

| ona_83 | 16. Styczeń |
| siaczek1991 | 16. Styczeń |
| Aterluna | 16. Styczeń |
| jupik89 | 16. Styczeń |
| milki | 16. Styczeń |
Rognar | ![]() |
jacksparrow | 00:53:20 |
Edek_2 | 01:00:20 |
Anetastp | 01:31:35 |
Landexpzglosy | 01:43:25 |

Sama nie wiem dlaczego tu piszę ale muszę się poradzić bo naprawdę nie wiem co zrobić.
Naprawdę nie wiem co zrobić...
Jestem tak rozbita psychicznie ... Nie radzÄ™ sobie z tym
Oczywiste jest, że WAS już nie ma, chyba że chcesz jego żonie dalej przyprawiać rogi, dziecku zabierać ojca w weekendy i nie mieć złudzeń na legalizację waszego związku, normalny dom, rodzinę itp.
Więc chodzi o zemstę ? Ja tego nie popieram, bo ani to potrzebne, ani mądre, ani ulgi Ci NIE przyniesie. Usłyszane parę razy od tych, co tak zrobili.
Niemniej jego żonie prawda się należy, on zdradzał was obie, żadna nie wiedziialła o drugiej, a tymczasem mamy tu tylko jedną poszkodowaną. Myślisz, że jego żona chciałaby żyć z kimś takim, gdyby wiedziała ? Uwaga, to podchwytliwe pytanie, ponieważ odpowiedź na nie to ani TAK, ani NIE, ale: pozwől jego żonie zdecydować samej. Możesz też pomőc jego żonie w zebraniu dowodőw na niego, jeśli będzie chciała się rozwieść, a wtedy możesz prőbować znőw, tylko uważaj, bo statystyki są nieubłagane i większość związkőw powstałych na zdradzie nie utrzymuje się z tego samego powodu. Ja bym przekuł złość na wspőłpracę w dobrym celu, bo pomagając innej i dając nauczkę złemu, pomożesz i sobie.