

| cytrynkaxd | 12. Lipiec |
| urszula40 | 12. Lipiec |
| anusia60 | 12. Lipiec |
| karina26 | 12. Lipiec |
| kobieta | 12. Lipiec |
#
poczciwy | 00:10:02 |
niekompatybilny | 01:07:59 |
Julianaempat... | 05:30:07 |
NieOddycham | 06:31:46 |
Magda417 | 07:51:13 |

Zdradziła. Mam niezbite dowody. Zresztą nie zaprzecza. Złożyłem pozew o rozwód z jej winy. Po nakazanych przez Sąd mediacjach tylko się utwierdziłem by nie wracać do tej samej rzeki. Choć mówiła o ratowaniu chrześcijańskiego małżeństwa na kilometr było czuć podstępem. Po 2 miesiącach w końcu się wyprowadziła. Nie mamy kontaktu. Zbliża się pierwsza rozprawa. Jej obrona jest ze małżeństwo się wypaliło i dlatego poszła z innym. Niestety prowadziła podwoje życie: kochanki i kochającej żony za co mam największy żal. Seks z nim i ze mną. Zaczyna się batalia sądową - czy warto ? Ja uważam że tak
Dajcie znać co co to przeszli, za i przeciw dzięki
Jeśli jesteś świadomy tego ile to potrwa i z czym przyjdzie Ci się mierzyć a mentalnie tego potrzebujesz to rób to;
Pamiętaj jednak, że w polskim sądzie rodzinnym to loteria;
Też miałem niezbite dowody...dostałem współwinę...
Jeśli masz na to czas i siłę; nie szkoda Ci energii to walcz.
Cytat
Ratowanie poprzez nawrócenie? Nie da się tego długo symulować.
Cytat
No niestety tak to jest. Za kradziez , rozboj itp. sa kary w kodeksie karnym a za zdrade juz nie. A chyba kazdy tu przyzna, ze wolaby byc okradziony niz zdradzony.
Ale co najważniejsze - gdy się przyznał i sąd odczytał wyrok to pękła we mnie taka bańka która zbierała się przez tyle miesięcy i w owej chwili poczułam się szczęśliwa, że jest sprawiedliwość na tym świecie..
Na sprawę od złożenia pozwu czekał (bo on złożył) niecałe 2 miesiące, więc błyskawicznie to się działo.
Jego podwójne życie - tego do dziś nie mogę przeżyć. Jest bardzo trudno....