NieOddycham | 01:21:37 |
Urzekajaca444 | 01:31:07 |
Crusoe | 01:53:01 |
Jess | 01:55:48 |
#
poczciwy | 03:09:40 |

Witajcie! W 2024 życzę Wam dużo wiary w siebie i żeby każdy dzień przynosił usmiech. Pamiętajcie każdy jest silny i mądry szkoda czasu i energii na łzy i zamartwianie sie. Teraz z perspektywy czasu śmiało Wam mogę powiedzieć CZAS LECZY RANY! Gdybym mogła cofnąć czas nie traciłabym czasu na rozmyślania o tej chwili zdrady. Przeszłość tą bolącą trzeba porzucić. Nie myśleć. Szkoda Twojej siły. Wykorzystaj ją dla siebie dla zdrowia ruchu dla przyjaciół a nawet dla męża który cię zdradził. Tylko zrób coś pożytecznego i pozytywnego. Nie siedz w fotelu i nie rozmyślaj o zdradzie wciąż. Nie ukrywaj się przed światem. Dzis chciałabym aby osoby które właśnie przeżywają moment zdrady, aby dowiedziały się jak jest w przyszłości. Ja wybaczyłam mężowi, który bardzo przepraszał. Oboje chcieliśmy isc dalej razem. Oj bolało mocno. Były momenty w których dopadała mnie depresja ale radziłam sobie. Teraz śmiało mogę powiedzieć że podjęłam bardzo dobra decyzję nie rozstawajac się. Jesteśmy świetna para kochająca się z doświadczeniami. Tworzymy extra rodzinę.
Cytat
Cytat
przytulać się....
Cytat
7 lat cię zdradzał? Trwa to nadal czy już przestał?
Mi niestety sie nie udalo. Choc wybaczylem i dalem tą szanse.
Zdradzila lata temu, a juz nie jestesmy razem bo zdradzila ponownie. Niestety po tym wszystkim moj mozg juz zostal przeprogramowany na: jedna zdrada = kolejne. Ale znam zwiazki w ktorych byla zdrada i sa szczesliwi i bez zdrad, wiec jest to mozliwe.
Cytat
przytulać się....
Oj tak bliskość, nawet zwykłe przytulanie potrafi zdziałać dużo dobrego.
Cytat
Fakt, szybciej problemy lądują pod dywanem
#poczciwy czekałam na Twoi komentarz.
Wiele postów komentujesz, jednak zamiast udzielac porady, wspierać, podpowiadac to ty się czepiasz słów albo komentujesz niegrzecznie, obrażając. Na ten portal logują się ludzie , którzy naprawdę potrzebują pomocy czy porady. Chcą pogadać z innymi osobami, których dotknęła zdrada.
Niedawno czytałam Inny post,gdzie pewien Pan opisał swoją historię a ludzie zamiast doradzic to uczepili się jego słów co do finansów w sprawie utrzymania domów. To wogole nie miało sensu.
#poczciwy jesteś administratorem to tym bardziej twoje słowa powinny być wsparciem, nakierownaiem drogi, służenie poradą, a nie komentowanie że czyjś post jest jak bajka 10 letniej dziewczynki?
Dzięki #Rafii dzięki #Apostata za mądre odpowiedzi bez zbędnych komentarzy. Pozdrawiam.
Cytat
Bardzo się cieszę, że mogłem spełnić Twoje oczekiwanie;
Naprawdę myślisz, że kobieta, która żyje złudzeniami, nie ma pojęcia o mechanizmach, schematach i motywach jest w stanie zmienić moje przekonania?
Nie po to rozpocząłem 6 lat tę zmianę ( będąc w tym miejscu, w którym Ty jesteś aktualnie) przekonań aby dziś powracać do złudzeń, które dla Ciebie są "szczęściem" Świetnie, bardzo się cieszę, bo każdy może mieć swoją definicję tegoż;
Podajesz niby gotową receptę na uratowanie każdego małżeństwa po zdradzie a remedium na to ma być... uwaga przytulanie; kompletnie nie bierzesz przy tym pod uwagę innych okoliczności i uwarunkowań; to dojrzałe podejście? wybacz, ale to brzmi naprawdę jakby pisała to 10 letnia dziewczynka, która buja w obłokach i wzoruje się na bajce kopciuszka; powinnaś opatentować ten sposób! czym innym jest dać szansę mając ku temu solidne fundamenty i podstawy a czym innym jest dać szansę z uwagi na lęk przed samotnością i odrzuceniem, weź to sobie do serca;
dla Ciebie wsparcie to głaskanie po głowie, więc Cię rozczaruję, tutaj raczej tego nie otrzymasz;
warto popracować nad poczuciem własnej wartości, wtedy łatwiej będzie Ci przyjmować konstruktywną krytykę
I Ty naprawdę chcesz wbić mnie w poczucie winy, że ja niby kogoś krzywdzę? Kobieto obudź się!
Zakręcona pa jaką masz diagnozę i to za darmo. Nic to że piszesz z perspektywy wielu lat po zdradzie w oparciu o własne doświadczenia. Pamiętaj przytulanie (rozmowy, przytulanie się i bycie dla siebie na wzajem dobrym - nie wiedzieć dlaczego wyrwane z kontekstu) nie jest dobre, robią to tylko małe dziewczynki no i Kopciuszek ;D.
Sasza mierzysz wszystkich jedną miarą, pogadamy jak znajdziesz tą jedyną, jak założysz rodzinę i przeżyjesz swoje. ;].
Wybacz poświęcę Ci po raz ostatni uwagę, bo nie jesteś wart nawet jej chwili; pozwól, że rys Twojej labilnej osobowości pominę bo Twoje wątłe poczucie wartości mogłoby tego nie wytrzymać;
Pozwolę sobie jednak w nawiązaniu do powyższej historii obronić własną opinie z uwagi na Twoją manipulację; którą zresztą posługujesz się od zawsze na tym portalu;
jedyna osobą, która wyrywa coś z kontekstu zdania tym samym manipulując moją wypowiedzią jesteś Ty uczepiając się tylko słowa przytulanie zgrabnie pomijając chociażby okoliczności i uwarunkowania do wybaczenia, na które się powołałem. I proszę Cię przestań to robić!!! Nie dziwie Cie się bo już swoją wizytówkę nie raz przedstawiłeś , że możesz kontekstu mojej wypowiedzi nie rozumieć i nawet tego nie oczekuję, ale to, że czegoś nie rozumiesz nie uprawnia Cię do manipulacji; Jakbyś był tak bystry za jakiego się uważasz to zrozumiałbyś, że moje zarzuty nie dotyczą stricte tejże historii tylko całokształtu; ale czego ja od Ciebie wymagam...
Cytat
Czy trzeba dodawać coś więcej? Wciągnij z powrotem spodnie, wtedy możemy pogadać;
#poczciwy już pędzę opatentować mój sposób! Dzięki za radę!
Wiesz co mega pyszna jest ta Kraina mlekiem i miodem płynąca! Chciałbyś też popływać?
Co ty masz do tych 10 letnich dziewczynek i kopciuszka?! PS. Historia kopciuszka kończy się szczęśliwie!
Zrozum - nie żyje złudzeniami, mam wysoka wartość siebie, nie jestem naiwna i tak postanowiłam żyć dalej z mężem i jest bardzo dobrze! Tak poczciwy przyjmij do wiadomości ze można tak. I nie oznacza to że ktoś jest naiwny.
Wciągnij z powrotem spodnie? Co to za tekst? Bardzo dobrze ze wybaczył bo zrobil to co chciał.
Myślałam że portal pomaga nakierowac ludzi aby przemyśleli swoją decyzję pod różnym aspektem. I zaakceptuj ze pozostania z osobą która zdradziła to też dobra decyzja jeżeli tylko chce się isc tą drogą. I naprawdę życie też potem jest piekne jeżeli obie osoby się angażują.
Moim postem chcialam dać poradę osobom zastanawiającym się jak wygląda życie po zdradzie dalej z ta osoba, ze to życie także może być piekne
Można dać sobie czas próby. Nie zawsze trzeba spakować manatki i isc w drugą stronę.
I jeszcze raz podkreślę Przytulanie ma wielka moc
#poczciwy ja nie napisałam ze kogoś krzywdzisz sam dodajesz sobie slowa....
Widzę że masz komentarz prawie do każdej osoby komentujące, jednak często one nie są na miejscu, przemysł je jak piszesz, one nie są fajne. Swoje opinie możesz przekazywać w łagodniejszy sposób tym czasem ty uderzasz w osoby nie w sytuacje. Rozpoczynasz jakieś teksty nie na temat. Ale nie ważne.
Zdradzeni pamiętajcie po zdradzie mogą być chwilę załamania, jednak czas leczy rany i z perspektywy czasu załamanie mija nawet będąc z tą osobą. Ważne aby zastanowić się nad roznymi aspektami, zadać sobie pytanie czego tak naprawdę chcę i wyznaczyć sobie czas na decyzję, na pozostanie w związku lub na odejście.
Bardzo cieszę się Twoim szczęściem; czas leczy rany!!!! zapamiętajcie!!! zdradzeni!!! po prostu dajcie sobie czas a wszystko się ułoży...
Ale niech Ci nie będzie przykro, ja wcale nie oczekiwałam od Ciebie pomocy. Moi post był o czymś innym. Nie prosiłam o pomoc..... niech Ci nie będzie przykro.
Jeszcze jedno. Ja pisząc to wiedziałam że skonczy się takim komentowaniem, bo czytam Wasze komentarze.
W którejs histori napisaliście że jest tylko 2 góra 5 osób na tym portalu, którzy zdecydowali się pozostać w związkach, gdzie była zdrada. Jest nas tu więcej. Tylko nie komentujemy bo widzimy jaki jest odzew.... od razu nie mile słowa jakiś dziwny atak, że naiwni, że żyjemy w jakieś bajce...... tak nie jest jak Wam się zdaje. Ta mniejszosc jak to nazwałeś w innym poście zdecydowała że zostaje. Mają do tego prawo. Ja opisałam swoją historię jak to jest u mnie po 7 latach od zdrady. Jestem szczęśliwa i życzę wszystkim szczęścia i usmiechu oraz życzliwości w Nowym Roku.
Dobranoc
Nie przypominam sobie abym gdziekolwiek, kiedykolwiek zakomunikował komukolwiek, że nie należy, nie można czy też nie powinno próbować się ratować relacji po zdradzie; tylko, że Ty przez swoje zacietrzewienie nie potrafisz nawet tego dostrzec;
Wiesz co znaczy spojrzeć szerzej na problem? Zwłaszcza w tak skomplikowanych sytuacjach jakim są relacje międzyludzkie?
Potrafisz w końcu przyjąć do wiadomości, że relacje międzyludzkie są troszkę bardziej skomplikowane, mają różne obciążenia, okoliczności, zależności, uwarunkowania? Potrafisz w końcu przyjąć do wiadomości mając na uwadze powyższe, że Twoja rada typu : wystarczy spędzać ze sobą czas, przytulać się jest po prostu infantylna?
A na koniec kilka faktów:
1. rejestrujesz się w 2018 roku w ogóle nie udzielając się
2. w 2024 roku postanawiasz napisać post jaka to bardzo szczęśliwa jesteś i przekonujesz wszystkich, że to takie proste, po prostu trzeba dać czas....(jprdl nie mogę wyjśc z podziwu, że dojrzali ludzie są do takiego abstrakcyjnego myślenia zdolni)
3. próbujesz wbić tych, którzy nie idą Twoim tokiem myślenia w poczucie winy, że niby to przez nich ludzie się tutaj nie udzielają;
Dam Ci na koniec pewną radę; jeśli kiedyś dojdziesz do tego miejsca, aczkolwiek wątpię, w którym są Ci ludzie, którym próbujesz umniejszyć (bo niby kogoś atakują na portalu) i poświęcisz tyle czasu dla pomocy obcym i nieznajomym ludziom w sieci to może Twoje zdanie wezmę pod uwagę mimo, że jest oderwane kompletnie od rzeczywistości; póki co pozostaje Ci niestety tylko zrzędzić;
P.S.
Cytat
Dokarmiłaś ego? Dowartościowałaś się? Zmartwię Cię, niestety nie z Twojego powodu jestem tu tak często obecny; ale nie mam zamiaru Ci się tłumaczyć i tak nie zrozumiesz tego;powtórzę się - jak kiedyś będziesz mieć okazję poświęcić swój cenny prywatny czas innym to może zrozumiesz, aczkolwiek wątpię - nie jesteś w stanie nawet o krok się do tego zbliżyć; do narzekania jednak pierwsza; na szczęście dla całej zetkowej społeczności takich jak Ty tutaj jest garstka;
co byś dziś zrobiła gdyby się okazało że mąż znów Cię zdradza?
Przytuliła byś i dalej spędzała czas?
Z Twoim obecnym podejściem i na bazie tego co piszesz mogę się założyć, że dla Ciebie życie by legło w gruzach, świat się zawalił.
Wiesz dlaczego?
Natomiast rady
Cytat
Takich to można dzieciom w przedszkolu udzielać.
Każda zdrada ma jakieś swoje podłoże, im więcej historii tutaj poczytasz tym więcej się dowiesz, że wszystko ma drugie dno...
Odnośnie czasu i leczenia ran, zostawiając sprawę bez znalezienia przyczyny i jej usunięcia to rana będzie się babrała i tu wracam do pierwszego zdania jakie napisałem w tym poście.
Przez usunięcie przyczyny rozumiem między innymi nie zamiatanie sprawy pod dywan i nie wybaczanie na wyrost.
Przebaczyć można wówczas kiedy widzisz, że dana osoba próbuje w sobie coś zmienić, inaczej to nie ma sensu.
Piszesz, że ja oczekiwałam głaskania jako wsparcia? Żadnego wsparcia nie oczekiwałam w moim poście. Moja historia ma jasny przekaz.
Piszesz, że warto popracować nad poczuciem własnej wartości wówczas lepiej przyjmuje się krytykę?
I w tym pu kcie jest jasne, że najlepiej to potrafisz krytykować.
Piszesz do Apostata pod moim postem, że on nie jest wart tej chwili?
Może to ty powinieneś popracować nad swoją wartością i samoocena.? Osoby które tak bezpośrednio uderzają w inne osoby chcą coś zatuszować, pokazać że niby co to oni nie są, a w glebi duszy jest to osoba, nie wstydź się swojego prawdziwego oblicza.
Teraz napisze w Twoim stylu: potrafisz poczciwy w końcu zrozumieć mój post? Potrafisz w końcu zrozumieć że ja nie.potrzebowalam tutaj pomocy w tym poscie ani krytyki? Potrafisz w końcu zrozumieć że nie na miejscu są niektóre twoje komentarze? Potrafisz przyjąć krytykę?
Zapamiętaj pisząc do kogoś że nie jest wart czy ma zaciągnąć spodnie że niby ja widzę tylko swój czubek nosa ... są to komentarze zbędne i nie na miejscu.
Wierzę w to że jesteś fajnym goście. I przeżyłeś pewnie także nie jedne przykrości. Odpuść czasami bo nie swiadomie obrażasz zamiast pomagać..... czy teraz ty potrafisz przyjąć krytykę? Czy będziesz zrzędził?
Odpuść poczciwy, ja odpuszczam bo idę spać.
Trzymajcie się wszyscy cieplutko i mocno się przytulajcie
Wyleczyłam ranę. Mieliśmy spotkania z psychologiem która bardzo nam pomogła.
Co zrobie jak.mnie kolejny raz zdradzi? Pewnie ze o tym myślałam. Zdecydowanie zaufanie sie zmiejszy, ale świat mi się nie zawali, pierwsza zdrada wywołała u mnie łzy, druga już nie wywoła. Co zrobię dalej? Dopiero będę wiedziała jak.to.sie wydarzy. Póki co dbamy wzajemnie o nasz związek.
Nie napisałaś tego postu aby zostać skrytykowana? To trzeba było to zrobić w zeszycie w cienkie linie i schować zeszyt do szuflady a nie wystawiać się na publicznym forum i być zdziwionym, że ktoś ma czelność skomentować to nie po mojej myśli...skandal!
Zajmujesz się dziwnym splotem okoliczności wszystkimi i wszystkim tylko nie tym o czym mowa we wszystkich komentarzy; taka forma odwrócenia uwagi gdy brak rzeczowych argumentów?
Chciałbym na koniec zauważyć, że ostatni komentarz przed Twoim otrzymałaś od osoby, która, została ze zdrajcą a mimo wszystko chyba nie był to komentarz przychylny czyż nie? I co? Jak z tego wybrniesz? Może po prostu warto się zastanowić jednak trochę, aczkolwiek nie liczę na to i nie oczekuję tego; masz całkowitą rację - odpuszczam, nie warto;
Cytat
jak ma się to do tego:
Cytat
trochę nie rozumiem, to co u Ciebie powiedzmy "zadziałało" nie zadziała nigdzie indziej...
Te rady to są takie z doopy wiesz?
Cytat
podzielisz się z nami?
Autorko piszesz , ze jest tu wiecej takich co zostali po zdradzie ale boja sie tu odezwac bo zostana zaatakowni a ja mam wrazenie ( a poczytalem.naprawde tu duzo historii) , ze czesc tu przychodzacych przychodzi tu by zostac poglaskanym po glowce i moc sie wyplakac a nie realnie spojrzec na swoja.sytuacje po zdradzie. Oczekuja potwierdzenia slusznosci swojego wyboru (czesto wlasnie pozostania w zwiazku ) a kiedy.otrzymuja przeciwne wskazowki znikaja z tego portalu badz tez milkna nie chcac zmierzyc sie z brutalna prawda.
Portal ten a raczej ludzie tu piszacy nie namawiaja do odejscia po zdradzie a do realnego spojrzenia czy sa w ogole jakiekolwiek podstawy do pozostania i najczesciej niestety ich nie ma stad tez moze wrazenie , ze tutaj namawia sie glownie do odejscia po zdradzie ( ja sam czesciowo tez za sprawa tego portalu zrozumialem , ze moje dawnie szansy zdradzajacej zonie bylo czysta naiwnoscia z mojej strony).
Obiektywnie ciezko jeat stwierdzic czy pozostanie/ odejscie po zdradzie to akt odwagi czy tchorzostwa czy to pojscie na latwize czy wrecz na odwrot.... wszystko zalezy od okolicznosci. ( i mowie tu ogolnie nie o Twoim przypadku).
Czasem.danie drugiej szansy po zdradzie to akt laski, za ktory strona zdradzajaca bedzie nam dozgonnie wdzieczna a czasem to danie drugiej kuli bo pierwsza nas nie zabila.
Cytat
Cytat
Cytat
Cytat
Tymczasem autorka:
Cytat
Cytat
Cytat
Czy wybaczyłem - tak, jeszcze tego samego dnia gdy się dowiedziałem.
Czy trzeba dodawać coś więcej? Wciągnij z powrotem spodnie, wtedy możemy pogadać;
Cytat
Cytat
poczciwy cierpi nadal jak by to było wczoraj, czas nie ma znaczenia, mimo wszystko współczuję (ale tyko trochę)
Cytat
Cytat
a ziemia jest płaska i wszyscy czyhamy na biednego poczciwego. Pewne rzeczy istnieją tylko w twojej głowie poczciwy, przed czym mam się bronić. A przed tobą ... nie wiem już mam się bać? Mam przyjemniejsze rzeczy do robienia niż śledzenie czy ktoś odpisał ;]. Autorka bardzo ładnie obnażyła prawdę o tobie. Ślepy potrafi patrzeć w słońce.
Cytat
Zakręcona nie przejmuj się, on dochodził do tego kim jest 6 lat od zdrady , więc klękajcie narody. Jeszcze z drugie tyle i może wejdzie na nasz poziom
admiral zgadzam się z Twoim postem.
mrdear
Cytat
Te rady to są takie z doopy wiesz?
Może autorka opisze jaki to był proces, m.in. wspomniała o terapii.
jeszcze autorka:
Cytat
Cytat
Happy New Year!
Bardzo mi przykro, że jesteś nieszczęśliwym człowiekiem zresztą swoje frustracje i upust negatywnych emocji już od jakiegoś czasu uzewnętrzniasz na tym portalu pisząc zazwyczaj w formie ośmieszania innych lub drwin;
Jesteś zwykłym pajacem, który niczym nie różni się od tych szkodników, którzy dostali bana za to, że swoimi frustracjami zalewali forum; tak naprawdę już dawno nie powinno Cię tu być;jednak mając na uwadze Twój stan psychiczny postanowiłem nie pozbawiać Cię jedynego miejsca gdzie możesz dać upust swoim negatywnym emocjom; nie chciałbym mieć Cię na sumieniu mimo, że jesteś wg mnie na samym dnie drabiny społecznej;
Jak widzisz szczęście Ci dopisuje, nie tylko Twoja żona wykazała litość wobec Ciebie, ale i ja
parafrazując Lindę" Co Ty k-rwa możesz wiedzieć o zabijaniu"
Cytat
Naucz przytulać sam siebie, nie wypełniaj swoich braków inną osobą.
Dotknęła Cię zdrada? Ciekawe dlaczego?
Jasne przytulanie i rozmowa wszystko wyleczy, wcześniej przed zdradą nie rozmawialiście? Zakneblował Was ktoś?
Widzisz, każdy potrzebuje różnego czasu żeby zacząć żyć w zgodzie ze sobą, ja 40 lat żyłem w czarnej doopie, dlaczego?
Bo nie znałem siebie, teraz odkrywam siebie na nowo, uczę się zaspokajać swoje potrzeby emocjonalne, "tulić siebie".
Jeden nauczy się w rok, innemu zajmie 10 lat... każdy ma dokładnie na to tyle czasu ile potrzebuje.
Jak odpowiednio nie przepracujesz Ty i zdrajca tej zdrady, to koło znów zrobi pełen obrót i cykl się powtórzy, skąd wiem? Z własnego doświadczenia, jak i wielu wątków na tym forum.
Jak Ty tego nie rozumiesz to Twój problem, nie mój, za jakiś czas znów wrócisz z kolejną zdradą.
P.S.
Przebaczyć zaraz po tym jak człowiek się dowiaduje...
Dlaczego przebaczyłeś tak szybko?
Bałeś się że odejdzie? Przecież to jedyna partnerka z jaką byłeś, jak mógłbyś bez niej żyć...
I to jest całe clou, da się i od tego trzeba zacząć...
poczciwy,
wyluzuj trochę
Jest jeden wspólny mianownik mojej historii z #Apostata tj czas reakcji; ja dokonałem szybkiego cięcia, on szybkiej własnej kastracji;
Cytat
Dlaczego przebaczyłeś tak szybko?
Zadajesz pytania retoryczne desperatowi po kastracji? Luzuję i Tulę go mocno;
Cytat
Apostata,
parafrazując Lindę" Co Ty k-rwa możesz wiedzieć o zabijaniu"
Cytat
Bo nie znałem siebie, teraz odkrywam siebie na nowo, uczę się zaspokajać swoje potrzeby emocjonalne, "tulić siebie".
Jeden nauczy się w rok, innemu zajmie 10 lat... każdy ma dokładnie na to tyle czasu ile potrzebuje.
Cytat
Cytat
Dlaczego przebaczyłeś tak szybko?
Cytat
Piękny autoportret sobie wystawiasz. Po tylu latach samodoskonalenia nadal poziom żenujący, szorujesz po dnie, samozaoranie lvl hard.
Cytat
Cytat
Jesteś zwykłym pajacem,
Cytat
ps.
mrdear
Cytat
wyluzuj trochę Uśmiech gdyż nie wie co czyni Z przymrużeniem oka
ps.
Zakręcona przykro mi że w twoim wątku wyszła taka obora.
Dobrego dnia zdesperowany przegrywie bez jaj
Pozdrów małżonkę, albo nie, sam to zrobię
Dlaczego żmudnie? Bo dyskusja zaczęła schodzić w personalną pyskówkę. Ciężko się to czyta i nie ma to niestety nic wspólnego z konstruktywną dyskusją na zadany temat.
Jest to wspólny mianownik wielu postów tutaj.
Wybaczcie ale kilka lat temu zupełnie inaczej tu wyglądało.
Oczywiście zdarzały się tu pyskówki. Jednak administratorzy błyskawicznie reagowali. Były usuwane komentarze, byli postrzeleni kulkami.
Czat tętnił życiem.
I admirał i mrdear nie wspominając o apostacie mają trafne spostrzeżenia, z którymi zgadzam się bardziej lub mniej, ale coś sobą reprezentują.
Natomiast ty poczciwy, wybacz personalną wycieczkę, jesteś zakałą tego portalu. Nie wiem co kierowało właścicielami strony, że uczynili cię administratorem, bo Ty wychodka nie powinieneś obsługiwać. Marnujesz ich wpompowane pieniądze w ten portal, będąc jedną z głównych przyczyn schyłku jakże szczytnej idei, jaką jest ten portal.
Traktujesz te forum jak własny folwark, kalając go plugastwem swego języka i skrzywioną przez nie zabliźnioną zdradę percepcją postrzegania.
Wszystkie Twoje komentarze są bardzo trafne- w punkt.
Należy zmienić tylko w nagłówku apostata - poczciwy
zakręcona - poczciwy
Zrobiłeś sobie lobotomię sierpem, że tak się wyżywasz na innych?
Czy onanizm na garnuszku mamusi Ci nie wychodzi od nadmiaru naświetneń monitorem komputera?
Nic tu nie można napisać na jakikolwiek temat by poczciwy nie wpi...l swej wizji osobowości autora.
Siedzisz już tu tyle lat- weź wyjdź na zewnątrz, przewietrz się. Pooddychaj światem,
Daj tu ludziom odsapnąć od Ciebie
Gratuluję z całego serca- cieszę się że pomimo- udało się zebrać wspólnie do kupy i iść dalej obraną drogą.
Nie było to łatwe dla Ciebie. Bo musiałaś w tym celu walczyć z najgorszym wrogiem- sobą- pytaniami, wątpliwościami, emocjami i ich cyklicznymi nawrotami.
Tak. Czas leczy, czas zabliźnia. Czas zmienia i pomaga nam.
W ten czy inny sposób, dla każdego inaczej, wedle potrzeb.
Ważne że jesteś szczęśliwa i realizujesz to co chcesz I jak chcesz. Reszta się nie liczy. To tło...
Pozdrawiam serdecznie.
na Twój temat już wszystko zostało napisane w Twoim wątku;
info specjalnie dla Ciebie: jako, że jestem jednym z właścicieli tego portalu to jeśli tylko będę mieć ochotę to Cię po prostu stąd wyp...rdole bo taki będę mieć kaprys i tyle miernoto amoralna; masz czelność kogokolwiek pouczać? Ty?! Taka miernota amoralna?! człowiek, który ma odrobinę honoru i pokory zwyczajnie wstydziłby się w ogóle zabierać głos, już nie wspominając o próbie umoralniania kogokolwiek; wielu już tutaj się przewinęło, ale tak zdegenerowanego egzemplarza, który szczyci się zrobieniem rozpierdolu w swoim i całej swojej rodziny życiu przez wszystkie te lata nie uświadczyłem; czytam Cię miernoto z politowaniem, gdyby było inaczej już dawno wyleciałbyś haniebny szkodniku;
Słabi, mierni, , zakompleksieni- zawsze odpowiadają atakiem i groźbą.
Nie możesz mnie wyrzucić, bo nie naruszam regulaminu.
Jeśli uznasz że naruszam i mnie wyrzucisz, musisz wyrzucić i siebie.
W inny. Wypadku będziesz satrapą, tyraniem i miernotą.
Wystawisz sam sobie świadectwo.
Tak więc albo jesteś zmuszony mnie tolerować i stanę się Twoim nemesis albo stracisz twarz kotuś.
za duże sobie znaczenie nadajesz w moim życiu miernoto;
a odpowiadając na twoje pytanie po raz ostatni - nie muszę podawać powodu, po prostu jak będę mieć taką ochotę to stąd znikniesz, tyle; zatem korzystaj, spiesz się;
Cytat
Uświadomisz mnie jak to jest stracić twarz? Znasz przecież doskonale to uczucie;
Cytat
Silni za to rozpierdalają swoją rodzinę i wszystko po drodze tak, że nie zostaje kamień na kamieniu i się tym szczycą;
Jak widzę sfora ujada.....
Łatwo tracisz kontrolę nad sobą- w małżeństwie też byłeś taki oświecony?
Cytat
Byłem na tyle oświecony, żeby nie popełnić drugi raz tego samego błędu co jak widać na załączonym obrazku nie wszystkim się udało;
Jedna Cię kopnęła w dupę; druga nie wytrzymała (nie dziwie się) i sprowokowała do zdrady, chyba nie masz wątpliwości, że trzecia zapewne też kopnie Cię w dupę? Nigdy nie potrafiłeś wyciągać wniosków?
Dlatego gryzę się z Tobą na twoim poziomie, aż Ci się klawiatura gotuje. Ty się spinasz, a ja mam fan z tego. Może założymy swój własny wątek? Bo o ile pamiętam regulamin, tutaj nie jest to właściwe.
Cytat
To tak jak ja - tyle, że ja mam fun z Twojego jakże udanego życia partnerskiego
Nie będę zakładał wątku bo po pierwsze nie mam zamiaru z Tobą dyskutować, po drugie długo tu nie zabawisz, szkoda miejsca na serwerze
Cytat
Troszkę dziecinada. Warto, jak dzieci w podstawowce?
Kompletna dziecinada- przyznaję.
Już mnie to znużyło. Nigdy nie zgodzę się z poczciwym, jednak te gryzienie się jest kompletnie do dupy. Zaśmieca teren.
Tak ten portal kiedyś był inny można było normalnie porozmawiać na chacie. A teraz ? Teraz nikogo tam nie ma.....
Apostata dzięki za wsparcie
Kiedyś była tutaj taka grupa osób która wiem że spotykała die co jakiś czas rozmawiali wspierali się. Nie wiem czy jest nadal czy moze to się rozpadło...... Ale jedno jest pewne nie jest to ta sama strona co kilka lat temu.
Administratorzy jeżeli jest was wiecej- ta strona pokazuje się jako pierwsza w wyszukiwarce osobom które po zdradzie wpisują w Google zdradzeni.... dajcie im.wsparcie a nie jakieś przepychanki i schodzenie z tematu.
Czasami jak było mi ciężko siadałam do waszego chatu było tam zawsze kilka osób rozmowa z nimi chodz przez chwilę dawała mi energii usmiechu. Szkoda ze ten chat już nie jest taki żywy.
Wszystkiego dobrego dla Was.
Cytat