Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnio Widziani

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

poczciwy
31.01.2024 15:55:47
Agnieszka nie czekaj aż emocje odpuszczą tylko opisz historię a komentarze użytkowników pozwolą Ci spojrzeć na to z boku;

Agnieszka-1981
30.01.2024 14:32:45
Jeszcze się nie otrząsnęłam,ciągle
płacze i wpadam w depresję,kocham, tęsknię walczę z tym wszystkim.Jak zejdą emocje to opiszę swój chory związek.Tylko na tym forum komus się zwierzam,nikt nic nie wi

Eknomen
30.01.2024 00:36:27
Trzymamy kciuki! Dodaj tu może swoją historię to ludzie Ci pomogą Uśmiech

Agnieszka-1981
28.01.2024 23:27:59
Właśnie wyrzuciłam męża z domu,nie wytrzymałam,dzieci
w pokoju obok,nic nie wiedzą.Trzymajcie kciuki żebym nie zalała mieszkanie łzami...

makasiala
14.01.2024 04:00:52
Dlaczego nadal nie używacie czatu!!!! Nie wiecie jakie możliwości interakcji i jak wiele on przynosi? Kiedyś to był prawdziwy kocioł życia tu.

Metoda 34 kroków

Metoda 34 kroków dla kryzysu w małżeństwie na odzyskanie pewności siebie w oczach partnera.

1.Nie śledź, nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2.Nie dzwoń często.
3.Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4.Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5.Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6.Nie proś o pomoc członków rodziny-masz wsparcie teściów póki są po Twojej stronie.
7.Nie proś o wsparcie duchowe.
8.Nie kupuj prezentów.
9.Nie planuj wspólnych spotkań.
10.Nie szpieguj, to Cię zniszczy.
11.Nie mów 'kocham Cię'.
12.Zachowuj się tak, jakby w Twoim życiu było wszystko w porządku.
13.Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14.Nie siedź, nie czekaj na żonę/męża , bądź aktywny, rób coś.
15.Będąc w kontakcie z nim/nią postaraj się mówić jak najmniej.
16.Jeżeli pytasz co robił/a w ciągu dnia, przestań pytać.
17.Musisz sprawić, że Twój partner zauważy w Tobie zmianę, że możesz żyć dalej z nim/nią lub bez niej/niego.
18.Nie bądź opryskliwy lub oziębły, po prostu zachowaj dystans.
19.Okazuj jedynie zadowolenie i szczęście.
20.Unikaj pytań dotyczących związku do chwili, gdy zechce sam/a z Tobą o tym rozmawiać.
21.Nie trać kontroli nad sobą.
22.Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23.Nie rozmawiaj o uczuciach.
24.Bądź cierpliwy.
25.Nie słuchaj co naprawdę mówi do ciebie.
26.Naucz się wycofywać, gdy chcesz zacząć mówić.
27.Dbaj o siebie.
28.Bądź silny i pewny, mów cicho i spokojnie.
29.Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić,Twoje konsekwentne działania mówią więcej niż słowa.
30.Nie pokazuj zagubienia i rozpaczy.
31.Nie wierz w nic co usłyszysz i 50% tego co widzisz.
32.Rozmawiając nie koncentruj się na sobie.
33.Nie poddawaj się.
34.Nie schodź z raz obranej drogi.

Happy New Year! Jak wygląda życie w związku po 7latach zdrady?Drukuj

Zdradzona przez mężaWitajcie! W 2024 życzę Wam dużo wiary w siebie i żeby każdy dzień przynosił usmiech. Pamiętajcie każdy jest silny i mądry szkoda czasu i energii na łzy i zamartwianie sie. Teraz z perspektywy czasu śmiało Wam mogę powiedzieć CZAS LECZY RANY! Gdybym mogła cofnąć czas nie traciłabym czasu na rozmyślania o tej chwili zdrady. Przeszłość tą bolącą trzeba porzucić. Nie myśleć. Szkoda Twojej siły. Wykorzystaj ją dla siebie dla zdrowia ruchu dla przyjaciół a nawet dla męża który cię zdradził. Tylko zrób coś pożytecznego i pozytywnego. Nie siedz w fotelu i nie rozmyślaj o zdradzie wciąż. Nie ukrywaj się przed światem. Dzis chciałabym aby osoby które właśnie przeżywają moment zdrady, aby dowiedziały się jak jest w przyszłości. Ja wybaczyłam mężowi, który bardzo przepraszał. Oboje chcieliśmy isc dalej razem. Oj bolało mocno. Były momenty w których dopadała mnie depresja ale radziłam sobie. Teraz śmiało mogę powiedzieć że podjęłam bardzo dobra decyzję nie rozstawajac się. Jesteśmy świetna para kochająca się z doświadczeniami. Tworzymy extra rodzinę.
Wiec jeżeli nie wiesz czy żonie czy mężowi dać druga szanse - to tak daj jeżeli tylko chodź trochę chcesz i kochasz. Jeżeli nie spróbujesz to się nie przekonasz czy dalej Wam będzie razem dobrze. Wiele osób nie dopuszcza wogole myśli że można przebaczyć. Tak można i można tworzyć świetna parę dalej. Najważniejsze zasady: rozmawiać, przytulać się i być dla siebie na wzajem dobrym.
Jeżeli chcialabys lub chcesz dopytac o wskazówki to śmiało napisz do mnie wiadomość. Szczęśliwego Nowego Roku dla wszystkich
13728
<
#1 | poczciwy dnia 01.01.2024 10:53
Mam trochę wrażenie jakbym czytał jakąś bajkę napisaną przez 10-letnią dziewczynkę, która w ogóle nie bierze pod uwagę indywidualnych uwarunkowań i różnych okoliczności pisząc chociażby takie zdanie:

Cytat

Wiele osób nie dopuszcza wogole myśli że można przebaczyć. Tak można i można tworzyć świetna parę dalej

Cytat

Najważniejsze zasady: rozmawiać, przytulać się i być dla siebie na wzajem dobrym.

przytulać się....
15787
<
#2 | A-dam dnia 01.01.2024 12:09

Cytat

Jak wygląda życie w związku po 7latach zdrady?

7 lat cię zdradzał? Trwa to nadal czy już przestał?
15775
<
#3 | Rafii dnia 02.01.2024 19:11
Kibicuje Ci aby to juz sie nie powtorzylo..dobrze ze cieszysz sie i mozesz podzielic sie tym z innymi.
Mi niestety sie nie udalo. Choc wybaczylem i dalem tą szanse.
Zdradzila lata temu, a juz nie jestesmy razem bo zdradzila ponownie. Niestety po tym wszystkim moj mozg juz zostal przeprogramowany na: jedna zdrada = kolejne. Ale znam zwiazki w ktorych byla zdrada i sa szczesliwi i bez zdrad, wiec jest to mozliwe.
15652
<
#4 | Apostata dnia 03.01.2024 15:20
Nie 7 lat zdradzał tylko stało się to 7 lat temu...

Cytat

Najważniejsze zasady: rozmawiać, przytulać się i być dla siebie na wzajem dobrym.
przytulać się....


Oj tak bliskość, nawet zwykłe przytulanie potrafi zdziałać dużo dobrego.
13728
<
#5 | poczciwy dnia 03.01.2024 15:37

Cytat

Oj tak bliskość, nawet zwykłe przytulanie potrafi zdziałać dużo dobrego.

Fakt, szybciej problemy lądują pod dywanem Z przymrużeniem oka
13981
<
#6 | Zakrecona dnia 05.01.2024 01:00
Tak przytulanie ma wielka moc. Nie tylko dotyczy męża czy żony. Ale także bliskich.
#poczciwy czekałam na Twoi komentarz.
Wiele postów komentujesz, jednak zamiast udzielac porady, wspierać, podpowiadac to ty się czepiasz słów albo komentujesz niegrzecznie, obrażając. Na ten portal logują się ludzie , którzy naprawdę potrzebują pomocy czy porady. Chcą pogadać z innymi osobami, których dotknęła zdrada.
Niedawno czytałam Inny post,gdzie pewien Pan opisał swoją historię a ludzie zamiast doradzic to uczepili się jego słów co do finansów w sprawie utrzymania domów. To wogole nie miało sensu.
#poczciwy jesteś administratorem to tym bardziej twoje słowa powinny być wsparciem, nakierownaiem drogi, służenie poradą, a nie komentowanie że czyjś post jest jak bajka 10 letniej dziewczynki?
Dzięki #Rafii dzięki #Apostata za mądre odpowiedzi bez zbędnych komentarzy. Pozdrawiam.
15632
<
#7 | Sasza dnia 05.01.2024 01:17
Akurat rady Kolegi Poczciwego warto wziąć sobie głęboko do serca, bo są wyważone i poparte własnymi, nie zawsze fajnymi, doświadczeniami z życia osobistego. Nie jest po prostu naiwny. Do niedawna obserwowałem mężatkę, która zdradzała męża. Gdy już wiedziała, że telefon i społeczności+poczta są na 'podsłuchu', a dupa się pali, to tak cudownie pisała o małżonku, że było to na końcu komiczne. A gdy rozmawiała w cztery oczy, gadka była zgoła inna. Zdradza cze by uratować 4 litery zrobią i powiedzą wszystko. Może i czasami żałują, ale moje ostatnie przemyślenie jest takie, że nawet jak wrócą do partnera, to wszystko i tak przypomina gruzowisko. Jest zdrada, nie ma miłości, koniec kropka.
13728
<
#8 | poczciwy dnia 05.01.2024 09:31

Cytat

#poczciwy czekałam na Twoi komentarz.

Bardzo się cieszę, że mogłem spełnić Twoje oczekiwanie;
Naprawdę myślisz, że kobieta, która żyje złudzeniami, nie ma pojęcia o mechanizmach, schematach i motywach jest w stanie zmienić moje przekonania?
Nie po to rozpocząłem 6 lat tę zmianę ( będąc w tym miejscu, w którym Ty jesteś aktualnie) przekonań aby dziś powracać do złudzeń, które dla Ciebie są "szczęściem" Świetnie, bardzo się cieszę, bo każdy może mieć swoją definicję tegoż;
Podajesz niby gotową receptę na uratowanie każdego małżeństwa po zdradzie a remedium na to ma być... uwaga przytulanie; kompletnie nie bierzesz przy tym pod uwagę innych okoliczności i uwarunkowań; to dojrzałe podejście? wybacz, ale to brzmi naprawdę jakby pisała to 10 letnia dziewczynka, która buja w obłokach i wzoruje się na bajce kopciuszka; powinnaś opatentować ten sposób! czym innym jest dać szansę mając ku temu solidne fundamenty i podstawy a czym innym jest dać szansę z uwagi na lęk przed samotnością i odrzuceniem, weź to sobie do serca;
dla Ciebie wsparcie to głaskanie po głowie, więc Cię rozczaruję, tutaj raczej tego nie otrzymasz;
warto popracować nad poczuciem własnej wartości, wtedy łatwiej będzie Ci przyjmować konstruktywną krytykę Z przymrużeniem oka tymczasem płyń krainą mlekiem i miodem płynącą;
13728
<
#9 | poczciwy dnia 05.01.2024 09:33
P.S. " czas leczy rany", tak z reguły piszą ludzie, którzy kompletnie nie mają wpływu na własne życie, nie posiadają umiejętności decyzyjności i odpowiedzialności za nie i uważają, że jakaś czarodziejska moc sprawi, że po czasie już nie będą cierpieć;
I Ty naprawdę chcesz wbić mnie w poczucie winy, że ja niby kogoś krzywdzę? Kobieto obudź się!
15652
<
#10 | Apostata dnia 05.01.2024 14:28
Oj ktoś wstał lewą nogą?

Zakręcona pa jaką masz diagnozę i to za darmo. Nic to że piszesz z perspektywy wielu lat po zdradzie w oparciu o własne doświadczenia. Pamiętaj przytulanie (rozmowy, przytulanie się i bycie dla siebie na wzajem dobrym - nie wiedzieć dlaczego wyrwane z kontekstu) nie jest dobre, robią to tylko małe dziewczynki no i Kopciuszek ;D.


Sasza mierzysz wszystkich jedną miarą, pogadamy jak znajdziesz tą jedyną, jak założysz rodzinę i przeżyjesz swoje. ;].
15632
<
#11 | Sasza dnia 05.01.2024 14:42
Ja swoje przeżyłem, bardziej twardo stoję na ziemi, choć nigdy nie miałem głowy w obłokach. Jednak w sprawach kobiet byłem naiwny, rycerzyk o dobrym sercu, tak nas wychowały bajki i komedie romantyczne. Dzięki forum i przygodzie z mężatką nauczyłem się więcej, niż przez 2 dekady. Nigdy nie zaangażuję się w stu procentach, trzeba jednak zostawić margines bezpieczeństwa. Czyli swoje tajne konto, swoje zainteresowania i swoja przestrzeń. To na początek. A Poczciwy dużo mnie nauczył, jak dbać o siebie, żeby poprawnie funkcjonować.
13728
<
#12 | poczciwy dnia 05.01.2024 14:45
Apostata,
Wybacz poświęcę Ci po raz ostatni uwagę, bo nie jesteś wart nawet jej chwili; pozwól, że rys Twojej labilnej osobowości pominę bo Twoje wątłe poczucie wartości mogłoby tego nie wytrzymać;

Pozwolę sobie jednak w nawiązaniu do powyższej historii obronić własną opinie z uwagi na Twoją manipulację; którą zresztą posługujesz się od zawsze na tym portalu;
jedyna osobą, która wyrywa coś z kontekstu zdania tym samym manipulując moją wypowiedzią jesteś Ty uczepiając się tylko słowa przytulanie zgrabnie pomijając chociażby okoliczności i uwarunkowania do wybaczenia, na które się powołałem. I proszę Cię przestań to robić!!! Nie dziwie Cie się bo już swoją wizytówkę nie raz przedstawiłeś , że możesz kontekstu mojej wypowiedzi nie rozumieć i nawet tego nie oczekuję, ale to, że czegoś nie rozumiesz nie uprawnia Cię do manipulacji; Jakbyś był tak bystry za jakiego się uważasz to zrozumiałbyś, że moje zarzuty nie dotyczą stricte tejże historii tylko całokształtu; ale czego ja od Ciebie wymagam...
13728
<
#13 | poczciwy dnia 05.01.2024 14:53
A swoją drogą rozumiem, dlaczego tak zawzięcie bronisz naiwnej postawy innych; bo sam się siebie wstydzisz, że w swojej historii zdrady postąpiłeś jak słaby samiec i tym samym próbujesz ściągnąć do swojego poziomu innych. Przypomnę tylko cyt:

Cytat

Czy wybaczyłem - tak, jeszcze tego samego dnia gdy się dowiedziałem.

Czy trzeba dodawać coś więcej? Wciągnij z powrotem spodnie, wtedy możemy pogadać;
15775
<
#14 | Rafii dnia 05.01.2024 15:43
Panowie, przeciez to miał być Happy New Year ! Z przymrużeniem oka
13981
<
#15 | Zakrecona dnia 05.01.2024 21:42
Dla mnie jest Happy New YearUśmiech
#poczciwy już pędzę opatentować mój sposób! Dzięki za radę!
Wiesz co mega pyszna jest ta Kraina mlekiem i miodem płynąca! Chciałbyś też popływać?
Co ty masz do tych 10 letnich dziewczynek i kopciuszka?! PS. Historia kopciuszka kończy się szczęśliwie!
Zrozum - nie żyje złudzeniami, mam wysoka wartość siebie, nie jestem naiwna i tak postanowiłam żyć dalej z mężem i jest bardzo dobrze! Tak poczciwy przyjmij do wiadomości ze można tak. I nie oznacza to że ktoś jest naiwny.
Wciągnij z powrotem spodnie? Co to za tekst? Bardzo dobrze ze wybaczył bo zrobil to co chciał.
Myślałam że portal pomaga nakierowac ludzi aby przemyśleli swoją decyzję pod różnym aspektem. I zaakceptuj ze pozostania z osobą która zdradziła to też dobra decyzja jeżeli tylko chce się isc tą drogą. I naprawdę życie też potem jest piekne jeżeli obie osoby się angażują.
Moim postem chcialam dać poradę osobom zastanawiającym się jak wygląda życie po zdradzie dalej z ta osoba, ze to życie także może być piekneUśmiech
Można dać sobie czas próby. Nie zawsze trzeba spakować manatki i isc w drugą stronę.
I jeszcze raz podkreślę Przytulanie ma wielka moc Uśmiech
#poczciwy ja nie napisałam ze kogoś krzywdzisz sam dodajesz sobie slowa....
Widzę że masz komentarz prawie do każdej osoby komentujące, jednak często one nie są na miejscu, przemysł je jak piszesz, one nie są fajne. Swoje opinie możesz przekazywać w łagodniejszy sposób tym czasem ty uderzasz w osoby nie w sytuacje. Rozpoczynasz jakieś teksty nie na temat. Ale nie ważne.
Zdradzeni pamiętajcie po zdradzie mogą być chwilę załamania, jednak czas leczy rany i z perspektywy czasu załamanie mija nawet będąc z tą osobą. Ważne aby zastanowić się nad roznymi aspektami, zadać sobie pytanie czego tak naprawdę chcę i wyznaczyć sobie czas na decyzję, na pozostanie w związku lub na odejście.
13728
<
#16 | poczciwy dnia 05.01.2024 21:51
Co ja Ci mam kobieto napisać, skoro prostego tekstu pisanego nie potrafisz właściwie zinterpretować a wszystko co jest niezgodne z Twoją linią odczytujesz osobiście i personalnie; bardzo mi przykro nie mogę i chyba nie chcę Ci pomóc w tej kwestii;
Bardzo cieszę się Twoim szczęściem; czas leczy rany!!!! zapamiętajcie!!! zdradzeni!!! po prostu dajcie sobie czas a wszystko się ułoży...Szeroki uśmiech faktycznie Kopciuszek się kończy dobrze.
13981
<
#17 | Zakrecona dnia 05.01.2024 23:31
Poczciwy widzę że czekałeś na mój komentarz szybko odpisalesUśmiech wiedziałam że nie możesz się doczekacUśmiech luzik.
Ale niech Ci nie będzie przykro, ja wcale nie oczekiwałam od Ciebie pomocy. Moi post był o czymś innym. Nie prosiłam o pomoc..... niech Ci nie będzie przykro.
Jeszcze jedno. Ja pisząc to wiedziałam że skonczy się takim komentowaniem, bo czytam Wasze komentarze.
W którejs histori napisaliście że jest tylko 2 góra 5 osób na tym portalu, którzy zdecydowali się pozostać w związkach, gdzie była zdrada. Jest nas tu więcej. Tylko nie komentujemy bo widzimy jaki jest odzew.... od razu nie mile słowa jakiś dziwny atak, że naiwni, że żyjemy w jakieś bajce...... tak nie jest jak Wam się zdaje. Ta mniejszosc jak to nazwałeś w innym poście zdecydowała że zostaje. Mają do tego prawo. Ja opisałam swoją historię jak to jest u mnie po 7 latach od zdrady. Jestem szczęśliwa i życzę wszystkim szczęścia i usmiechu oraz życzliwości w Nowym Roku.
Dobranoc
13728
<
#18 | poczciwy dnia 05.01.2024 23:51
A Ty dalej swoje; ja naprawdę nie wiem jak napisać Ci abyś w końcu popatrzyła troszkę szerzej aniżeli czubek własnego nosa i swojej historii; potrafisz to zrobić?
Nie przypominam sobie abym gdziekolwiek, kiedykolwiek zakomunikował komukolwiek, że nie należy, nie można czy też nie powinno próbować się ratować relacji po zdradzie; tylko, że Ty przez swoje zacietrzewienie nie potrafisz nawet tego dostrzec;
Wiesz co znaczy spojrzeć szerzej na problem? Zwłaszcza w tak skomplikowanych sytuacjach jakim są relacje międzyludzkie?
Potrafisz w końcu przyjąć do wiadomości, że relacje międzyludzkie są troszkę bardziej skomplikowane, mają różne obciążenia, okoliczności, zależności, uwarunkowania? Potrafisz w końcu przyjąć do wiadomości mając na uwadze powyższe, że Twoja rada typu : wystarczy spędzać ze sobą czas, przytulać się jest po prostu infantylna?
A na koniec kilka faktów:
1. rejestrujesz się w 2018 roku w ogóle nie udzielając się
2. w 2024 roku postanawiasz napisać post jaka to bardzo szczęśliwa jesteś i przekonujesz wszystkich, że to takie proste, po prostu trzeba dać czas....(jprdl nie mogę wyjśc z podziwu, że dojrzali ludzie są do takiego abstrakcyjnego myślenia zdolni)
3. próbujesz wbić tych, którzy nie idą Twoim tokiem myślenia w poczucie winy, że niby to przez nich ludzie się tutaj nie udzielają;

Dam Ci na koniec pewną radę; jeśli kiedyś dojdziesz do tego miejsca, aczkolwiek wątpię, w którym są Ci ludzie, którym próbujesz umniejszyć (bo niby kogoś atakują na portalu) i poświęcisz tyle czasu dla pomocy obcym i nieznajomym ludziom w sieci to może Twoje zdanie wezmę pod uwagę mimo, że jest oderwane kompletnie od rzeczywistości; póki co pozostaje Ci niestety tylko zrzędzić;
P.S.

Cytat

Poczciwy widzę że czekałeś na mój komentarz szybko odpisalesUśmiech wiedziałam że nie możesz się doczekac

Dokarmiłaś ego? Dowartościowałaś się? Zmartwię Cię, niestety nie z Twojego powodu jestem tu tak często obecny; ale nie mam zamiaru Ci się tłumaczyć i tak nie zrozumiesz tego;powtórzę się - jak kiedyś będziesz mieć okazję poświęcić swój cenny prywatny czas innym to może zrozumiesz, aczkolwiek wątpię - nie jesteś w stanie nawet o krok się do tego zbliżyć; do narzekania jednak pierwsza; na szczęście dla całej zetkowej społeczności takich jak Ty tutaj jest garstka;
15593
<
#19 | mrdear dnia 06.01.2024 00:26
Zakrecona,
co byś dziś zrobiła gdyby się okazało że mąż znów Cię zdradza?
Przytuliła byś i dalej spędzała czas?
Z Twoim obecnym podejściem i na bazie tego co piszesz mogę się założyć, że dla Ciebie życie by legło w gruzach, świat się zawalił.
Wiesz dlaczego?

Natomiast rady

Cytat

Najważniejsze zasady: rozmawiać, przytulać się i być dla siebie na wzajem dobrym.

Takich to można dzieciom w przedszkolu udzielać.

Każda zdrada ma jakieś swoje podłoże, im więcej historii tutaj poczytasz tym więcej się dowiesz, że wszystko ma drugie dno...

Odnośnie czasu i leczenia ran, zostawiając sprawę bez znalezienia przyczyny i jej usunięcia to rana będzie się babrała i tu wracam do pierwszego zdania jakie napisałem w tym poście.

Przez usunięcie przyczyny rozumiem między innymi nie zamiatanie sprawy pod dywan i nie wybaczanie na wyrost.
Przebaczyć można wówczas kiedy widzisz, że dana osoba próbuje w sobie coś zmienić, inaczej to nie ma sensu.
13981
<
#20 | Zakrecona dnia 06.01.2024 00:33
Poczytaj swoje odpowiedzi do mojego postu.
Piszesz, że ja oczekiwałam głaskania jako wsparcia? Żadnego wsparcia nie oczekiwałam w moim poście. Moja historia ma jasny przekaz.
Piszesz, że warto popracować nad poczuciem własnej wartości wówczas lepiej przyjmuje się krytykę?
I w tym pu kcie jest jasne, że najlepiej to potrafisz krytykować.
Piszesz do Apostata pod moim postem, że on nie jest wart tej chwili?
Może to ty powinieneś popracować nad swoją wartością i samoocena.? Osoby które tak bezpośrednio uderzają w inne osoby chcą coś zatuszować, pokazać że niby co to oni nie są, a w glebi duszy jest to osoba, nie wstydź się swojego prawdziwego oblicza.
Teraz napisze w Twoim stylu: potrafisz poczciwy w końcu zrozumieć mój post? Potrafisz w końcu zrozumieć że ja nie.potrzebowalam tutaj pomocy w tym poscie ani krytyki? Potrafisz w końcu zrozumieć że nie na miejscu są niektóre twoje komentarze? Potrafisz przyjąć krytykę?
Zapamiętaj pisząc do kogoś że nie jest wart czy ma zaciągnąć spodnie że niby ja widzę tylko swój czubek nosa ... są to komentarze zbędne i nie na miejscu.
Wierzę w to że jesteś fajnym goście. I przeżyłeś pewnie także nie jedne przykrości. Odpuść czasami bo nie swiadomie obrażasz zamiast pomagać..... czy teraz ty potrafisz przyjąć krytykę? Czy będziesz zrzędził?Z przymrużeniem oka
Odpuść poczciwy, ja odpuszczam bo idę spać.
Trzymajcie się wszyscy cieplutko i mocno się przytulajcieUśmiech
13981
<
#21 | Zakrecona dnia 06.01.2024 00:38
Mrdear ale ja znam przyczynę zdrady męża.
Wyleczyłam ranę. Mieliśmy spotkania z psychologiem która bardzo nam pomogła.
Co zrobie jak.mnie kolejny raz zdradzi? Pewnie ze o tym myślałam. Zdecydowanie zaufanie sie zmiejszy, ale świat mi się nie zawali, pierwsza zdrada wywołała u mnie łzy, druga już nie wywoła. Co zrobię dalej? Dopiero będę wiedziała jak.to.sie wydarzy. Póki co dbamy wzajemnie o nasz związek.
13728
<
#22 | poczciwy dnia 06.01.2024 00:44
Bardzo sprytnie zresztą od samego początku uciekasz od tego co istotne, co jest clou tego postu; zajmujesz się innymi zamiast sobą a ewidentnie jest się czym zajmować; obrońca usciśnionych czy jak? rozumiem, że Apostata nie potrafi sam się obronić i prosił Cię abyś wystąpiła w roli jego adwokata?
Nie napisałaś tego postu aby zostać skrytykowana? To trzeba było to zrobić w zeszycie w cienkie linie i schować zeszyt do szuflady a nie wystawiać się na publicznym forum i być zdziwionym, że ktoś ma czelność skomentować to nie po mojej myśli...skandal!
Zajmujesz się dziwnym splotem okoliczności wszystkimi i wszystkim tylko nie tym o czym mowa we wszystkich komentarzy; taka forma odwrócenia uwagi gdy brak rzeczowych argumentów?
Chciałbym na koniec zauważyć, że ostatni komentarz przed Twoim otrzymałaś od osoby, która, została ze zdrajcą a mimo wszystko chyba nie był to komentarz przychylny czyż nie? I co? Jak z tego wybrniesz? Może po prostu warto się zastanowić jednak trochę, aczkolwiek nie liczę na to i nie oczekuję tego; masz całkowitą rację - odpuszczam, nie warto;
15593
<
#23 | mrdear dnia 06.01.2024 01:01

Cytat

Mieliśmy spotkania z psychologiem która bardzo nam pomogła.

jak ma się to do tego:

Cytat

Najważniejsze zasady: rozmawiać, przytulać się i być dla siebie na wzajem dobrym.


trochę nie rozumiem, to co u Ciebie powiedzmy "zadziałało" nie zadziała nigdzie indziej...
Te rady to są takie z doopy wiesz?

Cytat

ale ja znam przyczynę zdrady męża.

podzielisz się z nami?
15541
<
#24 | admiral dnia 06.01.2024 04:00
Tak jak ze wszystkim najwazniejsze jest nie popadac w skrajnosci. Nie mozna po zdradzie wrzucac wszystkich.do jednego wora mowic , ze kazda kobieta.czy kazdy mezczyzna jest zly ale jednak biologia i pierwotne instynkty wciaz dzialaja a przy powszechnym upadku moralnosci i rozprzestrzeniajacym sie egoizme trzeba tym mocniej realnie patrzec na swiat i poznac reguly panujace , zdjac rozowe okulary zeby nie skonczyc z reka w nocniku. I nie mozna tez wierzyc , ze czas wystarczy by leczyc rany ( nieoczyszczona rana bedzie sie tylko jatrzyc i czas tu nic nie zmieni).
Autorko piszesz , ze jest tu wiecej takich co zostali po zdradzie ale boja sie tu odezwac bo zostana zaatakowni a ja mam wrazenie ( a poczytalem.naprawde tu duzo historii) , ze czesc tu przychodzacych przychodzi tu by zostac poglaskanym po glowce i moc sie wyplakac a nie realnie spojrzec na swoja.sytuacje po zdradzie. Oczekuja potwierdzenia slusznosci swojego wyboru (czesto wlasnie pozostania w zwiazku ) a kiedy.otrzymuja przeciwne wskazowki znikaja z tego portalu badz tez milkna nie chcac zmierzyc sie z brutalna prawda.
Portal ten a raczej ludzie tu piszacy nie namawiaja do odejscia po zdradzie a do realnego spojrzenia czy sa w ogole jakiekolwiek podstawy do pozostania i najczesciej niestety ich nie ma stad tez moze wrazenie , ze tutaj namawia sie glownie do odejscia po zdradzie ( ja sam czesciowo tez za sprawa tego portalu zrozumialem , ze moje dawnie szansy zdradzajacej zonie bylo czysta naiwnoscia z mojej strony).
Obiektywnie ciezko jeat stwierdzic czy pozostanie/ odejscie po zdradzie to akt odwagi czy tchorzostwa czy to pojscie na latwize czy wrecz na odwrot.... wszystko zalezy od okolicznosci. ( i mowie tu ogolnie nie o Twoim przypadku).
Czasem.danie drugiej szansy po zdradzie to akt laski, za ktory strona zdradzajaca bedzie nam dozgonnie wdzieczna a czasem to danie drugiej kuli bo pierwsza nas nie zabila.
15652
<
#25 | Apostata dnia 06.01.2024 20:36

Cytat

Wybacz poświęcę Ci po raz ostatni uwagę
nic tylko się pochlastać

Cytat

Ty uczepiając się tylko słowa przytulanie zgrabnie pomijając chociażby okoliczności i uwarunkowania do wybaczenia, na które się powołałem.
to ja wyrwałem to z wypowiedzi autorki czy ty? Roisz sobie coś i zaczynasz w to wierzyć.

Cytat

Podajesz niby gotową receptę na uratowanie każdego małżeństwa po zdradzie a remedium na to ma być... uwaga przytulanie


Cytat

Jakbyś był tak bystry za jakiego się uważasz to zrozumiałbyś, że moje zarzuty nie dotyczą stricte tejże historii tylko całokształtu; ale czego ja od Ciebie wymagam...


Tymczasem autorka:

Cytat

Teraz śmiało mogę powiedzieć że podjęłam bardzo dobra decyzję nie rozstawajac się. Jesteśmy świetna para kochająca się z doświadczeniami. Tworzymy extra rodzinę....Tak można i można tworzyć świetna parę DALEJ. Najważniejsze zasady: rozmawiać, przytulać się i być dla siebie na wzajem dobrym
czytaj, czytaj aż zrozumiesz co autorka napisała. ale czego ja od Ciebie wymagam...


Cytat

A swoją drogą rozumiem, dlaczego tak zawzięcie bronisz naiwnej postawy innych; bo sam się siebie wstydzisz, że w swojej historii zdrady postąpiłeś jak słaby samiec i tym samym próbujesz ściągnąć do swojego poziomu innych. Przypomnę tylko cyt:

Cytat
Czy wybaczyłem - tak, jeszcze tego samego dnia gdy się dowiedziałem.
Czy trzeba dodawać coś więcej? Wciągnij z powrotem spodnie, wtedy możemy pogadać;
i pisze mi to koleś który pomieszkiwał u teściów, jak żona poszła w tan pomieszkiwał u rodziców. Co ile widujesz się z dzieckiem, do ilu wujaszków mówiło tato? Ty w cerowanych porciętach i to na szeleczkach, o czym ja mam z tobą gadać?

Cytat

Bardzo sprytnie zresztą od samego początku uciekasz od tego co istotne, co jest clou tego postu
proszę poczciwy poczciwy wie to lepiej niż autorka, padam.

Cytat

czas leczy rany!!!! zapamiętajcie!!! zdradzeni!!! po prostu dajcie sobie czas a wszystko się ułoży..

poczciwy cierpi nadal jak by to było wczoraj, czas nie ma znaczenia, mimo wszystko współczuję (ale tyko trochę)

Cytat

Co ja Ci mam kobieto napisać, skoro prostego tekstu pisanego nie potrafisz właściwie zinterpretować a wszystko co jest niezgodne z Twoją linią odczytujesz osobiście i personalnie
o sobie samym, w punkt to ująłeś poczciwy eh. ps. posty poczciwego trzeba umiejętnie interpretować Szeroki uśmiech

Cytat

rozumiem, że Apostata nie potrafi sam się obronić i prosił Cię abyś wystąpiła w roli jego adwokata?

a ziemia jest płaska i wszyscy czyhamy na biednego poczciwego. Pewne rzeczy istnieją tylko w twojej głowie poczciwy, przed czym mam się bronić. A przed tobą ... nie wiem już mam się bać? Mam przyjemniejsze rzeczy do robienia niż śledzenie czy ktoś odpisał ;]. Autorka bardzo ładnie obnażyła prawdę o tobie. Ślepy potrafi patrzeć w słońce.

Cytat

Dokarmiłaś ego? Dowartościowałaś się?
Bo ty na pewno.

Zakręcona nie przejmuj się, on dochodził do tego kim jest 6 lat od zdrady , więc klękajcie narody. Jeszcze z drugie tyle i może wejdzie na nasz poziom Fajne

admiral zgadzam się z Twoim postem.

mrdear

Cytat

trochę nie rozumiem, to co u Ciebie powiedzmy "zadziałało" nie zadziała nigdzie indziej...
Te rady to są takie z doopy wiesz?
nie zadziałało ale działa. Że rozmowy, bliskość (przytulanie się przed, w trakcie i po sexie też się pośmiejemy?), dawanie siebie nie zadziała gdzie indziej? W jakich związkach wy żyjecie? Nie rozmawiacie ze sobą, bez bliskości? Macie wyjebane na siebie? Nie twierdzę że nie ma innych ale negowanie najprostszych rzeczy to zawracanie kijem rzeki.
Może autorka opisze jaki to był proces, m.in. wspomniała o terapii.

jeszcze autorka:

Cytat

Gdybym mogła cofnąć czas nie traciłabym czasu na rozmyślania o tej chwili zdrady. Przeszłość tą bolącą trzeba porzucić. Nie myśleć. Szkoda Twojej siły. Wykorzystaj ją dla siebie dla zdrowia ruchu dla przyjaciół a nawet dla męża który cię zdradził. Tylko zrób coś pożytecznego i pozytywnego. Nie siedz w fotelu i nie rozmyślaj o zdradzie wciąż. Nie ukrywaj się przed światem.
przecież to nic innego jak rady które są na forum udzielane, no ale poczciwy przyczepił się do przytulania.

Cytat

moim postem chcialam dać poradę osobom zastanawiającym się jak wygląda życie po zdradzie dalej z ta osoba, ze to życie także może być piekne


Happy New Year!
13728
<
#26 | poczciwy dnia 07.01.2024 00:10
Apostata,
Bardzo mi przykro, że jesteś nieszczęśliwym człowiekiem zresztą swoje frustracje i upust negatywnych emocji już od jakiegoś czasu uzewnętrzniasz na tym portalu pisząc zazwyczaj w formie ośmieszania innych lub drwin;
Jesteś zwykłym pajacem, który niczym nie różni się od tych szkodników, którzy dostali bana za to, że swoimi frustracjami zalewali forum; tak naprawdę już dawno nie powinno Cię tu być;jednak mając na uwadze Twój stan psychiczny postanowiłem nie pozbawiać Cię jedynego miejsca gdzie możesz dać upust swoim negatywnym emocjom; nie chciałbym mieć Cię na sumieniu mimo, że jesteś wg mnie na samym dnie drabiny społecznej;
Jak widzisz szczęście Ci dopisuje, nie tylko Twoja żona wykazała litość wobec Ciebie, ale i ja Uśmiech współczuję jej Uśmiech poznaj mnie z niąUśmiech
15632
<
#27 | Sasza dnia 07.01.2024 00:38
Szeroki uśmiech
15593
<
#28 | mrdear dnia 07.01.2024 02:11
Apostata,
parafrazując Lindę" Co Ty k-rwa możesz wiedzieć o zabijaniu"

Cytat

Macie wyjebane na siebie?

Naucz przytulać sam siebie, nie wypełniaj swoich braków inną osobą.
Dotknęła Cię zdrada? Ciekawe dlaczego?
Jasne przytulanie i rozmowa wszystko wyleczy, wcześniej przed zdradą nie rozmawialiście? Zakneblował Was ktoś?

Widzisz, każdy potrzebuje różnego czasu żeby zacząć żyć w zgodzie ze sobą, ja 40 lat żyłem w czarnej doopie, dlaczego?
Bo nie znałem siebie, teraz odkrywam siebie na nowo, uczę się zaspokajać swoje potrzeby emocjonalne, "tulić siebie".
Jeden nauczy się w rok, innemu zajmie 10 lat... każdy ma dokładnie na to tyle czasu ile potrzebuje.

Jak odpowiednio nie przepracujesz Ty i zdrajca tej zdrady, to koło znów zrobi pełen obrót i cykl się powtórzy, skąd wiem? Z własnego doświadczenia, jak i wielu wątków na tym forum.

Jak Ty tego nie rozumiesz to Twój problem, nie mój, za jakiś czas znów wrócisz z kolejną zdradą.

P.S.
Przebaczyć zaraz po tym jak człowiek się dowiaduje...
Dlaczego przebaczyłeś tak szybko?
Bałeś się że odejdzie? Przecież to jedyna partnerka z jaką byłeś, jak mógłbyś bez niej żyć...

I to jest całe clou, da się i od tego trzeba zacząć...

poczciwy,
wyluzuj trochę Uśmiech gdyż nie wie co czyni Z przymrużeniem oka
13728
<
#29 | poczciwy dnia 07.01.2024 09:08
mrdear,
Jest jeden wspólny mianownik mojej historii z #Apostata tj czas reakcji; ja dokonałem szybkiego cięcia, on szybkiej własnej kastracji;

Cytat

Przebaczyć zaraz po tym jak człowiek się dowiaduje...
Dlaczego przebaczyłeś tak szybko?

Zadajesz pytania retoryczne desperatowi po kastracji? Luzuję i Tulę go mocno;Szeroki uśmiech
15652
<
#30 | Apostata dnia 08.01.2024 12:16

Cytat

mrdear dnia 07.01.2024 01:11
Apostata,
parafrazując Lindę" Co Ty k-rwa możesz wiedzieć o zabijaniu"
wiesz ja nie chodziłem na terapię, do psychologa, do psychiatry, twardy jestem.

Cytat

Widzisz, każdy potrzebuje różnego czasu żeby zacząć żyć w zgodzie ze sobą, ja 40 lat żyłem w czarnej doopie, dlaczego?
Bo nie znałem siebie, teraz odkrywam siebie na nowo, uczę się zaspokajać swoje potrzeby emocjonalne, "tulić siebie".
Jeden nauczy się w rok, innemu zajmie 10 lat... każdy ma dokładnie na to tyle czasu ile potrzebuje.
widzisz ja zawsze żyłem w zgodzie ze sobą więc nie mam tego problemu

Cytat

Jak Ty tego nie rozumiesz to Twój problem, nie mój, za jakiś czas znów wrócisz z kolejną zdradą.
na razie to Ty wróciłeś


Cytat

Przebaczyć zaraz po tym jak człowiek się dowiaduje...
Dlaczego przebaczyłeś tak szybko?
bo ja szybko podejmuje decyzje

Cytat

Bałeś się że odejdzie? Przecież to jedyna partnerka z jaką byłeś, jak mógłbyś bez niej żyć...
ta zmusiłem ją żeby została ;D.
15652
<
#31 | Apostata dnia 08.01.2024 12:44
Poczciwy co tam wypociłeś?
Piękny autoportret sobie wystawiasz. Po tylu latach samodoskonalenia nadal poziom żenujący, szorujesz po dnie, samozaoranie lvl hard.

Cytat

Jest jeden wspólny mianownik mojej historii z #Apostata tj czas reakcji; ja dokonałem szybkiego cięcia, on szybkiej własnej kastracji;
to szybkie cięcie to jak uciekłeś do mamusi i miałeś takie myśli, że być może ona ciebie nie zdradza ?

Cytat

Bardzo mi przykro, że jesteś nieszczęśliwym człowiekiem zresztą swoje frustracje i upust negatywnych emocji już od jakiegoś czasu uzewnętrzniasz na tym portalu pisząc zazwyczaj w formie ośmieszania innych lub drwin;
Jesteś zwykłym pajacem,
spojrzyj w lustro a zobaczysz osobę pasującą do opisu. Ja zamiast pajaca użyłbym bardziej dosadnego określenia.


Cytat

mając na uwadze Twój stan psychiczny postanowiłem nie pozbawiać Cię jedynego miejsca gdzie możesz dać upust swoim negatywnym emocjom; nie chciałbym mieć Cię na sumieniu mimo, że jesteś wg mnie na samym dnie drabiny społecznej;
dobry Boże ateistów dzięki Ci za leginsy i za to że dałeś mi tak dużo a na innych miałeś wyjebane.

ps.
mrdear

Cytat

poczciwy,
wyluzuj trochę Uśmiech gdyż nie wie co czyni Z przymrużeniem oka
tylko nie mów że prosiłem żebyś mnie wziął w obronę Szeroki uśmiech

ps.
Zakręcona przykro mi że w twoim wątku wyszła taka obora.
13728
<
#32 | poczciwy dnia 08.01.2024 12:49
Apostata,
Dobrego dnia zdesperowany przegrywie bez jaj Uśmiech
Pozdrów małżonkę, albo nie, sam to zrobię Szeroki uśmiech
10769
<
#33 | makasiala dnia 16.01.2024 22:17
Muszę i ja tutaj wtrącić swoje trzy grosze. Przeczytałem żmudnie wszystkie komentarze pod tym optymistycznym postem.
Dlaczego żmudnie? Bo dyskusja zaczęła schodzić w personalną pyskówkę. Ciężko się to czyta i nie ma to niestety nic wspólnego z konstruktywną dyskusją na zadany temat.
Jest to wspólny mianownik wielu postów tutaj.
Wybaczcie ale kilka lat temu zupełnie inaczej tu wyglądało.
Oczywiście zdarzały się tu pyskówki. Jednak administratorzy błyskawicznie reagowali. Były usuwane komentarze, byli postrzeleni kulkami.
Czat tętnił życiem.
I admirał i mrdear nie wspominając o apostacie mają trafne spostrzeżenia, z którymi zgadzam się bardziej lub mniej, ale coś sobą reprezentują.
Natomiast ty poczciwy, wybacz personalną wycieczkę, jesteś zakałą tego portalu. Nie wiem co kierowało właścicielami strony, że uczynili cię administratorem, bo Ty wychodka nie powinieneś obsługiwać. Marnujesz ich wpompowane pieniądze w ten portal, będąc jedną z głównych przyczyn schyłku jakże szczytnej idei, jaką jest ten portal.
Traktujesz te forum jak własny folwark, kalając go plugastwem swego języka i skrzywioną przez nie zabliźnioną zdradę percepcją postrzegania.
Wszystkie Twoje komentarze są bardzo trafne- w punkt.
Należy zmienić tylko w nagłówku apostata - poczciwy
zakręcona - poczciwy

Zrobiłeś sobie lobotomię sierpem, że tak się wyżywasz na innych?
Czy onanizm na garnuszku mamusi Ci nie wychodzi od nadmiaru naświetneń monitorem komputera?
Nic tu nie można napisać na jakikolwiek temat by poczciwy nie wpi...l swej wizji osobowości autora.
Siedzisz już tu tyle lat- weź wyjdź na zewnątrz, przewietrz się. Pooddychaj światem,
Daj tu ludziom odsapnąć od Ciebie
10769
<
#34 | makasiala dnia 16.01.2024 22:23
zakręcona
Gratuluję z całego serca- cieszę się że pomimo- udało się zebrać wspólnie do kupy i iść dalej obraną drogą.
Nie było to łatwe dla Ciebie. Bo musiałaś w tym celu walczyć z najgorszym wrogiem- sobą- pytaniami, wątpliwościami, emocjami i ich cyklicznymi nawrotami.
Tak. Czas leczy, czas zabliźnia. Czas zmienia i pomaga nam.
W ten czy inny sposób, dla każdego inaczej, wedle potrzeb.
Ważne że jesteś szczęśliwa i realizujesz to co chcesz I jak chcesz. Reszta się nie liczy. To tło...
Pozdrawiam serdecznie.
13728
<
#35 | poczciwy dnia 16.01.2024 22:43
makasiala,
na Twój temat już wszystko zostało napisane w Twoim wątku;
info specjalnie dla Ciebie: jako, że jestem jednym z właścicieli tego portalu to jeśli tylko będę mieć ochotę to Cię po prostu stąd wyp...rdole bo taki będę mieć kaprys i tyle miernoto amoralna; masz czelność kogokolwiek pouczać? Ty?! Taka miernota amoralna?! człowiek, który ma odrobinę honoru i pokory zwyczajnie wstydziłby się w ogóle zabierać głos, już nie wspominając o próbie umoralniania kogokolwiek; wielu już tutaj się przewinęło, ale tak zdegenerowanego egzemplarza, który szczyci się zrobieniem rozpierdolu w swoim i całej swojej rodziny życiu przez wszystkie te lata nie uświadczyłem; czytam Cię miernoto z politowaniem, gdyby było inaczej już dawno wyleciałbyś haniebny szkodniku;
10769
<
#36 | makasiala dnia 16.01.2024 23:23
poczciwy
Słabi, mierni, , zakompleksieni- zawsze odpowiadają atakiem i groźbą.
Nie możesz mnie wyrzucić, bo nie naruszam regulaminu.
Jeśli uznasz że naruszam i mnie wyrzucisz, musisz wyrzucić i siebie.
W inny. Wypadku będziesz satrapą, tyraniem i miernotą.
Wystawisz sam sobie świadectwo.
Tak więc albo jesteś zmuszony mnie tolerować i stanę się Twoim nemesis albo stracisz twarz kotuś.Pokazuje język
13728
<
#37 | poczciwy dnia 17.01.2024 09:21
chłopcze,
za duże sobie znaczenie nadajesz w moim życiu miernoto;
a odpowiadając na twoje pytanie po raz ostatni - nie muszę podawać powodu, po prostu jak będę mieć taką ochotę to stąd znikniesz, tyle; zatem korzystaj, spiesz się;

Cytat

Tak więc albo jesteś zmuszony mnie tolerować i stanę się Twoim nemesis albo stracisz twarz kotuś

Uświadomisz mnie jak to jest stracić twarz? Znasz przecież doskonale to uczucie;
13728
<
#38 | poczciwy dnia 17.01.2024 12:29

Cytat

Słabi, mierni, , zakompleksieni- zawsze odpowiadają atakiem i groźbą.

Silni za to rozpierdalają swoją rodzinę i wszystko po drodze tak, że nie zostaje kamień na kamieniu i się tym szczycą; Szeroki uśmiech oto prawdziwy obraz silnego samca!
10769
<
#39 | makasiala dnia 17.01.2024 12:52
Poczciwy...
Jak widzę sfora ujada.....
Łatwo tracisz kontrolę nad sobą- w małżeństwie też byłeś taki oświecony?
13728
<
#40 | poczciwy dnia 17.01.2024 13:12

Cytat

Łatwo tracisz kontrolę nad sobą- w małżeństwie też byłeś taki oświecony?

Byłem na tyle oświecony, żeby nie popełnić drugi raz tego samego błędu co jak widać na załączonym obrazku nie wszystkim się udało;
Jedna Cię kopnęła w dupę; druga nie wytrzymała (nie dziwie się) i sprowokowała do zdrady, chyba nie masz wątpliwości, że trzecia zapewne też kopnie Cię w dupę? Nigdy nie potrafiłeś wyciągać wniosków?
10769
<
#41 | makasiala dnia 17.01.2024 14:04
Ależ wyciągam wnioski drogi kolego.
Dlatego gryzę się z Tobą na twoim poziomie, aż Ci się klawiatura gotuje. Ty się spinasz, a ja mam fan z tego. Może założymy swój własny wątek? Bo o ile pamiętam regulamin, tutaj nie jest to właściwe.
13728
<
#42 | poczciwy dnia 17.01.2024 14:17

Cytat

Dlatego gryzę się z Tobą na twoim poziomie, aż Ci się klawiatura gotuje. Ty się spinasz, a ja mam fan z tego.


To tak jak ja - tyle, że ja mam fun z Twojego jakże udanego życia partnerskiego Szeroki uśmiech
Nie będę zakładał wątku bo po pierwsze nie mam zamiaru z Tobą dyskutować, po drugie długo tu nie zabawisz, szkoda miejsca na serwerze Uśmiech kopnę Cię w dupę tak jak te twoje byłe i znów schemat się powtórzy czyż to nie zabawne? Szeroki uśmiech
15794
<
#43 | trzechZczech dnia 18.01.2024 00:34

Cytat

Dlatego gryzę się z Tobą na twoim poziomie, aż Ci się klawiatura gotuje. Ty się spinasz, a ja mam fan z tego.

Troszkę dziecinada. Warto, jak dzieci w podstawowce?
10769
<
#44 | makasiala dnia 18.01.2024 01:25
Trzechzczech....
Kompletna dziecinada- przyznaję.
Już mnie to znużyło. Nigdy nie zgodzę się z poczciwym, jednak te gryzienie się jest kompletnie do dupy. Zaśmieca teren.
13981
<
#45 | Zakrecona dnia 21.01.2024 01:24
Makasiala dziękuję za komentarz. Swoim postem naprawdę chcialam dać wiarę osobom które szukają drogi czy warto dać szansę czy nie. Po wielu latach chce powiedzieć im że jeśli tylko chcesz to tak daj szanse jeżeli druga osoba tez chce.
Tak ten portal kiedyś był inny można było normalnie porozmawiać na chacie. A teraz ? Teraz nikogo tam nie ma.....
Apostata dzięki za wsparcieUśmiech
Kiedyś była tutaj taka grupa osób która wiem że spotykała die co jakiś czas rozmawiali wspierali się. Nie wiem czy jest nadal czy moze to się rozpadło...... Ale jedno jest pewne nie jest to ta sama strona co kilka lat temu.
Administratorzy jeżeli jest was wiecej- ta strona pokazuje się jako pierwsza w wyszukiwarce osobom które po zdradzie wpisują w Google zdradzeni.... dajcie im.wsparcie a nie jakieś przepychanki i schodzenie z tematu.
Czasami jak było mi ciężko siadałam do waszego chatu było tam zawsze kilka osób rozmowa z nimi chodz przez chwilę dawała mi energii usmiechu. Szkoda ze ten chat już nie jest taki żywy.
Wszystkiego dobrego dla Was.
15652
<
#46 | Apostata dnia 24.01.2024 20:36

Cytat

Swoim postem naprawdę chcialam dać wiarę osobom które szukają drogi czy warto dać szansę czy nie. Po wielu latach chce powiedzieć im że jeśli tylko chcesz to tak daj szanse jeżeli druga osoba tez chce.
I dałaś, kto nie chce słuchać nie musi.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?