

| pupil | 08. Luty |
| __ZaCzArOwAnA__ | 08. Luty |
| Darco | 08. Luty |
| Feromonka | 08. Luty |
| hanna0802 | 08. Luty |
NieOddycham | 00:35:05 |
milyfacet | 00:47:24 |
Julianaempat... | 02:02:46 |
#
poczciwy | 02:21:19 |
Crusoe | 14:30:49 |

To nie była wpadka a dziecko planowane dlatego tak ciężko mi zrozumieć dlaczego to się stało ? Nie wiem czy nazwać to zdrada, nie mam dowodów na spotkanie jednak mam dowody na to ze płacił młodej dziewczynie za zdjęcia i filmy, chciał się z nią spotkać raczej do tego spotkania nie doszło. Ojciec dziecka od samego początku bardzo mi zawsze pomagał przy dziecku był na każde moje zawołanie nigdy nie narzeka ze jest zmęczony zawsze pozytywnie nastawiony dzięki niemu macierzyństwo było wspaniałe dobrze nam się układało człowiek do rany przyłóż dlatego dowiadując się o pisaniu z inna dziewczyna doznałam szoku jak bym dostała w twarz od życia. Człowiek po którym nigdy bym się nie spodziewała nigdy na mnie nie podniósł głosu nigdy niecnego ode mnie nie wymagał jeśli były małe spięcia to on zawsze pierwszy wyciągał tekę zawsze mówił ze rozmowa najważniejsza. Zawsze myślałam ze jak facet zdradzi to zamykam rozdział i się rozstajemy, tutaj jestem w pułapce nie wiem co robić z jednej strony nigdy nie unika tematu tego co zrobił chce to naprawić bardzo się stara usunął się z internetu sam stwierdził ze internet kusi ze chce być dla rodziny ze sięgnął dna i chce to naprawić a z drugiej strony jak sobie pomyśle skoro płacił tej dziewczynie za zdjęcia to przecież musiał nie mieć skrupułów tego mu robić zupełnie jak bym miała dwie inne osoby. Proszę pomóżcie co ja dalej mam zrobić minęły 3 miesiące mieszkamy dalej razem często wyjeżdżam do mamy jednak to wraca i wtedy nie wiem co robić jestem zdołowana bo pierwszy raz w życiu nie wiem co ja mam zrobić.
Przede wszystkim do podjęcia decyzji i jakichkolwiek deklaracji upłynie wiele czasu; w tym momencie kierują Tobą silne emocje, które nie tylko nie są dobrym doradcą, ale przede wszystkim zakrzywiają trzeźwe myślenie i osąd sytuacji;
Spróbuj w tym momencie całkowicie odciąć się emocjonalnie od niego i zając sobą i dzieckiem; ja wiem, że jest to cholernie trudne, ale możliwe; nic mu nie obiecuj, nie deklaruj, nie określaj się tylko rób swoje jednocześnie obserwuj jego postawę; miej jednak świadomość, że mówimy tu raczej o miesiącach niż tygodniach aby dojść do pełnej równowagi; jedno jest pewne jeśli z lęku przed samotnością zamieciesz sprawę pod dywan to przegrasz, przegrasz własne życie; to forum to swego rodzaju ogromna księga wiedzy i doświadczenia; czytaj, korzystaj, czerp, wyciągaj wnioski.
Cytat
Ona_ss - a co tak naprawdę wiesz? Ile wiesz? Jak się dowiedziałaś? Co sama odkryłaś, a czego dowiedziałaś się od niego? Czy wyjaśniał, czy się bronił, czy coś chciał udowodnić?
Przede wszystkim - czy i jak się tłumaczył, czy coś wyjaśniał?
I co z tym spotkaniem? Raczej się nie spotkali, ale pewności nie masz.
Cytat
Zajmij się sobą i dzieckiem. Staraj się nie przekazywać dziecku swoich emocji, żeby go nie skrzywdzić na przyszłość.
Dzieci mają to do siebie, że od małego przejmują emocje rodziców. Mają jakiś zmysł czytania emocji. Mogą nie rozumieć, ale emocje przejmują.
Tłumaczył dlaczego to zrobił?