

heniek | 01:43:00 |
Julianaempat... | 03:42:46 |
soighlah | 05:18:27 |
Edek_2 | 05:47:51 |
Anetastp | 06:33:51 |

Dowiedziałam się przypadkowo, jak w filmie klasy C po.tym jak przypadkowo znalazlam prezerwatywy w samochodzie męża. Szukałam kluczyków na jego prośbę. Wszystkiemu zaprzeczył. Potem się przyznał. Po roku od zdarzenia. Co więcej, oczywiście zdrada nic dla niego nie znaczyła, był pijany, laski nie pamięta, nr nie wziął. Ale jest druga część, teraz jest nieszczesliwy, a w zasadzie od dawna jest w naszym związku nieszczesliwy i nie wie co robić.. Nie błaga o wybaczenie. To w zasadzie cała historia. Miesiąc temu mówił że kocha i jestem.jedyna. Teraz się zastanawia
Opisałaś tylko i wyłącznie efekt końcowy; na tej podstawie nie można Ci nic napisać; zobacz jak wyglądają inne historii i opisz więcej, wtedy będziesz mogła liczyć na większą aktywność userów;
Cytat
Klasyka...próbuje winę za swoją zdradę przerzucić na Ciebie, nie dawaj się w to wciągnąć; zobacz miesiąc temu mówił, że Ty ta jedyna. Zwyczajnie unika odpowiedzialności.
Po pierwsze, jak się bzyka po pijanemu i nic nie pamięta, to się, uwaga, nie kupuje prezerwatyw. Spontaniczna zdrada w przypływie nagłego zdebilenia jest spontaniczna, prezerwatywy to działanie przygotowawcze, zaplanowane.
Po drugie, to że nie pamięta "laski" dla której zakupił gumki jest bzdurą wierutną. Doskonale pamięta i miał numer telefonu. Ba, istnieje obawa, że proceder skoków w bok trwał dłuższy okres czasu i czy była to jedna panienka, czy więcej - miał i numery i korespondencję prowadził. Zamydlanie oczu alkoholem i barkami w głowie to typowa zagrywka. Tu przejdziemy do punktu trzeciego.
Który brzmi - jeśli teraz się "zastanawia" czy jesteś ta jedyna, to nadal jest w związku z kochanką. Mleko się wylało, nagle związek jest "nieszczęśliwy" a on nie wie co robić. Jedyne czego on nie wie, to jak się teraz skutecznie wybielić oraz sprawić, żeby wrócił stan sprzed wykrycia zdrady. Ty "jedyna" bo nieświadoma i ona "jedyna" bo zwodzić kochankę można latami. To takie same durne baby jak my, dają się kołować na gładkie słówka i biednych misiów, co to mają dużo nieszczęścia w życiu.
Moim zdaniem dopóki on będzie szedł w zaparte, nie poda danych kochanki, nie zerwie z nią kontaktu albo nie wyprowadzi się do niej po prostu, całą odpowiedzialność za dalsze wydarzenia przerzucił wygodnie na Ciebie i czeka aż Ty podejmiesz za niego kluczowe decyzje, bo on zwyczajnie nie potrafi.