Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnio Widziani

Lukas5400:17:00
Jasmin197301:32:38
obserwator03:47:03
Hagi1004:15:56
Cry06:54:23

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

NowySzustek
28.11.2022 23:28:10
Gdzie ten chat?

lIANKA
28.11.2022 21:27:18
witam

crap1966
17.11.2022 12:25:14
witam

Adept
15.11.2022 01:37:34
W Polsce mamy 1,5 miliona alkoholiczek. Ich główna grupa to wykształcone mieszkanki wielkich miast w wieku 25-40 lat, bezdzietne. To na pewno jest bez wpływu na ilość urodzin Szeroki uśmiech

gunio11
11.11.2022 09:29:20
Moim zdaniem nie ma co robić afery z byle gówna..Babki tak samo jak faceci jedne piją drugie nie, albo tylko trochę .A jaki to ma wpływ na ilość urodzin ?

Metoda 34 kroków

Metoda 34 kroków dla kryzysu w małżeństwie na odzyskanie pewności siebie w oczach partnera.

1.Nie śledź, nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2.Nie dzwoń często.
3.Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4.Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5.Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6.Nie proś o pomoc członków rodziny-masz wsparcie teściów póki są po Twojej stronie.
7.Nie proś o wsparcie duchowe.
8.Nie kupuj prezentów.
9.Nie planuj wspólnych spotkań.
10.Nie szpieguj, to Cię zniszczy.
11.Nie mów 'kocham Cię'.
12.Zachowuj się tak, jakby w Twoim życiu było wszystko w porządku.
13.Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14.Nie siedź, nie czekaj na żonę/męża , bądź aktywny, rób coś.
15.Będąc w kontakcie z nim/nią postaraj się mówić jak najmniej.
16.Jeżeli pytasz co robił/a w ciągu dnia, przestań pytać.
17.Musisz sprawić, że Twój partner zauważy w Tobie zmianę, że możesz żyć dalej z nim/nią lub bez niej/niego.
18.Nie bądź opryskliwy lub oziębły, po prostu zachowaj dystans.
19.Okazuj jedynie zadowolenie i szczęście.
20.Unikaj pytań dotyczących związku do chwili, gdy zechce sam/a z Tobą o tym rozmawiać.
21.Nie trać kontroli nad sobą.
22.Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23.Nie rozmawiaj o uczuciach.
24.Bądź cierpliwy.
25.Nie słuchaj co naprawdę mówi do ciebie.
26.Naucz się wycofywać, gdy chcesz zacząć mówić.
27.Dbaj o siebie.
28.Bądź silny i pewny, mów cicho i spokojnie.
29.Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić,Twoje konsekwentne działania mówią więcej niż słowa.
30.Nie pokazuj zagubienia i rozpaczy.
31.Nie wierz w nic co usłyszysz i 50% tego co widzisz.
32.Rozmawiając nie koncentruj się na sobie.
33.Nie poddawaj się.
34.Nie schodź z raz obranej drogi.

Wyjazd służbowy, żona ucieka do mlodszegoDrukuj

Zdradzony przez żonęDzień dobry wszystkim chciałbym opisać swoją historię i prosić o waszą opinię jako osób trzecich. W sierpniu miałem wyjazd służbowy z pracy na miesiąc do USA po powrocie zauważyłem zmianę zachowania żony z którą jestem po ślubie 12 lat obecnie mamy po 34 lata i nie mamy dzieci ze względu na chorobę żony. Po moim powrocie zauważyłem dziwne zachowanie żony pierwsze co to zmiana rytm życia, który od lat był bardzo poukładany. Okazało się że jej wyjazdy do koleżanek na które sam je podwoziem były cichymi spotkaniami z 22 letnim mężczyzną. Dodatkowo okazało się że bardzo często w tym okresie spotykała się z nim co wyszło po przeczytaniu jej wiadomości z komunikatora na telefonie. Wynikało z tego że obiecuję mu że się rozwiedzie i dopytuje czy on będzie na nią czekał do rozwodu. Mimo wszystko mimo dowodów dalej twierdzi że to tylko nic nie znaczący znajomy z którym tylko ustala plan diety i ćwiczenia na siłowni. Ja dalej po cichu sprawdzam sytuację i widzę kolejne spotkania oraz ich spacerujących po parku w innej miejscowości za rękę. Dalej obserwuje bez robienia z siebie durnia który będzie kogokolwiek atakował bo w sumie po co mi robić takie rzeczy. Nagle widzę że ten mężczyzna raczej się przeraził i chce się wycofać zależało mu pewnie na przygodzie ze starsza kobieta niż na związku z nią. Dowiaduje się od żony że niby do sexu między nimi nie doszło ale jak w tym pewność tego nie wiem, raczej mała. Teraz żona twierdzi że nie chce rozwodu że to był błąd zresztą już drugi kiedyś już przyłapalem ją na całowaniu się z kolegą z pracy, wtedy nie mieszkaliśmy za sobą aby uświadomić jej że jak dalej tak będzie to się rozejdziemy, były płacze błagania i po jakimś czasie wróciliśmy do siebie. Jednak teraz poszła chyba za daleko. Czy waszym zdaniem warto iść dalej w taki związek? Dobrze się czuje sam ze sobą mam wiele pasji ale bardzo mocno zastanawiam się czy inwestować dalej swoje siły w związek z kimś kto nie jest pewny. Dodam tylko że przez cały ten okres nigdy nie zdradziłem żony i zbytnio nie interesowały mnie nigdy dwuznaczne relacje z innymi kobietami, wolałem zamiast tego pisać artykuły do czasopism technicznych bądź rozwijac swoją pasję związana z zabytkowymi motocyklami. Jakie są wasze doświadczenia i co mi możecie doradzic?
13728
<
#1 | poczciwy dnia 18.10.2022 16:27
Żona drugi raz Cię zawiodła a to już recydywa;
Podstawowe pytanie czego Ty chcesz i oczekujesz od związku?
Czy będziesz potrafił ponownie zaufać? Czy zdajesz sobie sprawę ile trzeba podjąć wysiłku przez Was obojga żeby zbudować coś nowego już na innych zdrowych podstawach?
Żona twierdzi, że to był błąd; pytanie tylko czym jest spowodowana taka postawa? Raczej nie tym, że zrozumiała to jak bardzo Cię kocha a raczej ulotnieniem się kochanka; czy zatem jesteś jej pierwszym wyborem? czy tylko opcją awaryjną? do momentu aż znów nie znajdzie się jakiś chętny na nią?
15537
<
#2 | Tadeusz_wawa dnia 18.10.2022 17:05
Dokładnie to co napisałeś mam w głowie nie wyszło tam to zostanę narazie z mężem, dokładnie o tym samym teraz myślę bo to też tak wygląda. Ktoś się wycofał więc z braku laku dalej będzie ze mną. Z czego to wynika naprawdę ciężko mi powiedzieć ogólnie w związku dość mocno się starałem, wspólne wyjścia do kina, restauracji śniadania z rana które zawsze przygotowuje w weekendy itp. Jej wyjaśnienia w tym temacie to głównie, nie wiem czemu tak się stało , chciałabym żebyś był dla mnie dalej taki bo tego nie doceniałam itp. Znowu zaufać to właśnie może być bardzo ciężkie tym bardziej że z rozmów z jej przyjaciółka które udało mi się przeczytać przed usunięciem jasno wynikało że zadłużyła się w tym facecie i że czuje olbrzymi żal że on się wycofał.
13728
<
#3 | poczciwy dnia 18.10.2022 20:22
Dość mocno się starałeś....a ona co robiła?nic o niej nie piszesz, miałeś poczucie czy też się stara? czy tylko była nastawiona na branie? w związku musi być równowaga pomiędzy dawaniem a braniem; kobiety lubią wyzwania, szybko się nudzą jeśli nie muszą wkładać żadnego wysiłku w celu otrzymania uwagi od płci przeciwnej; czy byłeś dla niej wyzwaniem? stanowiłeś jakąś enigmę? zaskakiwałeś czasem czymś nowym?
15537
<
#4 | Tadeusz_wawa dnia 18.10.2022 20:27
A owszem lubie zaskakiwać i to właśnie było dla mnie zaskoczeniem bo nie spodziewałem się z jej strony takiego postępowania. Teraz patrzę że to chyba było to nastawienie na branie bo w sumie o nic nie musiała się martwić
15537
<
#5 | Tadeusz_wawa dnia 19.10.2022 18:59
Jakieś jeszcze opinie albo życiowe doświadczenia w takim przypadku?
13728
<
#6 | poczciwy dnia 19.10.2022 20:55
Tadeusz,
Pewnie jeszcze jacyś użytkownicy się wypowiedzą w Twojej historii; w międzyczasie polecam Ci czytanie tu na portalu innych historii; one wszystkie są inne, ale mają jeden wspólny mianownik - schematyczne postępowanie zdrajcy i uczucia z jakimi zmagają się zdradzeni oraz metody radzenia sobie z nimi; to kompendium wiedzy zebrany w jednym miejscu i zbiór doświadczeń wielu ludzi, który otwiera oczy na wiele rzeczy;
14578
<
#7 | aster dnia 20.10.2022 07:06
Wtaj Tadeuszu
Niestety postępowanie Twojej żony raczej na pewno nie ulegnie zmianie, zbyt mocno ona kieruje się emocjami i właśnie to doprowadziło ją do miejsca w którym się znalazła. Boi się o siebie i dlatego ta wielka miłość to teraz wielki błąd.
Jeśli znowu upadnie miętko (przypuszczam, że za pierwszym razem tqk właśnie było) i nie poniesie żadnych konsekwencji swojego postępowania to za niedługo możesz się spodziewać powtórki z rozrywki.
Czy się rozstaniesz z nią, czy też rozwiążesz to w inny sposób ma być to Twój wybór ale nie pozwól się ciągnąć w dół w tym związku.
15537
<
#8 | Tadeusz_wawa dnia 20.10.2022 08:17
Aster co oprócz rozwodu może być jeszcze twardym ładowaniem?
13728
<
#9 | poczciwy dnia 20.10.2022 09:03
Odbierz jej wszystkie przywileje, które wiążą się z małżeństwem; odetnij się całkowicie emocjonalnie; nie rozmawiaj, nie inicjuj rozmowy; zajmij się sobą; czyli wszystko to co zawierają 34 kroki; po prostu przestań być dla niej; oczywiście pozew o rozwód może być swego rodzaju próbą wstrząśnięcia nią, ale w tej sytuacji musisz być absolutnie pewien, że jesteś gotowy na taki krok; trzeba być bowiem już później konsekwentnym i brać pod uwagę, że ten rozwód dojdzie do skutku; w moim mniemaniu za szybko o tym myślisz;
15541
<
#10 | admiral dnia 20.10.2022 10:28
Witaj Tadeuszu
Pytasz warto iść dalej w taki związek? Odpowiem krótko nie nie warto , raz że Twoja żona to recydywa ( ja dałem żonie drugą ba nawet trzecią szansę i ... właśnie na dniach składam pozew rozwodowy ten portal mi dużo pomógł między innymi podjąć tę decyzję ; swoją historię planuję tu na dniach opublikować ale ,że wyszło z tego Nad Niemnem to muszę to lekko edytować bo nikt tego nie przeczyta Pokazuje język)

a dwa skoro doszedłeś do info : że planowała rozwód i pytała się kolesia czy na nią poczeka , oznacza ,że obecnie jesteś tylko opcja ... opcją rezerwową( bo koleś powiedział :NIE) ,naprawdę chcesz być opcją?
Nie macie dzieci to tym bardziej dalej będzie szukała lepszej opcji . I z tym ,że nie było seksu też bym nie wierzył( chciała iść na całośc po rozwód bez seksu wcześniej ... fajna bajkopisarka ; ale ja też łyknąłem takie coś nawet dwa razy ) Jesteś młody znajdź sobie kogoś kto Cię uszanuje i dla kogo nie będziesz tylko opcją.
15542
<
#11 | Hagi10 dnia 20.10.2022 13:02
Witam.Co masz zrobić?Daj jej wolność.Jesteś w takim wieku,że możesz zacząć wszystko od nowa.Pozdrawiam
14578
<
#12 | aster dnia 20.10.2022 14:03

Cytat

Aster co oprócz rozwodu może być jeszcze twardym ładowaniem?

Musisz wiedzieć, że twarde ładowanie, jak to nazywasz, dotyczyć będzie również Ciebie. Żeby cokolwiek chcieć zmienić w zachowaniu żony a tym samym w swoim małżeństwie musisz zmienić siebie i musisz chcieć tej zmiany w sobie. Ładnie Ci to wyłożył poczciwy w ostatnim komentarzu... ale... nie ma żadnej gwarancji, że jej myślenie się zmieni a co za tym idzie zachowanie. Żadnej. Dobrze żebyś miał tego świadomość.
Ona nie ma i nie chce mieć kontroli nad swoimi emocjami bo zwyczajnie jest to dla niej przyjemność jak się tak zakocha. Kontrolę to będzie miała gdy grunt się jej będzie pod nogami walił... no i może jeszcze trochę po tymZ przymrużeniem oka. Później zapomni, Ty zapomnisz i... nie już będzie emocji. Teraz emocje z zakochaniem zastępują jej te, które obecnie przeżywa...nie wieje nudą w każdym razie.
Chcesz tego? Chcesz zmieniać na tyle siebie, być tak wyrachowanym, żeby móc być z nią i poczuć jakąś stabilizację w życiu? Nie ma powrotu do tamtego życia sprzed...inaczej będziesz jeszcze bardziej wpadał w dół, który ona będzie kopała, z czasem nie będziesz miał już siły walczyć...
To co napisał admirał

Cytat

ja dałem żonie drugą ba nawet trzecią szansę i ... właśnie na dniach składam pozew rozwodowy

niestety bardzo często powtarza się to w podobnych historiach, być może jest jakiś odsetek którym się udało być razem po takim czymś ale ja się jeszcze nie spotkałam.
W każdym razie nie spiesz się z decyzjami, porozmyślaj, wybierz wszystko za i przeciw i rozważ...
14926
<
#13 | obserwator dnia 21.10.2022 01:49

Cytat

Znowu zaufać to właśnie może być bardzo ciężkie tym bardziej że z rozmów z jej przyjaciółka które udało mi się przeczytać przed usunięciem jasno wynikało że zadłużyła się w tym facecie i że czuje olbrzymi żal że on się wycofał.


A jaki to facet jest.... 22 latek to co ma mieć w głowie jak nie przygodę i zaliczanie panienek, a że trafiła mu się jak ślepej kurze ziarno starsza kwoka , której się nudzi najzwyczajniej w małżeństwie czy że zachowuje jak te myszy gdy kota nie ma w pobliżu to co ma narzekać?
Coś tu dziwne w tej historii jest... twój wyjazd raptem na miesiąc i o już taka zmiana jej zachowania jakieś obietnice rozwodów dla niego byle poczekał. Ty dopiero po czasie się kapnąłeś co i jak , jeszcze sam ją woziłeś na te rzekome jej spotkania.

Zamydla ci oczy ,że to niby nic nie znaczący typ, jakieś diety,siłownia...że niby doradza, a co on jakieś trener personalny wielki wykształcony czy że połasiła się na ciało młodego ,przypakowanego kolesia który pomachał trochę hantlami czy gryfem by te laski same do niego leciały.

Chłopie nie zrobiłeś niczego właśnie i nie chodzi tu o to by robić dramy czy żeby walczyć o nią i jej względy tylko o to byś pokazał jej ,że masz jaja, nie żartujesz i nawet jakby co to dasz sobie radę i bez niej.
Bo tak to wyszło ,że może typek się pobawił,pobawił, zobaczył że to zaszło za daleko i dał nogę ,a ona cię bierze tu na litość i robi to tak standardowo jak wiele tu zrobiło w opisach no bo co ma zostać teraz sama?

Dzieci nie macie, kredyty to nie wiem czy wspólne majątki są ale serio jak jej wybaczysz o tak na miękko i żyjmy sobie dalej udając ,że wszystko jest ok bez przerobienia tego tematu do porzygu to zmarnujesz tylko kolejne lata.

No co masz za nią latać całe życie, pilnować ,kontrolować ,sprawdzać bo ona sama się upilnować nie może i nie wie co jest dla niej ważniejsze w życiu? Jeśli ta historia serio nie jest zmyślona i żadnym trolowaniem tu ludzi przez kogoś znudzonego to serio dla mnie taka kobieta byłaby spalona na wielu frontach i nie wiem co by musiała zrobić, uczynić by odwieźć mnie od tego by się jednak pożegnać, iść dalej w życie i znaleźć sobie kogoś kto będzie jej/ tobie odpowiadał wreszcie. Jeszcze młody jesteś możesz mieć dzieci,zakładać rodzinę normalnie, a ona jak się znudziła niech sobie idzie szukać kogoś kto jej będzie odpowiadał.
Nie dosięgną jej konsekwencje to niczego się nie nauczy niestety,a życie jest zbyt krótkie.Smutek
14926
<
#14 | obserwator dnia 21.10.2022 02:13
Aha i coś mi się nie chce wierzyć w to ,że ona takie wyznania niby mu coś tam pisze, obietnice rozwodów i tobie bajeczki ,że tam tylko rozmawiali sobie i on jej doradzał z dietą czy ćwiczeniami bo siłownia.
Ciupcianie też było zapewne między nimi nieraz i będzie ci się zapierała rękoma i nogami jak nie masz żadnych dowodów w rękawie pochowanych ,zdobytych. Tak szybko odleciała emocjonalnie w takim krótkim czasie, pozmieniało jej się , obietnice rozwodów i gościu nagle zwija żagle pomimo tego że ty nic nie robiłeś scen, konfrontowania jej/ ich razem o co tu chodzi. Przecież mogłeś wozić ją dalej do niego i udawać ,że nic nie wiesz. To dopytaj się jej co się takiego stanęło ,że on zwinął żagle i co stanęło na przeszkodzie niby ich rzekomemu bycia razem?
Może wypadałoby jego spytać jak sama nie powie ale w sumie.
Młody poznał desperatkę ,która sama mu się narzucała nie wiedzieć czemu może trochę po jego zabiegach i wdzięku, co jej tam odbiło lub co sobie w tej głowie uwidziała. On korzystał ale jak zrobiło się za gorąco to ją kopnął w przenośni ( zwinął się ). Nie wiemy jak było do końca kto komu zrobił wodę z mózgu i na jaką metodę czy na te miłość nawet bo może i gagatek jest niezły zawodnik i tak sobie lata,a ona głupiutka się pogubiła z tego bycia samemu i dobrobytu.
Mimo wszystko to ona tobie przysięgała miłość i uczciwość małżeńską i już drugi raz plamę dała. To co by było jakbyś poszedł na nie wiem ( wojnę?). Jakby się znalazł taki co nie ucieknie to by i wzięła rozwód z tobą zaocznie,a rzeczy przesłała rodzicom co byś się nie trudził po ewentualnym powrocie. Rozwodów dzisiaj coraz więcej ale i czasy się zmieniły bo ludzie już nie chcą się męczyć ze sobą jak za czasów naszych rodziców powiedzmy. Mój kuzyn po 3 latach się rozwiódł z żoną, tyle co dzieci nie mieli razem, ona ma jakiegoś faceta teraz, on się spotyka z jakąś tam nowo poznaną dziewczyną , no ziemia kręci się dalej, tak samo jak i przez życie trzeba iść dalej. Serio to co ta twoja zrobiła to takie słabe trochę, jesteśmy tylko ludźmi i rzeczą ludzką jest zbłądzić ale to było słabe. Młody to rozumiem ,że może mieć siano w głowie, myśleć o tyłkach i cyckach, zaliczaniu i uciekaniu nawet ale to ona powinna mieć więcej oleju w głowie i takiej rozwagi w sobie, kalkulacji czym to się skończy dla niej nawet.
Nie wiem może niedoświadczona taka i przed tobą nie miała za wielu partnerów.
15544
<
#15 | Lukas54 dnia 21.10.2022 04:26
Autorze dla mnie to szczra rozmowa nie takie pitu pitu tylko wóz albo przewóz wykładamy karty na stół raczej ona, skąd wiesz, że nic nie było tu kontaktu fizycznego ona wszystko powie co dla niej dobre aby nie zrazić Ciebie sama obiecała młodemu rozwód z tobą. To co chciała się dowartościować czy co.. Postaw ją pod ścianą nie tak jak wcześniej dbałeś o nią myśl irracjonalnie. Ona trzymała się dwuch gałęzi ale tamtą i młodego pękła i wróciła na starą gałęź do ciebie. Potraktowała Ciebie jak zwykłą przystań a co jakby ten młodzik zadeklarował chodź to by Cię olała wyfruneła by z gniazdka. Zrób straszaka typu, że załatwiłeś wariograf i tam jej zadadzo np dwa pytania typu
-czy zdradziła męża z innym mężczyzną będąc w związku małżęńskim i ile razy.
- czy planowała rozwód z mężem względem drugiego mężczyzny.
Niech pokaże ci swój telefon do wglądu.
Tak zrobił mój kuzyn jak dowiedział się o zdradzie żony miała być tylko emocjonalna a po poinformowaniu o wariografie na drugi dzień wyszła fizyczna nie chciał wiedzieć ile razy od razu walizki i do domu rodziców spała razem rodzicami w jednym pokoju na materacu na podłodze 2 tygodnie bez dzieci(mają dzieci w wieku szkolnym są on i ona po 30) on 2 tygodnie wolnego jest kierowcą za granicą straciła wszystko do na niego, dom zaufanie męża rodzina. Jak wyjeżdżał to wróciła do dzieci hak wracał to szła do rodziców. Później spała w drugim pokoju tak 1.5 roku. Mają separację z jej winy i rozdzielczość majątkową i kredyt ona zarabia około 3 tyś o 5 razy tyle a płacą na wspólne konto 50 /50 i dom do remontu góra. Z zgrabnej, ładnej i zadbanej kobiety zrobiła się ciućma. Ona urobina na sex i to tylko 5 może 8 min dwa razy przez gościa z pracy on miał jedną zmianę ona 4.
Stary h.. j naście lat starszy tak ją cisną, z uległa zawaliła całe życie taraz płacz i gorcz ciężka do przełknięcia. On nawet w myślach nie miała o rozstaniu z mężem ale nie myślała o konsekwencjach. Jak go mija sam na sam (2021 roku) to pluje mu w twarz mało nagany za to nie dostała bo covid. Takie jest to życie. Od 1.5 roku pierwszy raz leżała w sypialni z nim(tak przez 1. 5 roku sex 2 razy) nie widzeliście radości dzieci z tego widoku. Wcześniej. Matrix.
Tak więc autorze decyzja naledo Ciebie, nie macie dzieci tym łatwiejsza na rozejście się. Pomyśl dasz szansę to za 5 lat powtórka itd. 34 lata to niektórzy zakładają rodziny dopiero mają dzieci. Pomyśl irracjonalnie na zabezpieczeniem swojej przyszłości, a nie czekając coraz to na nowe fundowane przez żonę zdrady.
Chyba, że tak chistoria jest wysłana z palca jak gdyby to było gdyby do tego doszło.

Zgadza się wkradła się literówka miało być.
Pomyśl racjonalnie nad zabezpieczeniem swojej przyszłości.
13728
<
#16 | poczciwy dnia 21.10.2022 09:10

Cytat

Pomyśl irracjonalnie na zabezpieczeniem swojej przyszłości

Chyba racjonalnie...SzokSzeroki uśmiech
15537
<
#17 | Tadeusz_wawa dnia 21.10.2022 12:55
W sumie pozostaje chyba tylko opcja rozwodu, przeglądałem stary telefon żony który leżał w szufladzie od jakiegoś czasu po wymianie na nowy i coś mi się wydaje że te dwa razy o których wiem to tylko czubek góry lodowej niestety.
15542
<
#18 | Hagi10 dnia 21.10.2022 14:21
Wydaje mi się,że trafiłeś na trefny "model" kobiety.Ewakuacja to bardzo dobre rozwiązanie.Tak jak ktoś napisał,masz 34 lata.Na faceta totyle co nic.To ona ma teraz problem a nie Ty.Jesli chcesz to możesz założyć rodzinę i mieć dzieci, to ona zostanie sama jak palec.Nie poświęcaj życia takiej osobie.Jesli nic nie zrobisz to obudzisz się jako 40 latek ,bez żony,dzieci.Nie marnuj najlepszych lat.
15541
<
#19 | admiral dnia 21.10.2022 16:35
[quote]W sumie pozostaje chyba tylko opcja rozwodu, przeglądałem stary telefon żony który leżał w szufladzie od jakiegoś czasu po wymianie na nowy i coś mi się wydaje że te dwa razy o których wiem to tylko czubek góry lodowej niestety.[quote]

Niestety często tak jest, że to odkryjemy to tylko wierzchołek góry... może i lepiej nie wiedzieć wszystkiego. Jeśli jednak doszeedłeś do tego ,że było/mogło być tego więcej to tym bardziej nie warto się męczyć bo myślenie o tym zabija w przenośni i dosłownie również.
Jak napisał Hagi10 trafiłeś na trefny model, takie też czasem zjeżdżają z lini produkcyjnejSmutek
15544
<
#20 | Lukas54 dnia 22.10.2022 12:04
W związek małżeński wstąpiliście w dość młodym wieku, w żonie widocznie obudziły się nowe aspekty doznań miłosnych, jak ona już po kilku spotkaniach obiecuje 12 lat młodszemu chłopakowi, że z nim będzie a z tobą się rozwiedzie to coś nie tak z nią jest chce się dowartościować mając 34 lata.Ona miała 22 lata jak wychodziła za mąż teraz gach ma 22 lata sentyment. Autorze żona twoja jest nie stabilna nie myśli co robi z byle jakich pobódek motyle w brzuchu chwilowe i rzuca na szale małżeństwo. Widocznie ma duże wachania emocjonalne, sama nie jest świadoma co zachodzi w jej głowie nie wyszło z tamtym to ci mówi, że to błąd nie będzie rozwodu teraz nie później tak jak znajdę sobie kogoś znowu. Ona widocznie lubi ten dreszczyk emocji nie ma narzucanych obowiązków jak np dzieci (z przyczyny choroby nie ma), mówiąc abstrakcyjnie wolna czasowo choć ma męża, podąża za nowymi doznanimi emocjonalnymi albo w sferze sexu.
Widzisz na starym telefonie ukazały się jej następne nie jasne działania. Załóż jej na nowym telefonie szpiega i tak samo na kompie będziesz miał czarno na białym dyktafon w domu, sprawdź lokalizację jej wyjść . A starym odzyskaj dane. Nie piszesz czy telefon nosi cały czas przy sobie zachsłowany i siedzi przy nim. Sam widzisz, że te dwie zdrady to wieszchołek góry. Odbyłeś z nią rozmowę na temat tych wyskoków, jak wiesz, że kłamie wariograf.
Zastosój terapię szokową pozostaw napisany pozew rozwodowy tak aby widziała. Chyba, że chcesz rozwód z orzeczeniem jej winy tak aby jej alimentów nie płacić.
Tak jak pisałem wyżej macie po 34 lata każdy może sobie ułożyć życie od nowa w nowych rodzinach ona tego szuka i tym samym daje tobie na to przyzwolenie, tu nie wyszło to wyjdzie za klika lat a co ty wtedy zrobisz np w wieku 40 dych będziesz zakładał nową rodzinę 6 lat w plecy tak możesz mieć dzieci, kochającą rodzinę a tak masz fundowane co raz to nowe fakty dające jej niewiernosc. Jej widocznie na tym nie zależy na rodzinie szuka nowych doznań, wrażeń. A gdzie w tym wszystkim jesteś Ty
15542
<
#21 | Hagi10 dnia 22.10.2022 12:42
Podpisuje się pod tym co napisał Lukas54.Autorze masz teraz dwa wyjścia.Pierwsze to "zasadzasz kopa" żonie z domu i obserwujesz jej zachowanie ,albo robisz to co w pierwszym przypadku tylko z tym ,że składasz papiery rozwodowe.Przeczytaj co Lukas54 napisał o swoim kuzynie.Jedyna szansa dla Was to sprowadzenie jej do parteru.Choć i tak uważam,że nie warto.Pozdrawiam
13728
<
#22 | poczciwy dnia 22.10.2022 14:36
Tadeusz,
Z jakiej rodziny pochodzi Twoja żona? Miała pełny dom?
15537
<
#23 | Tadeusz_wawa dnia 22.10.2022 15:34
Żona ma mamę i brata, do 15 roku żyła w domu w którym był ojciec alkoholik który żył jakby tylko pod jednym dachem i był separacji z jej mama.
15544
<
#24 | Lukas54 dnia 22.10.2022 16:08
Hagi10 u kuzyna była inna sytuacja tam żona nie miała żadnych myśli o odejściu od męża nie było motyli czy zauroczenia nic ani nic sama nie wie jak to się stało , nieobecność długa męża covid i u kobiety sprawy naturalne okres, prawie 3 mc bez sexu a ten farfocel menel (żona i 3 dzieci) to wyciągnął jakoś z niej i tak ją urabiał mówił, że on z żoną to prawie codziennie a ta łykała no i dupy dała opamiętała się od razu jak ktoś samochodem najechał zmyła się w sekundzie ale on nie odpuszczał był u niej nawet w domu żeby mu dała to się nie wyda ale monitoring pieszy naszedł tylko dziubnął i koniec. A ona zdołowana upokorzona brzydząca się tego co zrobiła cuż za późno mleko się rozlało i historia w pracy łatwj mężatki. Pech. Kuzyn jej nie czołgał jest wybuchowy ale nie tak pracował na budrzetówce jako inż informatyk sytuacja finansowa zmusiła go na tiry. Pierwszy raz tylko kazał jej się pakować drugi sama poszła żeby pobył z dziećmi bez niej te dwa razy. Nawet nie wiesz jak ona to przeszła, chodziła wyżej lamperi stawała nawet na zaniedbanych rzęsach. Każdy jej wyjazd do miasta nigdy sama zawsze dziecko zero koleżanek medi społecznościowych, telefon i tak wcześniej nie kryła, lokalizator, kuzyn też miał że wzglęów bezpieczeństwa, na każdy jego przyjazd jak miała wolne to czekała jak zbawienia, raz jak wyłączył tel a wracał do domu nie miała kontaktu to nie mogła znaleźć miejsca w domu, cała chodziła roztrzęsiona przed zdradą tego nie było teraz zobaczyła co może stracić 1,5 mc żyli w matrixie teraz do normy wraca on ale one nie nie może wybaczyć sobie tego. Farfocel co raz jak są sam na sam jest gnojony o opluty.
U Tadeusza jest inaczej ona sama chciała odejść tu próba rozwodu nie wyszło to cofka później może wyjdzie olefcze podejście do męża. Jaka jest sytuacja finansowa u autora., czy coś was trzyma prucz tego, że Ty ją kochsz, kredyt, mieszkanie, problemy rodzinne. Ty ją adorowałeś dbałeś o jej zachcianki Czuła się pewna siebie przy tobie. To daj jej wolność jak tak bardzo chce tylko, że po miesiącu roku obudzi się z ręką w nocniku, że to nie te życie tamto z mężem to było życie.
15537
<
#25 | Tadeusz_wawa dnia 22.10.2022 16:13
O nic się nie martwią w sumie ja płaciłem za mieszkanie ona całą wypłatę wydawała na co chciała. Nie mam kredytu.
15542
<
#26 | Hagi10 dnia 22.10.2022 17:58
Lukas54 -historia Twojego kuzyna jest dla mnie chyba jeszcze straszniejsza niż autora tematu.Jak można tak zaryzykować mając dom,dzieci,dobrego męża?Szok normalnie.Od zwierząt różni nas to,że potrafimy kontrolować popęd. Jak widać nie każdy tak ma.Wbic mężowi/żonie sztylet w plecy dla 5 min przyjemności...Straszne to.Autorze moim zdaniem Twoja sytuacja jest dużo łatwiejsza.Mozesz rozpocząć wszystko od nowa.Jestes jak czysta kartka.
13728
<
#27 | poczciwy dnia 22.10.2022 18:24

Cytat

Żona ma mamę i brata, do 15 roku żyła w domu w którym był ojciec alkoholik który żył jakby tylko pod jednym dachem i był separacji z jej mama.

No to już wiesz z czego wynika jej postępowanie; nie bez kozery o to zapytałem;
Nasze dzieciństwo ma ogromne przełożenie na życie w dorosłości;
Twoja żona jest kaleką emocjonalną i trzeba jej zwyczajnie współczuć; ona nie wie co to poczucie bezpieczeństwa; nie doceni tego; nie tego szuka w życiu; całe swoje młodzieńcze życie miała rollercoster i tego też będzie podświadomie szukać w dorosłości; nawet jeśli deklaruje inaczej; nikt nie przekazał jej wzorców szczęśliwej rodziny; nie dał poczucia bezpieczeństwa za młodu; zapewne ma ogromny deficyt podstawowych zdolności emocjonalnych jak empatia; w zamian za to wykształcił się w niej egocentryzm;ma zachwiane poczucie własnej wartości, niestety, ale ludzie z patologicznych rodzin często nie potrafią funkcjonować w dorosłości w społeczeństwie i są tego nieświadomi; dążą do tego co im znane...
15537
<
#28 | Tadeusz_wawa dnia 22.10.2022 18:48
Tak właśnie wyslalem
15537
<
#29 | Tadeusz_wawa dnia 22.10.2022 18:52
Tak właśnie myślałem że to ma wpływ na jej życie bo ja jestem z takiej normalnej rodziny. Zazdroszczę mamie i tacie tej ich milosci
15537
<
#30 | Tadeusz_wawa dnia 23.10.2022 12:27
To co napisał poczciwy myślę że to jest właśnie główna przyczyna tych zachowań. Niestety brak wzorców do naśladowania
15542
<
#31 | Hagi10 dnia 23.10.2022 13:54
Autorze ,najgorsze jest to ,że ludzie się nie zmieniają.Wierzysz w jej przemianę?
15541
<
#32 | admiral dnia 23.10.2022 14:10
Nie no aż tak źle to nie jest , są ludzie co potrafią się zmienić. Ale do tego trzeba przede wszystkim zrobienia prawdziwego rachunku sumienia, dostrzeżenia swoich wad i słabości, chęci ich wyeliminowania a później ogromu pracy i wysiłku nad ich likwidacją. Niestety dotyczy to mniejszości.... No i czasem potrzebna jest pomoc specjalistów mimo wszystko.
Ja na swoim doświadzczeniu co prawda odradzam dawanie drugich szans i wiarę w przempiany ale każdy przypadek jest inny i znajdą się ludzie co maja pozytywne w tej kwestii doświadczenia. Ale na miejsu autora bym w tę przemianę nie wierzył. Za dużo znaków na niebie mówi : Uciekaj ...
15544
<
#33 | Lukas54 dnia 23.10.2022 20:45
Autorze jak to opisują może ale może nie jak to w książce piszą symdrom DDA ale to nie znaczy, że go posiada a może to taż być po chorobie. Ale to nie znaczy, że ma ci coraz serwować chuśtawkę emocjonalną swoimi zdradami, dowartościowywać się twoim kosztem podnosić swoje ego jej egoizm co do małżeństwa jest cyniczny poznała gościa i po miesiącu się che z tobą rozwodzić coś tu nie halo. Jakby ten gach przyjął ją co byś zrobił bił się czy emocje i psychika dały by po garach. Zastanów się co on miał ja wniskuje młody, sylwetka atlety, w łużku może albo nie lepszy hojrak w oczach żony. A Ty ciepły misio który zabiega o nią, dba, miły, zarabiający nie wiem dobrze a przede wszystkim kochający mąż nie interesujący się innymi kobietami zobacz jak wypadsz z nim dla większości kobiet jesteś nr 1, ale nie dla żony. Ona potrzebowała adrenaliny, emocji kopnięcia, odskoczni od życia codziennego fajnie tak po bujać
Gach odsunął się bo.
1 perzekalkulował ja 22 ona 34 za 10 lat ja 32 ona 44 no nie, nie pasuje jeszcze mężatka pobzykać mogę trochę spadam.
2 nie chciałem tego pisać może mu powiedziała, że podczas sexu nie wpadnie bo nie może mieć dzieci, no to trza zwijać żagle.
Na samym końcu przecziołeś ich romans. Pamamiętaj Autorze życie mamy jedno a romansów wiele, skąd możesz wiedzieć, że na 100 %tylko dwa. Ona chciała wyfrunąć z gniazda chwyciła się drugiej gałęzi która nie wytrzymała dobrze, że się pierwszej trzymała tak by upadła. Jak można się tłumaczyć, że to błąd jakie aspekty ona przedstawiła, że chce od ciebie odejść chwilowy amok. Czym ona Ciebie karmi kłamstwami, ona żyje w imagionowanym świecie, ma rozdwojenie jaźni albo ma za dobrze z tobą, ona może boi się samotności Ciebie nie było to przygruchała se gacha wróciłeś a ona dalej w innym świecie. Te jej tłumaczenie to między bajki włóż, pierwszej zdrady nie przerobiliście do końca twardych warunków nie było a druga oby tylko przyszło łatwo no ale bez sexu też wierzysz w to co słyszysz, młody ogier i spragniona nowości i dreszczyku emocji mężatka, jak nie chce się przyznać wariograf. Ona będzie cię karmić kłamstwami, albo teraz nie dowjaduj się kiedy ciebie znowu zdradzę później Ci powiem. Rozmawiałeś się z nią na temat tej drugiej zdrady co jak i dlaczego nie bądź miękki nie daj się urabiać jak miękki miś nie bądź przytulasem bo obudzisz siz ręk w nocniku, jak żona doda ci emocji np za 10-20 lat powie to teraz żegnaj misiu. Nim się ockniesz minie parę lat i jak poskładasz życie nikt na starość nie poda kubka wody jak nie będzie tej drugiej osoby.
Ona gra twoimi emacjami bo widzi uzależnienie ciebie od niej to przecież czuły i kochający litościwy mąż. Co ją zmusiło skoku w bok, jak u was sfera intymna. Jeżeli nie chce Ci wyjawić prawdy to terapia może psycholog wyciągnie z nej. To nie pomoże to tak jak wyżej test lub pozew o rozwód tak aby znalazła.
Pobraliście się w wieku 22 lat ile wcześniej znaliście się byłeś jej pierwszym chłopakiem, zabrałeś ją z domu otoczyłeś ciepłem i miłością dałeś jej drugi dom (mieszkacie sami we dwoje) ona może widzi ciepło rodzinne twoich rodziców a którego ona nie zaznała a ty to próbujesz nadrobić, pamiętaj góry nie przesuniesz, a na upur nie ma kogoś zmieniać bo efekty bywają odwrotne co do zamiarów, tak samo z dziurawego kubka wody się nie napijesz. Zdrada to jak zbicie wazonu skleisz ale coś zawsze brakuje, choć to ten sam wazon ale inaczej wygląda popękany tak jak Twoja psychika, Zdrada pomału zabija uczucia w drugim człowieku zdradzonym. Chyba, że lubisz umęczanie się psychiczne o życie w ciągłej niepewności z żoną sama chciała być wolna to daj jej to wolność. Jak chcecie pozostać to praca we dwoje terapia.
12891
<
#34 | pit dnia 24.10.2022 21:00
Witaj Tadeusz_wawa
Kobiety najczęściej zdradzają kiedy chcą zmienić partnera na lepszego w ich mniemaniu , jesteśmy dla nich starą (nudną) gałęzią.
Puki nie upewnią się że ta druga nowa gałąź jest pewna będzie trzymała się się starej, bo ona daje poczucie bezpieczeństwa.
Jeśli jesteś miłym facetem to dla zewnętrznego świata oznacza to słabość, dlaczego ? Bo jest to często osoba skromna, ustępliwa , prostolinijna i skora do kompromisów.
Taka osoba jest skłonna do narzucenia sobie cudzej woli poprzez unikanie konfliktów, zbyt ufna a tym samym skłonna do nadużyć zaufania przez innych. Jeśli ustępowałeś przed swoją zoną to Twoje potrzeby zostały przesunięte na dalszy plan a Ty stałeś się mało znaczący w swoim związku.
Twoja Pani prawdopodobnie poznała Ciebie o wiele lepiej niż Ty sam siebie dlatego tak "pięknie" Tobą manipuluje.
Jeśli jesteś dla swojej żony słabym partnerem to zaczęła po prostu tobą gardzić, młody kochanek prezentuje siłę.
Siła nie znaczy tylko siłę fizyczną ale może to być także dbanie o siebie , stawianie twardych i zdrowych granic, duży zasób wiadomości, pewność siebie, szacunek do siebie, spójność , kończący wyznaczone cele, etc.

Jeśli chcesz stanąć na nogi to czeka Cię długa i solidna praca nad sobą (dla mnie osobiście ta praca nigdy się nie kończy)
Rozwój to poznanie samego siebie tak aby nikt inny nie miał nad Tobą przewagi i manipulował na różne sposoby. Przyjrzyj się swoim mocnym i słabym stronom, zobacz jak reagujesz na różne zdarzenia , sytuacje zastanów się dlaczego właśnie tak i czy na pewno reagowanie jest adekwatne do sytuacji ?
Jeśli kogoś stawiasz na piedestał to wyobraź sobie z jakiej pozycji taka osoba na Ciebie patrzy ?

Pamiętaj nie jesteśmy idealnymi ludźmi mimo że narzuca nam to nasze ego a rzeczywistość jest najczęściej inna niż ta którą projektuje nam nasz umysł .

Trzymaj się i bierz się do roboty. Uśmiech
P.S.
Proponuję jakiś sport na początek .
15537
<
#35 | Tadeusz_wawa dnia 28.10.2022 20:10
Przeczytałem wiele postów na forum i to co tutaj pisaliście. Poskładałem sobie wszystkie puzzle w całość ponieważ udało mi się znaleźć co do mnie pisała po pierwszym wyskoki i było to jak kalka tego co mówiła teraz. Byłem już u prawnika i wiem już, że mam szanse znaleźć jeszcze kogoś kto będzie mnie kochał tak naprawdę
15541
<
#36 | admiral dnia 29.10.2022 17:49
No niestety to kolejny przykład, że drugich szans się nie powinno dawać ... Szkoda,że większość zdradzających nie rozumie, że przebaczenie to nie to samo co przyzwolenie ... choć oba na P
15537
<
#37 | Tadeusz_wawa dnia 30.10.2022 19:05
Dzisiaj mam jakiś taki gorszy dzień. Muszę poradzić sobie jakoś z tym żeby w przyszłości nowych kobiet nie oceniać miara mojej obecnej żony. Tzn aby nie myśleć że każdy chce mnie oszukać w związku. Trochę mi to zaburzyło moją psychikę
15542
<
#38 | Hagi10 dnia 30.10.2022 21:38
Autorze co postanowiłeś?Czyli jednak rozwód?
13728
<
#39 | poczciwy dnia 31.10.2022 09:23
Tadeusz,
Dlaczego wybiegasz tak w przyszłość? Najpierw uporaj się z bólem i ze stratą a nie myśl o tym jak będziesz postrzegać inne kobiety. To nie ten czas.
15541
<
#40 | admiral dnia 31.10.2022 11:51
Dokładnie jak mówi poczciwy za wczześnie na takie rozterki. Zresztą tu chyba każdy z nas był/jest obarczony tym problemem czy zaufa jeszcze innej kobiecie/ innemu mężczyźnie.
A tak połżartem żona uciekła do młodszego Ty Tadeusz ucieknij do starszej Pokazuje język
15537
<
#41 | Tadeusz_wawa dnia 31.10.2022 23:43
Tak to prawda trzeba pokonać obecne demony i nie wybiegać w przyszłość. Czemu taka decyzja o rozwodzie bo ciągle słyszę że to moja wina bo byłem taki i taki. Obecnie wiem już o 4 różnych wyskokach a ile ich było naprawdę?? Kto wie. Słyszę że jeden był przez to że rano oschle powiedziałem papa a ona musiała znieść walizkę w pierwszego piętra i za to lizała się w delegacji z jakimś kolesiem, innym razem słyszałem że to przez to że pracowałem czasem w soboty żeby mieć drugi samochód którym jeździła do pracy i przez to nie mogłem z nią być to mnie zrobiła w rogi z kolejnym typem z pracy. Szkoda gadać zresztą to nie tylko faceci ale też i kobiety. Wstyd i zmarnowane tyle lat
15542
<
#42 | Hagi10 dnia 01.11.2022 00:32
Życie ją ładnie zweryfikuje,nie mam co do tego wątpliwości.Jak ona może patrzeć w lustro ?Pozdrawiam
15544
<
#43 | Lukas54 dnia 01.11.2022 16:06
Autorze za takie bzdetne i beznadziejne jej tłumaczenie, jak ona może, tkwiłeś przy niej adorowałeś, zapewniałeś jej dobrostan a ona, że chciałeś więcej dla niej przyprawiała Ci rogi to nie wpożądku jej strony olej ją rozwód z orzeczeniem jej winy bo ona rozbiła to małżeństwo. Tak orzeczenie winy bo możesz jej płacić alimenty na nią jak pogorszy jej się status materialny. Tkwiłeś przy niej w doli i niedoli choć mogłeś mieć inną. Życie ją zweryfikuje obudzi się ale bez tego dobrego męża i nie raz zapłacze i wspomni jaki wielki błąd popełniła zdradzając ciebie. A ty już w tym czasie może będziesz miał już rodzinę.
Co na to Twoja żona o rozwodzie.
Zadbaj o siebie, odsuń się od niej, nie bądź nadskakującym mężem, nie adoruj jej niech teraz sama sio siebie zadba.
Masz nie wiele do stracenia a do zyskania masz dużo więcej.
12891
<
#44 | pit dnia 02.11.2022 08:08

Cytat

Muszę poradzić sobie jakoś z tym żeby w przyszłości nowych kobiet nie oceniać miara mojej obecnej żony. Tzn aby nie myśleć że każdy chce mnie oszukać w związku. Trochę mi to zaburzyło moją psychikę
15542


Dlatego ważna jest praca nad sobą, poznanie siebie, jeśli Ty nie znasz siebie to łatwo Tobą grać.
-swój system przekonań, czyli sadach opartych na przeświadczeniach a nie rzeczywistości
-swoje emocje aby wiedzieć dlaczego się pojawiają ? i z czego wynikają ?
-poznać swoje nieświadome zachowania aby żyć świadomie i aby je kontrolować w jakimś stopniu.
-naucz się akceptować czyli przyjąć rzeczywistość taka jaka jest
inaczej niż nie zmienisz.
-przeżyj najpierw żałobę po związku, żałobę po wyobrażeniu o nim
Pamiętaj im bardziej coś wypierasz tym bardziej z impetem to wraca (np: emocje)
Pamiętaj im bardziej na czymś skupiasz myśli tym bardziej te myśli wzmacniasz

Inaczej zmienisz tylko imię kobiety Uśmiech nic więcej
Definicja szaleństwa to robić to samo i oczekiwać innych rezultatów .Uśmiech Pozdrawiam.
15544
<
#45 | Lukas54 dnia 10.11.2022 21:26
Witaj. Autorze jak u Ciebie sytuacja wyjaśniłeś ją z żoną. Przyznała się do błędów jakie popełniła zdradzając ciebie choć z tego o piszesz te zdrady wynikły z jej rozumowania, że powstały z twojej winy szybko odwróciła kota ogonem zwalając wszystko na ciebie w zamian jaką tyjej dawałeś dobroć. Dogadaliście się co do dalszego bycia małżeństwem czy rozejście.
15537
<
#46 | Tadeusz_wawa dnia 13.11.2022 10:54
Zastosowałem te 34 punkty opisane na stronie. Obiecywała że pójdzie na psychologa i będzie chodziła na terapię. Ja w tym samym okresie byłem już po cichu i prawnika i zgodnie z informacjami od prawnika zebrałem wszystkie dokumenty potrzebne do rozwodu i podziału majątku aby mieć rękę na pulsie i nic jej o tym nie mówiłem. Oczywiście cała tą terapia to farsa i kłamstwa była raz i stwierdziła że już teraz jest ok, ogólnie uważa że sprawa jest zamknięta i trzeba żyć dalej i że jedna wizyta u psychologa sprawiła że wie że to co ja do tego pcha to problemy w relacji małenskiej i że we mnie też jest tego przyczyna. Czyli standard przesunięcie odpowiedzialności za własne czyny na mnie. Ogólnie mogę powiedzieć od siebie że wróciłem do równowagi nie działam już emocjonalnie i zrozumiałem że mogę być jeszcze szczęśliwym człowiekiem, dałem jeszcze ostatnią szansę czyli obserwowałem czy coś zrobi w kierunku tej terapi i pokazało mi że to tylko puste słowa. No coś każdy z nas sam kreuje swoje życie, patrząc na to może właśnie ktoś czuwał żeby tak się stało i to że nie mamy dzieci sprawi że nikomu nie stanie się krzywda podczas rozstania
15542
<
#47 | Hagi10 dnia 13.11.2022 15:03
Tadeusz_wawa-coś czuję,że jak Twoja jeszcze żona dowie się o rozwodzie to będzie walczyć o zachowanie statusu niczym lwica.
15537
<
#48 | Tadeusz_wawa dnia 13.11.2022 16:17
Czemu tak uważasz?
15542
<
#49 | Hagi10 dnia 13.11.2022 17:26
Autorze ona nie poniosła konsekwencji swoich czynów.Dlaczego ma się starać ?Jej się wydaje ,że cokolwiek nie zrobi to Ty jej wybaczysz.Prawda jest taka,że gdyby ten młodziak był zadeklarowany to by jej już nie było.Czasami,żeby otworzyć oczy trzeba upaść na dno.Ty nie pozwoliłeś na to.Gdybys złożył papiery rozwodowe to by za Tobą latała i miałbyś najlepsza żonę na świecie.
15544
<
#50 | Lukas54 dnia 13.11.2022 17:35
Autorze Hagi10 ma w tym rację, że Twoja żona jak się dowie o rozwodzie to dopiero zastosuje wszelkie chwyty aby zachować status qwo żony twojej żony. Gdy zobaczy, że grunt pali jej się pod nogami nie ma kto jej wesprzeć i bycie samej bez możliwości dostarczenia potomstwa kto zaryzykuje trudna gorycz. Będzie walczyć o Ciebie jak przysłowiowa lwica o terytorium tutaj mieszkanie i męża Ty jako wspierając i dbający o żonę mąż.
Dajesz pytanie " Czemu tak uważasz?
Po prostu przeczytaj swoje powyżej posty, nie jedna chciała by mieć w dzisiejszym czasie takiego zaradnego męża a ty masz dużą szansę na to ona już znikomą.
Po prostu zrób jej apelacyjne odwołanie się do jej wybryków i szczrą jej spowiedź bo dalszego budowania na kłamstwie małżeństwa to tylko bezsens.to męczarnia z twojej strony.
Jednym słowem karty na stół wóz albo przewóz, chyba że ona jest taka perfidna w swoich poczynaniach wmawiać Ci będzie , że to wszystko twoja wina w tym wypadku to tylko rozstanie ale z orzeczeniem jej winy. Jak lubi ekscesy z kolegami to niech idzie do nich, ona Ciebie karze zdradami za Twoje zaangarzawanie o lepszy byt dla was obojga, łapiesz godziny po to aby jej kupić drugi samochód a ona swoją kasę gdzie inwestuje tylko w siebie co ona jest narcyzem, indywidualną osobowością.
15542
<
#51 | Hagi10 dnia 13.11.2022 18:06
Warto dodać,że papiery możesz zawsze wycofać .Dwa możesz wziąć z nią rozwód i żyć z nią w "wolnym związku" bez strachu i wstydu,że żona się "puszcza"...Z tego co piszesz to jestem jeszcze młodym i co najważniejsze zaradnym facetem.Dziwie Ci się,że chcesz marnować czas na osobę która Ciebie nie szanuje.Wielu facetów w Twoim wieku dopiero zastanawia się nad małżeństwem i ewentualnymi dziećmi.Glowa do góry,będzie dobrze!!!
15541
<
#52 | admiral dnia 13.11.2022 19:55
No tak Panowie tylko co to za nawrócenie żony pod wpływem strachu przed stratą gruntu pod nogami. Ile w tym szczerości i na jak długo? Jeśli chęć naprawy związku i zadośćuczynienia za zdradę nie wynika z poczucia winy i żalu za ten czyn i bez zrobienia rachunku sumienia a wynika tylko ze strachu przed strata status quo to napisze z francuskiego : marne szanse. Taka zmiana będzie pozorna i na chwilę.
15537
<
#53 | Tadeusz_wawa dnia 14.11.2022 17:45
To zapytam inaczej tak w sumie z ciekawości bo to mnie zastanawia, często pisze się o podniesieniu odpowiedzialności za czyny które popełnia osoba zdradzająca, ale co oprócz rozwodu może być taka odpowiedzialnością za te błędne postępowanie? Często w różnych wątkach pojawia się że muszą ponieść konsekwencje swoich czynów czy to jest u wszystkich rozwód?
13728
<
#54 | poczciwy dnia 14.11.2022 21:25
Tadeusz,
Konsekwencje to nie musi być tylko formalność; a wręcz przeciwnie; daj jej odczuć, że Cię straciła, ale nie formalnie a emocjonalnie, daj jej się wykazać, niech główkuje, myśli co teraz; nie zajmuj się nią, nie rozmawiaj, nie pomagaj, nie wspieraj; po prostu zajmij się sobą; bądź przy tym grzeczny, ale stanowczy i chłodny;
15537
<
#55 | Tadeusz_wawa dnia 14.11.2022 22:58
Tak właśnie robię, jestem grzeczny i nie atakuje nie wypominam nie wracam do tego, skupiam się na swoich pasjach i zmieniłem swoje rutyny dnia, wygląda on inaczej. Jednak nie widzę zaangażowania z jej strony w moją stronę.
15541
<
#56 | admiral dnia 14.11.2022 23:37
Tadeusz ,
Praktyczne konsekwencje oprócz samego rozwodu często zależą od okoliczności w danym związku. Może to być np. koniecznośc zmiany miejsca pracy przez zdradzającego jeśli kochanek/kochanka to kolega/koleżanka z pracy. Może to być pozwolenie na okresową inwigilacje własnej osoby czyli dostęp do telefonu do maila itp. Zaprzestanie czasowo wyjść z kolegami/koleżankami aby nie wzbudzać tym podejrzeń. Generalnie chodzi o pokazanie ,że komuś zależy i jest skory do dużych poświeceń dla ratowania związku. Przynajmniej ja to tak widzę.
15542
<
#57 | Hagi10 dnia 14.11.2022 23:45
Tadeusz_wawa-czasami człowiek musi coś stracić ,żeby docenić co się miało.Nie szkoda Ci czasu na walkę z wiatrakami ?
15537
<
#58 | Tadeusz_wawa dnia 14.11.2022 23:50
Właśnie coraz bardziej uświadamiam sobie że szkoda i szczerze powiem że staje się coraz bardziej obojętny na tą relację. Widzę i wiem że jak włożę taki wysiłek w relacje z kimś innym to mogę na pewno coś zyskać.
14578
<
#59 | aster dnia 15.11.2022 06:35

Cytat

Jednak nie widzę zaangażowania z jej strony w moją stronę.

To może odpuść...
15544
<
#60 | Lukas54 dnia 15.11.2022 09:33
Tadeuszu jak żona przyjęła zareagowała na Twoje informacje o zdradach jej z tego co piszesz to winą obarczyła ciebie. Przyznała się do wszystkich wyskoków, wyraziła żal i skruchę czy spłynęło to po niej zamiotła to pod dywan bo to narazie koniec skoków w bok chyba, że znowu zasłóżysz tak to nie działa. Z boku patrząc to ty charowałeś na drugi samochód dla niej chwilowo nie poświęcałeś jej czasu to w nagrodę dostałeś kolejną zdradę jak tak można ona nie ma nawet do ciebie szacunku jako męża jest węmpacynowaną kobietą bez skrupułów, okłamywała ciebie cały czas i dalej okłamuje aby prawda nie ujżała światła dziennego jak to żona puszcza sito niemożliwe , bo wie, że i tak nie poniesie konserwacji urobi ciebie jak ciepłe kluchy. Czy próbuje naprawić swoje błędy stara się ograniczać swoje wyjścia poświęca więcej tobie czasu wspólne wyjścia itd.
Drugie masz pozwolenie na dostęp do jej telefonu laptopa, mówi ci o swoich przemyśleniach co dalej z wami angażuje się w małżęństwo, żałuję swoich występów, próbuje naprawić relacje między wami utrzymać to małżeństwo. Jeżeli nie jest tak to bądź stanowczy nie wczynaj daremnych rozmów, zajmij się sobą zadbaj o siebie i swoją psychikę bez jej serwowania dla ciebie chuśtawek emocjonalnych. Widzisz jeżeli coś ukrywa spróbuj założyć jej program kontrolny na telefon czy laptop nie ufam ale też sprawdzam.
Trzecie bardziej stanowcze zrób rozdzielczość majątkową i wtedy obydwoje po równo 50/50 łożym na utrzymanie mieszkania, rachunki i życie a nie ja a ty tylko na siebie wydajesz. Jeżeli nie będzie z jej strony zaangażowania dla ratowania małżeństwa to odpuść i niech sama układa sobie życie a ty sobie zanim obudzisz się wieku 40 lat i będziesz żałował tych 6 lat zmaronowanych.
Tadeuszu twoje życie i twój wybór tutaj masz tylko wskazówki.
15544
<
#61 | Lukas54 dnia 15.11.2022 09:41
Zaszkocz ją jednym pytaniem jak cię zdradzała czy miała na uwadze, że może się czymś zarazić i przenieść to na ciebie zobacz jej reakcje daj do myślenia te jej podstępne występki niech przemyśli do czego mogła doprowadzić swoim bezmyślnym zachowaniem. Niech zrobi badania na choroby weneryczne niech zauważy do czego się dopuściła.
15542
<
#62 | Hagi10 dnia 15.11.2022 10:49
Autorze i jeszcze najważniejsze.Gdyby któryś z jej absztyfikantow się określił to jej by już u Ciebie nie było.Wiec czasem lepiej jest coś zakończyć na swoich warunkach niż obudzić się z ręką w nocniku z wiedzą ,że jest się "rogaczem" i żona ucieka do nowego.
15537
<
#63 | Tadeusz_wawa dnia 01.12.2022 19:08
Tak to prawda. Powoli jakoś dochodzę do siebie, jakoś bardzo mnie to rozbiło i sprawiło że zamknąłem się na świat w czterech ścianach. Wybiło mnie to z rytmu i z wielu rzeczy które lubialem robić
15541
<
#64 | admiral dnia 01.12.2022 20:30

Cytat

sprawiło że zamknąłem się na świat w czterech ścianach. Wybiło mnie to z rytmu i z wielu rzeczy które lubialem robić

A powinno być właśnie na odwrót , otwórz się na świat dalej realizuj swoje pasje ba może znajdź nowe, na które nie było dotąd czasu. Jednym słowem : ŻYJ.
Zdradzający kapiszon to nie koniec świata ba to powinien być początek nowego lepszego życia. Dasz radę bo kto jak nie TY.
Powodzenia

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?