

| cytrynkaxd | 12. Lipiec |
| urszula40 | 12. Lipiec |
| anusia60 | 12. Lipiec |
| karina26 | 12. Lipiec |
| kobieta | 12. Lipiec |
#
poczciwy | 00:39:18 |
niekompatybilny | 01:37:15 |
Julianaempat... | 05:59:23 |
NieOddycham | 07:01:02 |
Magda417 | 08:20:29 |

Czesc wszystkim... sprawa juz troche stara, bo minal prawie rok, ale chce o niej opowiedziec i poeadzic sie...
A ten niby przyjaciel nie jest jej jakimś niby kierownikiem czasem lub kimś postawionym wyżej ,który przyczynił się może niejako do tego że mogła awansować.
Takie to wszystko oklepane i wiele znajdziesz tu takich tekstów jak twoich opisujących sytuacje. Strojenie się,imprezy firmowe ,jakieś wychodne, ty depresja, wpuszczasz się w poczucie winy zamiast złapać tego byka za rogi i pokierować to jak przystało na faceta z jajami. Tak by odzyskać kontrolę nad sobą i tym wszystkim.
Wysyłali sobie foteczki,rozmawiali na telefonach, pisali na tych dziwnych smsach czy programach społecznościowych, niby sex czaty uprawiane i co by tam sobie zrobili. Myślisz ,że człowiek będąc w takim stanie poprzestanie tak łatwo na tym jedynie skoro tu taki fajny kolega ,a ty taki zapracowany, no i w takim dziwnym stanie dołującym siebie i wszystkim dookoła?
Czas leci dalej, pracę zmieniła ale ma go sentymentalnie w telefonie zapisanego i to pod dziwną pozycją.
Ta okulistka widocznie niezłe klapy na oczy jej narzuciła skoro tak dalej postępuje więc jakoś tam odleciała od ciebie emocjonalnie podejrzewam. A czy jest z tobą dlatego bo cię kocha lub czy rzeczywiście chce coś zmieniać na lepsze i być z tobą dalej sama z siebie ,a nie że dziecko no i może że tamten chciał się tylko zabawić z laską na podatnym gruncie to już sam musisz się wywiedzieć.
Bo to nie jest takie normalne już zapisywać przyjeciela niby ( chociaż to jest określenie mylne ) bo wpuściłeś lisa do kurnika (domu). A ona ci takie rzeczy wyrabiała?
Trzeba siadać i rozmawiać no bo co więcej możesz zrobić i przestać dawać się nabierać na słówka typu całowałam się tylko z nim dwa razy i uprawiałam sex czat. To po co tak się stoiła ,pindrowała i te imprezki niby firmowe były?
Człowieku myślisz ,że koleś by na tym poprzestał i laska młodsza jak wiesz co było pisane i wysyłane sobie na telefonie?
To co ci sprzedała to jest jedynie wersja Light tej całej historii ,a ty jak chcesz to śpij dalej smacznie snem naiwnego.
Musisz panie zrobić małe dochodzenie ,powęszyć ,może uda się coś jeszcze zebrać z dowodów.
Telefony mają bilingi, rejestry połączeń, są dyktafony można je podkładać w domu gdy wychodzisz z niego czy to coś załatwić na mieście czy do pracy ogólnie, albo z dzieckiem się gdzieś pobawić a ona zostanie w nim sama ( tylko w takim miejscu podkładać gdzie wiesz ,że może się coś nagrać ).
Jedynie ze sztywnych dowodów jej dalszego gmatwania jest to ,że ona ma go zapisanego w telefonie dalej jako okulistka.
Na to czy mają kontakt ( a pewnie mają dalej ) nie masz, i to czy widywali się dalej też nie masz na to potwierdzenia jak już zmieniła niby tą pracę. Może tak być ,że to już jedynie tylko sentymentalne pogadanki z ich strony czyli po całym rosole( wszystkich wydarzeniach ) ale to się dowiesz jak coś jeszcze poszperasz no i siądziesz z nią wreszcie do szczerej rozmowy bez owijania w bawełnę i zamydlania oczu. Z dowodami będzie łatwiej bez dowodów pozostaje ci jedynie liczyć na jej szczerość co się raczej rzadko zdarza wśród takich osób co coś mają za uszami. Nie spróbujesz to się nie przekonasz coś robić musisz jak tkwić w takim dziwnym zawieszeniu.
Komentarz doklejony:
Czyli chyba najpierw coś poszperać ,przeszpiegować ( chociaż i tak już pewnie jest za późno) ,a potem rozmowa?
No i jesteście kolejnym przypadkiem z za granicy gdzie pojechali tam żyć lepiej niby,a wpędziliście się w ten cały pęd za pracą ,pieniądzem i zapomnieliście zupełnie o sobie. No i wkradło się u was co się wkradło, przyjaciel to mógłby być sobie jakby to był gej i to taki o którym by wszyscy wiedzieli kim jest ,a nie starszy chłop który sam powinien być zajęty swoją rodziną ,dziećmi ,a nie kręcenie się przy czyjejś żonce.
Słaby wywiad zrobiłeś po prostu i nie w czasie. nie poskładałeś wszystkiego do kupy na biegu jak trzeba było.:niemoc
Do sentymentalnych pogaduch z nim czy się jeszcze nie wyleczyła z niego?
Czyli dobry bawidamek z niego musi być skoro taki oblatany jest i temperamentny( w przenośni ).
Co jej powiesz po takim czasie ,skoro może i tak ci nie uwierzyć albo on jej naściemnia na tyle dobrze że nic z tego nie wyniknie na dłuższą metę.
Problemu należy szukać u was czyli u ciebie i u niej, że niczego nie zrobiliście by naprawiać te wasze pożycie. Ty zalatany, po uszy w tych twoich stanach ,ona uciekła w pracę ,znajomości, zabawy niby firmowe,a pewnie były zupełnie inne. Bo co to za problem jest spotkać się dla dwojga ludzi gdzieś tam w miejscu publicznym, prywatnym. Wszyscy tacy zżyci byli i latali tak chętnie na spotkania bez swoich połówek ,małżonków jak typowe single?
Rozmawiać trzeba i to jest pewne ale też musisz nad sobą popracować by nie wpędzać się znowu w takie dziwne stany bo to widzisz działa negatywnie na ciebie ale też rzuca się na całość czyli wasze pożycie.
Nie wiem co tam wyniknie z tego wszystkiego ale przynajmniej masz już jakiś ogląd na to wszystko,przetarte szlaki na przyszłość gdyby znów zaczynało się dziać coś nie tak u was.
Poznać prawdę by wiedzieć na czym się stoi to jest podstawa, czy będzie bolało i ciężkie chwile nastaną( możliwe), najważniejsze to jest by się wzmocnić i nie pozostać w tym temacie dalej po uszy bo to też będzie niszczące jak nie dla was to samego ciebie.
Zbłądzić jest rzeczą ludzką, a jak to jest u niej i jak daleko się to wszystko posunęło to już tylko czas i samo życie wam zweryfikuje.
Sama nie proponowała tobie lub ty jej by jednak wyjść gdzieś razem w wolnym czasie z dzieckiem lub by że dziecko można było u kogoś zostawić ze znajomych. No bo chyba macie tam jakichś znajomych poza pracą?
Co ona tylko tego kolegę miała tak jak już wyfrunęła z domu po macierzyńskim?
Idealna kombinacja dla niej była w tamtym czasie bo ty możesz posiedzieć z dzieckiem ,a ona korzystać z życia lub jeszcze tej młodości. Zresztą w wielu przypadkach tak tu było u panów w opisanych historiach na tej stronie.
Szarość dnia codziennego, monotonia w związku i ogólnie, twoje stany, ona podatna i trafił się taki ,który trafił na podatny grunt. Ty za bardzo ufałeś ,nie rozmawiałeś z nią o wielu sprawach, nie byłeś zbyt podejrzliwy mniej więcej o czasie,a przecież te symptomy które opisałeś,zauważyłeś w jej zachowaniu,działaniu przewalają się tu jak amen w pacierzu w tych historiach.
To jest ta czerwona lampka takie coś w podświadomości,że niby tłumaczysz sobie coś czy ci tłumaczą ale jednak to coś w głowie ci podpowiada zupełnie co innego.
Chłopaki nie płaczą - i bym teraz k*rwa nie miał ręki
https://www.youtube.com/watch?v=o_Rcf..._Rcfx96J2U
każdy po spełnieniu pewnych przesłanek zasługuje na drugą szansę, ale tylko drugą i ostatnią; widocznie nie doceniła Twojego dobrego serca; taki klasyk; inna sprawa, że miała na to ciche przyzwolenie od Ciebie bo w zasadzie w żaden sposób nie poniosła konsekwencji za tamten wybryk; nie mogła zatem wyciągnąć wniosków i przewartościować życia, nie pozwoliłeś jej na to... mając za dobre serce - taki paradoks;
Kłamstwa, kombinacje, perfidne manipulacje, zatajenie faktów już jest zdradą; nie trzeba ściągnąć majtek żeby stała się ona faktem;
Proponuję na rocznicę wręczyć jej pozew rozwodowy bez informowania o swoich ustaleniach; ona już dobrze będzie wiedzieć czym jest to spowodowane;
Wracajcie do kraju, gdzie bliżej do rodziny i ich pomocy bo przegracie małżeństwo.
A w temacie...
Cytat
Myślę że to właśnie zaczęło się wtedy. To jeden ze sposobów na łatwiejszy "dostęp" do ofiary - awans, błyśnięcie lepszą perspektywą życia, częstszy kontakt. A w domu problemy...i leci.
Cytat
Praca to łatwa i wiarygodna wymówka. Bo jak sprawdzisz co i jak gdy "wybranek" jest z jej pracy.
Cytat
Dlaczego na to się godziłeś...bo kasa? I skąd pewność że to była firmowa impreza a nie z kolesiem?
Cytat
Mówiła że ma kolegę a Ty nic? Nic bo on stary? Poważnie? Zdajesz sobie sprawę że i młodsze "chodzą" na stronę ze starszymi?
Fakt zdarza się że to może być kolega ale to należy sprawdzać tak dla świętego spokoju.
Po co on do was przychodził i czy Ty byłeś wtedy w domu?
CoÅ› o nim wiesz - ma rodzinÄ™ itd.?
Cytat
Coś mi się wydaje że ten telefon sprawdzałeś wcześniej tylko teraz coś znalazłeś. Po prostu wróciła na łyku, poczuła się pewniej - zrobiła błąd.
Zrozum oni bawili się już na nie jednej imprezie a zdjęcia są tego dowodem.
A te pogawędki o ruchaniu...czy to nie było na zasadzie - JAK będą się ruchać?
Co do reszty...naprawdę uwierzyłeś w to TYLKO? Czy oni mają 15 lat?
Zrobiłeś błąd że ją uświadomiłeś że wiesz, mogłeś poczekać do najbliższej imprezy i miałbyś podane na tacy.
Cytat
I tu kolejny błąd, jak postawiłeś warunek to nie ona ma decydować kiedy tylko Ty. A Ty nic nie zrobiłeś.
Cytat
Bo wiesz że byłeś okłamywany i masz powody wierzyć że nadal jesteś.
Cytat
A opisz te zmiany bo zmieniać robotę 3 miesiące raczej tego nie potwierdzają.
Widzisz... całkiem możliwe że tamten się nie zdeklarował.
Cytat
Już wiesz że nadal jesteś okłamywany a małżeństwo się nie poprawiło tylko osiągnęło większy poziom hipokryzji.
Sprawdź bilingi i pewnie zobaczysz że kontakt jest nadal.
Po za tym przecież nie jesteś cały czas z nią to skąd pewność że się nie widują?
https://www.youtube.com/watch?v=bEIw4...EIw4xCEaLI
Czy warto wybaczyć zdradę?
https://www.youtube.com/watch?v=PmBUP...mBUP_Vo1ok
Cytat
Możesz napisać co to znaczy dla Ciebie być szczęśliwym?
Szczęście nie jest uniwersalne, to jest emocja więc je odczuwa.
To jest bardzo ważne bo ponad połowa piszących tutaj goni za tym szczęściem zamiast skupić się na tym co ważne: rodzina, praca, dzieci, hobby no i najważniejsze też na sobie.
Trzeba być dla siebie dobrym, więc bądź.
Powodzenia.
Po wielu latach walki, a walczyłam na wszystkie możliwe sposoby. Wracam na zetkę z jednym wnioskiem ZDRADA? KOPIESZ W DUSKO ZDRAJCE Z HUKIEM!!!!!
Zero skrupułów!!!! Niszczysz zaczym Ciebie zniszczy. To jest WOJNA w której tylko jeden przeżyje.
Zabij gnidę bez skrupułów!!!
ZERO LITOŚCI I WAHAŃ!!!