

| Veles72 | 15. Styczeń |
| Mocia007 | 15. Styczeń |
| adik84tychy | 15. Styczeń |
| damian | 15. Styczeń |
| opolanka32 | 15. Styczeń |
Landexpzglosy | 03:55:55 |
JamesTon | 06:52:30 |
PS | 07:55:44 |
Anetastp | 08:24:08 |
Julianaempat... | 08:28:12 |

Dwa tygodnie temu pojechałam z nim i synem po tv prosił nas. Kupił zaniósł do siebie powiedział ze będzie w sobotę ;. Miałam gdzieś wyjechać z koleżanka, często jeździłam w góry.
Niestety następnego dnia gdy chciałam wyjechać z synem do fryzjera, podjechał funkcjonariusz pod nasz dom i powiadomił mnie o śmierci mojego męża.Nie będę pisać co dalej było ze mną i synem, ale musiała zostać wezwana karetka. Mąż wypadł z okna. Sąsiad użył wobec niego gazu i chyba chciał zaczerpnąć powietrza. Był pod wpływem , chyba hałasował w mieszkaniu; ostatni kontakt telefoniczny miał wlasnie z nią,tuż przed akcja z sąsiadem.
Nie potrafię zyc;. Zrobiłam mu pogrzeb zajęłam sie wszystkim;.. wszyscy są w szoku, dzieci chodzą do psychologa. Nawet nie wiem czy ona była;. Żyję jak w transie, co mogłam zrobić, ze mogłam zabrać go do domu jak kupiliśmy ten tv. Przerażający widok który zastałam w jego mieszkaniu, gdy przyjechaliśmy spakować rzeczy. Pusta lodówka! Gdzie kobieca ręka???w szafce puste butelki po alkoholu;..
Boli po raz trzeci, mam nadzieje ze ostatni. Pożegnałam męża drugi raz, na zawsze. Ten etap się zdecydowanie skończył,będę próbować siebie nie obwiniać, trzy dni przed śmiercią tez mu mówiłam aby wziął zwolnienie
Ehhh życie, po co ludzie ludziom robią tyle krzywdy
Oddając go jej, powiedziałam jej ze powinna pomoc zajac się nałogiem, ze on nie będzie umiał bez nas zyc;ze może dojsc do tragedii. Takie słowa do niej napisałam. Kiedyś tam dawno.
Tyle
Podjął decyzję jaką podjął i skończył jak skończył.
Z wiatrkami nie da się walczyć...