Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 17
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,821
Najnowszy Użytkownik: Dysklokalnye
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Boże dopomóż
Zdradziłam/Zdradziłem/Mam romansWitam
Historia jak wiele, kiedyś bym powiedziala że nie byłabym zdolna a dziś jestem katem, oprawcą i kompletnie nie wiem co mam zrobić.
13lat temu zdradzilam męża w sumie 7 spotkań tyle że w odstępie pół roku. Mieszkam za granicą a ów ktoś w Polsce tak wiec widzieliśmy się podczas moich 3 wyjazdów, pisaliśmy ze sobą przez ten okres od czasu do czasu a właściwie to ja czekalam kiedy napisze.bylam jego zabawką
Nie kochalam, nawet nie do końca przez dlugi okres rozumiałam dlaczego ta sytuacja miała miejsce, dziś wiem brak akceptacji, niska samoocena, brak wsparcia ze strony męża, samotność.
Męczyła mnie ta zdrada przez ostatnie 13 lat, zabijała, dręczyła aż poltora roku temu wykrzyczalam mężowi co zrobilam.
Dziś po półtorej roku tkwimy ciągle w miejscu i już nie mam pojęcia co zrobić aby z tego wyjść.
Żałuję, przepraszam, blagam o wybaczenie, widzę jak cierpi a ja razem z nim, ciągle twierdzi że go oklamuje, że nie chcę mu dokładnie opowiedzieć krok po kroku co z nim robilam .
A ja naprawdę nie wszystko pamiętam, poszlam zrobilam wariograf odpowiedzialam na zarzucane mi klamstwa i wyniki o mojej prawdomównosci się potwierdziły ale dalej ciągle mi nie wierzy.
Bardzo go kocham przed zdradą znosiłam upokorzenia, jego ciągły brak w domu, jego nałogi, jego ciągle flustracje.
Teraz jest piekło pije codziennie, proszę go o terapię, o to by ciagle mi nie wypominal, wiem jakie zło wyrządziłam.
Co robić pomóżcie proszę
Komentarze
Strona 4 z 4 < 1 2 3 4
Deleted_User dnia stycznia 13 2022 16:56:25
Kilka slow do Radocha ,z Twojego punktu widzenia to najwidoczniej bylo najlepsze rozwiazanie ,nie wiem kim byla Twoja zona ,jakie miala wady i zalety i jakie pobudki sklonily ja do zdrady ,pewnie nieinne niz moje .Nie jestem kims komu zalezy na kasie , kims egoistycznym i widzacy tylko pepek swoj wlasny .Zawsze na pierwszy plan wysuwalam dobro rodziny i moze sie ze mna nie zgodzil ale ja moja zdrade traktuje jako blad ,nie zabawe ,nie chec adrenaliny ,.Co mi powiesz gdy przez 12 malzenstwa grasz role glowy rodziny ,gdy brniesz pomimu upokarzen ,gdy blagasz by maz wstal do pracy ,gdy tyrasz samemu w domu ,gdy po pracy szukasz go w pubie i u kolegow zeby wrocil do domu ze mna ,gdy budzisz sie we wlasnym domu a na kanapie spia koledzy i klocisz sie zeby przestal .Gdy rodzisz dziecko i czekasz az cie odwiedzi na kilka minutek ,a potem gdy z jednym dzieckiem na reku a drugim obok w pokoju czekasz kiedy wrozi z pracy a wlasciwie od kolego o polnocy a praca konczyla sie po 2 godz wdzien ,a na dole siedza moi rodzice ,tylko cichutko lkasz zeby nikt nie widzial .A potem uciekasz za granice zeby zaczac od nowa i niby pozornir jest dobrze ale znow pojawiaja sie bracia ,znajomi i popadasz w otepienie ,charowalam tak jak moz amoze i ciezej na obczyznie potem popelniasz fatalny blad ,ktorego zalujesz ,a ktory chyba mial byc rzeczywisciee forma ucieczki.
I brniesz dalej i z czasem sie zmieniasz ty ion ,i widzisz ze w koncu jest swiatelko w tunelu i pragniesz byc szczery i uczciwym i zbudowac cos z niczego od nowa .Ja kocham meza i nie sadze tak jak ty to opisujesz ze mnie nie mozna zaufac ,mozna moj drogi jestem lojalna,nigdy nie wyrazam opinie na temat innych ludzi ,kazdy ma swoje za uszami jedni mniej drudzy wiecej .Sadzisz ze mialabym odwage i ochote jeszcze raz strzelic sobie w leb ,ze bylabym na tyle glupia dzis moje dzieci mi wybaczyly za drugim razem by mnie znienawidzily ,nie dziekuje .Pozdrawiam cie serdecznie ,nie odbierz tego jako ataku na swoja osobe to tylko moja skromna opinia

poczciwy dnia stycznia 13 2022 17:49:26
Autorko,
Ja kocham meza i nie sadze tak jak ty to opisujesz ze mnie nie mozna zaufac ,mozna moj drogi jestem lojalna,nigdy nie wyrazam opinie na temat innych ludzi ,

Problem polega na tym, że Ty jesteś daleko od zrozumienia tego co zadziało się w jego głowie; nawet nie chcesz tego zrozumieć; zgrabnie to chyba wypierając; pytanie brzmi dlaczego? Zrozum, że powrotu do tego co było już nie ma;Zagłęb się trochę w forum, poczytaj kilka historii, artykułów to może zrozumiesz co mam na myśli; a od tego powinnaś zacząć;
Cały czas powołujesz się na to, że bardzo kochasz męża; zapytam zatem czym dla Ciebie jest miłość? Z całym szacunkiem, ale ja tutaj nie dostrzegam kompletnie nawet namiastki miłości; to jakieś toksyczne uwieszenie się; uzależnienie;
Pomijając już tę zdradę; to co w takim razie Was dziś łączy? Potrafisz wskazać?
Co mi powiesz gdy przez 12 malzenstwa grasz role glowy rodziny ,gdy brniesz pomimu upokarzen ,gdy blagasz by maz wstal do pracy ,gdy tyrasz samemu w domu ,gdy po pracy szukasz go w pubie i u kolegow zeby wrocil do domu ze mna ,gdy budzisz sie we wlasnym domu a na kanapie spia koledzy i klocisz sie zeby przestal .Gdy rodzisz dziecko i czekasz az cie odwiedzi na kilka minutek ,a potem gdy z jednym dzieckiem na reku a drugim obok w pokoju czekasz kiedy wrozi z pracy a wlasciwie od kolego o polnocy a praca konczyla sie po 2 godz wdzien ,a na dole siedza moi rodzice ,tylko cichutko lkasz zeby nikt nie widzial

Co Ty chcesz ratować? Jaką relację? Tam nigdy nie było głębokiej relacji; dlaczego teraz miałaby być? Próbujesz uskuteczniać jakieś chore i wręcz patologiczne wzorce żony, rodziny;
A potem uciekasz za granice zeby zaczac od nowa i niby pozornir jest dobrze ale znow pojawiaja sie bracia ,znajomi i popadasz w otepienie

To zwyczajna ucieczka od problemów; zamiast znaleźć przyczynę i się nią zająć wolałaś uciec; naiwnie myślałaś, że zmiana miejsca zamieszkania spowoduje naprawę Waszej relacji; najgorsze w tym wszystkim jest to, że Ty nie wyciągasz wniosków; zachowujesz się dziś dokładnie tak samo jak wtedy;
Ciągle piszesz o sobie, że to Ty kochasz, Ty chcesz naprawić, dla Ciebie rodzina jest wszystkim; a zapytałaś go czego on chce? czym dla niego jest rodzina?
Sadzisz ze mialabym odwage i ochote jeszcze raz strzelic sobie w leb ,ze bylabym na tyle glupia dzis moje dzieci mi wybaczyly za drugim razem by mnie znienawidzily ,nie dziekuje

Tylko widzisz tutaj nie ma znaczenia to, na co Ty masz ochotę czy odwagę;
Kompletnie nie chcesz zrozumieć tego o czym do Ciebie piszemy, co on może czuć;liczysz się tylko Ty a żeby było śmieszniej próbujesz wszystkich przekonać o tym, że Ty nie jesteś egoistycznym pępkiem świata? Więc kim jesteś?
Masz toksyczne i patologiczne wzorce zachowań i to Tobie w pierwszej kolejności potrzebna jest pilna kilkuletnia terapia; w przeciwnym razie dalej będziesz żyć w iluzji, którą błędnie nazywasz rodziną okraszoną wielką miłością.

Radocha dnia stycznia 13 2022 21:08:23
Nie jestem kims komu zalezy na kasie

Mojej byłej też nie zalezy na kasie
Kompletnie nie chcesz zrozumieć tego o czym do Ciebie piszemy

Bo widzisz poczciwy ona nie przyszła tu po zrozumienie tzb onie nie rozumie co zrobiła i nie chce tego zrozumieć ona tu przyszła po rozgrzeszenie albo po pokutę smiley

Konwalia dnia stycznia 13 2022 22:51:45
Witaj Ananam14,
ja od siebie chciałabym tylko dodać, że ty w ogóle nie kochasz przede wszystkim siebie. Żeby obdarować kogoś szczerą miłością trzeba najpierw kochać siebie. Ta sytuacja z tym trójkątem była tak straszna, że aż nie potrafię sobie tego wyobrazić. I ten twój mąż widząc twoje łzy nie przerwał tego? Wiesz co, ja to bym go za to już znienawidziła. I w ogóle to co on teraz robi to jest zwyczajne dręczenie. Ja doskonale rozumiem jak on cierpi, i też pewnie chce ci na różne sposoby przysporzyć cierpienia. Ale tą drogą nie dojdziecie nigdzie, spadniecie zwyczajnie na samo dno. Pomyśl też proszę jaki przykład dajesz swoim dzieciom.
Zrobiłaś źle, bardzo źle dawno temu. Ale teraz już do końca życia będziesz kłaść uszy po sobie i pozwalać się poniżać i upadlać? Jaki wzór na przyszłość dasz swojej córce? Już nie wspomnę jaki wzorzec przekaże waszym synom mąż. Miałam się nie wypowiadać w tym temacie, ale czytając to wszystko stwierdzam, że tutaj to ty jesteś teraz ofiarą. Rozumiem, że chcesz zadośćuczynić za wyrządzone krzywdy, ale nie pozwalaj odzierać się z godności.

aster dnia stycznia 14 2022 06:18:18
Ananam Twoja dusza jest chora, sama nie poradzisz sobie z tym. Poszukaj pomocy.
Napisałaś wcześniej "gdy trwoga to do Boga", zwróć się więc do Niego.

Rogatek dnia stycznia 14 2022 15:57:22
Ananam14 widzę jedną szansę aby uratować wasz związek - rozejść się.
W obliczu rozstania mąż będzie musiał wybrać czy woli się rozstać z kobietą która go oszukiwała i zdradzała, czy zaakceptować ten stan rzeczy i próbować dalej razem być. Dając wiarę, że więcej takich błędów nie popełnisz.
Poza zdradą sprzed kilkunastu lat popełniłaś równie trudno wybaczalny błąd, gdy w chwili wyznania prawdy wciąż oszukiwałaś próbując zatajać fakty. Jemu tym trudniej uwierzyć, że cokolwiek zrozumiałaś i czegokolwiek żałujesz.
Rozstanie lub próba rozstania uświadomi mężowi, że stracić może nie tyle ile stracił ale jeszcze Ciebie.

acine dnia stycznia 15 2022 22:41:16
Ananam, widac chyba nasze odpowiedzi Ci nie podpasowaly smiley
Ja bym wrocil jeszcze do tego Twojego romansu bo jeszcze jedna opcja pozostala. Czy nie bylo tak, ze romans mial byc planowany na dluzej i "sie potem zobaczy" czyli szukalas sobie kochanka, tak na dluzej oczywiscie, jednoczesnie majac malzenstwo? Ale to by wskazywalo, ze maz sie "niespelnil jako mezczyzna" ale tym zagraniem z trojkatem "pokazal pazur" i to jest wlasnie byl powod ze znowu go zaczelac kochac?

Strona 4 z 4 < 1 2 3 4
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Przestała rozmawiać
Chichot losu
Boże dopomóż
Zdradzona przez męża
Związek z żonatym
Nagie zdjęcia
Zdrada emocjonalna i...
Prośba o ocenę
Zdrada
Podwójny nóż w plecy
Zdradzona?
Czy mnie zdradza
Choroba psychiczna c...
Poszlaki zdrady...
młody pyta o radę
Sprawdzenie wierności
Historia lubi sie po...
Zdradzony po 12 latach
17 lat razem i 3 lat...
Czuję się zdradzony,...
Jak dotrzeć do dowodów?
5 lat oklamywania
Historia lubi się po...
Zdrada emocjonalna
Moja gehenna
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Czywybaczyc
15/01 00:15
Czy jest tu ktoś, kto próbuje żyć dalej w związku po zdradzie męża? Chciałabym porozmawiać, bo kompletnie nie wiem, co mam zrobić

Archiwum
Reklamy
Masaż kręgosłupa
Copyright © 2007-2021 www.zdradzeni.info