Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 14
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,800
Najnowszy Użytkownik: Anika8
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
5 lat oklamywania
Zdradzony przez żonęWitam! Jestem tutaj nowy i początkujący:)
więc przejdę odrazu do konkretów. Proszę przeczytac moją historię i trzeźwym okiem skomentować i podpowiedzieć coś.
Znamy się z żoną 18lat a jesteśmy po ślubie 10lat. Ja 35lat ona 33lata. Dwójka dzieci: córka 9lat a syn 3lata. Poznaliśmy się wcześnie i chyba za wcześnie ja mialem 17lat ona 15lat. Tworzyliśmy od samego początku udaną parę taką idealną i z każdym dniem zakochiwalismy się w sobie coraz bardziej... szaleliśmy za sobą tak, że niektórzy nam zazdrościli. Wszystko zaczęło się gdy córka przyszła na świat czyli po 9 latach znajomosci(byłem przy porodzie dlatego, że żona strasznie bała się porodu, który okazal się być bardzo ciężkim) po narodzinach zostałem przez żonę odrzucony na bok dlatego że była jej Mama na zawołanie i miała większe doświadczenie z niemowlakami. Ja sam byłem ciągle atakowany, że robię wszystko źle I że przeszkadzam... a ja tak bardzo chciałem pomóc. Myslalem wtedy że właśnie tak wygląda życie po ślubie gdy przychodzą dzieci. Oddalaliśmy się od siebie przez to. Mieszkaliśmy z Teściami dlatego ze bylismy w trakcie budowy domu i cała ta budowa pochłonęła mnie tak bardzo czasowo, bo chciałem jak najszybciej iść na swoje. Żona wróciła do pracy I trafił się gach który ją adorował dwa miesiące aż w końcu uległa. Ich  romans trwał 6 miesięcy i zdradzila mnie w tym czasie 5 razy w piwnicy budynku w którym pracowali oboje. Jak się okazało po czasie gach był psychiczny i nagrywał wszystko kamerką, nawet jak żona się załatwiała w łazience (było tam sporo nagrań z innymi kobietami i zdjęcia innych kobiet... jakiś kolekcjoner:) Jego partnerka odkryła te nagrania i przyniosła do pracy mojej żonie, żeby wiedziała o wszystkim. Jej partner trafił za kratki na trzy lata bo groził jej bronią a nagrania trafiły na policję i moja żona musiała być przesłuchiwana w tej sprawie. Partnerka tego kochanka nie chciała psuć naszego zwiazku bo widziała że fajna z nas rodzinka więc mnie o tym nie poinformowala. Wiem bo rozmawiałem z nią po tym wszystkim. Wszyscy koledzy i koleżanki z pracy dowiedzieli sie co zrobiła moją żona i się od nie odwrócili. Nie miała w pracy zaufanej osoby prócz ochroniarza którym był były emerytowany policjant wydziału kryminalnego. To on zaczął jej pomagać ukrywać ten incydent. Miał znajomości w policji, więc wszystko tak ustawił żeby się nie wydało, sam bezinteresownie zaczął jej pomagać. Dokumenty, wezwania na przesłuchanie itp. To była szybka reakcja. Papiery poszły do jej pracy a nie na nasz domowy adres.  Znalazła przyjaciela i początkowo dużo ze sobą rozmawiali o wszystkim. To były dwa lata przyjaźni a potem... Wiadomo w co się mogła zamienić taka przyjaźń ? W kolejny romans który trwał  7 miesięcy. Czyli cała ta znajomość trwała prawie 3 lata. Było kilka zbliżen w samochodzie żony po spotkaniach firmowych i tylko w samochodzie. Ja w tym czasie w łóżku czekam na nią a dzieci śpią w swoich łóżkach. Wraca kładzie się i jak gdyby nigdy nic poprostu śpi. Ja zajęty swoją pracą i budową domu nie zauważyłem co się dzieje chyba tylko tyle, że nasz związek staje się taki chłodny, bez wspólnych rozmów o wszystkim jak dawniej.  Wkoncu zachowanie żony mnie olśniło i założyłem podsluch w jej torebce. Wszystko się wyjaśniło... okazało się że kogoś ma i co ? o wszystkim sama mi opowiedziała ale dopiero jak się wyprowadziłem z domu. Całą historię ze szczegółami ale trochę ciągnąłem ją za jezyk bo było jej ciężko. ( już mieszkaliśmy na swoim 2 lata). Ja ją jeszcze bardzo kocham i nie wyobrażam sobie życia bez niej i dzieci po tym co mi zrobila a ona twierdzi ze się pogubiła w tym, że ten pierwszy typ tak nią zakręcił i zmarnował jej życie. Wiedziała że ją zostawię po tym pierwszym romansie i chowała to tak panicznie. A drugi romans był owocem bezinteresownej pomocy emeryta:)  Ten pierwszy romans mógłbym jej wybaczyć ale ten drugi? tego już chyba sie nieda przebaczyć. Prosiła mnie żebym wrócił i ona mi to wszystko wytłumaczyła.  Rozmawiamy ze sobą o tym już trzeci miesiąc i ciągle mamy o czym. O tym w którym momencie się rozjechaliśmy i czego zabrakło w naszym związku. Widzę że jej łzy, skrucha i żal są szczere ale musiało się tyle wydarzyć żebyśmy mogli na nowo o wszystkim rozmawiać? O naszych uczuciach, emocjach, problemach, pragnieniach i wadach które wiadomo, że byly. Bardzo trudny temat i jak to rozegrać. Szczerość z jej strony wróciła ale zaufanie do niej to chyba nie wróci. Nie było u nas przemocy, agresji, nadużywania alkoholu, narkotyków. Normalna rodzina... dzieci, szkoła, praca, dom i jak u wszystkich pogoń za czymś... no właśnie za czymś co zabrało nam wspólnie spędzony czas. U nas była to budowa domu która trwała 4 lata i większość pracy to moja praca po godzinach. Wiem... mój błąd, ale robiłem coś co robię dobrze i nikt mnie nie zniechęcał i nie krytykował. Uciekałem po pracy na budowę żeby jak najszybciej się wyprowadzić od teściów. Między pierwszym a drugim romansem pojawił się syn (mój syn) i chyba tylko dlatego, że u nas nie było aż tak źle. Kochaliśmy się i spaliśmy zawsze razem ale to już było czuć... zmieniala się i odsuwała się zbyt szybko ale ją zatrzymałem. Ten silny wstrząs ją obudził. Dluga historia napisana bardzo ogólnikowo, dużo zostalo pominięte.
ZERWALA KONTAK Z TAMTYM I TAK JAKBY WALCZY O NAS I NASZĄ RODZINĘ. Teraz pytanie czy potrzymać ją trochę w takiej niepewności? Pobawić się nią I sprawdzić czy naprawdę jest w stanie zrobić dużo więcej żeby nas ratowac? Ten drugi ma żonę I dwójkę dzieci i jest starszy od mojej żony o 20 lat (mógłby być jej ojcem). Moja żona prosi, żeby nie rozwalać jego rodziny, żeby jego żona się nie dowiedziała bo są zbyt długo razem. Dzieci mają już dorosłe. Rozwalić to? Mam bardzo dużo dowodów na to wszystko.  Czy jest sens żeby cierpiała jeszcze jedna osoba?Dzięki za jakiekolwiek porady. Ból ogrooooomny po tylu przeżytych latach. Dużo pięknych wspomnień zostalo przyduszone tym wszystkim
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Romanos dnia listopada 13 2021 06:43:46
Tak, potrzymac w niepewnosci
Nie, nie bawic sie zona
Zastanawiales sie dlaczego, zona tak bardzo xhce chronic swojego kochanka przed konsekwencjami ich wspolnych wyczynow?

Radocha dnia listopada 13 2021 08:01:35
JoeBlack wielu tu na forum powie Ci, że bardzo ważne jest postępowanie zdrajcy po zdradzie rozumiesz czy walczy o związek czy zdradzony w tym przypadku Ty ma takie poczucie ze ten zdrajca próbuje zadość uczynić za to co zrobił.
Na zrozumienie nie licz bo to nie możliwe by zdrajca zrozumiał zdradzonego.
Nie zapomnisz nie przebaczysz będziesz ciągle do tego wracał w natężeniu że tak się wyrażę rożnym
Zdrada tworzy ranę która się zabliźnia a nie goi pamiętaj
Co Ty z nią zrobisz czy będziesz się bawił szukając rewanżu czy spróbujesz jakoś posklejać siebie to pamiętaj nie ma guzika który przyciśniesz i będzie tak jak przed zdradą.
Co do rodzina gacha ...
Zrobisz jak będziesz uważał tylko czy to w czymś Ci pomoże.
Widzisz facet jest byłym policjantem więc przygotuj się na trudnego przeciwnika który ma ,,kolegów"
Normalnie bym rzekł że pomógł jej z dobroci serca ale przecie to nieprawda bo jeżeli pomógł jej ukryć zdradę to tylko dlatego, ze miał widoki na przyszłość kumasz on zaplanował że ją uwiedzie
Ja na Twoim miejscu zostawiłbym go na zasadzie gówna nie ruszam
Co do związku to odejść masz zawsze czas więc jak CIę zdrajczynie nie mierzi to pozwól jej zawalczyć o was tylko postaw wysoko poprzeczkę.

JoeBlack dnia listopada 13 2021 09:40:13
Zastanawiałem się daczego chcę go chronic i tu jest najzwyczajniej problemem uczucie które powstało przez trzy lata znajomości i ich nadal łączy i nie zniknęło tak nagłe. Nie chciałaby żeby też cierpiał wiadomo. To jest dla niej ktoś ważny bo jej pomagał a nie ranił. Jest teraz zmieszana ale też wie że może stracić coś duzo więcej niż tylko kochanka. Ja mam zasady i jak jest obrączka na palcu to znaczy że się niema co wpieprzac w zwiazek choćby nie wiem co się działo. Dziwne jest to że pierwszy romans niczego jej nie nauczył a powinien. Została upokorzona tymi nagraniami i sporo osób to oglądało...ten emerytowany policjant też. Nigdy nie myślałem , że może mnie coś takiego w życiu spotkac ale stało się i walczę teraz z tymi myslami trzeci miesiąc. DZIECI to jest coś co mnie hamuje... niczemu niewinne więc dlaczego mają I one cierpiec

Radocha dnia listopada 13 2021 09:55:27
Panie szanowny jak poczytasz to forum to zobaczysz że nie jesteś sam
Twój przypadek nie jest wyjątkiem
Zwyczajnie powiększyłeś odsetek osób zdradzonych
Dzieci....
Ciebie hamują dlaczego jej nie hamowało?
Nie zrozum mnie źle sam jestem ojcem ale na jakiś czas, który jest Ci potrzebny byś stanął na nogi stawiasz na Siebie kumasz?
Na Siebie.
Dzieci owszem ale na tą chwilę stawiasz na Siebie
Dlatego, ze jak nie odbudujesz Siebie to i dzieciom nie pomożesz
Co im da że będą miały ojca z którego został wrak faceta
Będą świadkami awantur, które na nich wpłyną destrukcyjnie które będą kłodą na ich drodze wreszcie będą sierotami bo nawet jak będziecie razem to syndrom zostanie, a to dlatego, że to razem nie oznacza Razem tylko w kupie w całym tego słowa znaczeniu
No więc konfratrze z rogatego klubu wszystko w Twoich rękach
Na zdrajce bym nie liczył
Zdrajca ma nie przeszkadzać rozumiesz?
No i niech to ona spróbuje skleić związek bo Ty sklejasz Siebie

JoeBlack dnia listopada 13 2021 10:04:53
Czy jest szansa, że jej to kiedys szczerze wybaczę jeśli ona zrobi bardzo dużo żeby to naprawić i pokaże że jej bardzo zależy? Otworzyła się w jakiś sposób i rozmawia o tym... wstydzi się i jest jej głupio ale nie rozumie do końca co ja czuję teraz po 18 latach związku. Czy ktoś wybaczył szczerze bo poczuł że ta osoba się zagubiła i nie potrafiła sama tego cofnąć i zatrzymać? Dopiero silny wstrząs ją obudził i wróciła na odpowiedni tor.

Komentarz doklejony:
Czy jest szansa, że jej to kiedys szczerze wybaczę jeśli ona zrobi bardzo dużo żeby to naprawić i pokaże że jej bardzo zależy? Otworzyła się w jakiś sposób i rozmawia o tym... wstydzi się i jest jej głupio ale nie rozumie do końca co ja czuję teraz po 18 latach związku. Czy ktoś wybaczył szczerze bo poczuł że ta osoba się zagubiła i nie potrafiła sama tego cofnąć i zatrzymać? Dopiero silny wstrząs ją obudził i wróciła na odpowiedni tor.

Komentarz doklejony:
Mam wrażenie że gdybym ja też ją teraz zdradził to by ten związek mógł jakoś przetrwac kulejąc... Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie a może źle myślę. Chodzi mi o swoje wartości I pewność siebie teraz po tym wszystkim. Nigdy nie myślałem o tym a teraz zbyt często...

Romanos dnia listopada 13 2021 10:25:38
Ja wybaczylem szczerze (chyba).
Nie zycze mokej Bylej Zonie zle...
Niexh bedzie zdrowa, niech sobie zycie pouklada, niech bedzie szczesliwa.
Byle z daleka ode mnie.

Myslisz o "zdradIe odwetowej" choc jeszcze jakis czas temu sama zdrada wywolywala w Tobie obrzydzenie...
Usiadz, zastanow sie i szczerze SOBIE odpowiedz na pytanie czy da Ci to trwala satysfakcje, czy trwale poczujesz sie lepiej, czy w tej kwestii potrafisz zupelnie przenicowac swoja hierarchie wartoaci i czy nie poczujesz po wszystkim wiekszego obrzydzenia do siebie...
Nie spiesz sie, odpowiedz spokojnie i zrob co WOWCZAS uznasz za dobre.

poczciwy dnia listopada 13 2021 10:25:45
Autorze,
Dziwne jest to że pierwszy romans niczego jej nie nauczył a powinien.

A dlaczego miałby nauczyć według Ciebie? Przecież nie dałeś jej ponieść konsekwencji tego co zrobiła, ba dałeś ciche przyzwolenie na to, że może Cię bezkarnie ranić i krzywdzić;
Trafiłeś na żonę, której jest bardzo wygodnie w roli ofiary;
Zobacz jej przekaz do Ciebie; ona taka biedna, jeszcze wymaga od Ciebie zrozumienia i poklepania po pleckach biedna ofiara losu; nie bierze za nic odpowiedzialności za nic; jeszcze ma czelność prosić Cię o to abyś to TY nie rozwalał rodziny; klasyczne obracanie kota ogonem i próba przerzucenia odpowiedzialności za jej zdradę na Ciebie; ona już dawno tę rodzinę rozwaliła; a to co dzieje się teraz to nic innego jak konsekwencje jej chuci; niestety one dotykają również Ciebie; czego ona nawet nie zamierza dostrzec; ważne aby to ona nie obiła sobie tyłka; a Twoje uczucia są nieważne;
Twoja żona to wyrachowana kobieta, która zwyczajnie do dojrzała do roli matki i żony; a teraz cóż...realizuje plan, który pomoże jej ponieść jak najmniejsze straty; nie liczyłbym na jej szczerość, uczciwość i autentyczność; w moim mniemaniu to jej chytry plan a cel uświęca środki;
Jak wygląda jej kontakt z rodzicami?

JoeBlack dnia listopada 13 2021 15:11:50
Wszystko to daje mi sporo do myslenia.Czy ma dobry kontakt z rodzicami? Niema dobrego kontaktu nawet z mamą. To są tylko służbowe rozmowy typu czy zostanie z dzieciakami? O czym ma z nimi rozmawiać? Że ją źle wychowali? Nie potrafi z nimi rozmawiać bo za dużo ukrywa. Teraz wiem dlaczego niema dobrego kontaktu. Jest środkowym dzieckiem... brat pierwszy był synusiem Mamusi, młodsza siostra była córeczką tatusia a moja żona była pośrodku zawsze nie doceniana i najmniej ważna bo Tata pracował za granicą i wrócił gdy pojawiła się najmłodsza córka i to ona stała się taka ważniejsza. Wiem że moja żona ma niską samoocenę przez to ale ja jej te niskie wartości starałem się podnosić. Jest wrazliwa, niesmiala, wykształcona, inteligentna, piękna, atrakcyjna, wysoka, szczupła, ideał kobiety jak dla mnie. Te pierwsze tj wrażliwa i nieśmiała tak jakby odparowały i ich już niema. Nabrała pewności siebie i wartości przez te skoki w boki. To jej podniosło niską samoocenę. Wiem że powinna to przepracować z jakimś specjalistą i ułożyć sobie w głowie to wszystko.

poczciwy dnia listopada 13 2021 15:31:15
Niema dobrego kontaktu nawet z mamą. To są tylko służbowe rozmowy typu czy zostanie z dzieciakami? O czym ma z nimi rozmawiać? Że ją źle wychowali? Nie potrafi z nimi rozmawiać bo za dużo ukrywa. Teraz wiem dlaczego niema dobrego kontaktu. Jest środkowym dzieckiem... brat pierwszy był synusiem Mamusi, młodsza siostra była córeczką tatusia a moja żona była pośrodku zawsze nie doceniana i najmniej ważna bo Tata pracował za granicą i wrócił gdy pojawiła się najmłodsza córka i to ona stała się taka ważniejsza.

No to przyczynę już masz; teraz zastanów się co możesz z tym zrobić; no niestety nic; jedyną władną osobą, która może coś z tym zrobić jest ona; tylko po co? przecież rola ofiary jest bardzo wygodna; nie musi brać odpowiedzialności za nic; zawsze może zwalić winę na wszystkich wkoło; drzazgę dostrzeże w czyimś oku nie widząc belki w swoim; taki typ; toksyczne dzieciństwo ma horrendalne przełożenie na dorosłe życie; a toksyczne nie oznacza tylko takiego, w którym była przemoc, alkohol itd.
Chcesz jej kajania się, wzięcia odpowiedzialności za swoje życie, chęci zrozumienia Ciebie, Twoich uczuć? Twoich potrzeb? chcesz prawdy, autentyczności, szczerości i uczciwości?
Zapomnij...ona nie ma zasobów i kompetnie wglądu w siebie.

Radocha dnia listopada 13 2021 16:14:23
poczciwy dnia listopada 13 2021 16:31:15
Chcesz jej kajania się, wzięcia odpowiedzialności za swoje życie, chęci zrozumienia Ciebie, Twoich uczuć? Twoich potrzeb? chcesz prawdy, autentyczności, szczerości i uczciwości?
Zapomnij...ona nie ma zasobów i kompetnie wglądu w siebie.

Chciała by dusza do raju
Może chociaż na początek potrafi sklecić sensownie kilka słów dlaczego Cię zdradziła?
Od tego zacznij

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Historia lubi sie po...
Zdradzony po 12 latach
17 lat razem i 3 lat...
Sprawdzenie wierności
młody pyta o radę
Poszlaki zdrady...
Czuję się zdradzony,...
Jak dotrzeć do dowodów?
5 lat oklamywania
Historia lubi się po...
Zdrada emocjonalna
Moja gehenna
Choroba psychiczna c...
Zdradzony już albo p...
Nie sądziłam, że mni...
2 miesiace po, co ma...
Chodzę do masażystek...
Mój Mąż ma/miał romans
Jak to rozegrać? Pom...
Zdrada w małżeństwi...
Czy jest szansa że w...
Dziwna sytuacja
20 lat razem prysło ...
zdradziła mnie i nie...
Zdradzony :(
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
09/11 14:03
Jeśli tekst jest długi to zanim się kliknie przycisk dodaj/opublikuj dobrze jest go skopiowac na wypadek gdyby Cię wylogowało, zalogować jeszcze raz, wkleić i opublikować.

Archiwum
Reklamy
Masaż Kęty
Copyright © 2007-2021 www.zdradzeni.info