Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnio Widziani

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

poczciwy
31.01.2024 15:55:47
Agnieszka nie czekaj aż emocje odpuszczą tylko opisz historię a komentarze użytkowników pozwolą Ci spojrzeć na to z boku;

Agnieszka-1981
30.01.2024 14:32:45
Jeszcze się nie otrząsnęłam,ciągle
płacze i wpadam w depresję,kocham, tęsknię walczę z tym wszystkim.Jak zejdą emocje to opiszę swój chory związek.Tylko na tym forum komus się zwierzam,nikt nic nie wi

Eknomen
30.01.2024 00:36:27
Trzymamy kciuki! Dodaj tu może swoją historię to ludzie Ci pomogą Uśmiech

Agnieszka-1981
28.01.2024 23:27:59
Właśnie wyrzuciłam męża z domu,nie wytrzymałam,dzieci
w pokoju obok,nic nie wiedzą.Trzymajcie kciuki żebym nie zalała mieszkanie łzami...

makasiala
14.01.2024 04:00:52
Dlaczego nadal nie używacie czatu!!!! Nie wiecie jakie możliwości interakcji i jak wiele on przynosi? Kiedyś to był prawdziwy kocioł życia tu.

Metoda 34 kroków

Metoda 34 kroków dla kryzysu w małżeństwie na odzyskanie pewności siebie w oczach partnera.

1.Nie śledź, nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2.Nie dzwoń często.
3.Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4.Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5.Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6.Nie proś o pomoc członków rodziny-masz wsparcie teściów póki są po Twojej stronie.
7.Nie proś o wsparcie duchowe.
8.Nie kupuj prezentów.
9.Nie planuj wspólnych spotkań.
10.Nie szpieguj, to Cię zniszczy.
11.Nie mów 'kocham Cię'.
12.Zachowuj się tak, jakby w Twoim życiu było wszystko w porządku.
13.Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14.Nie siedź, nie czekaj na żonę/męża , bądź aktywny, rób coś.
15.Będąc w kontakcie z nim/nią postaraj się mówić jak najmniej.
16.Jeżeli pytasz co robił/a w ciągu dnia, przestań pytać.
17.Musisz sprawić, że Twój partner zauważy w Tobie zmianę, że możesz żyć dalej z nim/nią lub bez niej/niego.
18.Nie bądź opryskliwy lub oziębły, po prostu zachowaj dystans.
19.Okazuj jedynie zadowolenie i szczęście.
20.Unikaj pytań dotyczących związku do chwili, gdy zechce sam/a z Tobą o tym rozmawiać.
21.Nie trać kontroli nad sobą.
22.Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23.Nie rozmawiaj o uczuciach.
24.Bądź cierpliwy.
25.Nie słuchaj co naprawdę mówi do ciebie.
26.Naucz się wycofywać, gdy chcesz zacząć mówić.
27.Dbaj o siebie.
28.Bądź silny i pewny, mów cicho i spokojnie.
29.Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić,Twoje konsekwentne działania mówią więcej niż słowa.
30.Nie pokazuj zagubienia i rozpaczy.
31.Nie wierz w nic co usłyszysz i 50% tego co widzisz.
32.Rozmawiając nie koncentruj się na sobie.
33.Nie poddawaj się.
34.Nie schodź z raz obranej drogi.

Jak dotrzeć do dowodów?Drukuj

Zdradzony przez żonęNa początek dodam, że nie wiem czy wybrałem odpowiedni wątek, ponieważ na tą chwilę nie znalazłem dowodu zdrady i są to moje domysły, ale mam jakieś dziwnie przeciucie ... Z żoną znamy się 20 lat, a więc jeszcze ze szkoly średniej, od 10 lat jesteśmy małżeństwem. Mamy też 5 letniego syna. Jak w większości małżeństw były lepsze i gorsze chwile. Nigdy nie zdradziłem żony ani ona mnie ( przynajmniej nigdy takich przesłanek nie było z jej strony). Ostatnio jednak nasza relacja strasznie się zepsuła. Wręcz można powiedzieć, że jest fatalna. Wszystko co jest związane ze mną mojej żonie wisi i powiewa. Katuje mnie milczeniem, burczeniem pod nosem, krytykowaniem wszystkiego co robię albo nie robię. Owszem, zdażały się już takie momenty kryzysowe, ale ten jest co najmniej dziwny bo dołączyły inne symptomy. Od jakiegoś czasu nie układa nam się w łóżku, oziębłość mojej żony nie zna granic, od zwykłej kłody ( to jeszcze jakoś znosiłem, po bóle głowy, albo brak " przygotowania się" , a później doszło jeszcze wszczynanie kłótni o byle gówno w momencie, którym próbowałem coś zainicjować. W pewnym momencie się poddałem i tak po ludzku nie mam już odwagi nawet próbować co jej zupełnie nie przeszkadza. Nie kochaliśmy się już 3 miesiące. Ja już odchodzę od zmysłów i domysłów co jest nie tak. Zaczęłem sobie wkręcać że jestem nieatrakcyjny, beznadziejny itp. No ale nie o tym. Nigdy nie podejrzewałem zdrady przez żonę jak juz wspominałem wcześniej, ale jako, że w życiu jestem obserwatorem i już 3 krotnie moi koledzy byli w podobnych sytuacjach to dzięki moim radom do tych zdrad doszli. Tylko, że dowody lezały obok ich, wystarczyło wziąść telefon żony w garść. U mnie to nie takie proste. Od 2 miesięcy moja żona nie rozstaje się z telefonem, idzie z nim siku, kąpać się ( co robi ostatnio nagminnie siedząc w wannie po 1,5h oczywiście z telefonem). Do mnie stosuje pogardę, brak zainteresowania, jest komletnie nieobecna, jakby w chmuerach.Taki przykład, ostatnio miałem gorączkę i wymioty, nawet nie zapytała co mi jest, rozumiem komuś podpaść, rozumiem focha, ale jak trzeba mieć wywalone, żeby nawet nie spytać co się stało? spałem w salonie, żeby jej nie zarazić jakimś gównem. Niby spała w pokoju, bo rzadko kiedy nie zasypiała przed 23cia. Ale okazało się, że o 2 giej w nocy ikona messengera świeciła się, że jest aktualnie dostępna, czyli leżała z telefonem. Przy znajomych i rodzinie jak się spotykamy udaje, że jest wszystko ok, nawet do mnie przy nich coś mówi z uśmiechem, jak tylko wyjdziemy to ma mnie w dupie i odpowiada półsłowkami i gapi się przy tym w telefon i nawet na mnie nie spojrzy. Jestem jak powietrze. Ostatnio jak byliśmy u jej rodziców nalegała, że już musimy isć i poszla ubierać się w przedpokoju pierwsza. Nie widziała, że też już tam idę i w tym momencie zrobiła sobie selfi z uśmiechem. Ktos pomysli i co z tego, to tylko selfi. Ale ona nigdy tego nie robi. Ma tylko FB i Wtsp i nigdy nic nie upublicznia. To było trochę dziwne. Udało mi się ostatnio przechwycić jej telefon, przetrzepałem dosłownie wszystko i oprócz tego selfi nic nie znalazłem, absolutnie nic, ani na FB, ani Messenger ani na Wtps. To co mnie zdziwiło, to zainstalowany Snapchat, gdyż zawsze była głośnym przeciwnikiem takich socjalów. To co mi się udało zrobić to jedynie przekierować zrobione zdjęcia na serwer domowy, którego kompletnie nie umie obsługiwać, ale po kilku dniach nic szczególnego na niego nie wpływa. Niby po tym sprawdzeniu telefonu trochę mi ulżyło, moze się poprostu odkochała pomyślałem i raczej nie mam rogów. Jednak 2 dni temu miała urodziny, chciałem jej umilić dzień, zamówiłem duzą ilosc kwiatów, zabrałem ją do kina, kupiłem perfumy, zarezerwowałem stolik restauracji ale powiedziała,że nie ma ochoty iść. Starałem się nie wyjść z równowagi, zrozumiałem. Otworzyłem wino w domu, włączyłem film. Wypiła pół kieliszka i powiedziała, ze idzie spać. Usunęła też post na fejsbuku który dodałem, że ją kocham i zdjęcie kwiatów. Na pytanie dlaczego, odpowiedziala, że robię popis pod publikę, powiedziałem, że to przykre dla mnie to już nic nie odpowiedziała. Oczywiście spać nie poszła, bo po ikonie messenger widziałem, że jest dostępna jeszcze ponad godzinę. A ja siedziałem sam ... Na drugi dzień puściły mi już nerwy i powiedziałem jej ostro co o tym myślę, dodając że woli swój telefon ode mnie skoro jak do niej mówie to se patrzy w internet. Odpowiedziała " tak, wolę, to prawda ..." I teraz naprawdę nie wiem, czy ja już się wkręcam a ona ma tylko jakiegoś focha i wcale mnie nie zdradza, fizycznie to nawet nie mam pojęcia kiedy miała by to robić bo zawsze punktualnie wraca z pracy. Ale już w internecie, albo w pracy ... nie wiem. Wkręcam sobie, że jestem już coś mam z głową, albo tak sprytnie coś ukrywa, że nawet nie jestem w stanie tego wychwycić.
14039
<
#1 | Romanos dnia 13.11.2021 07:55
Podsluch w domu i podsluch w samochodzie.
Jesli da rade to zaistaluj jakas kontrole na telefonie, ale to moze byc niemozliwe...
Jakbym o swojej Bylej Zonie momentami czytal 😁
Dla mnie to klasyka romansu (skonsumowanego juz czy nie, tego nie wiadomo)
Jedyne co jeszcze mogloby pasowac so tych "objawow" to choroba (depresja, CHAD...), ale choc nie da sie oczywiscie twgo wykluczyc, jest to jak sadze o wiele mniej prawdopodobne niz romans.
Odsun sie od niej i aktywnie obserwuj. Sprobuj zastosowac "34 kroki". Powinno pomoc jesli czuje sie przy Tobie zbyt pewnie i uwaza, ze na qiele moze sobie pozwolic, bo i tak bedziesz ja kochal.
A'propos "kochal"...
Moglo jej po prostu przejsc...
14759
<
#2 | Radocha dnia 13.11.2021 09:14
Kolego wydaje mi się że nie masz żony nie masz związku na co ci dowody
Zaproponuj jej rozwód za porozumieniem stron
Przeprowadź go nawet jak zacznie cię przepraszać w co oczywiście wątpię
Po rozwodzie wyprowadź się i najwyżej pozwól jej o ciebie zawalczyć
Obok są 34 punkty zerknij i stosuj to na początek.
Jeżeli wydaje ci się że rady które ci serwuje są zbyt radykalne tzn że w tym związku jesteś nikim tzn bankomatem przede wszystkim bankomatem i tyle
Prawdopodobnie długo nie zagrzejesz tu miejsca ba nawet nie będzie cię stać na kolejny wpis ale może choć w co wątpie podejmiesz próbę by stosować te 34 kroki.
Dlaczego tak mówię?

Cytat

Na drugi dzień puściły mi już nerwy i powiedziałem jej ostro co o tym myślę, dodając że woli swój telefon ode mnie skoro jak do niej mówie to se patrzy w internet. Odpowiedziała " tak, wolę, to prawda ..." I teraz naprawdę nie wiem, czy ja już się wkręcam a ona ma tylko jakiegoś focha i wcale mnie nie zdradza, fizycznie to nawet nie mam pojęcia kiedy miała by to robić bo zawsze punktualnie wraca z pracy. Ale już w internecie, albo w pracy ... nie wiem. Wkręcam sobie, że jestem już coś mam z głową, albo tak sprytnie coś ukrywa, że nawet nie jestem w stanie tego wychwycić.

Jeżeli twoja zona miała by dla ciebie choć odrobinę szacunku to nigdy nie padły by takie słowa a jak już to bardzo szybko by przeprosiła
to tyle
No więc na początek zacznij stosować 34 kroki
Jak trochę okrzepniesz ustaw się w kolejce do sklepu po jajka
Jak z powrotem staniesz się facetem zaproponuj rozwód bez orzekania o winie, oczywiście wcześniej wynajmij lokum.
Jeżeli widok pozwu jej nie przywoła do porządku to olej ją ciepłym moczem bo to modliszka i nie masz kogo żałować
Postaw na Siebie odbuduj się poszukaj innej kobiety a jest w kim wybierać a ona niech gnije we własnym brzydkim zapachu
Dzieci ...tylko ty masz o ich myśleć a ona?
Ojcem można być też jak się z dziećmi nie mieszka
tyle w temacie
14965
<
#3 | underhill dnia 13.11.2021 15:21
przyspawany telefon do siebie dużo mówi, chłód na codzień też.
przetrzep tel jeszcze raz z nastawieniem na messengery, zdrady teraz odbywają się na whatsapp, signal, telegram itp Z przymrużeniem oka przeciwniczka sociali z zainstalowanym snapem? a to dobre Z przymrużeniem oka

znalazła sobie nowy model i jemu poświęca całą uwagę, emocjonalnie i/lub cieleśnie, jak ma tel na androidzie to możesz po usłudze lokalizacyjnej google (oś czasu - ostatnio odwiedzane miejsca) dojść do czegoś ciekawego

jak już znajdziesz dowody, zakończ temat nie patrząc na minione lata razem, bo to co masz obecne to katorga i strata czasu
15386
<
#4 | Rataj dnia 13.11.2021 19:51

Cytat

przyspawany telefon do siebie dużo mówi, chłód na codzień też.
przetrzep tel jeszcze raz z nastawieniem na messengery, zdrady teraz odbywają się na whatsapp, signal, telegram

To nie takie proste. Watsp, messenger przetrzepalem, jak rowniez kontakty w tel i sms. Co ciekawe ostatnio zablokowala widonczosc listy znajomych na facebooku i widze u niej tylko wspólnych znajomych. Ale mając jej telefon przejrzałem kontakt po kontakcie i nic co by mnie zdziwilo w kontaktach nie znalazlem. Ona jest bystra w tropienie takich akcji, ma koleżankę ktora sie spotykala z facetem z internetu i miala przepuszczenia ze on kogoś ukrywa. Moja żona pomogła jej wytropic sytuację, okazało się ze facet miał żonę. Gdzies to wyguglala jakims sposobem. Od tej pory nazywa ja detektywem. Także wydaje mi się ze jak wie jak wytropić to i jak to ukryć. Narazie czuje bezradność. Zapytalem ja wprost to otrzymalem odpowiedź "idz sie lecz"... Chyba zastosuje metodę 34 kroków i będę czekał na błąd w tym czasie. Innego pomyslu nie mam. Problem w tym ze im dalej tym bardziej wyniszczające to jest dla mnie psychicznie. Tak się wkrecilem, że zaczynam się zastanawiac czy jestem normalny...
14027
<
#5 | normalnyfacet dnia 13.11.2021 19:57

Cytat

Ostatnio jednak nasza relacja strasznie się zepsuła.

A możesz sprecyzować ile -tydzień, miesiąc, rok?

Cytat

Wręcz można powiedzieć, że jest fatalna. Wszystko co jest związane ze mną mojej żonie wisi i powiewa. Katuje mnie milczeniem, burczeniem pod nosem, krytykowaniem wszystkiego co robię albo nie robię.

I to tak z dnia na dzień, czy też było to etapami?

Cytat

Od jakiegoś czasu nie układa nam się w łóżku, oziębłość mojej żony nie zna granic, od zwykłej kłody ( to jeszcze jakoś znosiłem, po bóle głowy, albo brak " przygotowania się" , a później doszło jeszcze wszczynanie kłótni o byle gówno w momencie, którym próbowałem coś zainicjować.

Musisz sobie uściślić kiedy to się zaczęło, czy w tym czasie żona zaczęła o siebie dbać, inaczej się ubierać, czy wcześniej wspominała o kimś itd. itp.

Cytat

W pewnym momencie się poddałem i tak po ludzku nie mam już odwagi nawet próbować co jej zupełnie nie przeszkadza. Nie kochaliśmy się już 3 miesiące.

I temu służyły kłótnie - żebyś dał jej spokój. Jesteście przed 40-stką czyli tu nie chodzi o libido. Jej działanie jest celowe pytanie tylko co chce tym osiągnąć, czemu służyć.

Cytat

Od 2 miesięcy moja żona nie rozstaje się z telefonem, idzie z nim siku, kąpać się ( co robi ostatnio nagminnie siedząc w wannie po 1,5h oczywiście z telefonem).

Czyli coś się dzieje. Sprawdziłeś bilingi?

Cytat

Do mnie stosuje pogardę, brak zainteresowania, jest komletnie nieobecna, jakby w chmuerach.Taki przykład, ostatnio miałem gorączkę i wymioty, nawet nie zapytała co mi jest, rozumiem komuś podpaść, rozumiem focha, ale jak trzeba mieć wywalone, żeby nawet nie spytać co się stało?

Musisz postępować podobnie żeby zauważyła różnicę w Twoim zachowaniu i bynajmniej nie chodzi o chamstwo ale np. nie pytaj jej o nic, nie wyręczaj w niczym, gotowałeś to przestań, sprzątałeś nie sprzątaj.
Jednym z takich mocniejszych sygnałów to odcięcie od kasy a liczniki na pół.

Cytat

Przy znajomych i rodzinie jak się spotykamy udaje, że jest wszystko ok, nawet do mnie przy nich coś mówi z uśmiechem, jak tylko wyjdziemy to ma mnie w dupie i odpowiada półsłowkami i gapi się przy tym w telefon i nawet na mnie nie spojrzy.

A po co grasz w jej grę?

Cytat

Ostatnio jak byliśmy u jej rodziców...

Ponawiam po co grasz w jej grę? niech sama tam chodzi albo jak już pójdziesz to oni maja pytać co się dzieje a Ty odsyłasz do córeczki - słowem zacznij się stawiać.

Cytat

Niby po tym sprawdzeniu telefonu trochę mi ulżyło,

Ale zdajesz sobie sprawę że może wszystko kasować? Że ewentualne gadu gadu może być ustawione czasowo?

Cytat

Jednak 2 dni temu miała urodziny, chciałem jej umilić dzień, zamówiłem duzą ilosc kwiatów, zabrałem ją do kina, kupiłem perfumy, zarezerwowałem stolik restauracji ale powiedziała,że nie ma ochoty iść. Starałem się nie wyjść z równowagi, zrozumiałem. Otworzyłem wino w domu, włączyłem film.

Gdybyś zrozumiał to nie otwierałbyś wina a kwiaty władował do śmieci.
Chłopie ona coś odwala i to od miesięcy a Ty kupujesz jej kwiaty? w nagrodę? Przestań wchodzić w jej tyłek i jak proponowali wyżej 34 kroki od wczoraj.

Cytat

Na drugi dzień puściły mi już nerwy i powiedziałem jej ostro co o tym myślę, dodając że woli swój telefon ode mnie skoro jak do niej mówie to se patrzy w internet.

To było ostro?

Cytat

Odpowiedziała " tak, wolę, to prawda ..."

I co z tym zrobiłeś? Co z tym zrobisz, masz jakiś plan?

Cytat

I teraz naprawdę nie wiem, czy ja już się wkręcam a ona ma tylko jakiegoś focha i wcale mnie nie zdradza...

Poważnie tylko o zdradę chodzi? Kim Ty teraz tam jesteś bankomatem? opiekunką do dziecka? Pozorantem(mężem) z którym pokazuje się służbowo(znajomi, rodzina)?
Foch który trwa ile pół roku? Naprawdę chcesz tak żyć i łudzić się że kiedyś jej przejdzie?

Cytat

...fizycznie to nawet nie mam pojęcia kiedy miała by to robić bo zawsze punktualnie wraca z pracy.

Jest tu nowa historia "5 lat okłamywania" - w skrócie mężatka wypinała sie w pracy w piwnicy - dla chcącego nic trudnego.

Cytat

Wkręcam sobie, że jestem już coś mam z głową, albo tak sprytnie coś ukrywa, że nawet nie jestem w stanie tego wychwycić.

Nie, niczego nie masz z głową, po prostu brakuje informacji.
Zadbaj o siebie, swoje finanse, zajmij się dzieckiem. A gdy będziesz gotowy udaj się do adwokata i składaj papiery rozwodowe.

Komentarz doklejony:
Doczytałem
Zdajesz sobie sprawę że może wszystko kasować, że może mieć inne konta?
Drugi telefon, telefon koleżanki, razem pracują?
Żaden zdradzacz - inaczej, rzadko który zdradzacz przyzna się do zdrady bez dowodu.

Cytat

Zapytalem ja wprost to otrzymalem odpowiedź "idz sie lecz"...

Ja bym odpowiedział że pójdę ale do sądu.
I jesteś normalny facet Uśmiech
15089
<
#6 | Konwalia dnia 13.11.2021 20:19
Witaj Rataj,
myślę, że niestety twoja żona się kimś zauroczyła. Wszystkie objawy na to wskazują. Podejrzewam, że nie zdradza cię fizycznie bo może ten związek nie jest jeszcze na takim etapie, a może wystarczają jej narazie takie emocje. Możliwe, że pisze z kimś na messengerze, ale jeśli usuwa lub pisze w trybie znikających wiadomości to mówię ci odrazu, że jest to nie do odzyskania. Możesz tylko spróbować dostać się do jej messengera zgadując hasło. Ale tak czy siak usuniętych wiadomości nie odzyskasz. Z całego serca życzę ci, żeby to nie była taka zdrada emocjonalna bo to strasznie rozwala psychikę. Stosuj 34 kroki i obserwuj, próbuj dorwać telefon.
Miałam bardzo podobną sytuację z mężem, tylko że mnie zdrada nawet przez myśl nie przeszła, mimo, że wszystko na nią wskazywało. Mój mąż jeszcze dodatkowo non stop słuchał muzyki o miłości. Kiedyś go nawet zapytałam czy to ja jestem dziewczyną, w której jest tak zakochany. Bożer30; ale byłam naiwna. Podobno często właśnie pojawia się ta romantyczna muzyka, możesz zaobserwować. Nie napisałeś nic jaki stosunek ma żona do syna. Zmieniło sie coś? Czy twoja żona pracuje i mogła zauroczyć się kimś w pracy?
Najlepszym wyjściem byłoby zainstalowanie jej w telefonie jakiejś aplikacji, ale podejrzewam, że będzie trudno.
I wierz mi, to się nie skończy dopóki nie wybuchnie bomba, czyli ona straci czujność, a ty w końcu coś znajdziesz.
14923
<
#7 | blebleblee dnia 13.11.2021 20:32
Inatalacja podlsuchu to moim zdaniem bardzo dobry pomysl, idealny bylby keylogger, tylko taki z tych drozszych, do tego GPS A w jej samochodzie, a jak widzisz ze ona np. wraca pozniej z pracy, czy w okreslonych dnaich/godzinach gdzies jezdzi to nawet prywatny detektyw jak cie stac, ale generalnie przygotowuj sie do rozwodu, jak ty do tego nie dojrzysz to mozesz byc przez nia nagle zaskoczony, bo jej kochanek sie zadeklaruje ze chce z nia byc 24/7
15276
<
#8 | Adz79 dnia 13.11.2021 21:58
U mnie było to samor30;tylko ja nie chciałam tego widzieć. Mąż który naśmiewał się z socialmedia nagle został fanem messengera, whatsup i czego jeszcze tylko On i Ona wie. Nagle schudł, zaczął kupować nowe ubrania r30;dziwne było to ze wracał z pracy normalnie tylko przed komputerem spędzał cały niemalże czas. Jak mówiłam o swoich sukcesach to jakby Go to nie obchodziło. Tylko grał w każdej wolnej. chwili. Wywoływał awantury a później jeździł ze mną do sklepu i mogłam kupować co chce. I wybuchła ta bomba bo pewnej nocy usłyszałam jak rozmawia z kobieta On wykręcił się z tego r30;.ale to niedawania mi spokoju. Przegrzebałam mu komputer, telefon i r30;.wolałabym tego niewiedziec. Zdrada emocjonalna nawet wirtualny seks. Masakra to co przeżywam bo niestety to jeszcze trwa. Ciagle boje się ze to jeszcze trwa chociaż podobno odciął się od tego.
15386
<
#9 | Rataj dnia 14.11.2021 00:17
Najpierw odpowiem na post Radocha

Cytat

eżeli wydaje ci się że rady które ci serwuje są zbyt radykalne tzn że w tym związku jesteś nikim tzn bankomatem przede wszystkim bankomatem i tyle
Prawdopodobnie długo nie zagrzejesz tu miejsca ba nawet nie będzie cię stać na kolejny wpis ale może choć w co wątpie podejmiesz próbę by stosować te 34 kroki.

Nie, raczej nie jestem bankomatem w tym wypadku. Żona może i nie zarabia dużo, ale nawet beze mnie da sobie radę i nigdy nie drenowała mi kieszeni jakimiś widzimisię. Co 34 kroków - racja, bardzo ciężko jest je zastosować, bo jeśli to nie zdrada, ale np. depresja to strzelę sobie w kolano. Oczywiście jestem konsekwenty i chce podjąć się ich zastosowania

Odpowodź dla normalnyfacet

Cytat

Ostatnio jednak nasza relacja strasznie się zepsuła.

A możesz sprecyzować ile -tydzień, miesiąc, rok?
Wręcz można powiedzieć, że jest fatalna. Wszystko co jest związane ze mną mojej żonie wisi i powiewa. Katuje mnie milczeniem, burczeniem pod nosem, krytykowaniem wszystkiego co robię albo nie robię.


Od kilku miesięcy zaczęło się psuć, ostatni miesiąc to już gehenna

Cytat

I to tak z dnia na dzień, czy też było to etapami?
Od jakiegoś czasu nie układa nam się w łóżku, oziębłość mojej żony nie zna granic, od zwykłej kłody ( to jeszcze jakoś znosiłem, po bóle głowy, albo brak " przygotowania się" , a później doszło jeszcze wszczynanie kłótni o byle gówno w momencie, którym próbowałem coś zainicjować.

Sex nigdy nie był z gatunku pornosów, nie ma co ukrywać. Nigdy też nie myślałem, że mi brakuje tego czy owego na co nie chciała się decydować. Sex na początku znajomości był jak to zwykle bywa intensywny, później to osłabło, bardzo mocno ewaluowało i to etap który wspominam najlepiej to próby zajścia w ciąże. Miała wówczas fantazje i bardzo mocno się otworzyła w tych sprawach. Po dziecku siłą rzeczy czas uciekał, ona nie pracowała chwilowo, ja zmieniłem pracę i zarabiałem za dwoje. Tu zgubiliśmy pewne realcje w sexie to napewno. W ostatnich 3 latach sex jest może z 2x na miesiąc. Zawsze tylko z mojej inicjacji. Było coraz gorzej z tym. A od 3 miesięcy nie ma w ogóle. Nie mam odwagi o czym już pisałem

Cytat

Czyli coś się dzieje. Sprawdziłeś bilingi?

Tak, oczywiście, mam do nich dostęp bo przychodzą na maila, raczej nic nie pokojącego typu setki sms, rozmowy raczej krótkie w 99% z numerami które z nam

Cytat

A po co grasz w jej grę?
Ostatnio jak byliśmy u jej rodziców...

Ja w tą gre nie gram. Jak ona przy rodzinie i znajomych gra super duet to ja w tym nie biorę udziału i wręcz oni pytają co mi jest, czemu jestem smutny. Ona jest jak kameleon, ja tak nie potrafie, moje problemy i uczucia od razu widać czy są dore czy złe

Cytat

I co z tym zrobiłeś? Co z tym zrobisz, masz jakiś plan?

Gdybym to widział to by mnie tu nie było ... Nie mam planu, chyba, że 34 punkty

Cytat

Ale zdajesz sobie sprawę że może wszystko kasować? Że ewentualne gadu gadu może być ustawione czasowo?

Oczywiście, że zdaje sobie z tego sprawę

Cytat

To było ostro?
Odpowiedziała " tak, wolę, to prawda ..."

To było pod nosem, z pogardą. Ona wie, że to bardziej boli niż krzyk w naszej relacji

Cytat

Poważnie tylko o zdradę chodzi? Kim Ty teraz tam jesteś bankomatem? opiekunką do dziecka? Pozorantem(mężem) z którym pokazuje się służbowo(znajomi, rodzina)?
Foch który trwa ile pół roku? Naprawdę chcesz tak żyć i łudzić się że kiedyś jej przejdzie?
...fizycznie to nawet nie mam pojęcia kiedy miała by to robić bo zawsze punktualnie wraca z pracy.

Oczywiscie, że nie chce tak żyć. Zdaje sobie też sprawę że nie jestem idealny, jak każdy kij ma 2 końce, że kiedyś pewnie czegoś nie zauważyłem, nie zrobiłem, olalem. Zdaje sobie tego sprawę nawet taką, że jestem wstanie ponieść konsekwencje rozpadu małżeństwa przez jakieś błędy. Ale nie chce żyć w tym dole samokaleczenia jeśli przyczyną była zdrada. Chcę to wykluczyć

Do Adz

Cytat

U mnie było to samor30;tylko ja nie chciałam tego widzieć. Mąż który naśmiewał się z socialmedia nagle został fanem messengera, whatsup i czego jeszcze tylko On i Ona wie. Nagle schudł, zaczął kupować nowe ubrania r30;dziwne było to ze wracał z pracy normalnie tylko przed komputerem spędzał cały niemalże czas. Jak mówiłam o swoich sukcesach to jakby Go to nie obchodziło. Tylko grał w każdej wolnej. chwili. Wywoływał awantury a później jeździł ze mną do sklepu i mogłam kupować co chce. I wybuchła ta bomba bo pewnej nocy usłyszałam jak rozmawia z kobieta On wykręcił się z tego r30;.ale to niedawania mi spokoju. Przegrzebałam mu komputer, telefon i r30;.wolałabym tego niewiedziec. Zdrada emocjonalna nawet wirtualny seks. Masakra to co przeżywam bo niestety to jeszcze trwa. Ciagle boje się ze to jeszcze trwa chociaż podobno odciął się od tego.

To cholernie dziwne. Wszystko rozumiem, ale Snap? To raczej dla gimbazy. W momencie w którym przechwyciłem ten telefon to w tym snapie nic szczególnego nie było, jakby dopiero założony tylko nazwa konta

Tak już od siebie jeszcze dodam:
Chwilowo podejrzewałem depresje, ale wykluczam ją bo do innych osób jest zupełnie inna, uśmiechnięta otwarta, wręcz jakby chciała mnie tym pokarać, że to tylko ja jestem problemem
Dzisiaj wróciłem do domu z pracy dość późno po 21 bo pracowałem w terenie. Czytała akurat dziecku bajkę, więc wyszedłem z psem. Wróciłem a ona już zamknięta w sypialni spała, oczywiście prawie na telefonie. To jest jakies nienormalne, nigdy się tak nie zachowywała.
Jeszcze mi się przypomniało, że jakoś 3 tygodnie temu coś się jej z ustawieniem sieci pomieszało. Poprosiła, żebym sprawdził. Ale to było dziwne jak stała i pilnowała tego telefonu przy mnie, jak ustawiłem to od razu go zabrała. Ehhh
15332
<
#10 | pedro2021 dnia 14.11.2021 01:32
Z mojego doświadczenia zakładaj podsłuch w samochodzie włóż w jej ulubiona torebkę z którą się nie rozstaje podsłuch.
U mnie wszystko odbywało się pod pozorem normalności, ALE ja już coś czułem ale nie brałem tego na serio pod uwagę. Uśpiło to moja czujność.
U mnie sex funkcjonował do końca maja, potem dużo pracy (i na dwa etaty i własna sezonowa działalnosc) człowiek zajęty zapracowany ale z żoną, żadnych kłótni dom praca dzieci...
Ale teraz z perspektywy czasu widzę jak mnie traktowała człowiek kocha ufa dba walczy o dobro rodziny a teraz widzę że byłem bankomatem dostarczycielem usług noclegowych. Byle g.... natychmiastowy atak z jej strony etc ale zdazylwm się przyzwyczaić ba nawet zaczynałem ją ignorować kur... dlaczego tylko ja się ciągle staram Kwiaty wino etc a ona sex na odpierdol pod przysznicem ogień w sypialni nikł coraz bardziej ...Kup podsłuch każdy sklep szpiegowski mały pendrive wsuniesz wszędzie nagrywa jedynie jak ktoś mówi.
Ja nie wierzyłem podejrzewałem ale nie wierzyłem zaczęło się od jej wpadki z sms na telefonie.
Mam wszystko sms nagrania bilingi dowody nie do podważenia i co ? Czekalem na jej rozsądnyc ruch to mi przyje..... pozwem chce mi dzieci odebrać ograniczyć prawa i w h.. alimentów chce odemnie.
Niestety zaczynam brudna wojnę odpowiedziałem orzeczeniem o winie. Straszy mnie Prokuratorem Szeroki uśmiech jak nagrania ujawnię etc. Mnie to lata - moja żonę przyłapałem na zdradzie w miejscu pracy w godzinach pracy jeszcze nikt nic nie wie liczę na jej opamietanie i porozumienie a pracuje w Urzędzie i ma dobrze płatne stanowisko. Tu jest moja przewaga
Z pozoru było normalnie nawet jak się puściła to wracała do domu jak gdyby nigdy nic a mi serce krwawiło. Teraz boję się że stracę dzieci Ona jest już skreślona ! Liczę na opiekę naprzemienną.
Szukaj drąż niestety nie licz że prawda będzie bezbolesna. Prawdopodobnie czeka Cię ciężki okres w życiu znajdź hobby odreaguj nie myśl o niej ignoruj.
14926
<
#11 | obserwator dnia 14.11.2021 06:06

Cytat

Poprosiła, żebym sprawdził. Ale to było dziwne jak stała i pilnowała tego telefonu przy mnie, jak ustawiłem to od razu go zabrała. Ehhh

To przylepienie do telefonu i oziębłość nie wróży to nic dobrego ale nie musi być zaraz jakiejś tragedii ale może odleciała trochę emocjonalnie z kimś pisząc ,wymieniając się wiadomościami czy rozmawiając na czacie albo wideo rozmowach.

Widocznie faktycznie dobrze się kryje i kasuje wszystko na bieżąco przez co nic nie znajdowałeś.
Pozostaje chyba pobawić się dyktafonem czy telefonem z funkcją dyktafonu( z dużą ilością pamięci) i podkładać go gdzieś w miejscu gdzie go nie znajdzie i mogłoby coś złapać dobrze co by się coś mogło nagrać ( może jakieś rozmowy ). Jak nie złapie nic jednego dnia to znów podłożyć i wyjść może do sklepu czy z psem albo dzieckiem na spacer. Wreszcie coś pyknie może.. za którymś razem.

Nie znam was i nie wiem jak u was było w związku, czy była monotonia, brak rozmów, jakiejś tam bliskości. Może ktoś tam się nawinął ,zaczął jej słodzić ,rozmowy,jakieś flirty ,niby zainteresowanie okazał i odleciała baba, chociaż ten brak seksu i oziębłość też jest taka dziwna, to już by musiała być full zdrada,skonsumowany romans.
Musisz dalej obserwować i trzymać rękę na pulsie, nie dać po sobie znać , może uśpi to jej uwagę i potknie się jej noga.
14759
<
#12 | Radocha dnia 14.11.2021 10:40
Rataj odpowiedz dlaczego?
Dlaczego rezygnujesz z Siebie z siebie człowieku
Do czego jest Ci ona potrzebna?
Co Cię z nią czeka?
Wierz mi jest wiele kobiet ładnych ciepłych mądrych które potrafią docenić dobrze ułożonego i dobrze wychowanego ogarniętego faceta
Facet nic z nią Cię nie czeka
Na co Ci dowody
Na co?
Co Ci to da
Odejdź od niej
Najpierw jak masz możliwość wyjedź na delegację i nie przyjeżdżaj na weekendy
Tak jak Ci pisza poprzednicy nie graj w jej grę
Na imprezy z nią/
Ja doradzam absencje nie masz żony nie towarzysz jej na imprezy jej a na swoje nie zapraszasz no bo dlaczego masz to robić
Mało tego jak jest taka dobra w internecie to skąd wiesz że tu jej nie ma?
Tak więc olej ją postaw na Siebie to moja rada
15206
<
#13 | Sosna dnia 14.11.2021 21:00
Rataj, ja jestem pewna, po tym co piszesz o zachowaniu żony, że ona odpłynęła w stronę kochasia - przynajmniej internetowego. I czym dłużej to będzie trwało, tym bardziej się zaangażuje, ale już teraz jest i tak w dużym miłosnym amoku. Obecnie z Tobą się teraz nie liczy i liczyć nie będzie, ma Ciebie głęboko gdzieś, dopóki nie zafundujesz jej emocji większych niż ma teraz - związanych z odkryciem romansu i Twoją zdecydowaną reakcją, pokazującą, że nie dasz sobie w kaszę dmuchać.
Nie zwlekaj z działaniem. Kamienna maska na twarz i działaj. Uśpij jej czujność. Jak nie masz możliwości podłożyć jej podsłuchu w samochodzie, zostaw dyktafon w domu. Powiedz, że gdzieś wychodzisz, zostaw ją samą, niech się czuje swobodnie. A najlepiej jakby wiedziała, że na noc Ciebie nie będzie, wtedy wpadnie, chyba że amant ma żonę i on musi po cichu romansować. Próbuj. A telefon przechwyć po prostu. Jak zaśnie to weź go, wyjdź z domu, przetrzep dokładnie i dopiero wróć. Przykro mi, ale w tej chwili on działa jak Twój wróg, więc nie masz co się bawić w delikatności i postępowanie fair.
15386
<
#14 | Rataj dnia 14.11.2021 23:03
Dziękuję wszystkim za dobre słowa i rady.
Na tą chwilę muszę wyluzować, bo zwariuje. To jest już u mnie jak obsesja. Ona już chyba też powoli się domyśla, że coś zaczynam się w tym wszystkim łapać . Dzisiejszy dzień dał minimalny dowód ale nie do użycia w jakiejś sprawie rozwodowej czy czymś podobnym.
Dzisiaj rano podjęłem ostatnią próbę w swojej głowie pokazania, że mi na niej zależy. Rano po przebudzeniu leżała plecami do mnie, więc zaczęłem ją dotykać po szyi i plecach, dałem jej kilka buziaków, lekko przytuliłem. Niestety ani drgnęła , po 5 min wstała i tyle. Opowiadam o tym ponieważ to ważne w dalszej dzisiejszej opowieści. Po obiedzie zapytałem czy pójdzie ze mną i z dzieckiem na niiedzielny spacer. Mimo tego że dziecko ją też prosiło powiedziała, że nie ma siły idzcie sami, ja jestem zmęczona i się położy. Swoją drogą to już któryś spacer którego odmawia w ciągu kilku miesięcy. No więc poszedłem sam z synem. Wieczorem zdażyła się niepowtarzalna okazja, zostawiła telefon bez " opieki " w innym pokoju i sprzątała coś w kuchni. No więc dopadłem do niego i w pośpiechu jak głupek wertowałem. Przejrzałem galerię i uwaga dokładnie 3 min wczesniej przed moim przebudzeniu ( wiem o której bo miałem ustawiony budzik) i przytuleniu jeb..la sobie selfie na snapie który się zapisał w galerii Leżąc tyłem do mnie! Jakim trzeba być brutalem żeby klepnąć sobie selfi ( oczywiście przerobione z rzęsami itp 38 letnia gimbaza) i nie odwrócić się do faceta, który okazuje jej czułość chwilę później. Żenada poprostu. Niestety tego Snapa nie ogarniam zupełnie, więc nie potrafiłem znaleźć komu to wysłała. Jak ona musialaby się czuć w odwrotnej sytuacji? Ja wiem, ze to zaden dowód, dla niektórych może też przerysowana akcja, ale dla mnie to punkt zaczepny że coś jest nie tak i pierwszy krok do dowodów
Niestety coraz bardziej odpływa, coraz bardziej olewa, więc pewnie przepadłem. Bez dyktafonu, kamery nic tu nie zdziałam, chcociaż jest mniej czujna.
Na tą chwilę musze wyluzować, bo jeszcze chwilę i zawalę pracę i stracę zmysły i pieniądze. Muszę przemyśleć jak to dobrze rozegrać udowodnić, żebym nie został z niczym.
Potrzebuję przede wszystkim odpocząć od tej sytuacji bo mam w głowie rześ.

Jeszcze raz dziękuję
15089
<
#15 | Konwalia dnia 15.11.2021 00:31
Współczuję ci Rataj tych tortur, które ci żona właśnie funduje. Zainstaluj sobie snapa i ogarnij mniej więcej jak to działa. Podpytałam mojego syna, który używa, i mówi, że to tez może służyć jako komunikator z tym, że zdjęcia i wiadomości ktoś może zobaczyć raz, ewentualnie dwa i wszystko znika. Druga osoba może zrobić printscreena, ale nadawca dostaje wtedy info o tym. Może twoja żona ma jakiś problem z samooceną, jakiś kryzys wieku średniego i robi sobie takie zdjątka z filtrami, na których wygląda jak nastolatka i się dowartościowuje? Mówiłeś jej ostatnio, że ją kochasz, że jest piękna i takie tam? Może jej tego brakowało?
Nie mniej jednak musisz spiąć poślady, po prostu musisz i obserwować. Takich okazji jak dzisiaj będzie więcej i w końcu coś znajdziesz. Może przynajmniej dowiesz się kto to jest.
Idź po jakieś leki do psychiatry bo na dłuższą metę zwariować idzie. U mnie czas od kiedy zaczęłam zauważać różne rzeczy do czasu kiedy wybuchła bomba trwał 3 miesiące. I już naprawdę byłam tak słaba, że ledwo do pracy chodziłam. Musisz starać się podejść do tego racjonalnie, uśpić jej czujność. Zobaczysz, będzie coraz bardziej zuchwała i straci czujność. Nie licz na to, że się przyzna w rozmowie. Mój mąż przysięgał na wszystko i patrzył mi w oczy z uśmiechem. Jeszcze wariatkę ze mnie robił. Zresztą żona też ci powiedziała idź się lecz.
Wiem, że to okropne uczucie gdy wiesz, że coś się dzieje, że może ktoś jest, a nie masz możliwości poznania prawdy.
Zakładaj podsłuchy, gps, możesz jej tez sprawić nowy telefon z wgranym jakimś profesjonalnym oprogramowaniem.
I pamiętaj, to nie będzie trwać wiecznie. Masz teraz ciężki czas w życiu, ale to minie. Trzymaj się.
15386
<
#16 | Rataj dnia 15.11.2021 01:10
Konwalia, jasne, że to moze być kryzys wieku średniego. Też mi to przez głowę przechodzi. Ale to nie oznacza, że jak ktoś ma kryzys to niszczy swojego męża. Co innego być smutnym a co innego wrednym i robić sobie samoje..ki z których sama się śmiała. Ja to poprostu czuje, że ktoś jest. To jest specyficzne przeczucie, trudno mi je ocenić dlaczego tak jest.
Kiedyś łatwiej to byłoby wszystko wytropić, teraz te sociale są specyficzne. Jak sobie zainstaluje to jest ryzyko, że wyskoczy jej propozycja znajmosci, włamiesz się na poczte, to dostanie powiadomienie że ktoś się zalogował, to wszystko nie jest takie łatwe jak się wydaje. Trzeba być ostrożnym bo można się spalić.
A jeslo chodzi o pocztę, no popatrz, co za przypadek hasło które miała z 10 lat i nigdy nie zmieniała, czasami się logowałem jak prosiła, żebym coś jej znalazł, a nagle ... hasło zmienione.
Z resztą mam dość. Narazie to zabawa w ciuciubabkę, trzeba wyczekać i tyle. Zająć się czymś innym, nie myśleć, nie tworzyć teorii i wprowadzić 34 kroki.

Do zobaczenia
15089
<
#17 | Konwalia dnia 15.11.2021 02:26
Ona Rataj sobie w tej chwili nie zdaje sprawy z tego co ty przeżywasz i możliwe, że nigdy tego nie zrozumie. Ona sobie żyje w swoim świecie marzeń raczej i nawet nie ma pojęcia, że koncertowo niszczy wasze małżeństwo. Bo ty już raczej nigdy nie zapomnisz tych okropnych uczuć, chyba że powód jej zachowania okaże się naprawdę błahy, czego ci z całego serca życzę.
Co do włamywania się na pocztę, czy do telefonu to przemyślałam to już chyba na milion sposobów. Możesz jej zabrać telefon w nocy i pozmieniać hasła. Kody będą przychodzić pewnie smsem. Wiadomo, że to już w ostateczności bo będzie wiedziała że szukasz. I to może być już jedyna i ostatnia okazja żeby się czegoś dowiedzieć. Ja po czasie bardzo żałowałam, że nie poprosiłam braci żeby go upili zwyczajnie. Ale u ciebie to pewnie nie wchodzi w grę. Wiem, że to upokarzające i prymitywne, ale przynajmniej wiedziałabym dokładnie na czym stoję, a tak calej prawdy nie poznałam i nigdy nie poznam.
Wiedz o tym, że przyzna się tylko do tego na ci będziesz miał dowody.
Możesz spróbować zalogować się do jej konta Google na komputerze jeśli z niego korzystała. W zakładce konto i aktywność znajdziesz hasła, które wpisywała w wyszukiwarkę. Konto jest kompatybilne z tym, które ma na telefonie.
14027
<
#18 | normalnyfacet dnia 15.11.2021 02:32
Rataj

Cytat

No więc poszedłem sam z synem.

Zostawiłeś chociaż telefon z włączonym dyktafonem?

Cytat

Potrzebuję przede wszystkim odpocząć od tej sytuacji bo mam w głowie rześ.

Zmartwię Cię ale nie odpoczniesz bo niby jak masz to zrobić mieszkając razem? Przestaniesz nagle myśleć, kombinować, zastanawiać się?
Tylko w dwóch przypadkach będziesz w stanie "odpocząć"
- gdy czegoś się dowiesz - bo w tedy będziesz świadomie decydował
- lub gdy całkowicie odpuścisz - a tego nie jesteś w stanie zrobić, prawda?
A zatem musisz wydać trochę grosza i zainwestować, podsłuch w sypialni i pomieszczeniu gdzie najczęściej przebywa. Podsłuch w samochodzie.
Kamerka w sypialni oczywiście tzw. szpiegowska.
Dlaczego? Zauważ że "rozmowy" przeprowadzane poprzez np. WhatsAppa nie są rejestrowane w bilingach, czyli gdy Ciebie nie ma może dzwonić lub ktoś do niej dzwoni. Jeśli wysyła swoje zdjęcia to raczej już z kimś rozmawia.
Wasze relację popsuły się kilka lat temu, coś się zadziało że przestałeś ją pociągać bo w to że jej libido padło nie wierzę.
Co prawda może się zdarzyć że facet potrzebny jest tylko do prokreacji ale jej stosunek do Ciebie oraz telefon twierdza temu przeczy.
Zainstaluj co trzeba i zacznij grę. Np. nie wracasz punktualnie do domu, bierzesz syna i wyjeżdżacie na weekend - żona oczywiście zostaje w domu - wyprowadzasz się z sypialni.
Idź na siłownie (może nie zamkną) wysiłek fizyczny dobrze Ci zrobi.

Cytat

Ona już chyba też powoli się domyśla, że coś zaczynam się w tym wszystkim łapać .

Skąd ta myśl? pytała, zrobiła coś?

Cytat

Konwalia, jasne, że to moze być kryzys wieku średniego.

Nie przesadzaj, zdaje się że jesteście przed 40-stką.

Cytat

Narazie to zabawa w ciuciubabkę, trzeba wyczekać i tyle.

Tylko że samo się nie wyjaśni.
Jeśli Ciebie stać znajdź firmę detektywistyczną i zorientuj się czy mogą Ci pomoc. Zajmują się tym na co dzień.
15276
<
#19 | Adz79 dnia 15.11.2021 10:28
Przeszłam przez to samo i powiem, że nikomu nie życzę tego uczucia oprócz osobom, które mi to zgotowały. Wiesz od odkrycia zdrady emocjonalne przez mojego męża nie jestem sobą. Próbowałam go usprawiedliwiać nawet wmówiłam sobie, że On tego nie chciał tylko Ona go zaczepiała. Prawda jest inna robił to z premedytacją pisał do niej, wysyłał zdjęcia wnętrza naszego domu, dzieci, w mówił, że jedzie po papierosy tymczasem zaszywał się gdzieś w lesie aby gadać z nią na whatsaup. Przez pierwsze miesiące po ujawnieniu prawdy nie wiem jak funkcjonowałam wieczorem piłam aby szybko usnąć i nie myśleć, byłam u psychologa...najgorsze jest to, że to wszystko odbiło się na dzieciach. Mąż nie poczuwał i dalej nie poczuwa to winy.....próbował wmówić mi że to moja wina bo o niego nie dbałam i wszyscy tak robią. Naprawdę ciężko jest wytłumaczyć sobie zachowanie osoby, która kiedyś mówiła, że jesteś najważniejsza, że brzydzi się zdradą i nienawidzi kłamstwa a za Twoimi plecami robi Ci takie rzeczy. On pisał do tej baby takie rzeczy, które kiedyś 20 lat wcześniej mówił do mnie. Ja dałam mu przestrzeń bo ma swoje hobby (gry komputerowe) a On wykorzystał mnie na maksa. Moja rada musisz jasno postawić granice...mój mąż oszukiwał mnie rok czasu. Robił awantury, wmawiał mi że nic nie jestem warta, że nie poradzę sobie bez niego ja nie rozumiałam dlaczego...myślałam, że ma problemy w pracy a ON po prostu porównywał mnie z nią i niestety w jego oczach wypadałam gorzej dlatego wyżywał się na mnie.
Kiedyś zapytałam go dlaczego się nie wyprowadzi jak mu jest tak źle (jeszcze nie wiedziałam o zdradzie) ...nie skomentował.
Nie rozumiem takich ludzi chcesz to robić...dobrze ale daj szansę swojej drugiej połówce na ułożenie sobie życia. Po co się męczyć jak jest im tak źle.....
To niszczy psychikę, ja przechodzę różne etapy od złości na niego, obwiniania siebie, starania się i pokazywanie że jestem niezastąpiona po znowu złość i obrzydzenie do tego co robił.
Mnie to co znalazłam na jego telefonie, komputerze zniszczyło ......
Powoli się podnoszę dla dzieci bo widzę jak cierpią i boją się każdego naszego podniesionego głosu.....
Ona się nie opamięta dopóki nie postawisz jasno granic.
Mój mąż jak go nakryłam o 4 w nocy na rozmowie z nią (dwie godziny) wmówił mi że to koleżanka z forum i że wymienili poglądy polityczne. Ja w to uwierzyłam myślałam że to było pierwszy raz a Oni od roku prowadzili takie rozmowy. Mało tego powiedział mi, że już wykasował ten numer, coś nie dawało mi spokoju i przegrzebałam mu telefon po tygodniu od nakrycia i okazało się że dalej to robili za moimi plecami. I Dalej by to robił może nawet do dziś i przez kolejne lata. Świadomość, że zwieńczyliby swoją znajomość zdradą fizyczną niestety jest nieuniknione.
15332
<
#20 | pedro2021 dnia 16.11.2021 02:05
Moje małżeństwo przez wielu uważane było że przykład za Ideał chociaż jak się mawia nie domu bez złomu. Przeraża mnie jak słucham o małżeństwach zawartych w latach 70-80 jakie trudności ludzie przechodzili ile musieli się natyrać by coś osiągnąć też były strzaski jak słucham ciotek czy wujów, czy chociażby mojej mamy jak mówi że nieraz płakała przez ojca.
Ale ludzie byli sobie bardziej wierni wyrwali chyba bardziej traktowali serio słowa przysięgi.
Ja zapewniełem żonie wszystko dom/mieszkanie miłość Wierność opiekę nad dziećmi, nie mowie byłem Święty każdy ma 'trzaski' gorsze dni jednak nie zdradzilem wszystko robiłem dla rodziny niczego nie brakowało, zwłaszcza miłości z Mojej strony.
Jak napisał mi poczciwy w sierpniu byłem przejrzysty krystaliczny niczym żony nie byłem w stanie zaskoczyć.
Robiłem w domu wszystko, jak nie facet, co dostałem w zamian ... ROGI z facetem starszym o 15 lat od mojej żony! Trudno było mi się pozbierać jak większości zdradzonych odrzuconych tu Facetów.
Nie jestem typem Rambo, dbałem o siebie jestem sprawny pod każdym względem mam kondycję etc a mimo to po zdradzie poczułem się jak śmieć !
Jak czytam jak się czujesz wiem rozumiem, jeszcze nie masz twardych dowodów może jeszcze Cię nie zdradziła ... ja po odczytaniu pierwszych SMS że facet którego znam piłem z nim kawę posze do mojej żony Kocham Cię - Ona Kocha Go tęskni za nim ziemia mi się usunęła pod nogami, chociaż od ok miesiąca była dla mnie coraz bardziej Oziembla nie dotykaj nie przytulaj daj mi spokój chce iść spać etc.
Niemal jak w twoim przypadku. Telefonu nigdy żonie nie sprawdzałem ufałem, coś było nie tak ale Ona ciągle powtarzała wrzesień porozmawiamy.... moje szczęście że złapałem ją oprzytomnialem mam Twarde dowody nie do podważenia.
Niestety czy Cię zdradziła czy rozstaniesz się bo zaczniesz się szanować odpuścisz dasz jej odejsc czeka Cię najgorsze.
Ja dopiero po ponad 3 miesiącach od odkrycia zdrady zacząłem wyrzucać rzeczy z sypialni.... to kurewsko boli ! Zdjęcia wspomnienia 12 lat z nią żyłem Kochałem! A ona nawet nie chciała walczyć by Nas ratować-malo tego kota ogonem odkręca że dawno małżeństwo było martwe ! Mieszkałem Kochałem się z Nią dzieci wychowujemy i pach w ciągu miesiąca skreśla wszystko! Ale trzeba się podnieść iść dalej.
Sąd dzieci nie odda naprzemiennie trudno będę płacił ale zyskam wolność! I psychicznie odżyje zajmę się Sobą w końcu przytyję zacznę Żyć!
Tego samego życzę Tobie - walcz o siebie choć nie będzie to na początku łatwe!
Są na świecie kobiety które docenia ułożonych facetów, wiernych ułożonych facetów!
15386
<
#21 | Rataj dnia 17.11.2021 02:13
Niestety po dzisiejszym dniu uważam, że to jest coś poważniejszego niż tylko domniemanie zdrady.
Wczoraj udało mi się z nią przeprowadzić rozmowę, która trwała kilka godzin bo na początku prawie nic nie mówiła. Nagle wpadła w szał a raczej płacz mówiąc że jest beznadziejna i krzywidzi wszystkich, że nie chce jej się żyć, że ma dość. Jakżeś mi się zrobiło jej żal, że o coś ją podejrzewałem a to depresja! Poszła spać, zaplanowałem w głowie leczenie, wyszukałem już nawet lekarza. Dzisiaj miałem z nią o tym rozmawiać, obiecała, że się zgodzi pójść.
Z jednej strony mi ulżyło, z drugiej wiedziałem, że kawał roboty przede mną. Dzisiaj w pracy nie mogłem o niczym myśleć tylko myślałem o niej
Wróciłem do domu pod wieczór już spała. Mówiła ze źle sie czuje, oczywiście telefon cały czas przy sobie. Ale już nawet nie zwracałem na to uwagi bo przecież uznałem, że depresja. Ale później jak już wstała to zachowanie z telefonem budziło już naprawdę zdziwienie. Bzykające powiadomienia, wyciszone, odwracanie telefonu tyłem na blacie. Mówie, coś tu nadal nie gra. Zostawiła go chwilę bez opieki. Ukratkiem zajrzałem do telefonu a tam powiadomienia ze snapa, same kobiety, w kontaktach same kobiety, w stories preżące się młode kobiety .... Jedyne co mi po tym przyszło do głowy to ta depresja to jej orientacja seksualna. Stąd ma taki strach przed comming outem. Ona wie, że nie da sobie z tym rady, rodzina, ja, dziecko, praca, znajomi. To się tak nasiliło, że nie ma z tym siły walczyć. Być może ma nawet jakąś kochankę w internecie. To moja teoria po tym co zobaczyłem...
Nie dałem nic znać po sobie. Powróciłem do tematu depresji, że wyszukałem lekarza. Powiedziała, że nie chce iść, ma to gdzieś, będzie z tym żyć do końca życia. Trzasneła drzwiami i poszła spać.
Taki był cudowny dzień, czuje się jeszcze chyba gorzej niż jakby mnie zdradziła z facetem, bo wiem że tego co się dzieje w jej głowie już nie zmienię.
Czeka mnie teraz juz sam nie wiem co, ale chyba muszę zapytać ją wprost
Były ku temu przesłanki, zawsze otaczała się kobietami, często była w rozmowie z nimi rozporomieniona, uzywała zwrotów typu kochana, buziaczki, serdeuszka pod postami na facebooku, nigdy tak czule mnie nie traktowała jak koleżanki. No ale nie robiłem z tego tragedii, w końcu damskie relacje są dla mnie obce. Jej brat jest gejem, nie wiem czy ma to jakiś związek z ewentualną jej orientacją , ale znam juz homoseksualne rodzeństwo. No i ta jej kłodowatość w łóżku...a ostatnio to już nawet wstręd prze sexem ...
Jestem wykończony a jeszcze sporo przede mną, przed nią z resztą prawdopdobnie też
14578
<
#22 | aster dnia 17.11.2021 06:47

Cytat

czuje się jeszcze chyba gorzej niż jakby mnie zdradziła z facetem,

Potraktuj to jako koniec starego życia a początek nowego, innego Twojego życia na które masz wpływ tylko Ty.

Cytat

wiem że tego co się dzieje w jej głowie już nie zmienię
.
Porozmawiać wam trzeba szczerze, nie będziecie przecież resztę życia kopać się z koniem.
14027
<
#23 | normalnyfacet dnia 17.11.2021 12:45

Cytat

Czeka mnie teraz juz sam nie wiem co, ale chyba muszę zapytać ją wprost

I to będzie najlepsze co możesz zrobić.
14759
<
#24 | Radocha dnia 17.11.2021 16:40

Cytat

czuje się jeszcze chyba gorzej niż jakby mnie zdradziła z facetem,

Zdrada to zdrada nie ma lepszej gorszej jest Z D R A D A i tyle
Widzisz kumotrze z rogatego klubu ja inaczej na to bym spojrzał.
Oczywiście wiąże się to trochę z kulturą ludu z którego wywodzę się (Tatarzy)
Wiesz no u moich przodków kobiety z całym szacunkiem i z za przeproszeniem żyły w haremie Szeroki uśmiech
Co tam się działo jak mąż no wiesz nie miał temperamentu kto to opowie ech...
Więc ja na twoim miejscu powiedziałbym jej że akceptuje jej zainteresowanie innymi kobietami
Oczywiście postawiłbym warunki.
Nie znam cię więc nie będę ci pisał jakie to by były warunki, ale moim zdaniem lepszy rydz niż nic
Na tą chwilę raczej z żoną się nie rozwiedziesz więc to że ją zaakceptujesz to jest jedyna szansa na to by nie mieć wroga w domu
Co zyskasz kumpla w domu spokój w domu.
Oczywiście to moje zdanie Fajne
14027
<
#25 | normalnyfacet dnia 17.11.2021 18:32
Radocha

Cytat

Zdrada to zdrada nie ma lepszej gorszej jest Z D R A D A i tyle

Tu się zgodzę.

Cytat

Widzisz kumotrze z rogatego klubu ja inaczej na to bym spojrzał.

Czyli gdyby Twoja była poszła w bok z inną babą to nie miałbyś z tym problemu?

Cytat

Wiesz no u moich przodków kobiety z całym szacunkiem i z za przeproszeniem żyły w haremie

Nie każdy Tatar = się harem. Jak Ciebie było stać to miałeś harem jak nie, to nie. I tak jest do dziś. U nas były baby pańszczyźniane.

Cytat

Co tam się działo jak mąż no wiesz nie miał temperamentu kto to opowie ech..

Ooo świntuszymy Fajne

Cytat

Więc ja na twoim miejscu powiedziałbym jej że akceptuje jej zainteresowanie innymi kobietami

No i tu rodzi się pytanie czy autor jest w stanie to zaakceptować.

Cytat

Oczywiście postawiłbym warunki.
Nie znam cię więc nie będę ci pisał jakie to by były warunki, ale moim zdaniem lepszy rydz niż nic

Np. trójkąciki? a co bardziej realne że będzie z nim współżyć?
Problem w tym że ona od niego odjechała emocjonalnie i nie sądzę żeby zmusiła się do seksu w nagrodę za akceptację jej nowej orientacji (jeśli to prawda).

Cytat

Na tą chwilę raczej z żoną się nie rozwiedziesz więc to że ją zaakceptujesz to jest jedyna szansa na to by nie mieć wroga w domu
Co zyskasz kumpla w domu spokój w domu.

Wzorem Rossa z Przyjaciół?. No chyba że da jej wolną rękę ale i tak skończy się rozwodem. Jak u Rossa.
14759
<
#26 | Radocha dnia 17.11.2021 19:36

Cytat

normalnyfacet dnia listopada 17 2021 18:32:22

Czyli gdyby Twoja była poszła w bok z inną babą to nie miałbyś z tym problemu?
Wiesz no u moich przodków kobiety z całym szacunkiem i z za przeproszeniem żyły w haremie

Nie każdy Tatar = się harem. Jak Ciebie było stać to miałeś harem jak nie, to nie. I tak jest do dziś. U nas były baby pańszczyźniane.
Co tam się działo jak mąż no wiesz nie miał temperamentu kto to opowie ech..

Ooo świntuszymy

W Grecji homoseksualizm pederastia itd nigdy nie były uważane za zboczenie dewiacji itp.
Więc każda kultura rządzi się swoimi prawami to tak ad vocem
Panie kolego czy czytasz to co pisze Rataj?
Jakiego człowieka z tego co pisze widzisz?
Przeczytałeś tytuł?
Przeczytałeś jego ostatni post?
Z całym szacunkiem czy jest to twardziel dążący do konfrontacji?
Myślisz że jest gotowy wywalić jej walizy przez balkon ba najechać na nie swoim monster truckiem?
Mało tego czy pisze jak ktoś zaskoczony?

Cytat

Z żoną znamy się 20 lat, a więc jeszcze ze szkoly średniej, od 10 lat jesteśmy małżeństwem


Dlaczego ją sprawdza co się stało, ze nagle zaczęło mu przeszkadzać?

Cytat

Ostatnio jednak nasza relacja strasznie się zepsuła. Wręcz można powiedzieć, że jest fatalna. Wszystko co jest związane ze mną mojej żonie wisi i powiewa. Katuje mnie milczeniem, burczeniem pod nosem, krytykowaniem wszystkiego co robię albo nie robię. Owszem, zdażały się już takie momenty kryzysowe, ale ten jest co najmniej dziwny bo dołączyły inne symptomy. Od jakiegoś czasu nie układa nam się w łóżku, oziębłość mojej żony nie zna granic, od zwykłej kłody ( to jeszcze jakoś znosiłem, po bóle głowy, albo brak " przygotowania się" , a później doszło jeszcze wszczynanie kłótni o byle gówno w momencie, którym próbowałem coś zainicjować. W pewnym momencie się poddałem i tak po ludzku nie mam już odwagi nawet próbować co jej zupełnie nie przeszkadza.

Panie kolego :cacy
Nie piszę w Twoim temacie nie doradzam Tobie
Piszę w temacie Rataja.
Nie zrozum mnie źle nie uważam, że jest jakimś tam ...
Uważam, że jest to spoko gościu, taka dobra dusza, taki co to się o nich mówi, że muchy by nie skrzywdził.
Mało tego zakładam, ze tak samo uważa jego żona i dlatego zdecydowała się wyjść za niego
Moje rady mają posłużyć temu bo z tego wszystkiego on znaczy Rataj wyszedł jak najmniej poobijany
Mam nadzieję, że więcej wyjaśnić nie ma potrzeby
Forum też służy do tego, żeby pomagać takim jak my poobijanym ludziom tylko, że każdy z nas jest inny szanowny kolego
14965
<
#27 | underhill dnia 18.11.2021 00:15
gratuluję dotarcia do sedna sprawy, bo to nie było takie banalne czytając Twoje relacje tak z boku, chłodne łóżko to jest bingo w tym wypadku

Cytat

ale chyba muszę zapytać ją wprost


wg mnie będzie się wypierać do końca bo sama tego nie akceptuje, wie że to rozwala jej dotychczasowe ułożone życie

teraz pytanie jak Ty to przyjmiesz? ja bym żądał poważnych wyjaśnień, bo ona się bawiła z Tobą w rodzinę przez naprawdę długi czas
14027
<
#28 | normalnyfacet dnia 18.11.2021 01:37
Radocha dnia listopada 17 2021 19:36:58

Cytat

W Grecji homoseksualizm pederastia itd nigdy nie były uważane za zboczenie dewiacji itp.

W Polsce homoseksualizm nigdy prawnie nie był ściągany w przeciwieństwie do Anglii czy jaśnie oświeconych Niemiec. Tak na marginesie.

Cytat

Panie kolego czy czytasz to co pisze Rataj?
Jakiego człowieka z tego co pisze widzisz?
Przeczytałeś tytuł?
Przeczytałeś jego ostatni post?
Z całym szacunkiem czy jest to twardziel dążący do konfrontacji?
Myślisz że jest gotowy wywalić jej walizy przez balkon ba najechać na nie swoim monster truckiem?

Jest człowiekiem pogubionym, pytającym "ale o co chodzi" jak wielu przed i wielu po nim. Nie wiemy jak tam było u nich przez 20 lat ale chyba nie tak źle, dopiero kilka ostatnich miesięcy wszystko się sypnęło.
Czy on dąży do konfrontacji? a jak wielu na początku dążyło do konfrontacji? po za tym trzeba wiedzieć z czym człowiek ma się zmierzyć a tak na razie goni własny ogon. Nawet nie wiemy czy ona lezba czy nie, a może to zmyłka?
Są razem 20 lat i dopiero teraz ona się połapała co ją jara? Trochę słabe, no chyba że kłamała i od dawna na boku ten tego ale czemu teraz zmienia podejście? zakochała się?
Pewnie jej nie wywali ale i tak dojdzie do rozwodu.

Cytat

Mało tego czy pisze jak ktoś zaskoczony?

Czyli uważasz że on wiedział od lat ale wypierał?

Cytat

Mało tego zakładam, ze tak samo uważa jego żona i dlatego zdecydowała się wyjść za niego

Może i tak ale ukrywać się 20 lat? I wcześniej jak autor pisze było ogniście. No nie wiem, nigdy orientacji nie zmieniałem.

Cytat

Forum też służy do tego, żeby pomagać takim jak my poobijanym ludziom tylko, że każdy z nas jest inny szanowny kolego

Ja tego nie neguję i bynajmniej nie uważam że masz się nie wypowiadać lub że Twój punkt widzenia jest zły. Każdy tu wypowiadający może się mylić.
Również jak Ty wyrażam tylko swój punkt widzenia. A jak on ma się do rzeczywistości...?
14759
<
#29 | Radocha dnia 18.11.2021 07:13
Wiem też że w Polsce nie było stosow i dlatego ja uważam że jest to najlepszy kraj na świecie Szeroki uśmiech
Czy może udawać moja odpowiedź tak może
Było ogniście :cac
Raczej autor chyba nie wie co to jest ogniście choć oczywiście nie upieram się
Moja propozycja wynika z tego że jak będzie rozwód z hukiem to Rataj będzie bardziej poszkodowany
Małżeństwa nie ma
Więc co mu szkodzi niech to będzie na zasadzie kupić nie kupić po targować się można
14992
<
#30 | gunio11 dnia 18.11.2021 08:41
Witaj Rataj .Powiem tobie tak .Ciemno to widzę . Moim zdaniem jedynie co ci zostało to ucieczka z tego związku .Nie wiem czy twoja żona jest zdecydowaną homo i to wasze małżeństwo to zwykła gra z jej strony a to znaczy że byłeś oszukiwany od początku ,bo widząc z twojego opisu to ognia w waszym związku jednak nie było . Czy tylko ostatnio jej się przekręciło .Tak czy tak to musisz zdecydowanie usiąść i pogadać .Jeżeli doszło już do kontaktów a sądzę że tak właśnie jest ( ona całkiem odpłynęła) to nie wróżę wam szczęścia .
Osobiście znałem trzy małżeństwa gdzie babka okazała się bi , żadne nie przetrwało .Nie pomogły terapie , groźby , układy w finale babka zawsze wybrała babkę . Niestety my faceci w starciu z babkami jesteśmy bez szans .
Musisz usiąść i pogadać .
15391
<
#31 | Wallace dnia 18.11.2021 11:47
Rataj, w moim odczuciu ona testuje, na ile sposóbów może Cię jeszcze zrobić w wała.

Orientacja seksualna może zmieniać się w ciągu życia, ale odrzucanie Ciebie w łóżku, omijanie prób komunikacji nie jest cechą wynikającą z lesbijstwa, tylko z niepoważnego traktowania partnera. Uczicwy, dojrzały człowiek zachowuje się inaczej.
Czym ona ma błyszczeć w rozmowie z Tobą?
14039
<
#32 | Romanos dnia 18.11.2021 12:25
Wallace jak najbardziej moze miec racje.
Jakze czesto zloczynca (nie tylko zdrajca) probuje sie usprawiedliwic nie prawda tylko "sobrze brzmiaca wymowka"
Jej "usprawiedliwienie" wlasniw taka wymowka moze byc.

Komentarz doklejony:
Nie wierz w nic co mowi. Z zalozenia. Dopuki twgo nie udowodni.
Tak jest "zdrowiej"
15391
<
#33 | Wallace dnia 18.11.2021 12:54
Heh, niedawno koleżanka opowiedziała mi, jak inna pani była zdradzana: facet jeździł do Szczecina, oczywiście na delegacje Szok. Jej prawniczka sprytnie załozyła program szpiegujący i wyszło, dokąd stale i wciąż udawał się PKS-em pan delegowany.

Udawał się do innego pana.

Ze zdradzanej pani nie było co zbierać - tak jakby homozdrada była trudniejsza.

W necie sprawdziłam, że ten program można zakładać tylko na telefony, do których ma się prawo, więc zastanawiam się, jak to zrobiono - może zdalnie?

Od pewnego czasu czytam forum, bardzo mi pomogło. Widzę, że zdradzani chcą rozumieć , wiedzieć, kontrolować sytuację, nie dziwi, bo ktoś syfi i wprowadza męlik.
Pospolite mylenie śladów, mamienie czujności. Nie wierzyć w żadne słowo. Moje obserwacje życiowe udowadniają, że zdradzacz zdradzi kolejny raz. Tak już ma: zabawę, dreszczyk, partner się miota, można się komunikatorami w necie pobawić.

Patrzę też na dobroć i empatię zdradzanych. Toż dopiero pożywka dla cwanych, bezwględnych gadów.

Nie projektuję swojej sytuacji na Ratajową, ale eksmąż pięknie udawał depresję. Dziwne, że w przypadku jazdy w cudzych organach płciowych depresja momentalnie mu mijała :cacy.
10892
<
#34 | Escape dnia 18.11.2021 16:38
Rataj. Ja się nigdy przenigdy na Zetce nie udzielałam, ba...nawet nie logowałam, choć śledzę historie chyba od zawsze.

Komentarz doklejony:
Słuchaj rad, bo tu naprawdę są bardzo bardzo mądrzy ludzie z wielkim doświadczeniem! Powodzenia! Trzymaj się.
14759
<
#35 | Radocha dnia 18.11.2021 18:06

Cytat

Wallace dnia listopada 18 2021 11:47:46
Orientacja seksualna może zmieniać się w ciągu życia, ale odrzucanie Ciebie w łóżku, omijanie prób komunikacji nie jest cechą wynikającą z lesbijstwa, tylko z niepoważnego traktowania partnera. Uczicwy, dojrzały człowiek zachowuje się inaczej.
Czym ona ma błyszczeć w rozmowie z Tobą?

W punkt
Nie warto patrzeć na sytuacje z puntu widzenia orientacji seksualnej tylko z punktu widzenia zdrady.
Rataj z tego co piszesz nie jesteś jakimś gwałtownikiem i zwolennikiem zwarcia
Nie masz tez dużych wymagań (tolerowałeś kłodę)
Co pani przeszkadza by z Tobą zwyczajnie pogadać no co/
Co przeszkadza jej choćby spróbować sie z Tobą dogadać osiągnąć tzn spróbować osiągnąć kompromis.
Zamiast tego wybrała zwarcie skreśliła Cię
Co rodzina się nie dowie?
Co będziesz miał obowiązek lub interes w tym by milczeć tzn powiedzieć prawdę w sądzie ?
Co ona chce ugrać?
Co do Ciebie musisz jasno określić granicę jej nazwijmy to kozaczenia
Nie dla niej dla Siebie rozumiesz.
Nakreśl tą cienką czerwoną linię
Masz problem by z nia rozmawiać zacznij do niej pisać (pisz tak by w sądzie nie mogła tego użyć przeciw Tobie to tak na wszelki wielki )
Rozumiem Cię bardzo dobrze bo ja też miałem kłodę ba przeszło dziesięć lat liczyłem jak dziad na cudzy obiad
Ba otoczenie postrzegało mnie jako twardziela takiego co radzi sobie w życiu
Też musiałem dojrzeć do tego by podziękować za jak to pisze Cebulka współpracę
Dusiłem to sam wiedział tylko brat.
Teraz bym tak długo nie czekał
15391
<
#36 | Wallace dnia 18.11.2021 19:25
Rataj, wgryzam się w to co piszesz i komentuję na gorąco:
- ciągła krytyka to przemoc psychiczna
- obojętność, lekceważenie Ciebie, ignorowanie zarówno prób kontaktu, jak i Twoich potrzeb, pogarda to też przemoc psychiczna

Też bym nie uszczęśliwiała na siłę kłody, znajdzie jeszcze takiego kornika, co jej tak dogodzi, że zatęskni za dobrym traktowaniem.

Na forum czytałam, że można z karty SIM ściągnąć dane, no dobra, ale z komunikatorów typu Messenger czy Whattsap - nie. Może kabel USB podpięty do jej tel. i Twojego laptopa i szybkie ściągnięcie co się da?
Te komunikatory możesz w łapkę pocałować, cudownie umożliwiają zdradzanie, czaty itp, a udowodnić chyba bardzo trudno.

Nie udawałabym przy obcych, że jest ok. Wlaśnie nie. Uprzedziłabym to, że ona z siebie zrobi taką ofiarę, że ho ho.

Kamerka w domu? Są sposoby, żeby była odpowiednia rozdzielczość.

Trudno mi czytać, że Wy też mieliście kłody, ludzi lekceważących potrzebę dotyku, bliskości fizycznej.
Były mąż wiedział, że go nie zdradzę i znęcał się własnie m. in. kłodowatością, niechęcią (nie mylić z niemożliwością) do współżycia . Bo można znęcać się gwałceniem i można obojętnością. Poczucie odrzucenia i bezwartościowości wtedy rośnie potwornie, prawda?
Ale wobec kochanków czy kochanek to libido jest, c'nie?

Nie wierzę w depresję żony Rataja. Wtedy nie jarałby jej seks nawet w sieci, poza tym jakby była na prochach, to też by jej osłabiły libido.

Tak jak pisze Radocha: samemu określić punkt do rozmów. Chce seksu pozamałżeńskiego - niech poniesie konsekwencje (tylko jej nie uprzedzaj) .Niech kozakuje z bocznicą czy boczniakiem , nawet w wielokątach.
Bycie lesbijką nie działa jak prezerwatywa, może Cię czymś zarazić.

Uch, ale mnie zabolało , że mieliście kłody. Niby przeszłam nad tym, co było w małżeństwie, nieprawda. Łaska wielkopańska, ze udostępnią ciało, posiadacze dóbr pożal się Boże, jeśli masz komu.
Jak dziad na cudzy obiad.

I też za długo dałam się niszczyć.
14759
<
#37 | Radocha dnia 18.11.2021 19:47
Wallace :cacy
Jemu dowody są nie potrzebne chyba że jakiś dowód go zmieni i przestanie być tym miłym spoko facetem który muchy by nie skrzywdził
W czasach liceum znałem taką Beatkę
Bardzo atrakcyjna to mało powiedziane mało tego mająca w sobie to coś co tak działa na facetów
Większość facetów oniemiała jak zobaczyła jej męża i nie mam na myśli wyglądu mam na myśli charakter
Spokojny opanowany dobra dusza ....
Myślę że tylko i wyłącznie dlatego jej małżeństwo przetrwało do dziś
14027
<
#38 | normalnyfacet dnia 18.11.2021 22:22
Radocha
Tak z ciekawości co

Cytat

Bardzo atrakcyjna...działa na facetów

ma wspólnego z

Cytat

jej małżeństwo przetrwało do dziś

Znaczy że taka kłótliwa, czy gościnna?
14759
<
#39 | Radocha dnia 19.11.2021 08:44
Alkohol panie kolego pani na imprezach Pani lubi nadużywać reszty nie trzeba tłumaczyć moim zdaniem
15391
<
#40 | Wallace dnia 19.11.2021 18:45
Yyy, to trzeba siłę spokoju trenować natenczas przez całe życie? I końskie okulary mieć?
14759
<
#41 | Radocha dnia 19.11.2021 19:05

Cytat

Wallace dnia listopada 19 2021 18:45:59
Yyy, to trzeba siłę spokoju trenować natenczas przez całe życie? I końskie okulary mieć?

Trzeba mieć tez duże zaufanie do żony jak np ma wyjazd integracyjny Fajne
15391
<
#42 | Wallace dnia 19.11.2021 19:33
Po pijanemu tym bardziej nie odda się nikomu?Szeroki uśmiech

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?