#
poczciwy | 00:37:02 |
JustinIngep | 01:38:27 |
Roszpunka19 | 04:06:14 |
Crusoe | 06:34:24 |
NieOddycham | 10:33:04 |

Witam wszystkich. Od kilku dni czytam wpisy na tym portalu.Nie miałem pojęcia że jest nas tak wielu.Tak wielu "uszczęśliwionych" przez nasze żony.Długo wahałem się by napisać swoją historię.I bardzo dobrze zrobiłem! Przeczytałem większość wpisów lecz dopiero wyznanie pewnej kobiety uświadomiło mi z kim żyje od prawie 30 lat!! Konkretnie chodzi o wpis pani pod tytułem "Jak z tym skończyć".Gdyby nie drobne szczegóły to mam wrażenie jakby pisała to moja żona!!!. Chodzi mi o dział "zdradziłam" Nigdy nie doświadczyłem takiej TRAUMY.Nigdy nie poczułem się tak samotny! Nie wiem czy chora jest ona czy ja? Nie wytrzymam tego dłużej!!! Pomóżcie!
Jak się dowiedziałeś? W komentarzu napisałeś, że to trwa od 30 lat to szmat czasu.
Czy żona wie, że Ty wiesz?
Jak wyglądały wasze relacje?
Nie, nie jesteś chory tylko cierpisz, jak widzisz nie Ty pierwszy.
Wszystko się przeżyje. Ważne żebyś w sytuacji w jakiej się znalazłeś odpowiednio pokierował swoim życiem, abyś nie zamknął się w bólu a tym samym nie niszczył siebie., da się zrobić, uwierz.
Czy to o czym wiesz jest pewne? Jak myślisz od kiedy to trwa?
Cytat
Ale to się gryzie z
Cytat
Skoro nie wie to skąd to przerażenie i złość?
Często sobie dopisujemy co czuje druga osoba bo to chcemy zobaczyć.
Za aster - musisz napisać coś więcej.
M
Cytat
Cytat
Cytat
Nie manipuluj bo wpędzisz się w kłopoty.
Nie napisałeś jak się dowiedziałeś o zdradzie żony, więc po takich wpisach można się domyślać, że to Ty sobie możesz coś projektować w głowie.
Więc jak to jest?
Cytat
to jeszcze nic nie znaczy.
Cytat
z kim ta rozmowa?
Cytat
coś mi tu nie gra... jeśli ciągle dzwoniła do Ciebie to kiedy miała czas na sex z jakimś facetem?
Coś jest na rzeczy, tylko na ile jest prawdy w tym co ona mówi a ile ty sobie dopowiadasz do tego historii?
Cytat
opisz wszystkie historie.
Cytat
Jaki był powód, że tamto małżeństwo już po roku się rozpadło?
Nie dało Ci to do myślenia? Na jakiej podstawie postanowiłeś założyć z nią rodzinę?
Komentarz doklejony:
Były mąż ponoć ją bił.Mieli wpadkę ,byli tylko przez chwilę.A na spacerze z dzieckiem byłem 3 godziny.Dzwoniła że 4 razy gdzie teraz jestem
Myślę, że sam nie sprawdzaj jej za bardzo; rozemocjonowany jesteś i nie będziesz racjonalnie myślał, jeszcze głupot narobisz.
Piszesz bardzo chaotycznie - rozumiem emocje Toba miotają. Ale te emocje z tego co piszesz masz od lat i nic z tym nie zrobiłeś - NIC.
Wspominasz minione lata ale co teraz Ciebie skłoniło do jej napisania? Poczucie zmarnowania życia czy znowu coś odwaliła?
Cytat
I nic...zero zastanowienia? Spaliście dwa razy i bach? A chociaż policzyłeś wasze współżycie a termin narodzin? Pewnie nie wtedy nie było żadnych przesłanek że coś nie halo tak?
Cytat
A Ty z nią nie mogłeś wyjść? Chciała nie chciała?
Rozumiem że WRÓCIŁA późno ale WRACAŁA a Ty co z tym zrobiłeś?
A no tak
Cytat
A dlaczego to takie oczywiste? to że wracała zadowolona nie świadczyło o jej zdradzie.
Jak dla mnie to Twoje zachowanie było nie poważne - zapindalasz na dwie zmiany a Twoja żona chodzi się bawić bo jest...zmęczona? Rozmawiałeś o tym czy pod dywan?
Cytat
Rozumiem że słyszałeś tylko głos żony? a skąd wiesz że to nie była koleżanka?
Cytat
Ty zawsze tak postępujesz? nie zdobędziesz żadnych rzetelnych informacji ale już robisz dym i żonie wykrzykujesz co wiesz i o co ją podejrzewasz?
Cytat
I na następny dzień nie zostawiłeś dyktafonu?
Pomimo tego co słyszałeś dzień wcześniej?
Dlaczego?
Miałbyś nagrany stosunek jaki podobno odbyła.
Cytat
I co ten uśmieszek według Ciebie oznaczał? Czy Ty aby za bardzo sobie nie dopisujesz?
Cytat
A jak wygląda męski ręcznik?
Skąd wiesz że ona nie wzięła prysznica?
Cytat
Gdyby jak piszesz ona do Ciebie z tym pogardliwym spojrzeniem i uśmieszkiem, zapachem prezerwatywy, nie posprzątała śladów itd. to znaczy że ma Ciebie całkowicie w doopie lub ma Ciebie za idiotę co wszystko łyknie albo sobie dopisujesz. A już na pewno doopa z Ciebie a nie Bond.
Z czego Ty jej zrobiłeś awanturę z domysłów? dlaczego nie zostawiłeś akurat w tym dniu dyktafonu?
Cytat
Skoro mieszka w tej samej klatce to po co Twojej płaszcz?
Cytat
Dlaczego po 5 min nie poszedłeś za nią? Goście w domu a gospodyni nie ma.
Cytat
Po pierwsze za słabo dałeś po mordzie skoro on nie pamięta.
Po drugie należało mogłeś to nagrać.
Po trzecie należało zawrócić, zwieść go do siebie i postawić przed żoną.
Po czwarte jesteś takim cholerykiem że zawsze ze wszystkiego robisz awanturę?
Mało kto bez dowodu się przyznaje.
Dlaczego znowu rozeszło się po kościach? Dlaczego nic z tym nie zrobiłeś?
Dlaczego wziąłeś babę za żonę skoro miałeś wiedzę że wali Ciebie po rogach?
Czy przez te lata gdy dochodziły do Ciebie jakieś tam sygnały sprawdziłeś chociaż raz na zimno wszelkie możliwe ślady bez awantury?
Piszesz
Cytat
Sprecyzuj proszę jakiej pomocy tutaj szukasz.
Cytat
Ponoć? I nie zweryfikowałeś tego? Wybierałeś hotel na tygodniowe wakacje czy kobietę na żonę?
Nie chcę Cię atakować, ale spróbuj stanąć z boku i przeczytać jeszcze raz co napisałeś; jakie wnioski Ci się nasuwają?
Skąd pewność, że ten kolega mówił prawdę? tego też w żaden sposób nie zweryfikowałeś przecież; może masz od dawna rogi może nie; fakt jednak jest taki, że od kilku dobrych lat intuicja Ci podpowiada, że coś jest nie tak a Ty z tym nic nie zrobiłeś, nie masz żadnych konkretów; podejrzenia i poszlaki to trochę mało; za Twoje dzisiejsze samopoczucie zatem jesteś odpowiedzialny tylko Ty sam; ona albo jest czysta albo w sposób perfekcyjny korzysta z Twojej bezgranicznej naiwności;
Ponawiam pytanie - jakiej pomocy tu szukasz?
No nic, myśl, myśl.
Cytat
Nikt Ci nie zabrania jej kochać; można kochać, ale przy tym stawiać granice; Ty nie postawiłeś żadnej; a tym bardziej nie pozwalać się krzywdzić; dziś tak naprawdę jesteś w czarnej doopie bo zdajesz sobie sprawę, że coć jest nie tak, ale nie masz nic na potwierdzenie swoich przypuszczeń, więc i nie bardzo jest co z tym zrobić;
Pytanie normalnego zasadne, czego oczekujesz od nas, ale w pierwszej kolejności odpowiedz sobie czego oczekujesz od życia? na co jesteś gotowy? Czy ewentualna prawda Cię nie zabije? Czy masz gotowy plan na wypadek gdyby się okazało to a gdyby tamto? Co by się musiało wydarzyć abyś jej uwierzył? I co musiałoby się wydarzyć abyś zakończył te relację?
Rujnujesz swoje zdrowie nieustannym stresem podejrzeniami, zamiast zgromadzic dowody i ja skonfrontowac, jak przewinienia grube pogonic rozwodem, tak jak pisali poprzednicy masz pewne poszlaki nagrane z podlozonego podlsuchu, dlaczego nie nagrywasz jej do skutku, az bedziesz wiedzial na 100% co ona odstawia jak Ciebie nie ma w domu, dlaczego nie kupisz kamerek i nie zamiescisz w domu skoro podejrzewasz ze ona kochanka/kochankow przyjmuje w domu. Jak dla mnie akcja, gdzie ona przyjmuje kochanka kiedy jestes na spcerze z dzieckiem i w kazdej chwili mozesz wrocic do domu, o ile prawdziwa, pokazuje ze nie szanuje cie nic a nic
Cytat
Od prawie 30 lat z nią żyjesz i nadal fantazjujesz. Do czego ma ci się przyznać, do zdrad? I niby jak byś jej pomógł - wożąc na randki?
Miałeś tyle możliwości żeby zdobyć dowody i wszystkie możliwości paliłeś swoimi wybuchami. W chwili obecnej praktycznie niczego już z przeszłości jej nie udowodnisz.
Cytat
To dlaczego nie odejdziesz w zgodzie? Czy to takie pitu pitu ale z orzeczeniem o winie?
Cytat
Może się mylę ale od kiedy psycholog przepisuje leki?
Cytat
I na co te leki są?
Jaka ich nazwa?
Cytat
To było bardzo proste ale Ty nic z tym nie zrobiłeś.
Jak wygląda wasze małżeństwo dzisiaj i kiedy była jakaś ostatnia jej jazda?
Cytat
Tylko nie leć do żony z tą informacją.
Cytat
jeszcze jakiś plan ratujący (przede wszystkim Ciebie) obierz i konsekwentnie realizuj, jest to klucz to wyjścia z tej patowej sytuacji. Niestety samo się nie rozwiąże.
Cytat
Obawiam się że on nie jest do tego zdolny. Z jego wpisów przebija pewna niemoc w stosunku do żony jak również jego postepowaniu w wyjaśnieniu jej zachowań mogących świadczyć o jej zdradach. Są dziwne jej zachowania ale również w zachowaniu autora.
Przykład - dyktafon był podkładany coś tam nagrał ale w niewytłumaczalny(bo autor nie odpowiada na pytania) sposób nie nagrał jej domniemanego stosunku. Albo ich wyjazd na wczasy, żona poszła do pokoju on potem poszedł jej szukać nie znalazł a ona wróciła od strony jakiegoś tam parku gdzie rzekomo go szukała - autor znowu domniemuje zdradę. Ale jak ona miała znaleźć chętnego? wzięła pierwszego lepszego z ulicy? ktoś tam do niej podbijał? itd. itp. pytania się mnożą.
Cytat
Przykład - dyktafon był podkładany coś tam nagrał ale w niewytłumaczalny(bo autor nie odpowiada na pytania) sposób nie nagrał jej domniemanego stosunku. Albo ich wyjazd na wczasy, żona poszła do pokoju on potem poszedł jej szukać nie znalazł a ona wróciła od strony jakiegoś tam parku gdzie rzekomo go szukała - autor znowu domniemuje zdradę. Ale jak ona miała znaleźć chętnego? wzięła pierwszego lepszego z ulicy? ktoś tam do niej podbijał? itd. itp. pytania się mnożą.
Bighorn przyszedł tu po pomoc i właśnie taka jest dla niego jest potrzebna, żeby go nakierować, poprowadzić, podpowiedzieć. Pogubił się zwyczajnie.
Cytat
Problem, bo on nawet nie wie jakiej pomocy chce.
On się nie pogubił, on rezygnował z odkrycia prawdy, jak dla mnie ze strachu że coś znajdzie.
Chyba że te wszystkie zachowania żony są przez niego rozdmuchiwane.
a może doszedł do ściany i właśnie szuka wyjścia...
Cytat
Jak dla mnie on już zaliczył kilka takich ścian i...nic się nie zmieniło. A dlaczego? bo on nie jest wstanie podjąć decyzji.
Bighorn
Cytat
A Ty w tym czasie gdzie byłeś?
Cytat
Dlaczego głupia skoro to łyknąłeś jak pelikan?
Mogłeś powiedzieć że idziecie z nią.
Albo pójść za nią.
Nie zrobiłeś podczas jej zniknięć nic żeby zweryfikować gdzie polazła.
A teraz dumniejesz(bo pewności nie masz) że zawsze jak gdzieś szła to na pewno było bara bara.
Cytat
Niekoniecznie. Bighorn ma skrzywiony obraz swojego małżeństwa, stąd ten stan pogubienia i chaosu; dlatego nawet nie umie nazwać jakiej pomocy szuka.
Bighorn
Cytat
ale normalnyfacet ma rację, decyzje jakieś trzeba podjąć.
W głowie sobie musisz najpierw wszystko poukładać. Powoli..., nie o to w tym wszystkim chodzi żebyś się rozwodził, tylko naprostował wszystkie SWOJE sprawy. Nie można tak żyć w zawieszeniu.
Ważne, aby doprowadzić do tego, żeby osiągnąć komfort w swoim życiu, czy będziesz z nią czy nie.
Piszesz bardzo lakonicznie, skrótowo. Ta akcja był po tej z parkiem czy wcześniej?
Nie odnosisz się do pytań.
blebleblee
To trwa prawie 30 lat myślisz że teraz to ogarnie?
Cytat
Wiele znaczy co robi
-pisze tutaj
-chce zrobić test DNA
i...coś jeszcze?
Cytat
Miota się od 30 lat a żadnej(przynajmniej w przedstawionych sytuacjach) "sytuacji" nie wyjaśnił do końca.
Sytuacja z imprezą gdzie jego "kumpel" miał na strychu puknąć jego dziewczynę.
Co robi autor - daje w pędzel gościowi, robi awanturę w domu, tamten facet pyta "ale o co chodzi" - i wszystko rozchodzi się po kościach.
Baby nie było 15 minut. Po 10 min po niej wrócił gościu. I tyle wie na pewno.
Jak daleko jest do sklepu na piechotę?
Czy sprawdził strych pod kątem śladów - guma, opakowanie po gumie, jakieś inne ślady.
Czy zagadał sąsiadkę czy jego baba była u niej.
Czy sprawdził czy jego baba nie zadaje się gdzieś z jego "kolegą" - no chyba że ona idzie na żywioł i po 5 min nadstawia tyłka. itd.
Zarzucam mu nieróbstwo w kwestii wyjaśnienia wątpliwości i obawiam się że i tym razem skończy się na gadaniu.
Dlaczego nie robiłeś nic - lub prawie nic - żeby wyjaśnić wątpliwości?
Cytat
Ehem...i co on z tym ma zrobić?
Bighorn
To dlaczego nie zostawiłeś dyktafonu w pamiętne urodziny syna?
Cytat
A co to ma do rzeczy? Inne dni w roku nie są ważne? Dzień wcześniej zostawiłeś dyktafon i coś tam podejrzanego słyszałeś a potem dyktafonu nie zostawiasz bo urodziny syna? Przecież ten dyktafon powinien być włączony codziennie skoro już go kupiłeś. Bo po coś i z jakiegoś powodu go kupiłeś, zgadza się?
Dlatego pisałem że nic z tym nie robisz bo coś tam wyłapałeś, awantura a następnie przechodziłeś nad tym do porządku dziennego i znowu miałeś kochającą żonę, tak? Naprawdę myślałeś że na podstawie mokrego męskiego(?) ręcznika i zapachu z ust przyzna się do czegoś?
Cytat
A dlaczego mierzysz ją swoja miarą? Skoro jak twierdzisz potrafiła bzyknąć się podczas imprezy na strychu to dlaczego uważałeś że w tym dniu nie mogła tego zrobić?
Cytat
I po co się nakręcasz skoro jak piszesz trwa to prawie 30 lat? Ten Twój system rozwala się przez cały czas Twojego związku a nie dopiero teraz.
Zrobiłeś ten test?
Cytat
Nie przesadzasz z lekka?
Stworzyłeś sobie własne wartości w życiu i małżeństwie, opierające się na utartych schematach, wyciągniętych zapewne z wychowania i podciągasz pod to żonę. Znasz jakie ona wyznaje wartości, skonfrontowałeś to z nią? Każdy sygnał burzący Ci ten Twój system, powoduje u Ciebie agresję, podejrzenia i frustrację.
Nic na nią nie masz tak naprawdę, możliwe że tylko to Twoje urojenia.
Sprawdź dokładnie na czym stoisz, zanim zrobisz bagno z waszego życia.
Jakie są Wasze relacje?
Czy rozmawiacie o swoich problemach, zgłaszała jakieś zastrzeżenia wobec Twojej osoby?
Jaki Ty jesteś?
Cytat
A jaka ta zła kobieta jest na co dzień?
Stary dlaczego pytasz przecież znasz odpowiedź.
Coś w niej jest przyciąga facetów.
Często są to ogarnięci ludzie którzy wiedzą, że pod dach przyjmują drapieżnika.
Wiedzą że w związku będą mieli tyle do powiedzenia na ile pozwoli i drapieżnik.
Próbują, często dla krótkich chwil kiedy to drapieżnik okazuje łaskę i takiemu człowiekowi ( drapieżnikiem sie jest bez względu na płeć) i realizują jego marzenia o szczęśliwym udanym związku.
Te krótko trwające chwile są jak narkotyk lub kawa
Człowiek który raz zaznał takiej chwili chce ja powtórzyć i by nie było nie chodzi tylko o doznania erotyczne, często chodzi o bliskość w sensie wspólny spacer, wspólne plany na przyszłość czy wspólne siedzenie na kanapie.
Chodzi o satysfakcje...drapieżnik mi owieczce podał obiad i to nawet zjadliwy ba nie przeczyściło mnie nie musiałem biec do wc tylko jestem syty...
Rozstanie z kimś takim to hm przeważnie Pyrrusowe zwycięstwo zostawia zabliźnione rany ba nawet są takie które jeszcze krwawią.
No i żyje się z takim krwawiącymi lub zabliźnionymi ranami i czuje się tak jakby nie było się w pełni zadowolonym z życia
No wiesz nie ma się tej satysfakcji.
Nie zaspokaja jej nowy partner/ka i nie dlatego, że jest garbaty/ta że gorzej gotuje czy ogarnia ..
Może na głowie stanąć i nie będzie to samo no bo nowy partner/ka nie jest drapieżnikiem ...
Wiem to z autopsji
Cytat
Musisz mi wierzyć na słowo - nie znam baby, no nie znam.
Cytat
Jednego na bank przyciągnęła -autora.
Widzisz czytam te podane przykłady jej zachowań i... mam wątpliwości.
Akcja czy akcje trwają prawie 30 lat i przez ten czas autor nie może/nie chce jej "udupić"? I to pomimo tego że od dziesięcioleci ją podejrzewa? Albo ona jest tak zajebiście poukładana/ostrożna albo autor sobie dopisuje.
Przecież w podanych przykładach ona jedzie po bandzie i to bardzo, fakt mogła to zrobić ale...czy zrobiła?
Stąd moje pytanie jak jest na co dzień?
Czy on coś zrobił żeby ją złapać za "rękę"?
Tak są kobiet co podobają się facetom i z tego korzystają ale przecież nie 100% - i żeby było jasne nie dam za nią ręki ale dla mnie podejście autora do tematu przez 30 lat jest :szoook
Tez uwazam, ze cos moze byc "na rzeczy".
Sam uwazam - oczywiscie rylko na podstwie tego co tu czytam - ze na swoj sposob, cala ta sytuacja moze wrecz "krexic" Autora.
Obym nie mial racji...
Cytat
Radocha
Stary dlaczego pytasz przecież znasz odpowiedź.
Musisz mi wierzyć na słowo - nie znam baby, no nie znam.
Coś w niej jest przyciąga facetów.
Jednego na bank przyciągnęła -autora.
Panie no nie chodziło mi przecie o ten konkretny egzemplarz mi chodziło o z za przeproszeniem i z całym szacunkiem o gatunek.
Gatunek kumasz ?:cacy
Jak jest w domu?
Odpowiem za autora jest spoko dba o dom o dzieci na imprezach o ile nie zaczyna polować, a przeważnie drapieżnik nie poluje blisko wśród swoich
Dlatego, że drapieżnik nie kieruje się uczuciami tylko instynktem.
To też ofiara nie jest kimś na kogo zwróciłby uwagę zdrajca który działa według schematu.
On/ona znaczy drapieżnik kieruje się instynktem i ofiara często bywa np nie tak atrakcyjna jak partner /ka drapieżnika i wybór budzi zdziwienie u tych którzy drapieżnikiem nie są.
Cytat
Stary toć piszę
Ofiarą drapieżnika nie jest jednostka przypadkowa
Drapieżnik nie traci energii na próżno a jeżeli już to tylko jeżeli zostanie do tego zmuszony, a zmuszony jest tylko wtedy gdy to może źle wpłynąć na jego funkcjonowanie np mieszkanie w przyczepie kempingowej bez wody i ogrzewania
Poczytaj o uzależnieniach rożnego typu a choćby papierosy
Ileż to razy je się rzuca później się do nich wraca i tak 30 lat
tu jest ten sam mechanizm
Osobiście z nałogu wyzwoliłem się hm nie wyzwoliłem radzę sobie bez tego nałogu po przeszło 10 latach więc łatwo nie jest
Komentarz doklejony:
sorki dokończę bo myśl zgubiłem
Odpowiem za autora jest spoko dba o dom o dzieci na imprezach o ile nie zaczyna polować, a przeważnie drapieżnik nie poluje blisko wśród swoich
Dlatego, że drapieżnik nie kieruje się uczuciami tylko instynktem.
No więc na imprezach większość gości zazdrości autorowi tak miłej i sympatycznej żony rodzina o ile nie wtajemniczona też pozytyw...:niemoc
Tak jest na co dzień
Cytat
Sądzisz że się tłumaczyłem :cacy
Ooo jak miło.
Cytat
Coś ją on zawodzi skoro autorowi coś tam nie pasuje
Cytat
Ten egzemplarz wybiera jednak przypadkiem, jeśli to robi, patrz przykład wakacji.
Lub pól na pól -patrz przykład kumpla - oczywiście nie wiem czy ona znała jego kumpla wcześniej.
Czy ona jest drapieżnikiem... jeśli na to tak spojrzymy to tak.
Cytat
Jarałem 8 lat a przestałem 18 lat temu i o dziwo zrobiłem to z dnia na dzień. Wychodzi na to że paliłem bez przekonania
Cytat
Hm to o co mu chodzi jak jest tak miło?
A no tak podejrzewa żonę o zdradę.
Powiadasz ze rzuciłeś palenie 😁👍
Gratuluję no cóż w każdej regule są wyjątki
Tak wyjątki się zdarzają, przykład nasz autor.
Chociaż z drugiej strony może on należy do tych co szuka drapieżników, może to go nakręca?
Autorze minęło kilka dni,, już wiesz czego od nas oczekujesz?
Cytat
A cóż takiego ona zrobiła?
Zobacz co sam napisałeś - jak bardzo jesteś nie konsekwentny w swoim działaniu.
I żebyś nie myślał że Ciebie atakuje, ja tylko wskazuje jakie błędy(w moim mniemaniu) popełniałeś. Jeśli nie zmienisz swojego podejścia nadal będziesz tam gdzie jesteś.
Cytat
Ja to określam że przestałem palić.
Tak wyjątki się zdarzają, przykład nasz autor.
Chociaż z drugiej strony może on należy do tych co szuka drapieżników, może to go nakręca?
Proszę mnie źle nie zrozumieć bo nie jest moim zamiarem chęć kogokolwiek obrazić ale jeżeli wierzyć Sokratesowi to są drapieżniki i są ofiary.
Ten sam Sokrates pisze tez o polowaniu na myśliwego.
No cóż jakiś czas temu obejrzałem film pt Księgowy dobre kino polecam.
Chodzi o to, że bycie ofiara wcale nie musi oznaczać że ktoś jest tzw ofiara losu by nie było czy jakiś tam nieudacznikiem którego żona oddała do orkiestry jako trąbę fujarę i cymbała
Często gęsto są to osoby które na płaszczyźnie innej niż związek małżeński partnerski czy jaki tam jeszcze znakomicie sobie radzą - sam wiem po sobie
No cóż spotyka też się opinie że np ta kobieta zwyczajnie lubi być bita :niemoc
Im szybciej zauważy się że to droga do nikąd tym zdrowiej
Wyjątki się zdarzają bo są ludzie którym to znaczy się rola ofiary w związku pasuje i by nie wyglądać dziwnie szukają usprawiedliwienia czasem narzekając na swój los :niemoc
Cytat
Ten sam Sokrates pisze tez o polowaniu na myśliwego.
Można też wprost napisać - są faceci/baby którzy lubią zaliczać i co byśmy nie zrobili nic tego nie zmieni.
Cytat
Często gęsto są to osoby które na płaszczyźnie innej niż związek małżeński partnerski czy jaki tam jeszcze znakomicie sobie radzą - sam wiem po sobie
Dokładnie tak tylko Ty się połapałeś/dowiedziałeś i coś z tym zrobiłeś a autor sie dowiaduje...dowiaduje...dowiaduje...30 lat i...może i tu chodzi o to
Cytat