Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnio Widziani

Crusoe00:47:26
NowySzustek01:31:33
mrsbelief01:43:47
Luka1601:48:31
Sasza02:15:28

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

NowySzustek
04.06.2023 21:23:11
wlasnie mi pękł okrąglutki roczek ZERO KONTAKTU.. efekt: wcześniej ledwo mogłem wydusić a dziś pełną pierśią krzyczę ..To była zwykła szmata! pzdr

1golec
15.04.2023 01:05:28
Psycholog zawsze mile widziany ale nie zawsze pomocny Tu raczej decyzja podjęta tylko ta walka wewnętrzna dzieci i mieszkanie lub dom Nie warto lubi przygody nie zmienisz tego majątek można podzie

hurricane
09.04.2023 13:41:10
Spokojnych Świąt Wielkanocnych Uśmiech

Paulinaa1
27.03.2023 14:46:41
Cześć

Gregor123
22.03.2023 10:19:16
Czesc Jestem od dwoch lat z kobieta, ktora nieprawdopodobnie kocham. Moj/nasz problem polega jednak na tym, ze ona nigdy nie byla wierna zadnemu mezczyznie. Miala ich dotychczas kilku i wszystkich z

Metoda 34 kroków

Metoda 34 kroków dla kryzysu w małżeństwie na odzyskanie pewności siebie w oczach partnera.

1.Nie śledź, nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2.Nie dzwoń często.
3.Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4.Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5.Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6.Nie proś o pomoc członków rodziny-masz wsparcie teściów póki są po Twojej stronie.
7.Nie proś o wsparcie duchowe.
8.Nie kupuj prezentów.
9.Nie planuj wspólnych spotkań.
10.Nie szpieguj, to Cię zniszczy.
11.Nie mów 'kocham Cię'.
12.Zachowuj się tak, jakby w Twoim życiu było wszystko w porządku.
13.Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14.Nie siedź, nie czekaj na żonę/męża , bądź aktywny, rób coś.
15.Będąc w kontakcie z nim/nią postaraj się mówić jak najmniej.
16.Jeżeli pytasz co robił/a w ciągu dnia, przestań pytać.
17.Musisz sprawić, że Twój partner zauważy w Tobie zmianę, że możesz żyć dalej z nim/nią lub bez niej/niego.
18.Nie bądź opryskliwy lub oziębły, po prostu zachowaj dystans.
19.Okazuj jedynie zadowolenie i szczęście.
20.Unikaj pytań dotyczących związku do chwili, gdy zechce sam/a z Tobą o tym rozmawiać.
21.Nie trać kontroli nad sobą.
22.Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23.Nie rozmawiaj o uczuciach.
24.Bądź cierpliwy.
25.Nie słuchaj co naprawdę mówi do ciebie.
26.Naucz się wycofywać, gdy chcesz zacząć mówić.
27.Dbaj o siebie.
28.Bądź silny i pewny, mów cicho i spokojnie.
29.Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić,Twoje konsekwentne działania mówią więcej niż słowa.
30.Nie pokazuj zagubienia i rozpaczy.
31.Nie wierz w nic co usłyszysz i 50% tego co widzisz.
32.Rozmawiając nie koncentruj się na sobie.
33.Nie poddawaj się.
34.Nie schodź z raz obranej drogi.

Zdradzony po 12 latachDrukuj

Zdradzony przez żonęWitam was wszystkich. Nie sadziłem że kiedyś tu trafię a jednak... Jestem kochającym mężem i ojcem dwójki wspaniałych 10 i 12 letnich dzieci i ... nie mogę się pogodzić z tym co się stało. Mówią że rozwodzą się ludzie słabi nie mający siły walczyć. Ja nie ma siły po tym co zrobiła ... Oto moja historia ... Jesteśmy 12 lat po ślubie ja 38 lat ona 37. Wierny do bólu z racji pracy w branzy dotkniętej pandemia - ostanie miesiace spedzałem głównie w domu zajmując sie dziećmi i całym domem. Moja żona praca w budzetówce - pewna pensja awanse stawnowisko etc. Poza etatem prowadzę wakacyjna działalnosc sklep nad morzem - rodzice maja duzy dom działkę - tata podupada na zdrowiu - utrzymanie wszystkiego wymaga nie tyle pieniedzy co czasu. Przecież będę dziedziczył - ja moje dzieci. Mieszkamy kilka kilometrów od domu rodziców nie jest to blok a rodziców nieruchomość w ktorej własnie zarabiamy. Trzeba wszystko utrzymac konserwowac. Ja w zasadzie prowadze dom - piorę sprzątam gotuję - pilnuje dzieci myję samochód pracuje dookola domu jednego drugiego a to dach cieknie a to cos trzeba naprawić etc. Mamy mieszkanie 120m2 - pracy jest co nie miara. Do rzeczy - nikt nie jest idealny jednak ja wyniosłem z domu wartosci Rodzina - porządek - sprawy bytowe - rozrywka. Pracuje na etacie w wakacje mam firmę i bezpłatny urlop. Dbam jak mogę by moja Rodzina miala wszystko. Moja żona - niestety nie nauczona porządków - ok jakos to przetrawiałem. Jednak konczy sie sezon ona jest zmeczona - mija wrzesien w domu nic - za to hobby konie - wyjscie na siatkówkę - w domu piętrzą się "brudy" pająki kurz etc - proszę zero reakcji tak bylo ostanie 2 lata - wczesniej jako tako sie starała. Widze czuje cos jest nie tak - wyjazd w góry październik - ferie na weeknd 2 noce w lutym zanim znow zamkna wszystko (moja pensja drastycznie spadla) - było ok bawilismy sie super dzieci też. Nic nie zapowiadało dramatu jaki nastąpił. Coś się chrzanić zaczeło styczeń-luty - byle sprzeczka - kara miesiac bez sexu ! Walentynki wino 13.02 sobota - 14.02 wracamy z gór - miala okres - potem ok było spoko. Nasza rocznica sprzeczka - kwiecień - mam chorobę płucną zanik sie zaszczepie prosilem ja uwazaj(w rodzinie na Covid zmarło kilka osób - kuzyni pod respiratorem) nie panikuje ale no bałem się. Nie bede jej ograniczał ! wychodzila kiedy chciala i gdzie chciala - nie pije dużo - ale powiedzialem co myslę nie do konca pamietam co ale foch byl straszny ! Przeprosiłem ją - jak zawsze pierwszy wyciagnałem rekę. Jest zaborcza - manipuluje - ale juz to rozpracowałem - nie dajac sie coraz czesciej. Zmienila prace awansowala - jej teksty zarabiam to se mogę były na porzadku dziennym - hobby ponad wszystko. Od jesieni roku ubiegłego wystawiła mnie kilka razy - gdzie prosiłem mam nockę - za tydzien ty spotkanie z kolezankami(one przeszly Covid nic mi nie grozi) odpusc wyjscie tesknie za tobą brakuje mi Ciebie - nie hobby ponad wszytsko ! Czułem sie coraz bardziej odstawiony - dom traktowala jak hotel mnie jak dostawce uslug hotelowych.Kupowałem jej buty szpiki pończochy wie co lubie. Ile razy było tak wracala z jazdy konnej 2 markety - ja pracowalem dookola domu wiosna - zakupy zrobileś ?! Co obiadu nie ma !? Przecież dzieci z koni są głodne ! Kiedys potrafila przyszykować zadbać - no tak facet w domu to h.. sie starac - wiecie jak sie czułem. W końcu wyrzuciłem jej - chodze na noce do pracy dzieci pilnuje - robię wszystko - mam tylko 2 ręcę - pomóż mi !!! I awatura o co mi chodzi - zgrywam biednego i pokrzywdzonego ! Auto wywoskuje wroci zajebane błotem - czepiam sie - prosze spłucz woda myjnia po drodze - nie miala czasu - tak jak i zakupy - nie wejdzie w konskich rzeczach do sklepu - brudna i smierdzi ! Ja moglem wracajac od rodzicow z dzialki przed nocka - jeszcze koszule musze sobie wyprasowac ! Ja musze miec czas na wszytsko ! Wyrzucilem jej po raz kolejny ma porawic koronę zapierdalac bo obrosla w piórka a zycie nie polega na braniu ! Sa priorytety jakies zasady. Zmienila prace - pracuje gdzie mieszkamy - awans - ma ludzi pod sobą - zaczelo sie jej obiekt jej ludzie wychodzienie po godzinach bo ona ma papiery spotkanie a to wladza przyjechala etc. tu nastala droga do upadku .... Ze mna nie chciala biegac - bola ja kolana grala w tenisa - tam zagle zaczeła biegać ! Z facetm po 60 znam go jest godny zaufania - na rowery ze mna i dziecmi nie ona nie lubi - tam pomiedzy jednostkami - jezdzi az milo chyba ze auto zabierze. Zaczeło działac mi to na nerwy - piatek czysci lodówke - bo ona robi sniadanie pracownikom ! Szok ! twierdzi trzeba dobrze zyc z ludzmi - ale sa granice ! Wiosna kwiecien po kłótni o Covid topor zakopany jest ok maj grill u moich rodziców jeden drugi - mam widzi ze jej zaanagazowanie spada zawsze byla pomocna no ale oka. Zaczynamy wozic towar do sklepu jest zaangazowana- mam nocne zmiany nawet pod 2 pod rząd - tony towaru szykowanie nocki - jestem zaorany jeszcze tacie pomaga dzialke robic ledwo zyje poduszka padam spac. W miedzy czasie przenosze telefony na abonamet firmowy - jak sie pozniej okazuje nie spodziewalbym sie ze to pomoze cos odkryc. Ufałem jej bez granicznie - chociaz kilka lat temu byla sytuacja u jej znajomej spila sie (nie pila kiedys wogole) byl znajomy jej meza rozwodnik po 50 - w mojej obecnosci a to brudzia a to klepnie go w udo w koncu ze ma ochote na sex - do tego faceta !!!! Wychodzimy ! Awantura z mojej strony karkołomna - napita ze to o mnie chodziło ! dobra było to ok 5 lat temu oka ale zaufanie zostalo nadwątlone - mysle co by było gdyby. Jak gdzies wychodzila - mowie Kocham Cie pilnuj się - ona do mnie przesadzasz ! Wrócę do szykowania sklepu - wykonczony nie mialem sily nawet pod prysznice sie bzyknąć - wykladamy towar sex byl ok 20.05 fajnie od tylu zabawa przednia sponatan po drinku muzyka grala - zaslona dymna - cos napisze dalej ... Przychodzi czerwiec otwieramy sklep w 2 tygodnie mam wyrobić ok 90h głównie nocnych - ona bierze urlop - 2 miesiace lipiec sierpień mam bezpłatny urlop. Jestem zaorany - cieżka wiosna - targanie towaru - dzieci dzialka dom porzadki etat firma i geste nocki - zgodziłem sie na 3 pod rzad by miec wolne ! Przyszly upaly - odespałem kurna mam ochotę na sex - ona zimna nic nie inicjuje .... nie dotykaj nie przytujaj gorąco ! Nosz kur ... zawsze byly upały wtf ! Lipiec podszyczypuje zaczepiam w sklepie zero interaakcji ! Zaczyna sie sezon znow tyranie wakacje - jestem wyposzczony ! Znow zmeczenie - nie ma ludzi do pracy - pracownica znalazla sie ok 08.07 - wiem kiedy ma okres - 14.07 dzien łapania za pupe - zerzne ja na zapleczu bo mnie nosi ! Nie bij mnie - klepnąłem ja w tyłek ! Potem mowi do mnie zmeczona jest we wrzesniu ! Ludzi dowaliło pracy coraz wiecej kreci sie - obiecuje jej po wakacjach weekend w Spa dla nas dwojga OK - dostala nowy telefon - wygadalem sie kupie jej smartwatcha - obiecalem na jesien deske snowboard - pojedziemy z dziećmi gdzieś - w domu sprzety sobie wymienimy ... i nastal szczyt dni płodnych 17.07.2021 szok i nie dowierzanie ! Moja rozpacz siegajaca gwiazd - serce mi pekło - ocean krwi sie wylał i ciagle płynie ! Stoje za lada ona na magazynie - patrze na jej telefon a tam TESKNIE ZA MYM SKARBEM KOCHANYM ! na pulpicie zdiecie naszych DZIECI !!!! Nie brat zapewne jakiś flirt nie bzdura - dlaczego ma ryzkowac cale poukładane życie ! Rozladowal mi sie telefon - musze zadzwonic do taty co na jutro trzeba towarowac - pomaga nam bezplatnie ! Wozi towar - moja zona zadzwon z mojego - no szok ! Jaka pewna siebie ! Ale mam odblokowany - nigdy nie zagladalem jej w sms - ide dzwonic i szok otwieram skrzynkę i szok ! Rozpacz - czym ja sobie na to zasłużyłem ! Moj Boże ! Zdrada nie nie wierze ! Ale z kim !!! Znam faceta mijam go pod domem w miejscowosci ! Trenujemy razem do zawodow smoczych lodzi - ONA Z NIM PRACUJE ! ona nie znosi Palaczy ! ALE TEN DZIAD MA 63LATA iI WNUKA !!!!!! SZOK !!!! Juz wiem dlaczego wychodzila kontrolowac imprezy Gminne wieczorem - dostałem obuchem w łeb !! W czym jestem gorszy od niego ! Dbam o siebie siłownia rower. To ja do północy wyrzucam towar a ona wkitnąca poszła sie pier....ć ! Słuchacie co było dalej - nie wierze - on moze niesprawny - a sms kocham Cie on ją tez smietane z niego by zlizala - moze trojkacik ! Byla u nas wowczas jej koleznaka ze studiów. Dlaczego ja nie pomsylałem jej przeleciec ! Szok ! Zaczynam kopać - sprawdzam biling .... od 20.05 do 06.06 - wymienila z nim 1580 sms !!!!!!!! Mężatka matka dwójki dzieci !!! Nie może mi się wydaje nie wierze - ale fakty !!! Jestem niedoszlym policjantem zawsze interesowaly mnie techniki sledcze. Podsluch auto ma GPS etc. Sluchajcie miala wypadek w pracy nos rozbila byla w ZUSie na kontroli - wylaczyla kamere w aucie ktora ma akumulator - nagrałem rozmowę ... facet jadl to co ja karmila go tym co ja jadłem i oddala mu swoje ciało ! Malo tego nie usunałem printscreen z emocji ze stesu i ona wiedziala ze ja wiem ! Zbieralem dowody - w pracy robila mu laskę - miziala sie z nim w godzinach pracy - caly lipiec jezdzila z nim po Gminie dzieci zbierajac na połkolonie - nie chcecie wiedziec co robila w samochodzie ! SZOK SZOK SZOK ! Staremu Fredowi trafila sie SUKA do usług ! MOJA ŻONA ! matka moich dzieci ! Nie wiedzialem z kim zyje przez 12 lat ! Jebala sie znim wiedzac ze ja wiem zrac tableki na uspokojenie wracala pod moj dach ! Jakim czlowiekiem bez uczuc trzeba byc zeby cos takieg zrobić ! Pracowala ze mna w sklepie sadzac sie do mnie ze ja jestem nie miły dla niej !!!!! Sięgla Dnazalać sie sprzatajacej ze ja mam KOCHANKI tescie jej nie szanuja ! Zyczliwi mi donieśli ze juz mowia na wiosce. Gdzie dzieki moim rodzicom podjela prace bo jej sie wpieli dzieci nie chcieli pilnować ! To był szczyt ! Moi rodzice traktowali ja ja Córkę a ta sie puscila ze starym dziadem ! Szukala juz mieszkania zeby z dziecmi uciec przed tyranem jakim jestem ! wszystko wyprzedzilem ! To był szczyt ! dostala 2h na spakowanie rzeczy jeszcze auta rzadala ! Rozpacz ja ja kochałem jak zawsze ! I taki numer mi wycieła ! Mi dzieciom ! Opuscila zamek wychodzac na kruchy lod ! Jedno mowi ze dom dzieci jest u nas. Ale chce tydzien po tygodniu dzielic opiekę. Liczy bez orzekania o winie - ja na to nie pójdę ! Boli mnie serce ale mam tak twarde dowody ze szok ! Mi sie przyznala do wszystkiego - zwodzila mnie ze we wrzesniu porozmawiamy - jak kasy nakradnie i mieszkanko przyszykuje ! Wyprzedziłem jej ruch - i ostrzegłem ze bede bronił swego imienia ! Tyle wspomnien cudownych chwil wszytsko zrujnowala ! Wszytsko ! Tu nie ma co wybaczac - ona chciala mnie porzucic - jak twierdzi od dawna sie psuło - tak jak chciałem ratować czułem cos nie trybi - ale zawsze powtarzała nie zacznie czego nie konczac czegoś ! Slub był kościelny - mnie jak i ja obowiazuje ta sama przysięga ! Nie wytłumaczenia i przywolenia na zdradę ! Zarzekala sie ze z nim zerwala poczatek sierpnia ... bzdura ! pusciłem jej nagranie 12.08 jak mu sie do rozporka dobrała i go dosiadła - w aucie słuzbowym po pracy(duży van) żygać sie chce ! Dzieci ma przy mnie nie całować ! Teraz przezywa co bedzie z dziecmi etc - nosz kur... a myslala jak sie puscila ! To jest wynaturzenie ! Ma sie przyznac przed dziećmi w obecnosci psychologa co zrobila !Ze nowy "Tatuś" jest w wieku ich dziadków !Co na moim miejscu byscie zrobili ? Byłem u prawnika jeden polubownie drugi musi sie pan zabezpieczyc absolutnie orzeczenie o winie i to nie jest zemsta to Pana prawo. Swiadek Kochanek i jego Żona - broni się ze o wszytskim wie i akceptuje ! Bo uwierze ! Przyzna sie i podda karze albo zrujnuje kolejna rodzinę i swoją kariere ! Ona nie miała skrupułów. Dzieci sa z nia u tesciow ale zadne tam warunki - w domu robie zaraz remont - dzieci maja wspolny pokoj beda miec osobne na full wypas. Tu sie wychowaly tu chodza do szkoly - boje sie o córkę jest z matką zzyta ale z jaka matką ! Mam nadzieje dosc zrozumiale opisałem co mnie spotkało. Tez mam wady ale zawsze trwalem tam gdzie maz powinien byc - wierny jak pies .. przy czym nie piłem nie biłem kochanek nie miałem dbałem o dom o nia jak tylko mogłem ! Kwiaty dostawala bez okazji prezenty nie wiem nie wiem co do tego doprowadziło w czym byłem gorszy do NIEGO ! Przeżywam to bo ją Kochałem a teraz zabijam w sobie to uczucie - patrzec na nia nie mogę - tak przegrac życie .. Byla tak pewna siebie a nie wiedziala co mam na nią - jej plan sie sypnął jak domek z kart. Mysle ze to nie pierwszy jej wyskok - az mi nie dobrze jak lubi starszych facetów i może po nich poprawiałem .... Dzieci sa na pewno moje jak kopie.
14923
<
#100 | blebleblee dnia 09.09.2021 17:30
Skonultuj swoje opcje u adwokata, masz dowody na zdrade, wiec mozesz wnioskowac o rozwod z jej winy, to zabezpiecza cie przed alimentami dla niej, ale jest trudne do wygrania i czasochlonne, adwokat jest w stanie ci policzyc ile ewentualnie beda cie kosztowac alimenty na nia w razie rozwodu bez orzekania winy
15332
<
#101 | pedro2021 dnia 09.09.2021 18:02
Słuchajcie czy prawda jest ze przy rozwodzie bez orzekania o winie można zawrzeć porozumienie że nie będziemy względem siebie mieć roszczeń ? Takie coś usłyszałem podczas rozmowy z mediatorem że jest to możliwe.
Mój adwokat zapoznając się z dowodami krótko orzeczenie o winie. Jedno o co zapytał czy Ona ma coś na mnie. Jedne pytanie czego nie wymyśli ? Albo czy się nie przyzna? Wstyd na Gminę nawet sędziowie będą oczy otwierać 25lat starszy facet ...jej ojciec ma tyle lat.Ale bywagacje zostawie bez komentarza co by było gdyby. Jest to w h.. ciężka decyzja.
14923
<
#102 | blebleblee dnia 09.09.2021 18:33
Czy jej rodzina wie o kochanku, o tym ile ma lat? Czy w jej pracy wszyscy juz sie dowiedzieli do czego sluzy ten sluzbowy samochod? O ile nie wszyscy sie dowiedzieli, to Twoim argumentem w negocjacjach moze byc, ze Ty nie zaczynasz opowiadac wszystki wokolo na czym tak naprawde polega jej praca, ale pod warunkiem ze podpiszecie ugode przygotowana przez Twojego prawnika
15215
<
#103 | Marcus49 dnia 09.09.2021 20:21
ŻADNEJ UGODY, jeżeli nie chcesz jej płacić alimentów na nią.
A na 120% możesz się tego spodziewać.
14039
<
#104 | Romanos dnia 09.09.2021 20:45
Najkorzystniej dla Ciebie byloby, gdyby na twoj pozew o rozwod z wylacznym orzeczeniem jej winy ona wyrazila zgode bez oporow (i prania brudow w sadzie). Ale to raczej malo prawdopodobne choc oczywiscie mozesz sprobowac.
Oczywiscie jesli dojdzie do rozwodu b3z orzekania, istnieje ryzyko, ze ona wystapi o alimenty ma siebie, ale...
Zawsze, dopuki zadne z Was nie weszlonw nowe malzenstwo, mozna zlozyc kolejny pozew o rewizje decyzji sadu i wniskowac wowczas o orzeczenie winy.
Porozmawiaj o tej furtce z prawnikiem
15166
<
#105 | Igor1 dnia 09.09.2021 20:59
Nie miej skrupułów , bzykają się ze starym dzisdm nie myślała o Tobie a tym bardziej w tym czasie Ciebie nie kochała więc nie możesz mieć wyrzutów. Nie poniżaj się i nie pokazuj że ją kochasz. Czym szybciej się z tym pogodzisz i ją znienawidzisz tym lepiej, utrzymują nią kontaktu tylko dla dzieci i w sprawach dzieci . Nie wierz w jej dobre intencje, jak Cię oszukała w tym temacie to w innych też może. Ja jestem taki , że w dupie bym miał opinie o niej, niech się dowiedzą, na pewno jakby nie była moja wina bym wziął rozwód o orzeczenie o winie, chyba że chcesz mieć szybko święty spokój to za porozumieniem stron.
15332
<
#106 | pedro2021 dnia 09.09.2021 23:25
U niej w pracy nikt nic nie wie! Mam wrażenie wręcz że jest tak pewna swego że jej nic nie zrobię że już liczy ile dostanie. Wczoraj rozmawiałem z nią blisko 3h bardzo inteligentnie wypunktowałem jej co zrobiła, zresztą nie będę się powtarzał co myślę o jej zachowaniu, szkoda słów. Ja bym tego nie zrobił! Ale nie będę mierzył innych swoja miarą, wie jakie mam warunki dowiedzą się wszyscy a zwłaszcza rodzina kochanka. Mi mówi że wie (blef próbuje ratować dupe) a innym mówi że Jego rodzina nic nie wie mało tego żony nie opuści a tak ja Kocha (moja żonę) walczę jednie z moja etyką.
Zadała mi w HUJ bolesny cios ! Kochałem ją jak nikogo innego na Świecie ! Teraz przelewam ta miłość na dzieci! Jednie z tym walczę czy one nie ucierpią. Ale jak mówicie dobrze się bawiła! Jak słucham tych umizgow Kocham Cię kotek chcesz Kawę! Jadę do Maka to wiecie co teraz kuli łeb ale wtedy była wielce zakochana! No dopadnie ja teraz szara rzeczywistosc. Dostanie pozew nie jestem pewien (emocje u Papugi) czy jak się przyzna to Kochanek dostanie wezwanie czy nie zdążą mu wysłać. Przyczym nawet jak uda mi się wygrać nic od niej nie chce! Poszła na 3 wiatry. Będę zabezpieczony będzie walczyć o pieniądze cyk komornik i zdejmuje swoje.
Ale nie dziele skóry na niedźwiedziu. To nie narzeczeństwo tyko ślub konkordatowy kościelny który traktowałem strasznie poważnie bo ja dotrzymałem przysięgi!
13880
<
#107 | Crusoe dnia 09.09.2021 23:54
Witaj Pedro.Odnośnie umowy o zrzeczeniu się wzajemnych zobowiązań finansowych.Alimenty są niezbywalne.Żadna umowa ustna ,pisemna nawet u notariusza jest nieważna.Sąd ustala wysokość alimentów na dzieci i ew.byłego małżonka.Dowodów z tego co piszesz na orzeczenie jej winy masz od metra ale to może być za mało.Znajdź adwokata najlepszego na jakiego Cię stać.Mam nadzieję ,że te rozmowy z jż nagrywasz ,to konieczne.Co z nich wykorzystasz to inna para kaloszy.Weź też pod uwagę ,że ona też nagrywa.Uważaj co mówisz.Zero agresji,pogróżek ,awantur.Zero wódy.Prawnik podstawa.I dzieci.To Twój priorytet.Ty i one są najważniejsze.Żona to już pieśń przeszłości.Trzymaj się ,pozdrawiam.

Komentarz doklejony:
Sorry.Opieka naprzemienna znosi alimenty na dzieci.
15166
<
#108 | Igor1 dnia 10.09.2021 06:34
A z waszego związku co jej się z majątku należy? Trudno będzie go podzielić, czy po prostu nie chcesz dzielić czegoś na co więcej łożyłeś? Po Twoim.sppsobie pisania widać, że masz rozsterki. Pewnie byś wybaczył , gdyby się kabała. Nie rób tego, ten ból widać po Twoim charakterze zostanie z Tobą do końca życia, nie wyzbedziesz się tego, jak po 5 latach dalej się tego nie wyzbyłem i przypomina.sobie jak ją widzę, nie ma jej przy mnie to z perspektywy czasu zajmuje się czymś innym i nie pamiętam o tym. Miłość to moja córka, przez nią nie ufam już tak i pewnie tak zostanie. Nie raz się mnie pytała czy bym wybaczył? Gdybym był jedynym jej partnerem w życiu i był to skok na imprezie, po alkoholu, z ciekawości jednorazowy to pewnie tak. Romansu z premedytacją nie wybaczam, a tym bardziej przednlwub.wiedzialamjka jest z innym facetem to więc ciekawość nie wchodzi w grę tylko zimne wyrachowanie. Czyli romansując musiała przewidywać kroki co będzie, że się wyda i że stawia na inną kartę niż małżeństwo. W chwilowym zapomnieniu możesz o tym nie myśleć ale przy romansie nie ma takiej możliwości gdy z rąk kochanka wracasz do domu do męża. Tego nie wybaczam. Nie wiem jak to u Ciebie było, ale moje zasady to znała w czasie ślubu i wiedziała że jej nie wybaczę. Na dzieci plac alimenty to są Twoje dzieci i im się należy. Ja na córkę nie żałuję , bo to moje dziecko choć ma już 15 lat. Ja np spotkałem się zona kochanka. Kulturalnie wszystko powiedziałem bez emocji. Pokazałem dowodu i czułem się z tym dobrze. Czułem taką potrzebę. Kobieta nic nie wiedziala mimo że żona mówiła że wie. Nie planuje zemsty, lepiej Ci nie będzie. Niech czuje smak, że straciła kogoś wartościowego. Niech czuje smak porażki. Bo jak będziesz latał po innych i jej pokazywał to ja uprawdzisz w tym, że dobrze zrobiła. Ja tak robiłem ale to nie przyniosło ukojenia. Bardziej ją boli że daje sobie radę i uważają mnie za dobrego ojca i czuje i ja to boli kogo straciła. Moja mówi że będzie do konca życia na mnie , a ja do niej że ja kochałem i kocham ale czuję do niej emocjonalne obrzydzenie. Twierdzi, że ją te słowa bolą, a ja że co mnie nie bolało jak inny robił to zną tu i tam. Zawsze jej mówię , że mogę przebywać w jej towarzystwie,.ale bliskość jej ciała powoduje u mnie reakcje wymiotne. U mnie podjazdy jej trwają już 5 lat ale ja dalej nic i to się nie zmieni, chyba że stracę pamięć. Najgorsze, że robiłem jej na złość , już bym tego więcej nie robił. Wolałbym być na zerowej pozycji pokrzywdzonego, lepiej to wychodzi. A tak ona nie ma przyjaciółek bo z większością po złości się przepisałem. Też jestem nie fer, ale to było po fakcie. Drugi raz bym tego nie zrobił.Zemsta nie jest dobrym przewodnikiem. Kieruj się wyrachowaniem, swoim i dzieci dobrem. O niej myśl co Ci zrobiła to będzie Ci lepiej zapomnieć o tej miłości. Miłość zamieniłem w obrzydzenie do niej i to było rozwiązanie.
15332
<
#109 | pedro2021 dnia 10.09.2021 07:46
Majtek wspólny to auto na które w zasadzie ja odłożyłem. Środki na rachunku są 'ulotne' są inne ciekawsze aspekty dlaczego dla niej "nic" czekam na wyliczenia księgowej ale 'oboje' byki zamieszani w rozmiane drobnych pieniędzy i będzie duża dziura. Zdrajca i złodziej pod jednym dachem. Wyposażenie mieszkania w zasadzie nic nie warte do wymiany po 11latach zamieszkania od mebli po podłogi etc. Powrót nie wchodzi w rachubę ona są tak zadecydowała pozatym tyle razy Miłość sobie wyznalwali że Ja z Miłości do dzieci miałbym ja tolerować pod moim dachem. Wiedziac co z nim robiła była świadoma konsekwencji tak czuję obrzydzenie. Bajki że planowała odejście bo... małżeństwo było martwe etc nie kupuje, wspolzyla że mną mieszkała dzieci wychowywała budując z nim relacje od conajmiej 20 mają tyle wyłapałem z bilingu.Emocjonalnie zdradziła wcześniej nie fizycznie była to jej decyzja pocatek lipca widziałem coś jest nie tak ale karanie sexem to nie pierwszyzna z jej strony to się zdarzało coraz częściej chciałem to ratować rozmawiać ale była zapora nie to nie sądzielem że taki etap nastał. Planowałem wspólny wyjazd jesienią szukałem przytulanego hotelu Spa na weekend w górach by coś odświeżyć odbudować.Ja pochłonięty praca od 7 do 1 w nocy ona wyjścia zawodowe wieczorami do pracy bo znów 'cos' ufałem nie byliśmy skłóceni sprzeczka była w kwietniu załagodzona to tyle.
Prawda nie mogę się z tym pogodzić bo nic nie wskazuwalo że coś planuje, gdzie jak wpsomnialem życie toczyło się normalnie poza brakiem jakieś iskry było przytulanie spaliśmy na jej połowie łóżka zawsze moja dłoń wędrowała gdzieś pośladki(nie łaskocz Idę spac) drapała mnie po plecach tak usypiałem jak między żona a mężem buziak na dzień dobry etc. Coś zastygło jak byłem zawalony praca ale tłumaczyłem to zmęczeniem cel wyższy zarabiamy by byt rodzinie polepszyć po lockdownie. Ona wie co zniszczyła ale nie Kaja się nie chce tego ratować owszem gdybym to ja padł na kolana zapewne by się przytuliła do kolejnej zdrady a ja czując obrzydzenie zapewne bym nie wytrzymał i z kolei dał jej argumenty z mojej winy.
15166
<
#110 | Igor1 dnia 10.09.2021 07:59
Poprawione błędy stylistyczne.
A z waszego związku co jej się z majątku należy? Trudno będzie go podzielić, czy po prostu nie chcesz dzielić czegoś na co więcej łożyłeś? Po Twoim sposobie pisania widać, że masz rozsterki. Pewnie byś wybaczył , gdyby się kajała. Nie rób tego, ten ból widać po Twoim charakterze zostanie z Tobą do końca życia, nie wyzbedziesz się tego, jak po 5 latach dalej się tego nie wyzbyłem i przypomina.sobie jak ją widzę, nie ma jej przy mnie to z perspektywy czasu zajmuje się czymś innym i nie pamiętam o tym. Miłość to moja córka, przez nią nie ufam już tak i pewnie tak zostanie. Nie raz się mnie pytała czy bym wybaczył? Gdybym był jedynym jej partnerem w życiu i był to skok na imprezie, po alkoholu, z ciekawości jednorazowy to pewnie tak. Romansu z premedytacją nie wybaczam, a tym bardziej przed związkiem ze mną wiedziała jak jest z innym facetem to więc ciekawość nie wchodzi w grę tylko zimne wyrachowanie. Czyli romansując musiała przewidywać kroki co będzie, że się wyda i że stawia na inną kartę niż małżeństwo. W chwilowym zapomnieniu możesz o tym nie myśleć ale przy romansie nie ma takiej możliwości gdy z rąk kochanka wracasz do domu do męża. Tego nie wybaczam. Nie wiem jak to u Ciebie było, ale moje zasady to znała w czasie ślubu i wiedziała że jej nie wybaczę. Na dzieci plac alimenty to są Twoje dzieci i im się należy. Ja na córkę nie żałuję , bo to moje dziecko choć ma już 15 lat. Ja np spotkałem się żona kochanka. Kulturalnie wszystko powiedziałem bez emocji. Pokazałem dowodu i czułem się z tym dobrze. Czułem taką potrzebę. Kobieta nic nie wiedziala mimo że żona mówiła że wie. Nie planuj zemsty, lepiej Ci nie będzie. Niech czuje smak, że straciła kogoś wartościowego. Niech czuje smak porażki. Bo jak będziesz latał po innych i jej pokazywał to ja uprawdzisz w tym, że dobrze zrobiła. Ja tak robiłem ale to nie przyniosło ukojenia. Bardziej ją boli że daje sobie radę i uważają mnie za dobrego ojca i czuje i ja to boli kogo straciła. Widzi, że kobiety za mną chodzą ale ja sobie z tego nic nie robię. Moja mówi że będzie do konca życia na mnie czekać , a ja do niej że ją kochałem i to zniszczyła, ale czuję teraz do niej emocjonalne obrzydzenie. Twierdzi, że ją te słowa bolą, a ja że co mnie nie bolało jak inny robił to z nią tu i tam. Zawsze jej mówię , że mogę przebywać w jej towarzystwie,.ale bliskość jej ciała powoduje u mnie reakcje wymiotne. U mnie podjazdy jej trwają już 5 lat ale ja dalej nic i to się nie zmieni, chyba że stracę pamięć. Najgorsze, że robiłem jej na złość , już bym tego więcej nie robił. Wolałbym być na zerowej pozycji pokrzywdzonego, lepiej to wychodzi. A tak ona nie ma przyjaciółek bo z większością po złości się przespalem. Też jestem nie fer, ale to było po fakcie. Drugi raz bym tego nie zrobił.Zemsta nie jest dobrym przewodnikiem. Kieruj się wyrachowaniem, swoim i dzieci dobrem. O niej myśl co Ci zrobiła to będzie Ci lepiej zapomnieć o tej miłości. Miłość zamieniłem w obrzydzenie do niej i to było rozwiązanie. Pamiętaj związku z kochankiem nie mają szans przetrwania. Wcześniej czy później się opamięta. Tylko czy będzie chciała wrócić czy Twoim kosztem układać sobie życie z następnym partnerem to już zależy od Ciebie. Zobaczysz życie ja pokara. Przy romansie nie dawaj jej szans bo to nie ma sensu, to będzie na krótko i znów będzie Cię boleć i będzie boleć podwójnie jak z nią codziennie będziesz zszedł się kłaść spać.
14923
<
#111 | blebleblee dnia 10.09.2021 16:16
Pedro, moim zdaniem potrzebujesz wyciszenia, ogarniecia emocji, wtedy zrozumiesz, ze kochasz pewien wyidealizowany obraz jej, kochasz to kim ona kiedys pewnie byla, ale obecnie jest bardzo inna od tego Twojego wyobrazenia
15332
<
#112 | pedro2021 dnia 11.09.2021 08:57
Rozwiązać ta sytuację muszę, przedstawiłem swoje warunki i wie co jej 'grozi' nie mówię o zemście a o prawie jakie mi przysługuje. Wynajmie mieszkanie ok z czego je utrzyma jak możliwe że straci pracę? Dodam że przyłapana jej zachowanie mało określić za bezczelne, po 12 latach stwierdzę nie znałem tej kobiety, mozg totalnie wyprany. Zniszczyła całe dotychczasowe życie i mało tego jeszcze ma pretensje wymyślą kłamie na każdym kroku rozpowiada niestworzone historie.Zero skruchy. Powiem tak rozmawiam z nią o dzieciach jest ok wejdę w inny temat wogole spotkam się z nią z mojej inicjatywy co podkreślam jestem 2 dni wyjebany emocjonalnie! Modliszka manipulantka pozbył bym się jej jak najszybciej niech mi z oczu zejdzie Złość rozmowy wyglądają pytam ja Co Ty zrobiłaś by temu zapobiec by ratować małżeństwo - ona nie odopowie tylko odbija Co ja zrobiłem by ratować małżeństwo!? Słuchajcie raz wstałem z ławki w parku bo się zagotowałem i pojechałem w swoją stronę! O co nie zapytam tak odbija piłkę, mam full nie chce jej na oczy widzieć.
Od miłości do nienawiści krótka droga którą właśnie krocze.

Komentarz doklejony:
Jedno jako tako można się porozumieć, dzieci zresztą maluchy czekają kiedy wroca do domu do mnie! Córka zwłaszcza przyczym jestem sobą nie manipuluje nimi kocham je i myślę że dzieci to czują. Pytają o coś okrętnie ale nie szkalując matki odpowiadam(sama się im już przyznała co zrobiła) reszta tematów mówię że auto sprzedaje i podział 50/50 środki finansowe ma już swoje konto co moje i jej idzie ja 50% ale mało chce więcej...

Komentarz doklejony:
Co do dzieci procentuje jedna rzecz. Tata pandemia siedział z nimi lekcje zdalne etc wielokrotnie byłem ich "bohaterem" pomagałem rozwiązać różne problemy. Szykowałem obiady etc z nimi chodziłem po żonę do pracy. Moja małżonka co wielu osoba powtarzała nie ma do nich cierpliwosci, wracała po 15 obiad chwila odpoczynku 17 lekcje z synem z matematyki epitety ty głąbie nosz kur.... jak tego można nie rozumieć.... etc ja mimo że miałem dość nie zachowywałem się nigdy tak w stosunku do dziec. I nie mam powodu by się wybielac mogę koloryzować ale tak nie było, owszem czasem w dupe dla porządku dostało jedno czy drugie ale kto z nas nie oberwał.
14759
<
#113 | Radocha dnia 12.09.2021 10:34
Ziejesz rewanżem czuć w Twoich postach
Nie zrozum mnie źle ale jeżeli dysponujesz odpowiednim zasobem gotówki to zapłać znaczy wynajmij nierządnice, atrakcyjniejszą młodsza od Twojej żony.
Kumasz dziad jest rozpustnikiem to prawdopodobnie mu bez różnicy ..
Wierz mi jak plan wypali (zawsze istniej możliwość że nie będzie w jego guście) to Twoja żona doskonale zrozumie na własnej skórze co to znaczy być zdradzonym.
Moja była dokładnie to zrozumiała jak będąc w fazie motylków dowiedziała się ze jest jedną z wielu, że dla jej królewicza liczyło się tylko jedno...
Widziałem jaka zdruzgotana była w sądzie, jak walczyła i to prawdopodobnie szczerze by nas z synem odzyskać.
Nie zachęcam tylko przedstawiam możliwość takiego małego zadość uczynienia
15166
<
#114 | Igor1 dnia 12.09.2021 14:27
Najlepsza kara to doznać to samo na własnej skórze. Ale uwierzcie mi taki facet po 60 tce nie będzie chciał układać życia na nowo, zabawił się bo życie ucieka, myślą że się nie wyda, przeciąga w czasie bo każdy dzień dla niego to do przodu. To nie ma przyszłości jestem na100% pewny. Potrwa to trochę i samo wygaśnie. On za kilka lat sam będzie wymagał opieki a ona będzie dojrzałą kobietą. Wdepnela w to już będzie dla niej kara w dłuższej perspektywie czasu. Ona to za chwilę zrozumie. Ale Ciebie nie powinno już to obchodzić. Ja bym się postarał by jego rodzina się o tym dowiedziała. Zawsze będzie jakaś satysfakcja. Może wszystkiego od zczczegolow nie znają.
14759
<
#115 | Radocha dnia 12.09.2021 14:36
ok tylko tu chodzi o zdrajczynie nie o dziada.
masz rację że facet wykorzystuje naiwność dużo młodszej kobiety masz rację że prędzej czy później mu się ona znudzi więc trzeba działać zanim mu się znudzi.
Oczywiście jak kto lubi bo jak autor już kompletnie odpuścił temat to lepiej nie tykać...
15166
<
#116 | Igor1 dnia 12.09.2021 15:29
Powiem tak potrafię zrozumieć kobietę zdradźającą z młodszym, przystojnym, wysportowanym, pociąga ja. Nie wybaczam zrozumiem poszła na coś ładnego, tak jak ja za każdym razem jak widzę nowe auto to chce je mieć. Młodsze,.ładne też mi się podobaja- normalne. W pewnym sensie mogę zrozumiem ale tylko tyle. Ale ze starszym, jakby był brzydszy ode mnie to dla mnie byłaby potwarz, nie zrozumiałbym tego. Powrotu zero. Stary obleśny dziad posuwał mi żonę, a ja mam jej wybaczyć i żyć gdyby nigdy nic się nie stało i prywatnie w domu też ją bzykać. Sory za obraźliwe tekstu ale tak to dla mnie jest. Masakra. Moją była bolało wiem od kobiet że radzę sobie dobrze o nawet lepiej niż jak wcześniej było. Że jestem zadbany a wokół mnie dużo fajnych młodszych kobiet. Mówi że chyba nie ma szans mnie odzyskać bo mam lepiej- no i dobrze że tak myśli bo nie ma Uśmiech Raz na rodzinną imprezę wynająłem dziewczynę na weekend na takie imprezy bo nie mailem z kim. Całemu męskiemu gronu aż cały wyszły, a była aż wcześniej wyszła z imprezy. I o to chodziło. Okazywała mi tam jak nikt inny i o to chodziło Szeroki uśmiech Rodzina mówi, że fajne mam teraz życie i o to chodziło żeby tak myśleli. Urlop za granicą z młodszą raz z jedną raz z drugą. To ja dobiło wiem od rodziny. Teraz się uspokoiłem i sama mówi, że się nie liczy co robiłem tylko żeby.znow był jej Uśmiech Zemsta była słodka.
15332
<
#117 | pedro2021 dnia 12.09.2021 16:24
Jak piszecie Panowie dla mnie jest zajebista potwarz poniżenie i upokorzenie. Nie znam małżeństwa co by nie miało gorszych dni! Ale czy każdy facet czy kobieta obrazu biegnie się łajdaczyć? Nie ma dla niej powrotu pieprzyla się ze starym Fredem i czuję odraze i zajebista osobista urazę! Zawsze była kokietka teraz pamiętam widzę że lubiła robić oczka do starszych facetów, ale ja mam wszystko na swoim miejscu! Jestem sprawny w 100% mam 190cm wzrostu w pracy czy poza nią znajomi etc mówili jestem zajebistym facetem i ojcem i co ? Stary był lepszy, narazie to mi się nawet cieplo nie robi jak widzę piękna kobietę zostałem wykastrowany czuję się jak impotent, w czym On był lepszy! Wiem nie wolno mi go tknąć jakbym się dowiedzial że moje dzieci mają z nim kontakt dobra nic nie mówię cenie sobie wolność. Upokorzenie jest dla mnie niewyobrażalne ! Muszę na nią inaczej spojrzeć wyjąć z obrazka nie poniżać tylko otworzyć oczy, ona już się ukarała i dopiero zobaczy co zrobila.
13728
<
#118 | poczciwy dnia 12.09.2021 18:34
Autorze,
Twój problem polega na tym, że cały czas kręcisz się w kółko; trochę zachowujesz się jak dziecko we mgle; a tu pora zrobić krok do przodu;
Nie jest Twoim problemem to, że on ma 60 lat; jakie to ma znaczenie? mniej by bolało? nie ten facet jest Twoim największym problemem a Ty w każdym poście podkreślasz to tak jakby to było clou problemu; no nie jest i czym szybciej to zrozumiesz, tym prędzej osiągniesz wewnętrzny spokój; nakręcasz siebie i swoją wyobraźnię zupełnie niepotrzebnie;

Cytat

Ale czy każdy facet czy kobieta obrazu biegnie się łajdaczyć?

Nie, nie każdy, ale Ty jak i miliony innych ludzi akurat na takich trafiło i pora to w końcu zaakceptować;
Chcesz zrobić jej na złość? To w końcu zacznij żyć swoim życiem; zaakceptuj fakt, że to się wydarzyło; zrób krok do przodu i zacznij ją ignorować.
15166
<
#119 | Igor1 dnia 12.09.2021 19:51
Ignorować rozumiem, jak pisałem to może ja zaboleć że zlewasz ,ale rozumiem że chce się wygadać i forum do tego służy walnie bólu bez stresu i strachu. Poszukanie osób o podobnych problemach to zmniejsza ból, zeninejestes jedyny z takim problemem, że da się po tym żyć i nawet lepiej. Alesksualnie podchodzisz do innych kobieta, rozumiem przejdzie. Nie hamuj się , myśl o sobie ona się nie hamowała, nie miala aseksualnych zachowań. Żyj dla siebie i dzieci. Pogódź się szybko z tą sytuacją. Ona dzięki bólowi nie minie. Już się stało. Będąc z nią będziesz gorzej się czuł, popadniejsz w depresję przez myśli. Po czasie dojdziesz do siebie, ułożysz sobie życie. Nie żyje jej życiem , nie pokazuj jej cierpienia, pokarz że dajesz radę i nawet lepiej niż wcześniej.
14923
<
#120 | blebleblee dnia 12.09.2021 23:23
Jej fizyczna zdrada ze starym to tylko czesc problemu, planowala cie oskubac, chyba nawet czesciowo kasy troche wyniosla z Twojego sklepu pod pozorem rzomieniania, a to juz jest przestepstwo, to kradziez, i to teraz nie jest tylko kwestia czy ty jej przebaczysz czy nie
15332
<
#121 | pedro2021 dnia 22.09.2021 14:39
Plusem całej sytuacji jest ze podchodzę do życia z większym dystansem. Umiesz liczyć licz na siebie, nie zamykam się w domu(robie remont "czyszcze" mieszkanie) chodzę do pracy ale nie wiem dlaczego mam poczucie winy 🤔 wychodzę witam się z sąsiadami ale idą do sklepu mam poczucie niepokoju. Na 100% nagadala na mnie jakim jestem potworem i musiała z dziećmi uciekać przedmna. Dłużej mieszkam w miejscowości dłużej ludzie mnie znają czy moich rodziców a jednak czuję niepokoj, nie chce póki co "gadac" co zrobila. Dalem jej czas na oswojenie się z myślą co ja czeka, przygotowuje dowody pozew jeszcze 'nie poszedl' targają mną rozterki ale gdy poczytam sms posłucham ich 'radosci' wyznania miłości etc szanuj się chlopie masz Poroze jak H.. Ona nie miała skrupolow. Co wylapalem to wylapalem wiem co było od maja do dnia zdrady w lipcu, ale znając jej temperament jak odcinała mnie od sexu w styczniu na miesiąc gdzie dawała temu upust? Do tego jawna odmowa wspolzycia w lipcu ochy achy w kochankiem - pełna premedytacją! Tak szukałem miejwca by się wygadać znaleźć kogoś w podobnej sytuacji, dziękuję za gorzkie slowa - mam się opanować etc ale i za okazane wsparcie, było i jest to niezwykle cenne. Życie toczy się dalej, miewam jeszcze chwilę słabości, załamania nie ale dociera już do mnie tamtego życia już nie ma i nie będzie.
Ta kobieta nie była godna by być w mym życiu, analizuje fakty jakie życie prowadziła przed ślubem, przyznała że miala romans z facetem miał córkę niemal w jej wieku inne związki też się rozpadały, wiedziałem o tym. Zakochałem się po uszy chciałem dać jej Rodzinę stabilizację obronić przed złem tego świata.Plakala któregoś wieczoru po ślubie tulac się do mnie mówiła że nie sądziła że takie szczęście ja spotka że poznala takiego Faceta jak ja, że okrzyczy pokaże drogę że jest normalny etc. Okazało się dobrobyt moja przejrzystosc zatarła JEJ obraz co w niej tkwiło i co ponownie po latach wyszło-huć potrzeba dominacji stąd ciąg do starszych facetów. Dala mi piękne wspomnienia i cudowne dzieci.
Ja jej zwrócę wolność nie będzie mnie Ranić
Wybaczę ale uwolnie od przysięgi która dla mnie była i jest światoscia. Na dobre i na Złe? Ale czy po zdradzie z premedytacją o takim perfidnym oszustwie kłamstwach byłbym w stanie dalej z nią mieszkać? Nie ! Moja psychika by tego nie wytrzymała. Pomijam suche przepraszam może kiedyś jej wybaczę brak oznak walki o polubowne rozwiązanie małżeństwa, to JA mam księżniczkę przepraszać i zachodzić o jej uwagę Nie ! Całe małżeństwo tak było ja przepraszałem ale tym razem nie ja majtki jej zdjelem jest dorosła wie co zrobiła I jakie są tego konsekwencje.
Będzie pranie brudów ale ja nie mam nic do stracenia więcej Ona straci (praca dobre imie) a mimo to nic Zero szczerych przeprosin, wręcz atak jej wolno było!?
Dzięki za słowa wsparcia.

Komentarz doklejony:
Reasumując moja Żona to kobieta Modliszka, wytrwana manipulantka (moje pytanie co zrobiłaś by ratować małżeństwo? Jej odpowiedź co Ja zrobiłem by ratować małżeństwo!? tak się na da rozmawiać z żadnych człowiekiem Szok) nawet kochankiem chciała manipulować nie rzucisz palenia nie będziemy się bzykac !? Mężatką matka 2 dzieci kobieta dojrzała jaka odpowiedzialność za Rodzinę małżeństwo? Przecież to tylko 'bzykanie' zakochała się... dramat z kim ja żyłem 12 lat. Dla niej przysiega to tylko słowa sex z byle kim to wyjście po bułki do sklepu 🤮 a podobno facet musi częściej uwlaniac materiał genetyczny.
Przy czym nie biłem nie poniżałem nie łajdaczylem się a szanowałem sprzątałem dbałem o dom dzieci Rodzinę o nią! Byłem w Biedronce stały róże chciałem kupić jak zawsze ...ale aha nie mam już dla kogo.. Ona uważa że ja się zmieniłem heh dalej jestem w domu tym samym domu dalej kocham dzieci dalej jestem takim samym człowiekiem mam wady - największą jest troska o porzadki nie znoszę syfu i bałaganu walczyłem z tym 12 lat teraz dom czyszcze pakuje worki śmieci dosłownie worki nie widać ręki kobiety walczyłem ale z wiatrakami do tego praca usterki jak masz dom i teren zielony na jednego za dużo jak sam z tym zostajesz. A gdzie czas dla siebie dla Nas widziałem że się odsuwa mówiłem jej o tym szukałem wyjścia chciałem ratować, wino w maju na plaży za mało...
15166
<
#122 | Igor1 dnia 23.09.2021 13:55
A skąd jej zamiłowanie do starszych mężczyzn ? Ojca nie miała, już przed Tobą spotykała się że starszymi ? Znasz jej historię życia przed tym zanim ją poznałeś ? Czasami to pomaga zrozumieć że z nieodpowiednia człowiek związał się osobą i ułatwia pogodzenie się z sytuacją że to nie kobieta dla Ciebie i co byś nie robił to i tak by nie miało to sensu
14926
<
#123 | obserwator dnia 27.11.2021 05:54
Też dobre pytanie czemu ona takie targety sobie wybierała, zazwyczaj to myślą o kimś pod swój wiek albo młodszym.
Ja myślę ,że to taka typowa sprawa z tych wszystkich historii jakie się pokrywają.
Autor był za dobry ogólnie ( no taki dobry mąż w szarej prozie życiowej ), robił wszystko co mógł przy domu,dzieciach no obowiązkach codziennych, był też marudny dla niej i wiele jej wytykał co ją denerwowało i się nie podobało bo widać mówić można było lata mijały i jednak mało co się zmieniło w tej kwestii. Jedynie co to tylko dalej wchodziła mu na głowę by robić to tamto,siamto pod jej widzi mi się. Zresztą była/ jest sprzątaczka więc i ona mogła posprzątać i ją wyręczyć. Skoro mąż pomocny i jeszcze jest sprzątaczka.
Standardowo szara rzeczywistość, plus braki w związku ( czegoś jej brakło ), lepsze prace ,więcej kasy powiedzmy, no i powiedzmy odbija palma z czasem, no i jeszcze dupcyngiel na horyzoncie z którym można się widzieć w pracy i pobzykać po pracy jako rzekomy dodatek załatwiania spraw po tej pracy czy w ramach pracy.
Pewnie nie musiał się dużo natrudzić czy nalatać by mógł ją sobie poobracać, na zasadzie że trafiło mu się "Lucky Day" to co nie po korzystać. Bo raczej wątpię by ona brała go na poważnie, raczej jako przygodę czy odskocznie, nie że ucieknie od męża do niego bo co by ludzie powiedzieli albo dzieci,że zamieniła ojca na dziadka? Zresztą on chyba też nie chciał sobie by komplikować życia tylko jedynie się pobawić. Chociaż i w takim wieku ludzie już mogą być ze sobą tylko na papierze powiedzmy, sam miałem okazje popatrzeć sobie z boku na kogoś kto jest z żoną już tylko na papierze, wspólne majątki jedynie, dzieci poszły w świat ale z pracownicą można romansić latami i ją posuwać choćby i w pracy (po pracy) bo do domu nie ma się co spieszyć jak można sobie wrócić o 22-23 albo zostać nawet i na noc.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?