| tomala | 14. Kwiecień |
| ankaK | 14. Kwiecień |
| Justyna_Sz | 14. Kwiecień |
| karol102 | 14. Kwiecień |
| madziara110 | 14. Kwiecień |
Crusoe | ![]() |
#
poczciwy | 00:38:57 |
NieOddycham | 02:24:28 |
Atomek | 02:41:03 |
Aga104 | 02:41:24 |

Nieprawdopodobne zdarzenia
Prosiłbym wszystkich którzy mogą niezależnie ocenić nasze Wszystkie nieprawdopodobne zdarzenia. A wydarzyły się przed laty w woj. wtedy katowickie.
Będę opisywał je osobno, bo jest ich sporo może tak będzie lepiej. A było to tak.
Żona, wtedy jeszcze panna chodziła do szkoły kolejowej w Gliwicach. Ja byłem też wtedy w Gliwicach załatwiałem koncesję na prywatny Transport. To też razem jechaliśmy pociągiem z Gliwic do domu.
Idziemy moja panna idzie przodem korytarzem a ja z tyłu i gdzieś w połowie wagonu z przeciwnej strony wchodzi dwoje uczni też w mundurach kolejowych. Jeden zakłada torbę na ramię i będąc na dość blisko wyciąga obie otwarte ręce w stronę jej piersi próbując je złapać i mówi ooooo Krysia. Ale podejrzewając że ten facet (ja) który idzie z tyłu że mogą być razem. No dobra była panną wtedy. Ale kiedy wyszliśmy z pociągu spytałem całkiem spokojnie, kim byli ci pasażerowie. Banalna odpowiedź : NIE WIEM, JA ICH PIERWSZY RAZ NA OCZY WIDZIAŁAM. Po kilku dniach przemysleń pytam ponownie czy ich znała. Odpowiedź była jeszcze bardziej zaskakująca : NIE WIEM BO JA W OGÓLE NA NICH NIE PATRZYŁAM. Czy tak dzieję się wszędzie na co dzień, była wtedy panną i nie wnikałem jak i dlaczego. Wtedy dla mnie było to kłamstwa pierwszego sortu.
Dzięki za odpowiedź.
Jesli do niczego nie doszlo, a ty sie z tym meczysz to w te pedy do psuchiatry, bo masz duuuuzy problem.
Jesli jednak gosciowi udalo sie ja W TWOJEJ OBECNOSCI zlapac za piersi to gdybys byl facetem nastepme co by za chwile lapal to swoje zeby lecace na podloge.
Tyle.
Spróbujmy - może pomożemy
Cytat
Złapał je czy nie?
I jak ona na to zareagowała?
Cytat
Postaraj się pisać jaśniej - o co Ci chodziło w tym zdaniu?
Cytat
A co to ma do rzeczy skoro byliście razem?
Cytat
Zawsze Ci tak długo schodzi z myśleniem? Jeśli ta Twoja ma na imię Krystyna to trzeba było się zapytać skąd zna Twoje imię. Pyta i reaguje się na gorąco a nie po kilku dniach dając czas na przygotowanie odpowiedzi.
I dlaczego nie spytałeś tamtego skąd zna Krysię?
Cytat
Idąc taką logiką to jak ktoś się puszcza powiedzmy 100 km od domu to nie zdrada. A na poważnie - jeśli byliście razem to dlaczego nie wnikałeś a jeśli nie byliście razem to dlaczego chcesz ją za to rozliczać?
Cytat
Skoro wiedziałeś wtedy że kłamie to po co w to brnąłeś?
Widać szczęśliwy, bo "szczęśliwi czasu nie liczą"
Dla takich "kilkanaście lat to jak 10 minut"
Przecież miała prawo wcześniej kogoś znać i nawet kochać.
Ale jesteście.
Komentarz doklejony:
Cytat
Nie będzie lepiej, sztucznie mnożysz byty. To jest Twój wątek. Powieści w odcinkach nikogo nie interesują. Przejdź do meritum, jaki masz problem?
Dodane przez andreeikrystyna dnia wrzesień 27 2020 16:22:50
Chciałem kupić dom w okolicy, i mieliśmy z Żoną Krystyną jechać go zobaczyć. Zostawiłem samochód 50 m od domu i poszedłem pieszo. Otwieram drzwi i widzę że sprzedajacy (oferent ) i moja żona siedzą naprzeciwko siebie i ręce się w tym momencie odsuwały, czyli on trzymał moją żonę za ręce. A była ona w jego typie. Jak później do mnie doszło był on największym amantem w okolicy. Kupiłem ten dom bo musiałem, Sprzedający mieszkał naprzeciwko przez ulicę.
Po dwóch tygodniach przyniósł trzy worki ziemniaków do przechowania w naszej komórce, bo u nich jest wilgoć i gniją mieszkali około 2 metrów wyżej. Więc był to pretekst że kiedy wrócę i zastanę go u mojej żony to miał tłumaczenie.
Później pożyczył płyty i gramofon i zaprosił nas na prywatke.
W tańcu można być blisko a jako starszy miał w tym doświadczenie.
Dodane przez andreeikrystyna dnia wrzesień 27 2020 16:32:05
Po trzech miesiącach mój poboczny sąsiad powiedział mi nie w zaufaniu tak oficjalnie . Że ten sąsiad zrobi z naszego domu BURDEL . Ja was pytam na jakiej podstawie tak można twierdzić, co mogła moja żona Krystyna zrobić wobec niego.
W kilka dni później jego żona mówi do mnie że mam pilnować swojej żony. Oj będzie dalej i to gorąco.
Cytat
Byliście w tedy razem czy też dopiero się o nią starałeś? A odpowiedz - może nie chciała wyjść na łatwą, jak również nie chciała żebyś się dowiedział że lubi facetów, może...może...gdybyś w tedy nie odpuścił to byś teraz nie był tutaj.
I tu nie chodzi o to że ona kłamie tylko że Ty wiesz że ona kłamie i...nic z tym nie robisz, prawda?
Cytat
Dlatego pytałem czy Ty tak zawsze długo myślisz?
Z jakiej paki brałeś te ziemniaki do przechowania?
I on tak codziennie przychodzi po te ziemniaki?
Długo tam mieszkacie?
W jakim wieku dzisiaj dziewczyny już eksperymentują czy interesują się tymi sprawami?
W takich sytuacjach nigdy ci raczej laska nie powie prawdy bo nie będzie chciała wyjść w twoich oczach jakoś nie wiem na łatwą czy w negatywnych barwach.
Pogadaj z nią dzisiaj o tym ,że tkwi ci to w głowie i przekonaj się co powie teraz po latach. Czy dalej będzie szła w zaparte udając ,że nic tam nie było ,a może jednak powie coś więcej sama od siebie?
Cytat
Długo tam mieszkacie?
Jeśli brał po jednym, to na ile takie 2 worki wystarczą ? Jakieś 2-3 miesiące