NieOddycham | 01:26:00 |
Urzekajaca444 | 01:35:30 |
Crusoe | 01:57:24 |
Jess | 02:00:11 |
#
poczciwy | 03:14:03 |

Siedzę i tak naprawdę nie wiem od czego zacząć. Miesiąc temu maz wyznał mi, że 3 razy był na masazu erotycznym w salonie masazu.
Za pierwszym razem kobieta naga siedziała na nim ocierala się o niego.masaz całym jej nagim ciałem włącznie z piersiami posladkami. On ja dotykal Piersi brzuch w biodrach. Masowala całe jego ciało włącznie z intymnymi częściami. Doszedł w jej ręce.
Drugi raz twierdzi, że kobieta była całą ubrana i nie siedziała na nim. Czy to prawda nie wiem.
Za trzecim razem niby też nie była całkiem naga, miała dolne części intymne nagie, ale o szczegóły już nie dopytywalam.
Wszystkie te 3 masaze trwały na przestrzeni 24 sierpnia do 11 października.
Później podobno zaczęło go gryźć sumienie i doszedł o wniosku, że nie chce mnie oszukiwać. Przyznał się sam i dodał że nie ma z tym nic wspólnego już od 6 miesięcy. Mówi mi to, bo ciąży mu na sumieniu.
Wybaczylam. Zostaliśmy w małżeństwie. Minęły 3 tygodnie i myślałam, że będzie lepiej. Boli nadal strasznie. Myśl, że mój mąż dotykal innej kobiety, która doprowadziła to do spełnienia doprowadza mnie do płaczu.
Oczywiście wyobraźnia działa i na Internecie dużo czytałam na ten temat.
Nie wiem jak niektóre kobiety mogą wysyłać swoich mężów na taki masaz w formie prezentu. Na prawdę.
Jak sobie poradzić że zdrada i przestać o tym myśleć. Chce zaufać mężowi i żyć szczęśliwie jak dotychczas z naszą 3 letnia córeczka.
Bardzo wiele.zalezy tu od jego postawy i wowczas i teraz. Sa tacy zdrajcy, ktorzy potrafia wyciagnac wnioski i ze wszystkich sil probuja zadoscuczynic. Stalo sie i nie odstanie i czasu cofnac sie nie da, ale mozna naprawic problemy i pojsc dalej.
Mysle, ze nie wybaczylas, ze pomimo deklaracji nue potrafisz z tym zyc. Wybaczyc zawsze zdarzysz. To procesb a nie deklaracja i tak naprawde wybaczasz wowczas dla siebie, a nie komus.
Zapoznaj się z powyższym, wówczas rozjaśni Ci się o czym pisze Romanos.
Cytat
A kobiety dlaczego szukają?
Rozmawialiscie o tym? Wiesz dlaczego tak postapil?
Czego mu brakowalo.w relacji z Toba? Jak reaguje na Twoje pytania? Jak postepuje wobec Ciebie?
Odpowiedzi na te pytania nie sa po to, by go usprawoedliwiac, tylko by znalezc wyjasnienie. A wyjasnienie jest potrzebne, zeby pojsc dalej. To wszystko jest rowniez bardzo istotne z innego powodu. Swiadczy o tym czy bierze (chce brac) to.co zrobil na siebie czy tez zwyczajnie zrzucil problem na Ciebie tylko po to, zebys to Ty aie meczyla, a jemu ulzylo...
Zaczęłaś szukać odpowiedzi, dużo czytałaś...to mówi trochę o twoich intencjach, które nie wydają się najgorsze...ale to:
Cytat
Romanos pisząc:
Cytat
Piszesz, ze wybaczyłaś...bez zrozumienia chyba to się nie uda...a by zrozumieć trzeba troszkę popracować...
Oczywiście nie bierz tego co piszę za pewnik...może czego byś nie zrobiła to i tak to by się wydarzyło... twój mąż mógł czegoś pragnąć...ważne co z tym pragnieniem zrobił....wybrał tak jak wybrał....mógł nic nie zrobić...mógł Ci powiedzieć....może byś go Sobą "przekonała"...Ważne byś nie opier...liła za to co mMu po głowie chodzi....ale wybrał jak wybrał....i wybrał nie najlepiej...mógł Też Ci nie mówić...ale z jakiś względów powiedział...
Ważne byście dalsze swoje decyzje opierali na szczerości...Czy to dziecko, czy mąż, czy pracownik, czy ktokolwiek inny - lepiej zawsze dać przestrzeń do powiedzenia prawdy...Może nie umiał tej przestrzeni inaczej wypracować...zwróć tylko uwagę czy tak nie było...Może strzelam kulą w płot i jesteś "czysta"...i to wszystko działo się tylko w Nim....przemyśl to..hej
Komentarz doklejony:
Cytat
dlatego było dobrze bo wtedy rozrabiał, więc pewnie starał się być dla Ciebie jak najlepszy, sumienie go gryzło
Komentarz doklejony:
Stąd warto na moment przyjrzeć się motywacjom, powodom zarówno zdrady jak i poinformowania o niej. Również Twoja motywacja, wymaga przyjrzeniu się - do szybkiej decyzji o tzw. Pozornym wybaczeniu.
To bez dwóch zdań trudna droga ale chyba jedna z bardziej racjonalnych - i jest procesem nie chwila.
Jeśli z Tobą był to dalej jest, pytanie czy był?
Świadome budowanie dojrzałej relacji, to troska i rezygnacja z egoizmu na rzecz przeżywania najfajniejszych doznań i doświadczeń razem, współuczestniczenia, dzielenia się nimi i czerpanie z nich radości razem. Tak buduje się silną więź.
Jeśli ktoś postrzega związek tylko jako swoje korzyści lub ograniczenia i niewolę, to wpieprza potem w ukryciu sam czekoladę pod stołem jak nikt nie widzi. To nic, że nie dzieli się z bliską osobą wrażeniami, doznaniami czy nawet nie może się przyznać i pochwalić, ważne że zeżarł. Każdy dba tylko o siebie a ten kto zapomina o sobie ten frajer
Większość myśli w swojej próżności i przekonaniu o wyjątkowości, że żyło w idealnych związkach, niektórzy nawet z braku pokory uważają się za znacznie lepszych od innych a potem nagle......dupa goła i całą zza krzaka widać
Cytat
I co takiego wyczytałaś?
Cytat
Pewnie nie potrafią lub nie chcą się o nikogo ocierać piersiami i pośladkami, porządne kobiety tego nie robią. To facet ma dawać kobietom przyjemność a nie one jemu
Cytat
Nie ma sensu się nad tym głowić co robią inni. Jeśli taki układ pasuje obojgu to niech robią co chcą. Przyczyn może być wiele, podejście do seksu jakby było niczym szczególnym, fetysz, czy chociażby samemu skakanie na boki i zezwolenie by druga połówka też miała coś od życia. Zgrzyty najczęściej się pojawiają gdy tylko jedna strona balowała, a druga (frajerska) odmawiała sobie.
W każdym razie co to zmienia w twoim przypadku?
Mąż udał się na masaż gdzie kobieta ślizgała się po nim ciałem jak na zjeżdżalni, proponował Ci kiedyś byś mu taki masaż dała? Rozmawiacie co potrzebujecie w łóżku, co byście chcieli sprawdzić póki zdrowie wam zezwala? Jeśli nawet nie spytał i od razu skierował się na miasto jaki mógł być powód?
twój facet poszedł na masaż erotyczny i ja mu kibicuje ba nawet dam mu kopa w żyć by na tym masażu nie oszczędzał....
Jak wygląd a wasze pożycie ?
Oboje zadowoleni czy ty księżna
Cytat
Pytania:
1) Czy mąż też żył z Tobą (z Wami) szczęśliwie czy może mniej? Kiedy pytałaś go ostatnio czy jest szczęśliwy?
2) Co to dla Ciebie oznacza żyć szczęśliwie? Mieć oczy otwarte, nie unikać problemów i je rozwiązywać, czy udawać że ich nie ma?
3) Czy mąż po przyznaniu się ma poczucie winy i krzywdy jaką Ci wyrządził i próbuje zadośćuczynić (przeproszenie to za mało) czy po prostu podzielił się swoim problemem, żeby to tez był Twój problem (a jeśli jest już też Twój to jego jest jakby mniej)?
4) Kiedy ostatnio (zanim Ci powiedział o wyskokach) ubrałaś się dla niego jak króliczek Playboya (albo podobnie :-) i zainicjowałaś erotyczne tête-à-tête?
...
Co do samych wyskoków to - pewnie się narażę co poniektórym - ale nie uważam tego za zdradę. Tak samo nie uważam za zdradę kiedy na imprezie firmowej - jak wszyscy nawaleni - ktoś wyląduje z kimś w łóżku, jednorazowo, bule jak i potem ma z tego powodu kaca moralnego i wyrzuty sumienia.
Zdrada - mimo że mówimy o niej najczęściej w liczbie pojedynczej - to proces ciągły powiązany z emocjami. Zdradą więc będzie jak spotykanie się od roku z koleżanką z pracy, całowanie i obmacywanie bez seksu a nie będzie jednorazowy wyskok po pijaku choćby mieli uprawiać seks całą noc.
Masaż to nie zdrada a skoro wybaczyłaś to żyjcie dalej szczęśliwie.
Ale coś mi się wydaje, że nie wiesz co piszesz. Wybaczenie to proces, który trwa jakiś czas, musisz to przepracować i uwierzyć. Nie wystarczy powiedzieć "wybaczam" bo potem są takie kwiatki jak sobie poradzić ze zdradą.
Skoro wybaczyłaś - jak piszesz - to znaczy że już sobie poradziłaś z rzekomą zdradą. Jeśli nie - to wybaczyłaś za szybko i bezmyślnie albo nie wybaczyłaś tylko tak sobie pomyślałaś, że fajnie byłoby wybaczyć.
3 tygodnie to tyle co nic, napisz za 3 miesiące czy wybaczyłaś albo za pół roku.
To wymaga czasu, będzie Cie to gryźć ale mąż powinien Ci w tym pomagać albo robić wszystko żebyś o tym nie pamiętała. To właśnie będzie to jego zadośćuczynienie.