| tomala | 14. Kwiecień |
| ankaK | 14. Kwiecień |
| Justyna_Sz | 14. Kwiecień |
| karol102 | 14. Kwiecień |
| madziara110 | 14. Kwiecień |
JamesTon | 00:08:15 |
Landexpzglosy | 01:28:35 |
Urzekajaca444 | 04:03:35 |
Julianaempat... | 04:47:31 |
Aga104 | 06:16:03 |

Jesteśmy małżeństwem od 5 lat, od 11 pod jednym dachem, dwie córki (3 i 6) lat. Po urodzeniu drugiego dziecka oddaliliśmy się od siebie. Ja byłam zapracowana i układało mi się zawodowo, on niepełny etat nauczyciela (w studium policealnym), wylądował w domu z dziećmi, co nie daje mi satysfakcji. Czasem się kłóciliśmy, ale nigdy nie przestałam go kochać. Kilka miesięcy temu zaczął z nią smsr17;owac. Mówił, ze pisze z kolega. Wierzyłam. W lutym wyszedł wieczorem, nie odbierał telefonu, bardzo długo nie wracał. Coś mnie tknęło. Konto play24; historia aktywności jego numeru, bingo. Jeden numer powtarzał się często, zbyt często. Ukryłam ID swojego numeru. Zadzwoniłam. Kobiecy głos. Rozlaczylam się. Jego poczta, kontakty gogle - numer - Zuzanna. Kiedy wrócił spytałam rjak spotkanie z Zuzannar1;. Awantura. Wszystkiemu zaprzeczył. Spał na kanapie. Zadzwoniłam do niej kolejnego dnia. Okazała się jego uczennica. Flirtowali kilka tygodni, spotkali tylko raz, całowali, obmacywali. Zrobiło mi się słabo. Małolata opowiadała o kwiatach na Walentynki i wielkiej miłości, ja jej o bieliźnie i fajnym seksie (na te same walentynki) i dzieciach. Obie się popłakałyśmy. Początkowo mąż chciał zrzucić winę na mnie, ze go zaniedbywałam, byłam zimna. Powiedział że przez to się zauroczył i nie wie czy mnie kocha, czy chce to ratować. Po kilku dniach definitywnie zerwał z uczennica, dzwonił przy mnie. Napisał jej, ze to był błąd, ze kocha mnie i dzieci. Mnie przeprosił, powiedział ze nie myślał trzeźwo, bal się. Zaczął się starać (śniadania do łóżka itp), przegadaliśmy pare nocy. Wydawało mi się, ze mogą z tym żyć, ze mogę wybaczyć bo go kocham i nie chce zabierać dzieciom ojca. Jakbym na chwile odurzyła się czymś. Potem, za kilka dni, ona zaczęła do mnie pisać, wymagać kontaktu i pomocy z jego strony (bo to jej nauczyciel, jeszcze do czerwca). Obrażała mnie. Opisywała szczegóły zdrady. Pisała, ze mąż jest ze mną tylko dla dzieci bo kocha ją. On wygraną jej przy mnie, ze jest inaczej (rozmowa telefoniczna). Teraz jest nauczanie on-line i niby spokój. Ale ze mną gorzej co dnia. Śni mi się to. Wymiotuje. Schudłam do 50kg (jakieś 12). Jestem o wszystko zazdrosna, podejrzliwa. On stara się byc cierpliwy, ale wdać ze czasem się irytuje. Co dnia powtarza, ze mnie kocha (nie wiem czy wierzyć). Nie wiem co mam robić. To jakby do mnie dociera z opóźnieniem.
To co w tej chwili robicie to klasyczne już zamiecenie problemu pod dywan.
W taki sposób tego problemu nie rozwiążecie chociażby dlatego, że Ty się będziesz męczyć, będzie Cię to zjadało od środka, długo tak nie wytrzymasz.
W imię czego?
Nie bój się porażki, nie bój się utraty czegoś, bo możesz również przy tym co innego zyskać.
Najważniejsze - nie bój się konfrontacji z prawdą, z faktami. Zdejmij różowe okulary, zejdź na ziemię, przyjmij prawdę o swoim mężu, nie uciekaj od niej.
Niewygodne? Jasne. Ciężkie? Oczywiście. Bolesne?
Właśnie rodzisz się nowa Ty.
Cytat
Ja bym dorzucił
Cytat
No i później łola boga rety :szoook
No to sobie facet znalazł a co?
Tu lód i jeszcze kpiny może szyderstwa, nagadywanie do koleżanek, że zapisałaś go do orkiestry jako trąbę fujarę i cymbała, a tam fajna małolatka, dla której on jest księciem na białym koniu...
Nie rozumiem zdziwienia?
Ja i tylko ja :
Cytat
O co mamy zrobić, żeby go nie zamiatać, w sensie problemu. Rozmów była masa, o tym czego mi brakowało, a czego mi
Próbował mówić co mu brakowało i jak się czuł jak nie czułaś satysfakcji z jego pracy?
Cytat
SunRose czy Ty już wiesz czego chcesz
Cytując klasyka : ,, ...nie wydaje mnie siem":niemoc
Komentarz doklejony:
Cytat
Wiem, ze chce z Nim być, bo go kocham
Nooo na bezrybiu i rak ryba
Cytat
Trzeba by poznać męża zdanie, bo przyczyny mogą być różne. To co dziwne to, że tobie to nie daje satysfakcji. Jeśli dla ciebie praca jest najważniejsza, to facet nawet podświadomie zajął się dziećmi jako słomiany wdowiec. A ty uważasz się za kobietę sukcesu a faceta za nieudacznika i gosposię, którego dopuszczasz do siebie jak masz kaprys.
Jemu to z pewnością dawało satysfakcję 😵
Zamiana ról by ci dobrze zrobiła.