

Anetastp | ![]() |
#
poczciwy | 01:28:05 |
JustinIngep | 02:29:30 |
Roszpunka19 | 04:57:17 |
Crusoe | 07:25:27 |

Witam wszystkich.
Nigdy nie udzielałem się na żadnych portalach gdy nie mogłem sobie z czymś poradzić, ale na tą chwilę jestem konkretnie rozbity.
Od niedawna jestem że swoją żona po ślubie, a w związku 9 lat.
Bylismy fajna para, zwariowana, taka niestandardowa, ze specyficznym poczuciem humoru ale zawsze dbająca o siebie. Od niedawna jesteśmy po ślubie, który byl na serio bardzo udany. Fakt mieliśmy czasami jakieś kłótnie itp, jak każdy w sumie ale nigdy jakichś poważniejszych nie.
Miesiac temu żona oznajmiła mi, że ona nie widzi sensu tego związku, że od dawna nam się nie układa i, ze chce się rozstać. Kazała mi się wyprowadzić. Próbowałem, pisałem, dzwoniłem ale to nic nie dało. Raz mi odpowiadała, że potrzebuję czasu, raz, że już nie chce ze mną być, raz, że nie chce rozwodu ale razem ze mną też nie chce być. Ja od miesiąca jestem skołowany, bo kocham ją bardzo i nie potrafię sobie wyobrazić życia bez niej. Wiem, że koleżanka jej ciągle na mnie nadaje i podpowiada aby że mną nie była. Wiem również, że pojawił się adorator który może jej zaimponować, gdyż jest dość zamożny. Ja w sumie też dobrze zarabiam w mundurowce ale przy nim to nie jest nic wielkiego.
Powiem Wam, że nie wiem jak się pozbierać, czy już przekreślić związek? Czy całkowicie się odciąć i nic nie robić? , bo przyznam, że przez ostatni miesiąc non stop do niej pisałem. Nie wiem co robić.
Jest to mój pierwszy jakikolwiek post na stronie więc z góry przepraszam jak Was zanudziłem bądź coś nieskładnie zlozylem..
Cytat
Nie dom ,a mieszkanie i nie jej tylko ich wspólne bo mają wspólnotę majątkową( jeszcze?).
Cytat
Nie rozumiem po co przez 10 stron postów jest takie bicie piany?.
Pozwól że wyjaśnię otóż może nie zauważyłeś w Polsce ogłoszono stan pandemii ...
np ja mam dużo więcej wolnego czasu który mogę przeznaczyć nawet na to by grochem o ścianę porzucać
Cytat
Przepraszam za literówki w moim poście. Słownik i nowa szybka nie bardzo współpracują.
Jak dla mnie to spoko też często piszę w stanie upojenia alkoholowego, raczej nie muszę się tłumaczyć bo puki co nikt nie ma pretensji - tu na forum ludzie w większości spoko i ogarnięci