

| Veles72 | 15. Styczeń |
| Mocia007 | 15. Styczeń |
| adik84tychy | 15. Styczeń |
| damian | 15. Styczeń |
| opolanka32 | 15. Styczeń |
JamesTon | 00:14:09 |
Landexpzglosy | 01:05:59 |
PS | 09:04:58 |
Anetastp | 09:33:22 |
Julianaempat... | 09:37:26 |

Pisze bo muszę dać upust temu co się dzieje. Jestem z żoną 20 lat ( 13 po ślubie). W tym roku przełomowa 40.
Mamy dwoje małych dzieci dzieci, ładny apartament dobre pracę samochody .
Wydawać by się mogło że idealnie.
Nasza historia zaczęła się od przyznania się mojej zony do zdrady jeszcze w etapie narzeczeństwa , pojawił się jakiś koles, nawet go znałem były pocałunki pieszczoty. Młody byłem, miłość ,wiara w człowieka,przebaczyłem. Minęło kilka lat pojechałem do Pracy w Anglii wyjeżdżałem na miesiąc na miesiąc wracalem,l. Podczas któregoś z przyjazdów znalazłem na gadu gadu dwie rozmowy świadczące o flircie takim w początkowej fazie nie było żadnych konkretów typu fajna była ostatnia noc etc. Żona jak to żona ( jeszcze wtedy dziewczyna) tłumaczyła że to nic takiego z nudów tylko i że się czepiam, młody byłem miłość wiara w ludzi , przebaczyłem.
Minęło kilka lat i potrzebowałem zrobić przelew z jej konta bankowego poprosiłem o dane logowania i telefon do autoryzacji. Przyszedł wtedy SMS ale nie z banku.
Przyszedł od dyrektora jednego z oddziałów firmy z którą żona współpracuje w treści było że on ja też kocha w odpowiedzi na jej smsa o treści kocham cię. Świat się mi zawalił.
Były rozmowy zapewnienia zony że to nic nie znaczące że do niczego nie doszło a w hotelach to oni pierogi lepili i grali w karty.Do niczego się nie przyznała. Nie byłem już taki mlody ale wiecie miłość wiara w ludzi wybaczyłem. Minęło kilka lat wydawać by się mogło że jesteśmy dobrym małżeństwem, mamy swoje dzieci(6/3) planujemy razem nasza przyszłość i ta finansowa i bytowa , dużo ze sobą rozmawiamy obydwoje rozwijamy swoje zainteresowania i poszerzamy wiedzę. Przed wczoraj poprosiła mnie żebym jej coś poustawiał w telefonie bo nie działa jakaś aplikacja. Coś mnie pokusiło i zajrzałem w smsy. No i znalazłem korespondencję z innym dyrektorem ( o ironio) innej firmy z którą współpracuje ze się cieszą ze spotkania w poniedziałek że wszystko zarezerwowane( domyślam się że hotel) i że za sobą bardzo tęsknią. Żona w kalendarzu ma wpisane szkolenie w tym terminie. Zrobiłem swoim telefonem zdjęcie tej korespondencji, a i również historii połączeń gdzie widać że od dwóch miesięcy rozmawiają ze sobą często nawet po godzinie. W środku jestem martwy. Jestem już dojrzały nie mam takiej wiary w ludzi jak kiedyś a miłość,sam nie wiem. Tym razem nie wybaczę. Nie dałem po sobie poznać że coś wiem. Postanowiłem że dyskretnie będę ją dzisiaj śledził. Najbardziej jednak boli mnie to jakim jestem frajerem że dałem się tyle razy wykiwać. I w dupie ich mam i ich romans. Dzieci mi tylko szkoda. Zamówiłem też test dna do ustalenia ojcostwa musze mieć pewność że są moje.
Raz, ze ona moze Cie zauwazyc duzo latiej niz innych. Zna Twoje ruchy, Twoje zachowanie, Twoje gesty, ubior...
Znjoma osobe duzo latwiej rozpoznac w tlumie niz kogos obcego.
Dwa, ze jesli zobaczysz to czego sie obawiasz, mozesz jako osoba "zywotnie zainteresowana", nie zapanowac nad soba i zrobic cos glupiego lub nawet bardzo glupiego.
Do takiego zadania wybiera sie, albo profesjonaliste, albo kogos zaufanego tak zeby emocje nie wziely gory.
Cytat
miłość i wiarę w drugiego człowieka, chcesz obwiniać o swoją próżność i chciejstwo?
tutaj wielokrotnie to powtarzamy, do wybaczenia i dania szansy trzeba mieć podstawy; realne podstawy; zawsze łapiesz się na czułe słówka i miły nastrój?;
nie Ty jesteś za to odpowiedzialny, tylko brak miłości i wiara?
na czym tą wiarę oparłeś?
ta miłość to spada z nieba niekontrolowana?
Cytat
sam się wykiwałeś;
masz jakiś pomysł na to, aby więcej sobie nie robić takiego kuku, poza uciekaniem od miłości i wiary w drugiego człowieka?
Cytat
masz szanse zebrać dobre materiały, aby się zabezpieczyć, co z nimi zrobisz to pieśń przyszłości;
wiesz co to za hotel, masz możliwość wynajęcia na szybko detektywa, który zebrałby Ci odpowiedni materiał?
I tak jebie mi się miłość z wiarą w ludzi, jestem w szoku i dziękuję za sprowadzenie na ziemie
Cytat
Przyznała się do zdrady? tak sama z siebie?
Miesza Ci sie teraz wszystko? No jakby normalne...
Poszukaj w serwisie "34 kroki" i staraj sie wdrozyc. Powinno Ci byc troche latwiej ogarnac chaos emocjonalny.
To szczęścia nie daje.