

| Alfinka26 | 22. Lipiec |
| majeczka84 | 22. Lipiec |
| Patryk1991 | 22. Lipiec |
| julian1974 | 22. Lipiec |
| smutna22 | 22. Lipiec |
heniek | 01:42:56 |
Mundi83 | 04:23:07 |
Julianaempat... | 04:36:11 |
#
poczciwy | 07:51:56 |
Quanta1670 | 10:08:37 |
O pierwszej zdradzie dowiedziałem się około 26.08.2018 to była zdrada online żona wysyłała magię zdjęcia sprośne wiadomości przez messenger. Odkryłem to i przepraszała że żyć bezmnie nie może. Głupi byłem wybaszyłem tylko przez tydzień były starania. I zaś non stop siedziała na tel. Ja pracując nie zwracałem uwagi. 02.06.2019 przyznała się że mnie zdradziła ale już fizycznie że szczegółami kiedy go poznała kiedy to zrobili(jak byłem w pracy) i nawet prawdopodobnie jest z nim w ciąży. Jesteśmy w trakcie rozwodu.,to nagle się wypiera wszystkiego. A ja mam na to dowody że to nie był 1, 2a nawet 3 razy. Sprawa się zajmuje mój prawnik. I jeszcze dużo rzeczy na mnie mówi co nie są prawda.
Komentarz doklejony:
10lat małżeństwa 14 razem. Córki 11 prawie i 3 latka
Sprawa chyba jest jasna. Postawa żony, Twoja decyzja o rozwodzie.
Reszta tego co opisałeś, czyli pomówienia Ciebie to klasyk.
Cytat
I będzie mówić, wszystkim znajomym. Pytanie czy jest warto się tym przejmować? Wiadomo, że pomówienia mogą boleć, ale ludzie tego słuchający też myślą. Jak dojdą do Ciebie słuchy i pomówieniu to przy najbliższej okazji wyjaśnij sytuację, na spokojnie, najlepiej jeszcze z podpowiedzią aby dopytali całości u ex żony.
Dowody zachowaj, nie daj sobie wmówić, że to jednorazowy wybryk, że czegoś jej nie dałeś, nie spełniałeś jej oczekiwań. Trzymaj się swojego i słuchaj rozumu (i prawnika), nie serca.
walcz o opieke naprzemienna nad dziecmi