Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnio Widziani

Paulinaa102:27:02
sasquatch05:41:07
Szlachetny06:00:46
# poczciwy06:21:18
edek06:38:41

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Paulinaa1
27.03.2023 14:46:41
Cześć

Gregor123
22.03.2023 10:19:16
Czesc Jestem od dwoch lat z kobieta, ktora nieprawdopodobnie kocham. Moj/nasz problem polega jednak na tym, ze ona nigdy nie byla wierna zadnemu mezczyznie. Miala ich dotychczas kilku i wszystkich z

poczciwy
13.03.2023 09:39:15
aniaanna100 wpisz w wyszukiwarkę google wniosek o zmniejszenie alimentów wyskakuje tego pełno i przerób.Niczym nie różni się to od tradycyjnego pisma procesowego.

KeepCalm
12.03.2023 23:50:17
Hej. Czy są organizowane jakieś spotkania osób z tego forum? Myślę że fajnie byłoby się spotkać i pogadać, napić piwka, winka czy wódki z osobami, które przeszły przez to samo piekło zdrady.

aniaanna100
12.03.2023 20:14:19
Szukam pomocy. potrzebuję wzór wniosku o dobrowolną rezygnację z alimentów przez dorosłe dziecko. Może ktoś ma i pomoże?

Metoda 34 kroków

Metoda 34 kroków dla kryzysu w małżeństwie na odzyskanie pewności siebie w oczach partnera.

1.Nie śledź, nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2.Nie dzwoń często.
3.Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4.Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5.Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6.Nie proś o pomoc członków rodziny-masz wsparcie teściów póki są po Twojej stronie.
7.Nie proś o wsparcie duchowe.
8.Nie kupuj prezentów.
9.Nie planuj wspólnych spotkań.
10.Nie szpieguj, to Cię zniszczy.
11.Nie mów 'kocham Cię'.
12.Zachowuj się tak, jakby w Twoim życiu było wszystko w porządku.
13.Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14.Nie siedź, nie czekaj na żonę/męża , bądź aktywny, rób coś.
15.Będąc w kontakcie z nim/nią postaraj się mówić jak najmniej.
16.Jeżeli pytasz co robił/a w ciągu dnia, przestań pytać.
17.Musisz sprawić, że Twój partner zauważy w Tobie zmianę, że możesz żyć dalej z nim/nią lub bez niej/niego.
18.Nie bądź opryskliwy lub oziębły, po prostu zachowaj dystans.
19.Okazuj jedynie zadowolenie i szczęście.
20.Unikaj pytań dotyczących związku do chwili, gdy zechce sam/a z Tobą o tym rozmawiać.
21.Nie trać kontroli nad sobą.
22.Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23.Nie rozmawiaj o uczuciach.
24.Bądź cierpliwy.
25.Nie słuchaj co naprawdę mówi do ciebie.
26.Naucz się wycofywać, gdy chcesz zacząć mówić.
27.Dbaj o siebie.
28.Bądź silny i pewny, mów cicho i spokojnie.
29.Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić,Twoje konsekwentne działania mówią więcej niż słowa.
30.Nie pokazuj zagubienia i rozpaczy.
31.Nie wierz w nic co usłyszysz i 50% tego co widzisz.
32.Rozmawiając nie koncentruj się na sobie.
33.Nie poddawaj się.
34.Nie schodź z raz obranej drogi.

ZdradzonyDrukuj

Zdradzony przez żonęPo dwudziestu latach małżeństwa zdradziła mnie żona cztery dni po naszej rocznicy ślubu dowiedziałem się przypadkiem chciałem jej zrobić niespodzianke I naprawić telefon w którym pękł ekran I naprawiłem I moim oczom ukazały się esmy I nie wylogowała się z mesengera obecnie żona jest za granicą I jak się o tym dowiedziałem też tam przebywała wyjechała tydzieň przed tym jak się dowiedziałem zadzwoniłem do niej nie zaprzeczyła powiedziała że to moja wina bo ją zaniedbywałem I nadużywałem alkoholu faktycznie tak było ale to nie była tylko moja wina odsuneła się odemnie dawno temu jak założyła konto na fb.jak widziała że jest problem to powinna ze mną o tym porozmawiać ale wolała sobie znaleźć pocieszyciela.Bardzo ja kocham I od razu jej przebaczyłem bo to stało się też z mojej winy ale ona twierdzi że się zakochała I nadal utrzymuje z tym mężczyzną kontakt telefoniczny I na czacie video I to po kilkanaście razy dziennie.Mi mówi że da mi odpowiedz jak wróci za około trzy tygodnie czy będzie chciała naprawić nasz związek .Najgorsze jest to że mamy dwoje dzieci.Jeżeli wróci I powie mi że to już koniec to postanowiłem sobie odebrać życie ona jest dla mnie wszystkim I nie potrafie bez niej żyć.Boje się śmierci ale musze to zrobić bo nie potrafie żyć w takim bulu.Przy takiej pogodzie wystarczy że nie będe pił trzy dni I wkoñcu moje cierpienie się skończy bo już nie daje rady
14704
<
#1 | Jony dnia 06.06.2019 00:31
Witaj
Jest to coś strasznego jak się dowiadujemy o zdradzie , wydaje nam się że świat się zawalił. Ale tak naprawdę nie jest , czasem tak jest że coś się kończy aby coś innego się zaczęło. Nie powinieneś myśleć o śmierci , pomyśl o dzieciach jaka im wtedy krzywdę zrobisz to by odbiło się na nich do końca ich życia .
14706
<
#2 | jacekjacek dnia 06.06.2019 00:37
Nie potrafie tak żyć odkad się o tym. dowiedziałem przestałem pi¢ zmieniłem sié bardzo nie mógłbym patrzeć jak dzieci na mnie patrzą z politowaniem

Komentarz doklejony:
Przynajmniej tutaj mam się do kogo wyżalić bo ona ma jego a ja jestem zupełnie sam

Komentarz doklejony:
Na pewno napisze jaki bedzie finał może coś jeszcze dodam wcześniej bo opisując tutaj nie czuje sie taki sam
6755
<
#3 | Yorik dnia 06.06.2019 01:55

Cytat

jak widziała że jest problem to powinna ze mną o tym porozmawiać ale wolała sobie znaleźć pocieszyciela.

już widzę jak z nią rozmawiasz i rozmowa cokolwiek daje;
nie zwracała ci uwagi, żebyś nie pił ?

Cytat

Jeżeli wróci I powie mi że to już koniec to postanowiłem sobie odebrać życie ona jest dla mnie wszystkim I nie potrafie bez niej żyć.Boje się śmierci ale musze to zrobić bo nie potrafie żyć w takim bulu.Przy takiej pogodzie wystarczy że nie będe pił trzy dni I wkoñcu moje cierpienie się skończy bo już nie daje rady

coś czuje, że twoje postanowienia są nic nie warte, czemu tym razem miało by być inaczej? Gdybyś nie był tchórzem to byś nie uciekał od życia w alkohol, tylko ostro zareagował gdy znalazła sobie hobby twoim kosztem; to wtedy był czas na zmiany; w końcu ktoś podjął decyzje, reszta to formalność, przecież to było do przewidzenia;

Komentarz doklejony:

Cytat

Na pewno napisze jaki bedzie finał może coś jeszcze dodam wcześniej bo opisując tutaj nie czuje sie taki sam

możesz to doprecyzować ?
14027
<
#4 | normalnyfacet dnia 06.06.2019 02:01
A co było powodem Twojego picia?
Ty na razie niczego nie wybaczyłeś,na razie jesteś w szoku stąd gadka o samobójstwie - w chwili obecnej myślisz że świat się zatrzymał bo dotknęła Ciebie tragedia(według Ciebie) ale to nie jest prawda. Przestałeś pić super a teraz znajdź siłę dla siebie i dzieci żeby żyć. Masz 3 tygodnie żeby postawić siebie do pionu. Rada nie dzwoń do żony nie proś się o Was to może być odebrane źle załóż, że będzie rozwód przyjmij negatywne założenie niż pozytywne.
14706
<
#5 | jacekjacek dnia 06.06.2019 09:09
Powodem mojego picia nie był nałóg tylko przyzwyczajenie zawsze po pracy trzy piwka I tak co dzieň ona robiła to samo bo też miała stresujãcą prace. Cały czas mam nadzieje że w głebi serca jednak mnie kocha wkoñcu jesteśmy razem od 25 lat już o nic ją nie prosze jezeli odejdzie to dla mnie I tak będą najwspanialsze lata jakie z nią spędziłem dla niej jestem gotów zrezygnować z życia żeby tylko była szczęśliwa .Inaczej nie potrafie
14019
<
#6 | amor dnia 06.06.2019 09:56

Cytat

Powodem mojego picia nie był nałóg tylko przyzwyczajenie

acha... czyli możesz przestać pić z dnia na dzień, jak tylko będziesz chciał? to ciekawe;
a czemu n ie zmieniłeś tych przyzwyczajeń skoro widziałeś, że niszczą Twoje życie?

Cytat

ona robiła to samo bo też miała stresujãcą prace

czyli delikatnie rzecz biorąc, alkoholikami jesteście obydwoje?

Komentarz doklejony:
ona też będzie potrafiła przestać pić z dnia na dzień?
14027
<
#7 | normalnyfacet dnia 06.06.2019 09:59
jacekjacek.

Cytat

dla niej jestem gotów zrezygnować z życia żeby tylko była szczęśliwa

Chcesz szantażem wymóc na niej żeby została z Tobą?
Dlaczego uważasz że ona nie będzie szczęśliwa jeśli Ty będziesz żył? sadzisz że ona uzależnia swoje szczęście od Twojego życia? czy aby sobie nie schlebiasz?
Rozumiem że dzieci nie kochasz wystarczająco mocno żeby dla nich żyć?
Zawsze byłeś taki "ustępliwy"?
6755
<
#8 | Yorik dnia 06.06.2019 11:14
No właśnie, pociągnę temat...
Z życia zrezygnować jesteś gotów, żeby ktoś był szczęśliwy ?
A pytałeś tego kogoś o zdanie co potrzebuje do szczęścia czy chcesz uszczęśliwić na siłę kompletnie nie licząc się z ta osobą chcąc ciągle realizować tylko swoje pijackie schizy i urojenia? Świat się na Tobie nie kończy i nie zaczyna, książę Z przymrużeniem oka

To nie dla niej tylko dla siebie, w ten sposób chcesz uciec od problemu i przy okazji ją tym ukarać;
Ty szantażysta jesteś;
Skoro z życia całego chcesz zrezygnować dla niej, to tylko drobnostką zapewne dla Ciebie będzie rezygnacja z życia z nią, tyle chyba możesz dla niej zrobić, skoro tak bardzo kochasz :niemoc
Jeśli nie, to kłamiesz, że ją kochasz;
14706
<
#9 | jacekjacek dnia 06.06.2019 11:15
Jeżeli ona jest egoistkom I myśli tylko o swoim szcześciu to ja też mam prawo żeby odejść szczęśliwy wy nie rozumiecie bo widocznie nie kochaliście nigdy w życiu tak mocno jak ja a dzieci chciała sie pozbyć I zostawić ze mna I odwiedzać raz na jakiś czas .Dzieci nie są małe bo prawie 20 I 16 lat
6755
<
#10 | Yorik dnia 06.06.2019 11:23
A ty zostawiając dzieci w takiej sytuacji, powodując im traumę na całe życie, pozbywając się ich w ten sposób, zostawiając samych, oczywiście nie jesteś Egoistom Uśmiech

Cytat

wy nie rozumiecie bo widocznie nie kochaliście nigdy w życiu tak mocno jak

człowieku, masz rację, nie rozumiemy, każdy z nas ma jakieś egoistyczne zapędy, ale i tak ciężko zrozumieć, jak można aż tak mocno kochać Tylko siebie ? :cacy
13728
<
#11 | poczciwy dnia 06.06.2019 11:26
jacekjacek

Masz niebywałe szczęście, że chce Ci dzieci zostawić. Nie każdy ma tyle szczęścia.
Co takiego widzisz cennego i wartościowego w kobiecie, która dla własnej hucpy jest w stanie porzucić swoje dzieci?

Cytat

wy nie rozumiecie bo widocznie nie kochaliście nigdy w życiu tak mocno jak ja

Obawiam się, że to jednak Ty mylisz miłość z jakimś chorym uzależnieniem a nie odwrotnie. Wiesz na czym polega prawdziwa miłość?
Gdybyś tak mocno ją kochał to puściłbyś ją wolno bo zależałoby Ci na jej szczęściu. Nie wiem zatem czy słowo egoizm bardziej pasuje do niej czy do Ciebie. Komu chciałbyś zrobić na złość głupotą, która Ci po głowie chodzi?
14706
<
#12 | jacekjacek dnia 06.06.2019 11:34
Może I jestem egoistą I straciłem już nadzieje że wróci może I chce ja ukarać widziałem jej esmy już w lutym planowała z nim spotkanie a w domu udawała kochającã I człom żone gdyby od razu wyjawiła prawde może bym to przyjoł inaczej
13728
<
#13 | poczciwy dnia 06.06.2019 11:46
jacek,
Chłopie, dziś kierują Tobą bardzo silne emocje. Postaraj się je opanować. Udaj się do specjalisty po jakieś leki. One Ci pomogą.

Cytat

I straciłem już nadzieje że wróci

Uwierz mi, że za dwa lata jak się weźmiesz w garść to Twoje spojrzenie na tą sytuację może się diametralnie zmienić.
Wszystko jednak zależy tylko od Ciebie nikogo innego.
14706
<
#14 | jacekjacek dnia 06.06.2019 11:52
Chcialbym ale widocznie jestem za słaby emocjonalnie od trzech tygodni schudlem dziewięć kilo nic nie potrafie robić tylko o niej myśle I płacze I nie jestem szantażystą jak to ujeli bo ona siê o tym nie dowie za mojego życia a jeżeli go naprawde kocha to nie będzie to miało dla niej żadnego znaczenia no może ulge

Komentarz doklejony:
Wiele żeczy nie opisłem tylko w skrucie ze mną jak spała to stosunek był tylko w prezerwatywie innej opcji nie było z nim podobno spała trzy razy I sie nie zabezpieczała oboje teraz są przekonani że będą mieć dzidziusia jak ja mam się czuć
14039
<
#15 | Romanos dnia 06.06.2019 12:24
Na samobojstwo zawsze bedzie czas po walce...
Jak uwazasz? Lepiej poddac od razu czy moze jednak przegrac po walce?
Z reszta... Masz obowiqzki wobec dzieci, jesli nie zalezy Ci na sobie, pomysl o nich.
Co one beda mialy z Twojej smierci dzis?
Nie twierdze, ze samobojatwo to cos zlego. Jest dobre, jesli nie masz juz nic do zrobienia i nie ma innego wyjscia, ale Ty masz jeszcze wiele wyjsc i ogrom pracy do zrobienia.
Masz 3 tygodnie, zeby nabrac dystansu. To, i duzo, i malo, ale sie przygotuj.
Na stronie masz zestaw 34 krokow. To bardzo dobra rama do dalszego dzialania.
14706
<
#16 | jacekjacek dnia 06.06.2019 12:30
To już zabrnęło za daleko póki mam nadzieje będe walczył do końca ale jak nadzieja odejdzie to ja wraz z nią bo wiem że nie potrafie tak żyć a dzieci kidyś na pewno zrozumieją moją decyzjie I mi wybaczą
13728
<
#17 | poczciwy dnia 06.06.2019 12:34

Cytat

To już zabrnęło za daleko póki mam nadzieje będe walczył

Nadzieję na co? Bo to kluczowe.
14706
<
#18 | jacekjacek dnia 06.06.2019 12:41
Że to tylko zły sen. I sie wybudze
14704
<
#19 | Jony dnia 06.06.2019 12:43
Słuchaj twoje dzieci nigdy w życiu ci tego nie zapomną przez całe życie będą się obwiniał że to jest przez nie że nic nie zrobiły . Zapisz się na terapię do psychologa to naprawdę pomaga bo przechodziłem przez coś podobnego i miałem podobne myśli. Tabletki na uspokojenie ale takie silniejsze od lekarza też dobrze robią uspokajają w dużym stopniu . Pomyśl że wciąż masz dla kogoś żyć!!!
13728
<
#20 | poczciwy dnia 06.06.2019 12:45

Cytat

Że to tylko zły sen. I sie wybudze

A spróbuj przez chwilę pomyśleć odwrotnie.
Za rok się obudzisz i podziękujesz, że to się wydarzyło a wielka miłość, którą deklarujesz teraz do swojej małżonki okaże się, że nią nie była.
Potrafisz sobie to wyobrazić?
Chłopie, jeśli chociaż nie zechcesz zmienić kierunku myślenia to nic tu po Twoim i naszym pisaniu.
Nikt nie mówi, że wszystko co tu jest pisane ma trafić do Ciebie w tej chwili bo każdy na tym portalu zdaje sobie sprawę, że to niemożliwe na tym etapie, w którym się znajdujesz. Wykaż choćby chęci do tego aby zrozumieć swój problem.
13942
<
#21 | Luki81 dnia 06.06.2019 18:25
Miłość przychodzi i odchodzi. Jak długo zostaję to zależy od obydwojga partnerów. Widocznie u Twojej pani już się limit wyczerpał. Z jakiego powodu to Ty wiesz najlepiej. Wydaje mi się że nie piszesz nam wszystkich istotnych rzeczy. Ostatnia głupotą jest odebrać sobie życie. To najzwyklejsze tchórzostwo, a nie wydaje mi się żebyś taki przykład chciał dać dzieciom. Nie licz na to że w ten sposób ja ukarzesz a ona przez resztę życia będzie się chlastać i biczować. Przejdzie żałobę i będzie żyć dalej. I Ty zrób tak samo teraz. Przejdź przez żałobę po waszym związku i żyj dalej. Za parę miesięcy pomysł samobójstwa wyda ci się co najmniej dziwny, a jak za jakiś czas spotykasz kogoś kogo pokochasz to będziesz dziękował że nie byłeś bezdennie głupi i że się nie zabiłeś. Przeważa jak los zamyka jedne drzwi to gdzieś obok otwiera inne.
14039
<
#22 | Romanos dnia 06.06.2019 18:59
jacekjacek,
Napiszę Ci tak...
Kiedy niemal 3 lata temu odkryłem zdrady mojej wówczas żony to czułem się jakby mój cały "dobry i spokojny świat" wywinął mi przed nosem salto, walnął pięścią w pysk i zaśmiał się szyderczo.
Walczyłem. Najpierw o małżeństwo i rodzinę, później już "tylko" o siebie i córkę.
Z tyłu głowy zawsze miałem myśl o samobójstwie, świadomość, że zawsze mogę to zrobić i wiesz co? Ta świadomość paradoksalnie dawała mi siły do walki Uśmiech
Jak już sił brakowało, poprosiłem tutaj o pomoc i ją otrzymałem.
Zostałem pocieszony, opieprzony, pokazano mi rozwiązania, które wcale mi do głowy nie przychodziły wówczas (lub ich nie dopuszczałem)
I wiesz co?
I stało się coś o czym wówczas nie myślałem, czego wcale sobie nie wyobrażałem...
10 miesięcy temu (no, może trochę więcej) poznałem tutaj kobietę Uśmiech
Zaryzykowaliśmy. Może nawet bardzo.
Zaczęliśmy być ze sobą.
Niedawno poprosiłem ją o rękę i... zostałem przyjęty Uśmiech

(uprzedzając ew. pytania: nie, nie napiszę kto to zwłaszcza, że jest to osoba biernie korzystająca z serwisu, nie udzielająca się).

A była żona?
Jest sama i bardzo ciężko choruje Smutek
Pomagamy jej, bo to matka mojej córki, bo naprawdę nie ma nikogo, bo... jest to dla mnie również jakaś forma "zemsty" za to co mi "sprezentowała" po kilkunastu latach związku Uśmiech
Nic z tych pięknych rzeczy by się nie wydarzyło, gdybym wówczas poddał swoje życie bez walki.
Pamiętaj, samobója zawsze zdążysz strzelić. Zawsze!
Zawsze będziesz miał do tego prawo, nikt Ci go nie odbierze, ale jeszcze nie "dziś"...

Na koniec odrobinę sparafrazuję słowa jednego z moich ulubionych pisarzy:
"Chwyć swoje umęczone życie w garść i ciągnij mocno, dopiero wraz ze śmiercią odejdzie nadzieja".
14706
<
#23 | jacekjacek dnia 06.06.2019 19:27
Wiem ciągle mam nadzieje źe nawet jak nie wróci to się jakoś otrząsne I zaczne żyć tylko nie wiem czy potrafie I ile tak wytrzymam
13728
<
#24 | poczciwy dnia 06.06.2019 19:40
Romanos,

Wiesz, że teraz nie zaznasz spokoju po tym wyznaniuPokazuje język
Chociaż pierwszą literęSzeroki uśmiech
13880
<
#25 | Crusoe dnia 06.06.2019 19:45
Szacun Romanos.Wielki szacun.
14019
<
#26 | amor dnia 06.06.2019 19:54

Cytat

Wiem ciągle mam nadzieje źe nawet jak nie wróci to się jakoś otrząsne I zaczne żyć tylko nie wiem czy potrafie I ile tak wytrzymam

korzystałeś kiedykolwiek z terapii dla osób uzależnionych? myślałeś o tym, aby wyjść z nałogu?

:topic
Romanos

Cytat

Zaryzykowaliśmy. Może nawet bardzo.
Zaczęliśmy być ze sobą.
Niedawno poprosiłem ją o rękę i... zostałem przyjęty smiley

Gratulacje i powodzenia dla Was Uśmiech
14706
<
#27 | jacekjacek dnia 06.06.2019 19:59
Problem w tym źe ja nie jestem uzależniony nie pije trzy tygodnie I mnie do tego nie ciągnie bo w domu stoi alkohol może lepiej ja k bym był było by mi łatwiej
14019
<
#28 | amor dnia 06.06.2019 20:21
Jacek

Cytat

Nie potrafie tak żyć odkad się o tym. dowiedziałem przestałem pi¢ zmieniłem sié bardzo

a jak długo wcześniej piłeś, jak często i co?
6755
<
#29 | Yorik dnia 06.06.2019 20:28
:topic
Romanos, jaki Ty spryciula jesteś, zgarnąłeś sprzed nosa a na wszelki wypadek puściłeś parę z ust dopiero jak sobie zaklepałeś Szeroki uśmiech

Dałeś Jackowi świadectwo, że życie bardzo przewrotne jest i nieprzewidywalne czy tego chcemy czy nie. Dobre rzeczy trzeba umieć dostrzegać, o nie dbać i doceniać a złe przetrzymać szukając najlepszych rozwiązań, choćby się wydawało, że to już Koniec i nie ma już Nic. Smutek i radość, radość i smutek, jedno bez drugiego nie istnieje;
13728
<
#30 | poczciwy dnia 06.06.2019 20:51
amor,

Cytat

korzystałeś kiedykolwiek z terapii dla osób uzależnionych? myślałeś o tym, aby wyjść z nałogu?

Popraw mnie jeśli się mylę, ale Ty nie tylko alkohol miałaś na myśli?
Autor zdaje się nie tylko od alkoholu jest uzależniony, ale i od żony...
14039
<
#31 | Romanos dnia 06.06.2019 20:53
Yorik,
Wlasnie o danie takiego swiadectwa mi chodzilo.
Jacek czuje sie teraz jakby byl w "najglebszej, najczarniejszej d...e" wiec nie moglem nie pokazac, ze zycie "po" naprawde moze byc dobre.
Zrobi jak zechce i trzeba bedzie to uszanowac, ale niech przynajmniej wie, ze zycie pisze, ze moze pisac, niewyobrazalne dzis scenariusze.
14706
<
#32 | jacekjacek dnia 06.06.2019 22:48
Może macie racje od wczoraj moje podejście do tej sytuacji się zmieniło o 180 stopni jeżeli chce to niech idzie na siłe jej nie będe trzymał postaram się żyć jak najdłużej potrafie.Zrobie to dla dzieci ale z żadną kobietą już sie nie zwiąże nigdy w życiu bo wiem że o żonie nie zapomne

Komentarz doklejony:
Dziękuje Wam potrzebny mi był taki kop w d..e dobrze że odwiedziłem to forum I miałem z kim porozmawiać bo narazie do przyjazdu żony jest to tajemnicą
13728
<
#33 | poczciwy dnia 06.06.2019 23:01
jacek,

Cytat

Może macie racje od wczoraj moje podejście do tej sytuacji się zmieniło o 180 stopni jeżeli chce to niech idzie na siłe jej nie będe trzymał postaram się żyć jak najdłużej potrafie.Zrobie to dla dzieci ale z żadną kobietą już sie nie zwiąże nigdy w życiu bo wiem że o żonie nie zapomne

Super! Nie próbuj na siłę od razu wyrzucić ją z serca bo to niemożliwe, ale małymi kroczkami w końcu sam dojdziesz do wniosku, że Twoje zachowanie w początkowym stadium było co najmniej żałosne.
Będziesz miał lepsze i gorsze momenty. Ważne jednak aby się nie poddawać. Nigdy! Życie naprawdę może być fajne po zdradzie a ludzie, którzy udzielili się w Twoim wątku są tego dobitnym przykładem.
Nie schodź z raz obranej drogi, rozwijaj się, czerp z życia. Na kobietach ono się nie kończy a już na pewno nie na tej konkretnej.
6755
<
#34 | Yorik dnia 07.06.2019 00:15
Jacek,

Cytat

Zrobie to dla dzieci ale z żadną kobietą już sie nie zwiąże nigdy w życiu bo wiem że o żonie nie zapomne

Idziesz w dobrym kierunku, nie jesteś takim egoistą jak myślałem;
14706
<
#35 | jacekjacek dnia 07.06.2019 23:23
Przyszedł czas na przemyślenia co w życiu robiłem źle I jak to poprawić ja nie jestem zlym człowiekiem tylko sie pogubiłem postaram się da¢ z siebie wszystko a jak źona wróci czeka nas długa I szczera rozmowa

Komentarz doklejony:
Dziękuje wszystkim za wsparcie I rady odezwe się za dwa tygodnie
6755
<
#36 | Yorik dnia 08.06.2019 11:14
Nie uwierzysz, ale zanim Twój komentarz przeczytałem, pomyślałem, że może Ty jesteś bardzo dobrym człowiekiem, tylko zamiast stawiać problemom czoła wybierałeś ucieczki, czyli rezygnowałeś z kontroli nad swoim życiem a na tym tracili też inni, Ci za których byłeś odpowiedzialny.
14019
<
#37 | amor dnia 09.06.2019 12:04
poczciwy

Cytat

Popraw mnie jeśli się mylę, ale Ty nie tylko alkohol miałaś na myśli?

nie mylisz się Uśmiech

Jacek

Cytat

postaram się da¢ z siebie wszystko

Jacek, a po co ty chcesz znów ze skrajności w skrajność lecieć?
Po co chcesz teraz z siebie wszystko dawać? Z motyką na słońce się teraz rzucisz?

Sabotujesz sobie sytuację, w której znów będziesz mógł sięgnąć do picia?
Czemu zamiast się chronić i wspierać, chcesz teraz w krańcowość polecieć?
Prrr... stój szalony!

Cytat

Przyszedł czas na przemyślenia co w życiu robiłem źle

oki przemyślenia przemyśleniami, wzięcie swojego na klatę wzięciem na klatę, ale jedna rzecz, po co w takie krańcowe wpadasz "albo robię wszystko źle, czyli pije", "albo robię wszystko dobrze, czyli nie pije"?
przecież to tak nie działa, picie i jego skutki są osobnym problemem;
masz problem z piciem, czy nie? jeśli tak:
to, że przestaniesz nagle pić, nie znaczy, że ona nagle wróci do Ciebie, czy, że nagle cofnie się to co się wydarzyło do te pory;
czemu chcesz utrwalać w sobie przekonanie, że zaprzestanie picia nie ma sensu i utwierdzać się w tym ?

Cytat

ja nie jestem zlym człowiekiem tylko sie pogubiłem

i chyba bardzo nie chcesz się odnaleźć;

skąd u Ciebie takie silne przekonanie, że jesteś złym i przegranym człowiekiem?

jak byłeś traktowany przez najbliższych jako dziecko? dostawałeś miłość wsparcie i zrozumienie, czy raczej byleś non stop krytykowany i od małego wmawiano Ci, że nic z Ciebie nie będzie?

zastanawiałeś się kiedykolwiek nad tym,czemu nie masz umiejętność chronienia siebie w takich momentach, a jedynym sposobem jaki znasz, to pójście w taką skrajność i odgrywanie nagle roli dobrego, wręcz wejście w taką służalczość ? czyli zamiast wspierania i ochrony siebie, skupienie się na nadgorliwym robieniu innym dobrze? a co z Tobą? gdzie Ty w tym jesteś? gdzie w tym jest Twoje dobro?

a co jeśli zaczniesz robić bardzo dobre rzeczy i być nawet skrajnie dobry, a ona to odrzuci, lub będzie wykorzystywać w rażący wręcz dla Ciebie sposób? znów będziesz miał pretekst do picia?

tak bardzo uwierzyłeś w to, że zasłużyłeś na brak miłości i szacunek, że chcesz teraz pokutować? wolisz pokutować, zamiast coś w swoim życiu zmienić, aby ta zmiana realnie zmieniła Twoje życie?

Cytat

a jak źona wróci czeka nas długa I szczera rozmowa

ale masz świadomość tego, że ta rozmowa najprawdopodobniej przejdzie w awanturę i przepychankę i nie będzie żądnym rozwiązaniem problemów?
po co tak dużo oczekujesz od tej rozmowy?
4452
<
#38 | dirty dnia 09.06.2019 13:02
Jacek fajnie ze forum ta rozmowa jest jakimś impulsem dla Ciebie - ale by on nie był właśnie rzucaniem się ze skrajności w skrajność szukaj pomocy specjalisty - psychologa, terapii być może jak pisała Amor psychologa uzależnień.
Po pierwsze czas wykrycia zdrady i zdecydowanie do podjęcia decyzji (a i to potrafi się mocno rozciągnąć w czasie), poczucie oszukania, starty będzie powodowało różne skrajne odczucia. Druga sprawa tym co piszesz i co opisujesz pokazujesz, ze problemów jest wiele w Tobie i wiele osób je diagnozuje jednak mamy mało danych, a forum to najwyżej grupa wsparcia jednak to nie miejsce na całościowa terapie - choćbyśmy chcieli to tak się tu nie da, choć da się wiele.
Jeśli nie masz innej motywacji niż dzieci to i tak nie szkodzi, poszukaj terapeuty i zacznij prace nad sobą wytrwała i obliczona na sukces jednak to będzie trwało, nie będzie jednym czy dwoma spotkaniami. Terapia to proces czasem trwający lata i kilkadziesiąt spotkań... to wysiłek i pokora - impuls jest dobre rady tez ale potrzebujesz zdecydowanie wiecej. Do dzieła Chłopie, nie ma na co czekać.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?