

#
poczciwy | 00:44:04 |
JustinIngep | 01:45:29 |
Roszpunka19 | 04:13:16 |
Crusoe | 06:41:26 |
NieOddycham | 10:40:06 |

Kilkanascie mcy temu opisywalem swoją walkę o utrzymanie rodziny,walkę którą przegrałem.Dziś jestem w takim a nie innym polożeniu.Mam wlasny kąt i"chyba" parnerkę.Piszę chyba o nie wiem na czym oboje stoimy a mamy różne priorytetyty.Moja ex żona bardzo szybko dziąłaz nowym parnerem.Zadziwiająco szybko.Sprzedaż mieszkania zakup domu.Odcieła sie ode mnie totalnie,nawet w sprawie dzieci się nie kontaktujemy.Nie ma czasu iść na zebrania do szkoły,przychodzą weekendy to dzieci do mnie bo ona chce mieć czas dla nowego. Dzieci widuję czesto ,kiedy mam je przy sobie czuję że zyję.Nadal w głowie siedzi to co było.Nie potrafię zamknąć przeszłosci.Najardziej boli to że nie mal po 15 latach znajomosci nie mozemy normalnie w sprawie dzieci funkcjonować.To głupie ale zyję dniem w którym noga jej się podwinie i zostanie z niczym.
Cytat
Po co się tak rozpisywałeś. Wystarczyło to jedno zdanie aby wiedzieć, że jesteś w czarnej doopie, ale tylko na własne życzenie. Żyjesz przeszłością, tkwisz w pozycji ofiary. Jeszcze masz szansę coś ze sobą i swoim życiem zrobisz zanim wpadniesz całkowicie w tę otchłań żalu i chęci zemsty. To ostatni dzwonek. Radzę się porządnie zastanowić nad tym.
Cytat
i dziwisz się, że tak Ci się układa,skoro taką energię wokół siebie od początku kumulujesz?
Cytat
przeszłości już nie ma;
jeśli czegoś nie potrafisz, to zaprzestania karmienia się tymi negatywnymi emocjami z przeszłości i podgrzewania ich;
co Ci daje karmienie siÄ™ nimi?