

Julianaempat... | ![]() |
#
poczciwy | 01:55:09 |
Aga104 | 02:09:33 |
Crusoe | 03:15:25 |
JamesTon | 04:48:44 |

Witam nazywam siÄ™ Gabrysia!
Mój mąż mnie zdradzał (z kobietą, która nie świadczy o jego intelekcie i guście dobrze), gdy byłam w szpitalu przed cesarskim cięciem z drugim dzieckiem. Mąż ma pracę wyjazdową, ciągle go nie ma, gdy po 2-miesięcznym wyjeździe daleko za granicę, powrócił stęskniony za mną, od razu zaszłam w ciążę z córeczką (mamy starszego syna 5 letniego), potem dalej wyjeżdżał jeszcze, ja do końca ciąży chodziłam do pracy, sama zajmowałam się synkiem i szykowałam wszystko dla małej. Rzekomo nie zwracałam uwagi na niego, hmm (co uważam za bzdurę). No więc płomienny romans trwał od maja do czerwca, a może lipca 2018 (córcia urodziła się na początku maja), jego za dużo nie było, w połowie lipca wyjechał na 4 m-ce do pracy daleko znów za granicę, skąd wydzwaniał do nas niemal codziennie, czytał synkowi przez tel. W międzyczasie przyjeżdżał 2 razy, na 3 dni u nas 4 czy 5 był u niej, gdy już wrócił na stałe w XI też był u niej, przed przyjściem do nas. Potem był dla mnie tylko 1 dzień nieświadomości, następnego dnia dowiedziałam się o wszystkim od kilku przyjaciół, którzy namierzyli go przy poprzedniej wizycie, męczyli się, ale chcieli dla mnie zebrać dowody.
Przyznał się, tydzień byłam z nim w domu służbowo, wyprowadziłam się do mamy-nie wierzył, że to zrobię.
Miesiąc mnie nie było, skończył z nią wszystko, mówił, że latem się tym cieszył, ale potem chciał do nas, do mnie, do dzieci, znienawidził ją niby.
A ja dużo rzeczy się dowiedziałam, z innych źródeł, oczywiście w ramach oszczędzania mnie, on szczątkowe i często fałszywe informacje mi dawał. Ale teraz po 2 m-cach od załamania się mojego świata, znalazłam pełno zdjęć jego, jej i ich z lata. Wiedziałam, że to gówno i nie powinnam ruszać, ale pod jego nieobecność znalazłam wszystko, fotorelację, nawet z intymnych sytuacji. Najpierw ponownie czułam gniew, ale teraz nie czuję już nic, boję się że nie potrafię od niego odejść, jak maltretowana żona od bijącego męża. Prawdopodobnie jestem uzależniona od świadomości bycia zajętą, bo jego i tak było bardzo mało w roku, nie wspierał, nie pomagał, nie było go przy mnie w szpitalu. Właściwie jeśli to jeszcze miłość, to nie wiem jaka.
A prawda jest taka, że ja nie świntuszyłam z nim przez tel., Whatsap, nie odpowiadałam na zaczepki (z dużym brzuchem i wiecznie zajęta synkiem, nie bardzo mi się chciało)-kiedy rzekomo był stęskniony za mną, a ona tak, ze mną dawno zdjęć nie robił sobie, z nią co i rusz-pełno, zupełnie jak ze mną na początku, gdy była faza zakochania i takie tam...
Ona do niego pisze ciągle, zwłaszcza kiedy siedziałam koło niego, on szybko wściekły kasował, wydzwania dalej też, nawet do mnie-choć sama nie odbiera, kiedyś chciałam, żeby się ze mną skontaktowała-teraz już nie, za dużo rzeczy o niej wiem i mierzi mnie ona, tak jak on.
Nie wiem, co dalej, bo niby wróciłam, ale po tym co zobaczyłam-mam niesmak i wstręt do siebie, że go do siebie znów dopuściłam...
Piszesz,r17;ze wróciłaś ale jak zachowuje się Twój mąż?
Co czułaś wcześniej przed zdrada do męża ? Teraz piszesz, ze nie do końca wiesz.
Czy jesteś niezależna finansowo?
Czego chcesz?
Co byś tej pani napisała ?
Tylko, że to nie o to chodzi, niby twierdzi, że przez 1-m-c, kiedy nie było mnie w domu, to przeszedł gehennę i nigdy więcej nie chce wrócić do pustego domu, jak nie odbieram tel. to wpada w panikę, że odejdę, jednego dnia kiedy musiałam do późna posiedzieć w pracy, zostawiłam dzieci mamie-on miał do późna też pracować, a że się nie pytał co będę robić, to nie informowałam-szukał mnie, jeździł, aż znalazł pod domem mamy-jak przyjechałam po dzieciaki,następnego dnia, kiedy też musiałam coś w pracy jeszcze załatwić-to przejeżdżał sprawdzić, czy na pewno tam jestem-czy auto stoi. Słowa, zapewnienia, itp., trochę na zdrowiu podupadł-coś z ciśnieniem, a nie miał wcześniej, tylko że w pracy mu nienaganne zdrowie niezbędne, inaczej niezdolny do pracy. Mówi, że ma dosyć życia w kłamstwie, że tylko ja i dzieciaki, itp.
Nie wiem co do niego czuję, czy nie czuję, powiedziałam mu, że nie chcę z nim być i go nienawidzę, ale on chce naprawiać i wie, że mam dobre serce, w którym się tli iskierka-jak to nazwał, a on ten płomień chce podsycać we mnie, że zrobi wszystko.
Tylko, że ja nie wierzę w trwałość postanowień, za jakiś czas rutyna, obowiązki i jego nieobecność, zrobią swoje.
A ja coraz bardziej obojętna jestem. Tylko ostatecznie odejść mi żal.
Komentarz doklejony:
Co do wpisu sprzed lat, to pewnie bym powiedziała tej dziewczynie-wiej jak najdalej, ale z drugiej strony to mam dwójkę wspaniałych, kochanych dzieci i gdyby nie mój mąż-nie wiem jakby było...
Cytat
Masz zamiar stać teraz na straży i za każdym razem wykasowywać smsy, które ona do niego wysyła? Myślisz, że to rozwiąże problem? Czemu to ma służyć?
Cytat
Gabrysia, a czego Ty chciałbyś dla siebie?
Jak tak spojrzysz bardzo głęboko w siebie, pomijając rodzinę i codzienne obowiązki, to czego chciałbyś dla siebie? O czym gdzieś tam w sobie marzysz? Jakie są Twoje niespełnione plany i marzenia?
Masz jakieÅ›?