

| darek717171 | 13. Grudzień |
| alijan | 13. Grudzień |
| Szyszak4 | 13. Grudzień |
| trylogia | 13. Grudzień |
| Ola1312 | 13. Grudzień |
Edek_2 | 00:18:40 |
Julianaempat... | 00:18:52 |
Anetastp | 00:44:22 |
#
poczciwy | 01:22:51 |
Joanna96 | 02:48:34 |

Witam, jakiś czas temu mój mąż zaczął dzwonić i pisać SMS-y do swojej klientki. Gdy to odkryłam, że częściej rozmawia z nią niż ze mną poczułam się oszukana. Za pierwszym razem obiecałam że koniec. Potem klientka zmieniła nr telefonu i dalej były w kontakcie. Po trzecim odkryciu kłamstwa czułam się bezsilna i zdradzona. Nie mogłam spać przez dwa tygodnie i nie jadłam. Nie wiedziałam co mam zrobić. Postanowiłam do niej zadzwonić w obecności męża. Ona się zakochała. Mój mąż pomagał jej, odwoził ze szpitala. O innych rzeczach nie chciałam słyszeć. Mąż zerwał z klientką kontakty, przeprosił, ale ja jestem nieufna. Boje się kolejnej klientki. Sprawdzam bilingi i na każdy telefon reaguje sztywnością. Moje poczucie wartości runęło. Czuje się gorsza, samotna. Najbardziej boję się, że jeżeli sytuacja się powtórzy a ja nie będę potrafiła powiedzieć dość. Kocham męża ale nie chce się tak czuć. Nie ufam mu i wiem że, on będzie się bardzo pilnował i może dalej coś kombinować. Dziękuję, że mogłam to z siebie wyrzucić.
Jak on to wytłumaczył?
A co do tego że czujesz się gorsza to jest to tylko w twojej głowie tak naprawdę nic się nie zmieniłaś. Jesteś silna kobieta która teraz rozpocznie walkę o siebie.
Cytat
Cytat
Bezsilna, oszukana tak, ale zdradzona?
Czemu nie chciałaś słyszeć? wolisz ciągle trząść się, że go stracisz nie wiedząc czy go już nie straciłaś?
Ile macie lat, czy macie dzieci i jak się do tej pory układało?
Cytat
To dlaczego tego nie wyjaśniłaś?
To co teraz robisz na podstawie swoich wyobrażeń działa odwrotnie niż byś chciała niezależnie od tego co się stało czy nie stało.
Boisz się ewidentnie konfrontacji z prawdą, uważasz, że w ten sposób możesz uratować siebie i swoje małżeństwo, ale to złudne.
Coś zostało zniszczone, co do tego nie ma wątpliwości a niedomówienia, niedopowiedzenia czegoś nie do końca w żaden sposób nie ukoi Twojego bólu a wręcz odwrotnie, będzie potęgować nakręcanie się. Myśli o najgorszym nie pozwolą Ci normalnie funkcjonować. Pamiętaj, prawda jakakolwiek by nie była zawsze jest lepsza niż życie w ułudzie.
Wyjaśnij sprawę do końca, wysłuchaj co mąż ma do powiedzenia na ten temat i wówczas możesz zacząć dopiero podejmować decyzje, w którą stronę chcesz iść.
Cytat
ogólnie w takich sytuacjach chyba najbardziej pomaga dopuszczenie do siebie świadomości, że to coś od czego uciekamy, po prostu się wydarzyło;
zaakceptowanie tego, że to miało miejsce; tak, zdradził; jak nie fizycznie, to na pewno emocjonalnie;
i świadome ustosunkowanie się do tego; zrobienie z tym czegoś; przejście do działania, zamiast uciekania w stany depresyjne;
bo to działanie daje nam to poczucie odzyskania kontroli nad własnym życiem;
Komentarz doklejony:
jak zaakceptujesz, to pomaga później głębokie wsłuchanie się w samego siebie w to co czujesz, że chcesz i powinnaś z tym zrobić;
Cytat
skÄ…d masz takÄ… informacjÄ™?
Widziałam bilingi bo mamy wspólna taryfę.
Czy to raczej wiesz jaka jesteś, na ile cię stać, powinnaś być ważna dla siebie a nie dla kogoś.
Wiem łatwo się mówi ale uwierz jeżeli sama zaczniesz wierzyć w siebie to inni też.