JamesTon | 00:18:20 |
Rognar | 01:38:54 |
Aga104 | 01:56:24 |
NieOddycham | 05:28:16 |
Julianaempat... | 07:57:04 |

Hej chciałam przedstawić swoją historię.... Piszę to dlatego by się wyżalić..gdyż duszę to wszystko w sobie , rodzina nie wie, choć ostatnio powiedziałam o tym teściom bo już nie mogłam wytrzymać, a więc moja historia zaczyna zaczęła się w tamtym roku, mąż zachowywał się dziwnie widziałam że się oddalał że coś jest nie tak ale w życiu nie pomyslam że może mnie zdradzić... Byliśmy 6 lat po ślubie mieliśmy 1 dziecko , w trakcie tych cichych dni zaszłam w ciążę.... Mąż średnio się ucieszył(wiadomo czemu) w drugim miesiącu ciąży wkoncu się przyznał że ma kochankę... Koleżanka z pracy starsza... Rozwódka.... Powiedział że to skończone był to dla mnie szok wszystko ale nie zdrada!!!! Byłam załamana ale ze względu na dzieci zgodziłam się dalej z nim żyć choć było mi ciężko bo widziałam że on do końca nie jest przekonany chce być ze mną, ciągle myślam że to dalej trwa , sprawdzam mu telefon , cały czas zapewniał mnie że to skończone jak okazało się że nie znalazłam maile z których jasno wynikało że to dalej trwa... Wtedy powiedział że to skończy ... Miałam zagrożona ciążę a on bez skrupułów mnie zdradzał....ciągle jesteśmy niby razem ale tak naprawdę żyjemy obok siebie.... Czasami jest normalnie a czasami szkoda gadać.... Z jednej strony go nienawidze a z drugiej nie wyobrażam sobie że moje dzieci mogą żyć bez ojca ... Chce się zemścić na tej starej szmacie tylko nie mam pomysłu jak? Może mi pomożecie?
Cytat
A po co? co ty jej chcesz zrobić? ty jej kup kwiaty i flaszkę postaw,pokazała ci z kim żyjesz pod jednym dachem...
Ona Ci przyrzekała czy on? Ona go zaciągnęła siłą? On nie ma rozumu?
Cytat
To był moment zwrotny tej całej historii. Gdybyś nie pozwoliła mu wrócić do siebie ot tak za maślane oczka i stek bzdur, kłamstw które dałaś sobie wmówić, dziś być może byłabyś o krok dalej.
Jeśli chcesz zacząć w miarę możliwości normalnie żyć pomijając to czy z nim czy bez niego to odrzuć te chore pomysły o zemście bo do niczego dobrego to nie prowadzi a tylko nakręca Twoje negatywne emocje, które i tak pewnie sięgają zenitu.
Lepiej zastanów się w pierwszej kolejności jak pomóc sobie. Może wizyta u specjalisty?
Najpierw zrób porządek w swojej głowie a następnie myśl ewentualnie o Was nie odwrotnie.
Cytat
Jest taka ksiazka "Kup kwiaty kochance swojego meza". Polecam.
Zahira i poczciwy maja racje. Ta kobieta pokazala Ci z kim zyjesz. Wyrwac chwasta. A "dobro dzieci" to tylko taki mechanizm obronny zeby zostac, zeby zyc przeszloscia...
Wyrwij chwasta!
3maj sie
Do wszystkiego trzeba dwoje,pomyśl że on również w tym uczestniczył.
Nie ma większej nienawiści, niż zrodzona z bliskości i ja Cię doskonale rozumiem tylko po co się mścić?
Da Ci może i chwilową ulgę.Za jakiś czas czułabyś moralniaka że niczym od nich się nie różnisz w okropnym postępowaniu.
To złe i to złe.
I nie wierz tym, którzy mówią, że zemsta jest słodka i masz do niej prawo, gdy ktoś Cię skrzywdzi. Masz prawo się bronić, ale nienawiść wyzwala zbyt dużą energię. Złą energię. Nigdy nie wiadomo, w jakim kierunku pomknie i w kogo uderzy.
Wiesz z jakiego powodu go chronisz?
Cytat
Cytat
on aż tak jest "wybredny"?
On deklaruje się więc ona orbituje gdzieś obok , nie wiesz czym i ją karmi , jakimi słowami.Potraficie jeszcze pogadać o tym normalnie?Na spokojnie?Chodzi o to , że na dalszą metę nikt raczej nie będzie szczęśliwy w tym układzie , tylko jeszcze Ty myślisz , że jak jej nie będzie to już wszystko wróci do normy.To nie tak, tak to nie działa , chyba , że udasz nic się nie stało ale problem może powrócić.
Komentarz doklejony:
impac1
Cytat
Bo zdradza? Może jednak jakieś powody były a nawet jeśli nie , to niech zakończenie zrobi z rozmysłem , bo nawet nie wiadomo czy ma środki do życia i na ile jest od niego zależna.
Doprawdy zabawne i aż ciśnie się na usta aby mścić się na połowie tego świata, tak pro forma, bowiem małżonek na każdą trafić może i licho wie czym i jak kolejne uwiedzie albo jak też jego nieboraka uwiodą
Cytat
Ta cwana lafirynda może robić,co chce z kim chce i kiedy chce,a ty i twoja rodzina obchodzicie ja tyle co zeszłoroczny śnieg...
Popełniasz ten sam błąd,jaki popełniłam ja i inne kobiety,nie skupiasz sie na sobie rodzinie na was,tylko jak dokopać tej babie,a tak naprawdę kopiesz samą siebie.
Cytat
Zostaw ją w spokoju,bo za chwilę zapomnisz że masz dzieci,całą tą złość i nienawiść do niej przelejesz na męża i pojawi sie kolejna kochanka, i co wtedy zrobisz? je obie będziesz ganiać ? w tej swojej złości zaniedbasz siebie i rodzinę nie ona ale ty ją zniszczysz,zastanów się...
Cytat
I co poczujesz ulgę jak sobie kogoś znajdzie? poczujesz się bezpieczna? zagrożenie minie...rób i myśl tak dalej a pocieszy ale twojego męża,dopiero sobie włosy będziesz z głowy wyrywać...
Cytat
Słaba? ale siłę do zemsty masz? przeraża cie wizja przyszłości,strach ze zostaniesz sama z dziećmi i sobie nie poradzisz,nie ty pierwsza i nie ostatnia...
Cytat
Na tym się skup,co zrobić by to zmienić,a nie skupiasz sie jak dokopać kochance,jej nic nie zrobisz,za to sobie możesz zrobić ogromną krzywdę...
Zemsta na niej to jakby mścić się na kamieniu którym ktoś w Ciebie rzucił i to w sytuacji gdy w koło kamieni kupa.
Na wszystkich będziesz się mścić? Po co skoro to są jego wybory?
Komentarz doklejony:
Po co albo raczej za co?
Kochanka zbawieniem dla męża i zapewne tylko dzięki niej żyje, bo przecież ukojenia w jej ramionach szuka, mordując się niemiłosiernie w małżeństwie.
Krzywdząc ją skrzywdzisz męża i za to mąż może Cię opuścić i szukał będzie kolejnej będąc już wolnym, bowiem uzna że w poszukiwaniu szczęścia przeszkadzasz.
Cytat
A ile Ty masz lat? Bo zachowujesz się jak mała rozkapryszona dziewczynka, której ktoś w piaskownicy zabrał jej zabawkę.
To, że Ty chcesz nie znaczy, że to dostaniesz. Ja też chciałbym ozłoconego słonia i co?
Co masz robić żeby on chciał? Na pewno nie zachowywać się tak jak do tej pory, ponieważ nie dość, że się poniżasz nie mając godności i honoru to dodatkowo zniechęcasz i tak już mocno sfrustrowanego męża.
Weź się w garść i zajmij się sobą. Ogarnij swoje emocje, przyjrzyj się bliżej własnemu zachowaniu i i postępowaniu. Znajdź w sobie to czego mąż szukał na mieście być może wtedy będziesz mieć jakieś szanse na poskładanie tego w jedną całość, pod warunkiem, że jeszcze będziesz chcieć a to nie takie oczywiste.
Cytat
no i najprawdopodobniej dlatego właśnie na nią przerzucasz swoją złość na niego; bo przecież jemu boisz się pokazać, jak bardzo Cie skrzywdził, bo jak zobaczy, że zniszczył coś definitywnie, to przecież odejdzie; i sama najprawdopodobniej bardzo wyraźnie czujesz, że to taki typ, co znowu jakąś rozwódkę upoluje
Cytat
a skąd wiesz, że to jej nie uwiódł?
skąd wiesz, że to nie on okręcił ją sobie wokół palca i czy dalej jej nie żeni głodnych kawałków i nie obiecuje gruszek na wierzbie?
czemu nie spojrzysz na to z innej perspektywy? kobieta po rozwodzie, swoje już pewnie przeszła, bo nie wiadomo co tam u niej się działo; a facet nie miał żadnych skrupułów by potraktować już skrzywdzoną kobietę, jak worek na spermę;
czemu tak trudno jest Ci zobaczyć to, że Twój partner JEST ZDOLNY tak potraktować drugiego człowieka?
dlaczego Ciebie miałby traktować inaczej?
co Ci daje tkwienie w tych złudzeniach?
po co chcesz się skupiać na niej i marnować swój czas, jak Twoim problemem największym jest zabezpieczenie sobie finansów, wyjście z uwikłania finansowego i zależności?
bo to Cie najprawdopodobniej czyni od tego człowieka w jakiś sposób uwarunkowaną i wymusza na Tobie tkwienie w obecnej sytuacji;i powoduje Twoją wściekłość, że dałaś się ograć tak samo jak ona przez niego i co więcej na tą chwilę nie masz zbyt wiele możliwości ruchu;
skup się na tym co Cię blokuje, byś mogła podjąć taką decyzję, jaką czujesz, że wewnętrznie w innej sytuacji podjęłabyś bez mrugnięcia okiem
Komentarz doklejony:
przyjrzyj się temu co zrobił z Tobą, przecież właśnie sobie Ciebie dookoła palca okręcił
Cytat
to, że ludzie mówią Ci o rzeczach, które uderzają w Twoje ego i powodują dyskomfort,czy nawet ból, to nie dlatego, że chcą Cię skrzywdzić; tylko , że dobrze wiedzą, że pod tym napęczniałym ego jest to co boli Cię najbardziej;
bo sami przez to przechodzili, albo czują i wyraźnie widzą te miejsca, które pompowanym ego osłaniasz;
tak w przenośni: im bardziej kurczowo będziesz trzymać bandaż na tej ranie, pompować ego, nie zerwiesz go i nie zaopiekujesz się tym zranieniem ze strachu, tym dłużej będziesz się męczyć;
Zrozumienie owszem znalazłaś; dlatego wszyscy, którzy skomentowali Twoją historię starają Ci się otworzyć oczy.
Strasznie mocno się zawzięłaś przy swoim i to Cie cholernie blokuje. Nie idź tą drogą.
Cytat
A Ty czytasz co się do Ciebie pisze? Skąd masz pewność, że to on wpadł w jej sidła a nie odwrotnie?
Amor -
a to że on został przez nią uwiedziony to wiem jestem tego pewna, mój mąż naprawdę nie jest takim typem , nie bronie go.... To co mi zrobił to straszne, ale nie jest facetem który lata za kobietami i jeśli z tą nie będzie to nie jest typem który zaraz będzie szukał następnej.... Ta zdrada polegała na tym że nie umiał ze mną rozmawiać a z nią tak.... On mi żadnych bzud nie wmawiał bo on bardzo mało mówił na ten temat.... A to że ona na niego Napierała, osaczala wiem bo czytałam ich maile.... On się opierał lecz jak widać nie udało mu się....
Cytat
Balbina,nikt nie najeżdża...
Napiszę ci jak było u mnie,gdy sie dowiedziałam kim jest kobieta którą bzykał mój były,póki nie wiedziałam było w miarę dobrze,gdybym gówna nie ruszyła nie narobiło by tyle smrodu,zamiast skupić się na sobie na rodzinie ja w głowie miałam tylko ją...znalazłam ją dobrze że mi drzwi nie otworzyła
To nie jest najeżdżanie,a pokazanie że możesz popełnić błąd za który słono możesz zapłacić,a tą cena będziesz ty sama w szczególności twoja psychika,jeśli sobie z tym nie radzisz dobrze by było udać sie do psychologa,nawet razem z mężem i powiedz mu szczerze że jest ci z tym ciężko,albo razem przez to przejdziecie albo wcale...
Komentarz doklejony:
Murka ale ja nie upodlam męża, wręcz przeciwnie , udaje jakby nic się nie stało , nie wypominam mu nic.... A co to tych dowodów to masz rację to są moje podejrzenia i jestem w trakcie zbierania dowodów i narazie nic z tych nie robię....
Cytat
a skąd u Ciebie pomysł, że taki cichy gość, być może introwertyk, który niewiele o sobie mówi, nie okazuje zainteresowania kobietami, jest taki cichutki, milczący, to nie może nakręcić zdrady?
od kiedy to wejście w zdradę od typu usposobienia zależy? na to nie ma reguły;
znów ją obwiniasz, a nie widzisz prostych rzeczy; wszedł w ten kontakt, bo ON tego chciał;
facet wybiera kobiety dominujące, nie bez powodu;
Cytat
w waszej relacji bardzo mało mówił, nie mówił bzdur; to jak Cię poderwał? on Ciebie, czy Ty jego?
jej też mógł mało mówić, dlatego ona więcej mówiła za niego;
to w żaden sposób nie umniejsza jego zaangażowania; świadczy tylko o tym, że jest małomówny, taką ma naturę; a pod kopułką swoje mu się układa;
czemu z nią umiał rozmawiać, a z Tobą nie?; od początku Waszej relacji nie potrafił z Tobą rozmawiać? czy może jednak jak chce i mu na czymś zależy, to nagle odzyskuje język w gębie?
przede wszystkim on chce, ona jak jej dają to bierze;
ona napierała, osaczała; no jaki boroczek;
ktoś na niego napierał, osaczał go , a on nie zaczął szukać pomocy? nie zaczął głośno krzyczeć ratunku? czemu? dlaczego nie porozmawiał z Tobą o tym, tylko poddał się rozkoszy bycia osaczoną i wykorzystaną ofiarą?
zobacz jak sprytnie facet robi babki w bambuko; łapie na biednego, cichego misia; ale wspólny język znaleźć potrafi, jak mu na czymś zależy;
Nie uważam, że zemsta na kochance męża (lub kochanku żony) jest czymś złym.
Ale...
To nie dla wszystkich i odnoszę wrażenie, że i nie dla Ciebie.
Żeby zemsta Ciebie nie zjadła, musiałabyś podejść do tego na zimno, na zasadzie kata wykonującego wyrok.
Ty tak nie potrafisz. W tym co piszesz, emocje aż się przelewają.
Więc: nie...
Albo przynajmniej nie teraz.
Bo na większość taka czyjaś namolność działałaby wręcz przeciwnie.
Na szczęście to były chwiliowe myśli i poszłam po rozum do głowy, inaczej najadłabym się wstydu i poniosła być może jakieś niemiłe konsekwencje. Cóż - kobiety pod wplywem emocji bywają niebezpiecznie. Ale uwierz nie tędy droga.
Jeśli zależy Ci na Mężu, skup się właśnie na tym. To na to przekieruj swoje emocje i determinacje przynajmniej będziesz miała Męża obok. Jeśli dopuścisz się zemsty, ja odbieralabym Cię osobiście jak rozchwianą emocjonalnie kobiete, by nie rzecz wariatkę. A z wariatką/wariatem co to za życie.
Niestety ciężka przed Tobą droga, nie masz pewnego gruntu i to zaburza Ci świadome myślenie. Niczego się nie bój, nawet gdyby miał odejść - dasz świetnie sobie radę. Zawsze dajemy - nawet gdy na początku to może wydawać się nieosiągalne. Dasz radę. Skup się przede wszystkim na sobie. Zdrada - pokazała, że między Wami coś się dzieje, że On zwyczajnie poszukał gdzie indziej. I to jest dla Ciebie teraz pierwszorzędna sprawa - zająć się sobą i Wami. Nie naskakiwaniem, bo na to obecnie Twój Mąż nie zasługuje. Skrzywdził Ciebie tak jak nie krzywdzi się nawet wroga i powienien mieć tego świadomość. Twój świat, wiara w człowieka i miłość - została w mig zniszczona.
Pisałaś coś o terapi, to dobry pomysł - ale tylko wtedy kiedy druga osoba sama chcialaby z niej skorzytać, a nie że musi z niej skorzystać. Inaczej - polegnie fiaskiem, ale za chwilę wymyśli tysiąc innych powodów, żeby na nią zwyczajnie nie pójść.
Nie jest to łatwa droga, którą chciałabyś pójść, czasami nie do przejścia mimo szczerej chęci i determinacji. Ale możliwe są hapy endy. Jak mój - na dzień dzisiejszy.
Życzę Ci powodzenia i jeśli mogłabym coś doradzić, wyrzuć z myśli ją - a swoje myśli nakieruj na siebie. Energie lepiej spożytkować na dobre rzeczy.
Pozdrawiam.
Komentarz doklejony:
happy andy*
Komentarz doklejony:
Niezapominajka bardzo Ci dziękuję za to co napisałaś, bardzo uważnie się nad tym zastanowię pozdrawiam 😉
Cytat
Balbinka ja nie twierdzę, jaki on jest, tylko podaje Ci kontrę, abyś spojrzała szerzej. Bo jak na razie to od tego panicznie uciekasz.A to jest gość który skrzywdził dwie kobiety, a nie biedny miś krzywdzony przez kochankę.
To był jego wybór w co wszedł. Zrobił to, bo TEGO CHCIAŁ.
Cytat
To co musiał jej sprzedać, opowiadać o Was, aby samotna kobieta po przejściach z dzieckiem, zdecydowała się na wejście w taką relację?
Czemu się nie ucieszył z dziecka, miał inne plany, które mu to pokrzyżowało?
Czemu uważasz, że jak Cię mąż zostawi z dzieckiem, to akurat Ty nie będziesz cwaną lafiryndą łapiącą naiwniaków? Skąd wiesz, że ta kobieta nie zaangażowała się po jego zainteresowaniu i odrobinie ciepła, które jej dał?
Balbinka - traktujesz ją jakby coś Ci zabrała/skradła, a przecież to nikt inny jak Twój małżonek podał jej na tacy wszystko to co należne Tobie było. To nie ona jest złodziejką, a Twój ślubny i gdyby nie ona to ofiarowałby to wszystko innej.
Komentarz doklejony:
Nie chciałam zatrzymać go dzieckiem..... Staraliśmy się długo o drugie dziecko w momencie gdy zaszłam nie wiedziałam że mnie zdradza , widziałam że jest inny dziwny ale myślam że to coś w pracy a na temat tamtej się nie wypowiadam już , bo nie ma po co.... Się dziwić że męża okręciła wokół palca , jak z wami styczności nie miała a prawie w ogień za nią skaczecie....
Niektórym zemsta pomaga, wyzwolić się z negatywnych emocji. Takich sytuacji też tutaj było mnóstwo. Chociaż osobiście jestem zdania by energię spożytkować na dobre rzeczy - dla siebie.
Balbinka, jeśli chciałabyś zostać dla dzieci, to nie jest dobre wyjście. Będzie to odczuwalne dla Niego. A to droga dobra do rozstania się - definitywnie.
Usiądź,i na ile to możliwe zastanów się co chciałabyś zrobić. Być razem, czy rozwód. Jeśli razem, skup się na sobie/Was. Jeśli rozwód - to zbieraj dowody.
Cytat
Zrobisz jak uważasz,jednak musisz się upokorzyć by zrozumieć,inaczej nic do ciebie nie dotrze.
Nie z nią? będą chcieli być razem nic nie zrobisz,wariuj a jeszcze twoje dzieci razem będą wychowywać,bo ciebie uznają za wariatkę i zagrożenie,chcesz do tego doprowadzić?
Ochłoń kobieto,wywal gdzieś te emocje,powieś jej zdjęcie na ścianie i rzucaj lotkami,worek treningowy, albo zapisz na boks
Zerknij na czat,trochę cię tam rozładują
Cytat
czyli gość totalnie odpłynął i bardzo jasno stawia sprawę;
nie wprowadzisz 34 kroków, które tutaj polecamy, bo nie jesteś w stanie, zbyt mocno boisz się o swój byt finansowy;
zemsta na niej nie zbliży Was; tym bardziej jak on już tak jasno się deklaruje;
co chcesz osiągnąć w końcowym efekcie, poza tym "zrobię wszystko żeby nie byli razem!!!!"?
Pamiętaj, nie jesteś sama, masz tu wiele życzliwych ludzi, którzy pomogą, kiedy będziesz tej pomocy potrzebowała. Daj sobie pomóc, przede wszystkim.
i uprzejma, ona wszystkiego się wyparla. Tylko sie przyjaźnią , taka była jej wersja. Kłamała bo miałam dowody na to, że rozmawiali w dzień i w nocy i wyznawala miłość mojemu mężowi. Uwierz mi kontakt z kochanka nic nie da. To są wyrachowane pustaki. Ja odpuściłam chociaż też wymyślalam różne rodzaje zemsty. A jak już naprawdę kipialam ze złości to pisałam do niej listy i pisałam co o niej myślę i co mi zrobiła, nigdy ich nie wysłałam, każdy zniszczyłam. Myślę, że karma wraca i każdy dostanie to na co zasłużył. Nawet nie informowałam jej męża, sam się dowiedział. Przyłapal ją. Wprawdzie potem kupiła drugą kartę i bardziej się ukrywali, ale teraz po 4 miesiącach to ja jestem górą. Jej małżeństwo praktycznie nieistnieje, bo zamiast je ratować latała za moim mężem. Mój mąż ją zostawił kolejny raz. A ja cóż...jestem w separacji z mężem z wlasnej woli. Mieszkamy razem bo on nie chce się wyprowadzic.Ale to kwestia czasu i się go pozbede. Obydwoje są dorośli i byli świadomi tego co robią. I obydwoje ponoszą tego konsekwencje. Dodam tylko, że kochanka mojego męża nie ma dzieci mimo 17 lat małżeństwa i tego że obydwoje ona i jej mąż sa zdrowi. Przypadek? Raczej nie. Kiedyś chciała zabrać dzieciom ojca...Chociaż jeśli chodzi o mnie to szkoda, że jednak go wtedy nie zabrała. Bo mój mąż święty nie jest. Ty zrobisz jak chcesz, każdy jest kowalem swojego losu. Ale gdybym 18 lat temu skorzystala z doświadczenia ludzi którzy tutaj piszą pewno już wtedy zapodala bym kopa mojemu mężowi.
Ja po pierwszej zdradzie gotowa byłam zabić. I szczęście moje , a nie tejże niewiasty, że nie przyjechała na spotkanie, bo miałabym najbliższe 25 lat z głowy. Był taki okres zaraz po, że taki nerw taki mną szarpał, że gdyby wpadła w moje łapy, to tylko by fruwały po okolicy, te jej rude kudły przesuszone trwałą. Do tego stopnia, że byłam zdolna odgryźć jej uszy i plunąć nimi jej w twarz. Po czym soczyście się z jej krwi oblizać
Jak dzisiaj widzę moją głupotę z tego czasu, to mi zwyczajnie wstyd.
Bo powinnam od początku ogarnąć własne negatywne emocje, spojrzeć rzeczowo i jasno postawić jemu sprawę; odesłać Misia do lusterka, aby stanął naprzeciw siebie, twarzą w twarz i spojrzał sobie w oczy;
Mi złość i nienawiść do kochanek przeszły jak zobaczyłam w nich drugiego człowieka; i włączyło się współczucie dla nich; bez żadnego tłumaczenia zła, które wyrządziły, ale ze zrozumieniem sytuacji w jakiej się znalazły; z rozdzieleniem granic, kto za co jest odpowiedzialny;
bo to biedne kobieciny w sumie; i obie strasznie pogubione;
i mi osobiście lepiej się z tym żyje; przestałam się szarpać;
Komentarz doklejony:
a, i jak tak spojrzę w sumie na niewiernego; to też mu współczuje, bo nikt za niego nie będzie żył z tym co zrobił, i nikt za niego nie będzie patrzył w lustro
mąż i sąsiadka
Cytat
to czary, po tym właśnie poznajemy czarownice
Twój m chce iść na terapię? Dobrze doczytałem?
Z tego co piszesz wynika że twój kochany cudowny biedny mąż nadal się spotyka z tą osobą, facet który zrozumiał by że to błąd że kocha żonę a inna go tylko omotala natychmiast by to zakończył, starał by się pokazać że żałuję a twój co robi? Z tego co piszesz wychodzi ze nic z, że nadal ma przyzwolenie na to.
Balbinka faceci to nie bezmyślne stworzenia które nie wiedzą co robią, doskonale wiedzą i robią to z pełną świadomością.
Cytat
Ponieważ czasem terapia szokowa to jedyne skuteczne rozwiązanie. Nikt tutaj nie ma złych intencji. Zacznij tylko czytać wszystko co zostało napisane i analizować to a nie analizować tylko i wyłącznie to, co w tej chwili wydaje Ci się dobre dla Ciebie a resztę przepuszczać mimochodem albo się obrażać.