

| dusiaczek12 | 11. Grudzień |
| monika0070 | 11. Grudzień |
| goniusias | 11. Grudzień |
| mona12 | 11. Grudzień |
| Uma | 11. Grudzień |
JamesTon | 00:17:13 |
Landexpzglosy | 00:32:02 |
soighlah | 02:15:15 |
Sfinks | 03:28:31 |
Julianaempat... | 04:05:22 |

Witam Was
Chciałabym opisać moja historie. Od jakiegoś czasu czułam ze coś jest nie tak i pytałam męża ale on nic nie odpowiadał. On jest przedstawicielem handlowym i miał coraz więcej pracy niby rozumiem ciężkie czasy. Jednak nie wytrzymałam i przycisnęłam go i wyznał mi ze na jednej z imprez firmowych zatańczył z koleżanka dwa tance i zakochał się od pierwszego wejrzenia. Później utrzymywali głównie kontakt telefoniczny widział się z nią dwa razy. Mówił mi ze nie mógł sobie z tym poradzić bo tego nie planował nie szukał. Jak mi się przyznał płakał i powiedział ze chce być ze mną i dziećmi mamy dwóch synów jesteśmy 14 lat po ślubie a razem 18. Skończył tamta znajomość usunął konto z Facebooka i podobniez nie ma już z nią kontaktu. I wszystko było by pięknie tylko ja nie mogę zapomnieć. Staram się do tego nie wracać ale jest mi ciężko. Tak bardzo to boli bo wydawało mi się ze jesteśmy wzorowym małżeństwem. Najgorsze jest to ze cały czas myśle czy mnie tez fizycznie nie zdradził czy jak jest ze mną nie myśli o niej. Nie wiem czy dam rade bo niszczy mnie to psychicznie. Jak sobie z tym poradzić?
Z własnego doświadczenia mogę Ci poradzić, a może zapytać - czy dalej sprawdzasz, kontrolujesz, czy coś wiesz jeszcze?
Koleżanka i urwany kontakt - a co zmienił pracę, że nie ma z nią kontaktu?
Moja historia ma wiele wspólnych z Twoją, a przede wszystkim ten przedstawiciel handlowy.
Mogę Cię przestrzec, oczywiście nie życząc Ci takiego scenariusza, ze u mnie po takim odkryciu prawdy - przyciśnięciu do muru - płaczu i teoretycznym zakończeniu znajomości po miesiącu mnie zdradził pierwszy raz.
Chyba powinnaś być czujna i starać się uzyskać dowody na to, że rzeczywiście wszystko skończone, a nie przeniesione do podziemia.
Ja po takim "oczyszczeniu sytuacji" obiecałam nie sprawdzać, nie szukać.
Zawsze mówiłam, że może gdybym trafiła wtedy na to forum to wiele bym sobie zaoszczędziła.
Wiele też zależy jak wyglądało jego przyznanie się, przepraszanie i co tak naprawdę sie jeszcze mogło wydarzyć.
Może być Ci tego wszystkiego nie pisała, ale u mnie zaczynało sie podobnie, może gdybym nie była taka głupia przed jaka jestem mądra po, to byłabym dalej mężatką
Zdrada wiele odkrywa, uczy pokory i dystansu.
Zawsze twierdziłam, że byliśmy wzorowym małżeństwem, rękę bym za to dała sobie odciąć, tak jak za niego.
Tylko ja wiem, jak bardzo można się mylić.
Jak sobie z tym nie potrafisz poradzisz to zawsze możesz poszukać pomocy terapeutycznej, możesz sobie pomóc, a także wiele się dowiedzieć.
Forum i rozmowa tutaj też Ci może wiele pokazać.
Powodzenia.
Cytat
No ale tylko mówi, sama byłabyś spokojniejsza gdybyś na poparcie jego słów miała dowody.
Odległość nie ma znaczenia.
Trudniej im się może logistycznie zgrać, ale za to bardziej za sobą tęsknią, wszystko oczywiście w przypadku jeśli cokolwiek jest na rzeczy jeszcze.
Cytat
Taki zakochany odpuścił, czy jak się odkochał?
A może ona mu odmówiła?
Cytat
To nie jest dobry pomysł.
Jeśli coś jest na rzeczy, to na pewno się tego nie dowiesz od niej.
Cytat
Nie, nie udawać.
Chociaż czy to można nazwać udawaniem, ja nie udawałam, ja wierzyłam.
Czasem czułam, że coś jeszcze nie jest do końca tak, ale przecież obiecałam nie sprawdzać i obiecałam wierzyć i wierzyłam.
Bolało potem jeszcze bardziej.
dirty
Cytat
Właśnie, Ty nie wiesz Aniu czy on jest uczciwy, więc nie odpuszczaj.
Bądź czujna.
Nie przypominaj mu o niej, ale sama nie zapominaj i miej to na uwadze, że możesz nie wiedziec wszystkiego.
Cytat
Aniak11 a jakie to jest wzorowe małżeństwo?
Po co Ci tkwienie w jakimś złudzeniu bycia wzorcowym?
To tak jakbyś wymagała od życia, że będzie idealne
No piękna bajkowa fantazja, tylko potrafi niestety strasznie oślepić.
I jest niczym więcej jak ucieczką od realnego świata i dostrzegania rzeczy takimi jakie są, a nie takimi jakimi my chcielibyśmy je widzieć.
Ile jest takich wzorcowych, które przechodzą przez kilkadziesiąt lat bez żadnych kryzysów?
Istnieją w ogóle takie?
Niewzorcowe, to sÄ… jakieÅ› gorsze?
To takie troszkę myślenie na zasadzie wszystko, albo nic. A jedna wada nie oznacza, że od razu wszystko jest do niczego.
Chcesz pozwolić na to, aby jedno negatywne doświadczenie całkowicie określiło i zdominowało Twoje życie?
Sprawdzić swoją drogą, tak jak już zasugerowano Ci wyżej, by mieć większą pewność co do tego co się dzieje, ale naprawdę warto zwrócić uwagę również na te sprawy, które układają się pomyślnie i przyjrzeć się realnie temu jak to wygląda w proporcjach.
I w ocenie całej sytuacji nie lekceważyć aspektów pozytywnych.
Do czego Ci potrzebna ta pozycja bycia wzorcowÄ…?
Komentarz doklejony:
*No piękna bajkowa fantazja, tylko potrafi niestety strasznie oślepić.
I jest niczym więcej jak ucieczką od realnego świata i dostrzegania rzeczy takimi jakie są. Pójściem w złudzenia i widzeniem rzeczy, takimi jakimi my chcielibyśmy je widzieć.
Cytat
Może źle szukałaś, wiesz jak się ona nazywa?, w jakim mieście mieszka?, czym się zajmuje?, jeśli tak to już dużo wiesz. Trochę wytrwałości.
usunalem dubla - Dirty
Komentarz doklejony:
Nie szarp sie. Pusc go wolno. To on powinien teraz zadbac o twoje poczucie bezpieczenstwa, jesli wybral ciebie. To on powinien szukac rozwiazan do konsekwencji tego ze sie w kims zakochal. Chociazby konfrontacja, jesli kobieta sie zgodzi. Chce z toba zostac to musi o ciebie zadbac i zmierzyc sie z tym co sie stalo.
Ale tutaj jest chyba inna kwestia, Ty nie wiesz czy on Ciebie zdradził fizycznie czy nie, czy on się zakochał czy zauroczył. Wiesz tylko tyle co Ci powiedział a mózgownica chce to zweryfikować, jego reakcja jest dla mnie zastanawiająca, facet się popłakała bo się zakochał:niemoc . Raz zatańczył, dwa razy spotkał i uczucie? eee coś mi się wydaje że to nie tylko miłość platoniczna.
No chyba że on taki delikatno-uczuciowy?
To jego "psim obowiązkiem", skoro deklaruje, że to była "pomyłka", jest zatroszczyć się o Twoje psychiczne bezpieczeństwo.
Żądaj kontroli nad tym co robi, ścisłej kontroli...
Może kiedyś, jeśli zasłuży, tę kontrolę poluzujesz.
Przy pracy przedstawiciela handlowego będzie Ci trudno.
Na pewno możesz jego obserwować, jak wcześniej zauważyłaś zmiany w jego zachowaniu jak się "zakochał", tak teraz możesz chyba zobaczyć jaki jest.
Oprócz tego jak spędza wolny czas, czy chowa telefon, czy siedzi nocami przy komputerze, no i zasadnicza kwestia - jaki jest dla Ciebie?
Komentarz doklejony:
Myślę, że nie u każdego się sprawdza zasadnicza kwestia jaki jest dla nas. Ja po Nim nie zauważyłam różnicy w stosunku do mnie. Był cały czas czuły, kurcze kochaliśmy się codziennie! Po powrocie z pracy ( jak się później okazało od Niej ) zawsze się przytulał, całował czule... żadnego zakłopotania, wyrzutów sumienia... Koleżanka której się zwierzyłam z podejrzeń, powiedziała, że to nie możliwe by Cię zdradzał... przecież aż lgnie do Ciebie, taki zazdrosny jest o Ciebie...
Cytat
Cytat
głupotą totalną byłoby zapomnieć o tak trudnym doświadczeniu
z którego, przez wzgląd na to jak trudne i bolesne, powinno się wyciągnąć maximum dobrych wniosków;
tak by w miarę możliwości, choć trochę zabezpieczyć się przed powtórką;
to nie o zapomnienie chodzi, ale o akceptację tego, że czasu i tych zdarzeń, co miały miejsce, już nie cofniesz;
Nigdy nie zapomnisz. Czerwone światło będzie Ci się aktywowało przy każdym jego wyjściu z domu, nie mówiąc o wyjazdach. Pytanie tylko, czy chcesz tak żyć do końca życia?