

#
poczciwy | 00:18:48 |
JustinIngep | 01:20:13 |
Roszpunka19 | 03:48:00 |
Crusoe | 06:16:10 |
NieOddycham | 10:14:50 |

Witajcie
Dwa miesiące temu dowiedziałam się ze mąż przez 4 lata spotykał się z inna kobieta. Jesteśmy razem od 18 lat, praktycznie od zawsze. Dwoje dzieci 10 lat i niecały roczek. Bol jest niewyobeazalny bo nic na to nie wskazywało. Zerwał z nią wszystkie kontakty, twierdzi ze nic dla niego nie znaczy , ze tylko ja i dzieci się liczymy. Stara się jak może, jest teraz ideałem , w sumie wcześniej tez nie było zle. Chce zacząć on nowa, odnawiać śluby itp. Mówi, ze wolalby się zabić niż jeszcze kiedykolwiek mnie skrzywdzić. Czy komuś z was udało się wszystko poukładać po czymś takim ? Czy da się żyć w miarę normalnie dalej. Proszę o wypowiedz osoby które przeżyły podobna sytuacje i wybaczyły. Kocham go, ale bol jest taki, ze nie wiem czy potrafie tak żyć.
Co wiesz na temat tej relacji?
Skąd wiesz ze zerwał kontakty?
By coś odbudować musisz mieć pewność, ze to koniec; potem jest aspekt szukania przyczyn, a z jego strony zadośćuczynienia, naprawiania, przepraszania i poniesienia konsekwencji.
Nasuwa się tez pytanie kim byłaś przez te cztery lata - bo dopóty nie wiedziałaś było Ok?
Do tanga trzeba dwojga, tak przynajmniej jest w piosence i w życiu też.
A jak będziesz wiecznie teraz podejrzewać to sama siebie wykończysz.
Powodzenia życzę.
Cytat
Napisz jak się dowiedziałaś i co wiesz;
Agatons ?- dobra nazwa dla wytwórni muzycznej lub dla zespołu muzycznego
Komentarz doklejony:
Boje się tez ze jeśli nie dam drugiej szansy a on rzceczywsice się zmienił to będę żałować ze nie spróbowałam . Znamy się 18 lat. Małżeństwo z miłości... ciężkie to wszystko. Czy nikomu naprawdę się nie udało ?
Cytat
To znaczy, że jeszcze nigdy nie byłaś tak naprawdę samotna, wszystko przed Tobą
Cytat
Czy z nim zostaniesz czy nie, dochodzić do siebie będziesz długo. Jeśli nie masz nikogo lepszego pod ręką, to co Ci szkodzi sprawdzić, nie Tylko jego ale i siebie.
Aby nie pluć sobie w brodę warto by było chyba wziąć przynajmniej separację. Konsekwencja i bat dla niego a dla Ciebie zabezpieczenie do pociągnięcia tego dalej.
A to, że 4 lata się spotykał, to w sumie dobrze, przeszedł cały proces zauroczenia, już wie, jak to jest, gdy hormony skoczą, a potem opadną, jest szansa, że coś dotarło;
Czy ta kobieta jest samotna, czy kogoś ma (domyslam się ze jak wściekła to pewnie sama ale jak możesz dopowiedz)?
Pytasz nas czy się komus udało? Szukasz potwierdzenia i nadzieii, ale to pokazuje również pragnienie wybaczenia bez mała od razu.
To czy się udało to tez pytanie kiedy to stwierdzić ? Po miesiącu, roku, 5 latach? Zmiana i konsekwencje zdrady są już na stałe wpisane w związek, tego nie da się zatrzeć.
Uważaj na to swoje pragnienie wybaczenia od razu, bo mąż teraz jest jak przyłóż do rany i się stara - ale czy to już zmienia 4 lata kłamstw? Czy sam fakt, ze wybrał Ciebie powoduje, ze z wdzięczności masz udać, ze nic się nie stało?
Proces wybaczania, gojenia rany - trwa. Być może za 4 lata będziesz mogła powiedzieć czy to miało sens czy nie. Ten proces to prawda na dzień dobry; szczery żal (ale to jest nie do oceny w końcu to nie jednorazowy skok w bok ale 4 lata), naprawa (próba) naprawy szkód jakie narobił, jeszcze jak w spowiedzi pokuta = konsekwencje.
Pomysł z separacja mimo wszystko (mimo chęci wybaczenia) jest taka opcja sprawdzam, bo może się okazać, ze jego miłość szybko zmieni obiekt na samotna koleżankę (wtedy jej wściekłość może minąć i możesz się nie dowiedzieć, akceptowała bycie trzecia przez 4 lata wiec na marginesie to słabe źródło informacji).
Tak już na koniec - Ty niczego nie musisz deklarować już teraz. Sprawdzaj go, weryfikuj -
slowa kochanki to za mało i nie spiesz się z decyzjami na już..
Ja wiem ze wybaczanie i gojenie ran to długi proces. Potrzeba czasu. Zaufanie prysło jak bańka mydlana. Bardzo dużo rozmawiamy. On tez cierpi ze tak daleko to zaszło i tak bardzo mnie zranił. Chciał to wiele razy zakończyć jednak nie udało się aż do teraz . Zerwał z nią kontakt przez telefon , nawet nie przeprosił. Czy jej wierzyć ? Ja nie wierze jej tylko faktom meile i screeny rozmów które mi wysłała. Mysle ze teraz jakakolwiek próba kontaktu z jego strony to ona od razu o tym zamelduje. Na razie przycupnęłam i obserwuje jego czyny i zachowanie... zobaczymy.
Komentarz doklejony:
Nie ma mowy o żadnej wdziÄ™cznoÅ›ci 🙃
Myślę, że będziesz w stanie wybaczyć jeżeli on naprawdę się kaja i biczuje. Po takim doświadczeniu On-zdrajca będzie tak wytresowany, że będzie aż za słodko.
To naprawdę boli, każdy tutaj to wie. A najgorsze jest to, że wydaje ci się, że już się z tym uporałaś, że jest dobrze a tu nagle w głowie robi się ciemno i znowu jawią się obrazy jego z nią. I znowu boli, i znowu nie ufasz i znowu żal, pretensje i krzywda.
Według mnie tylko jego szczere do bólu wyznanie na kolanach i codziennie róża na twoim łóżku może coś z czasem naprawić. Niestety, pewnych rzeczy w życiu nie powinno się robić nigdy, bo traci się coś bezpowrotnie: niewinność, dobre imię, poczucie własnej wartości.
Jeżeli twój mąż poważnie myśli o Tobie, to już jest dla niego kara, że Cię skrzywdził a sam we własnych oczach jest nędznym robakiem. Myślę, że bardzo źle się żyje z taką świadomością. Ona sam może sobie pomóc tylko wieloletnią pokutą względem twojej osoby.
Cierpienie zdradzającego wynika z faktu, ze zranił czy ze został złapany?
To wszystko budzi ogromna rezerwę w tej historii. Zarówno Ty, a teraz kochanka jestescie traktowane trochę jak przedmioty, instrumentalnie. Ochłoń i poczekaj. Zadaj sobie pytanie dlaczego mąż (czego się boi lub jakie ma korzyści) z pozostania w rodzinie (najpierw poszukaj tych poza uczuciowe)?
Ocen sytuacje na bardzo chłodno, wyłącznie fakty, a nie tak jakbyś chciała by było ?
On z tego co piszesz jeszcze niczego nie zmienił. Zwyczajnie pali mu się grunt pod nogami i tym razem instrumentalnie potraktował inna kobietę, zamiast Ciebie. Ty chcesz wierzyć, ze jesteś jedyna i szukasz otuchy, nadzieii w nas.
Otucha - to prawda, obnaz wszystko jak najbardziej się da, bez zbędnego oszukiwania siebie i wtedy za jakiś czas ... po obserwacji będziesz decydowała czy każdego następnego dnia będziesz chciała być z tym człowiekiem.