Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnio Widziani

Obito00:25:21
Mazuta00:59:20
Lilian02:58:05
admiral05:16:00
normalnyfacet205:42:13

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Traumata
19.08.2023 18:44:44
Cześć

Zibiki17
10.08.2023 11:29:45
08.01.2014

PiotrPro
04.08.2023 23:04:05
Trójmiasto Uśmiech

Siwek432
30.07.2023 11:47:48
Siema

NowySzustek
04.06.2023 21:23:11
wlasnie mi pękł okrąglutki roczek ZERO KONTAKTU.. efekt: wcześniej ledwo mogłem wydusić a dziś pełną pierśią krzyczę ..To była zwykła szmata! pzdr

Metoda 34 kroków

Metoda 34 kroków dla kryzysu w małżeństwie na odzyskanie pewności siebie w oczach partnera.

1.Nie śledź, nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2.Nie dzwoń często.
3.Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4.Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5.Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6.Nie proś o pomoc członków rodziny-masz wsparcie teściów póki są po Twojej stronie.
7.Nie proś o wsparcie duchowe.
8.Nie kupuj prezentów.
9.Nie planuj wspólnych spotkań.
10.Nie szpieguj, to Cię zniszczy.
11.Nie mów 'kocham Cię'.
12.Zachowuj się tak, jakby w Twoim życiu było wszystko w porządku.
13.Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14.Nie siedź, nie czekaj na żonę/męża , bądź aktywny, rób coś.
15.Będąc w kontakcie z nim/nią postaraj się mówić jak najmniej.
16.Jeżeli pytasz co robił/a w ciągu dnia, przestań pytać.
17.Musisz sprawić, że Twój partner zauważy w Tobie zmianę, że możesz żyć dalej z nim/nią lub bez niej/niego.
18.Nie bądź opryskliwy lub oziębły, po prostu zachowaj dystans.
19.Okazuj jedynie zadowolenie i szczęście.
20.Unikaj pytań dotyczących związku do chwili, gdy zechce sam/a z Tobą o tym rozmawiać.
21.Nie trać kontroli nad sobą.
22.Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23.Nie rozmawiaj o uczuciach.
24.Bądź cierpliwy.
25.Nie słuchaj co naprawdę mówi do ciebie.
26.Naucz się wycofywać, gdy chcesz zacząć mówić.
27.Dbaj o siebie.
28.Bądź silny i pewny, mów cicho i spokojnie.
29.Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić,Twoje konsekwentne działania mówią więcej niż słowa.
30.Nie pokazuj zagubienia i rozpaczy.
31.Nie wierz w nic co usłyszysz i 50% tego co widzisz.
32.Rozmawiając nie koncentruj się na sobie.
33.Nie poddawaj się.
34.Nie schodź z raz obranej drogi.

Smutny koniec /erni467/Drukuj

Zdradzony przez żonęWitam ponownie.Myślę że juz pewnie ostatni raz.Po tych wszystkich wydarzeniach chciałem to jeszcze raz spróbować poskładać ale nie dało rady.walczyłem juz chyba tylko o dziciaczki moje ukochane.Z kobietą nie dogaduję się wcale.Od mc nie spimy razem nie rozmawiamy praktycznie wcale.Wygląda to na wegetację małzenstwa.W niedlugim czasie jest przyjęcie synka a po przyjęciu rozwód nie unikniony niestety.Mam 40 lat myślę ze ułozę sobie życie na nowo.Najbardziej boję się samotności i braku codziennego widzenia dzieci.Jak sobie z tym radziliśćie?
4452
<
#1 | dirty dnia 29.03.2018 14:40
Czas spędzony z dziećmi oddzielnie dla mnie był bardzo trudny. Jasne jakościowo był chyba nawet lepszy bo to był czas wyłącznie dla nich (w codzienności gdy się mieszka razem tak nie jest idealnie), jednak mi brakowało takich małych rzeczy: gwaru codzienności, ich kłótni, buziaka na dobranoc...
ja zwyczajnie brałem moje dzieciaki dużo razem, osobno... to była jedyna rada na tęsknotę.
Kwestia poukładania - czas, wnioski i spokojnie będzie poukładane - tylko uwaga na te pierwsze, wczesne relacje bo są w dużej mierze kwestia poprawienia swojego stanu emocjonalnego nie zawsze prawdziwe 😉.
12891
<
#2 | pit dnia 29.03.2018 16:09
Witaj erni467

Cytat

Najbardziej boję się samotności i braku codziennego widzenia dzieci

Co do dzieciaków, przyzwyczaisz się, ważne abyś miał częsty kontakt, albo pomyślcie o opiece naprzemiennej.
Samotność to stan ducha, nie określiłeś o jaką samotność chodzi.
Jeśli masz fajne wspomnienia, lubisz ze sobą przebywać, masz pasje, do tego znajomych, przyjaciół, to samotnym do końca nie będziesz. Ludzie w związkach czują się samotni, bo źle widzą siebie, nie potrafią się cieszyć tym co mają, często uzupełniają braki swoich partnerów, nie zostawiając nic dla siebie.
(czasu, pasji, znajomych)
13728
<
#3 | poczciwy dnia 29.03.2018 22:21
erni467 - jeszcze pokochasz te "samotność", potrzebny jest tylko czas.
A jeśli już pokochasz te swoje nowe życie będziesz wówczas gotowy by również pokochać kogoś innego.
12495
<
#4 | tomihigh dnia 30.03.2018 08:33
Stary dasz radę. Co do dzieci nie pomogę bo nie mam. Ale samotność się przyzwyczaisz pod warunkiem że zapełnisz sobie wolny czas. Nie siedź nie patrz w ścianę a już z pewnością nie patrz w butelkę z alkoholem. Szukaj pasji, szkoła językowa, jakaś fotografia, żeglarstwo, szydełkowanie czy inne tematy. Z pewnością masz coś czego nie robiłeś a miałeś ochotę robić tylko Ci czasu zabrakło. Może latanie szybowcami? Stary rób to czego wielu ludzi nie robi Odkryj magię wolnego czasu i żyj, możesz mieć ciekawiej niż w związku. Co do samotności to może ona nie potrwać długo. Dziś nie jesteś eksponatem w muzeum. Dziś rozwody to 50%. Z pewnością kogoś sobie znajdziesz nowego, ba może nawet lepszego co nie będzie Ci doprawiał rogów i będzie Cię darzył prawdziwym uczuciem. Nie przejmuj się dasz radę pod tym względem. Możesz znaleźć jeszcze panienkę po 30 tce albo kogoś po rozwodzie z dzieckiem. Do wyboru do koloru stary. Masz dobry wiek. Ja mam 35 lat i się odnalazłem Ty też dasz radę.
12704
<
#5 | impac1 dnia 30.03.2018 12:57
Czesc erni,

Ja wlasnie po rozwodzie. Stuknela mi 50-siatka. Mam 3-ch fantastycznych synow, ktorych sadprzyznal zonie.
Moje doswiadczenia?
Jesli chodzi o mnie to mam w koncu czas dla siebie i robie co chce. Nie musze patrzec na mojego szona. To in plus.
Dzieci? Sad przyznal jej. Walka byla ostra tym bardziej ze moja eks grala nimi na maksa (co wykazaly tez badania psychologiczne). Poczytaj sobie "alienacja rodzicielska" "syndrom Gardnera" i zobacz tez na YT. Moja eks to wrecz modelowy przyklad. Dzieci czulem ze sa troche skolowane a ja tesknilem do nich bardzo.
W koncu za rada znajomej troche odpuscilem ("Rzeczy maja te dziwna wlasciwosc ze zaczynaja sie ukladac kiedy im odpuszczasz"Z przymrużeniem oka. Inna osoba powiedziala mi "Bedziesz musial na nich troche poczekac".
To ze Ci sie nie ulozylo z zona... w porzadku. Ale jesli bedzie grac dziecmi to kopnij ja w d..ę. Nic nie warta.
Szkoda w tym wszystkim dzieci ale czuje ze moj czas jeszcze nadejdzie. Kiedy? Nie wiem.

3maj sie stary. 40 lat... teraz zobaczysz co to znaczy żyć ;-)
Larwe juz sobie odpusc... nie warto
10444
<
#6 | zawiedzionyfac dnia 30.03.2018 15:15
Witam
Jak czytam o zdradach emocjonalnych to śmiać mi się chce, bo odnoszę wrażenie że sam zdradzony nie wie co to zdrada(niestety). Opiszę to tak , dwoje ludzi obiecuje sobie (przysięga lub przyrzeka) że będą tworzyć rodzinę (związek). dlatego wszelkie odstępstwa uznawane są za zdradę, dla tych którzy lubią pogrzebać po necie to niech sprawdzą definicję małżeństwa. Mam wrażenie że nie którzy nie mają pojęcia na co się piszą (niestety czar później pryska jak bańka mydlana). Zdrada to też odrzucenie partnera (bo znalazł się ponoć ktoś lepszy).
erni467 Musisz wybrać co wg Ciebie będzie najlepsze a odpuścić w odpowiednim czasie jak Ci tu radzą.
Życzę Wszystkim zdrowych i spokojnych Świąt Wielkiejnocy.
Smacznego dyngusa i mokrego jajka Z przymrużeniem oka

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?