

Julianaempat... | 01:39:31 |
Quanta1670 | 04:02:23 |
Crusoe | 05:18:38 |
SS20 | 06:07:47 |
NieOddycham | 07:04:24 |
Jak dalej żyć? Czy od niego odejść? Mamy dwoje malutkich dzieci, jesteśmy 3 lata po ślubie. Nasza córeczka ma 3 latka a syn 6 miesięcy, a ten perfidny DUPEK zabawia się z inną! :(
Nie wiem kim ona jest, mówi, że to tylko znajoma, która zna od 15 lat. Ale czy ze zwykła znajomą pisze się po kilkadziesiąt smsów dziennie i rozmawia non stop przez telefon, przy czym chowa za każdym razem telefon jak pisze smsy, a ze skrzynki znikaja smsy odebrane i wysylane. Jak go o to kiedys zapytalam to wpadl w szal. Krzyczal ze robie problem z niczego i ze wogole nie moze miec juz znajomych wg mnie jak ma zone i dzieci! Cholera jasna, nie o to przeciez chodzi. Ja tez mam znajomych, kolezanki, kolegow. Ale nigdy nie mialam z "kolegami" takich relacji. A jesli juz to byli to nasi wspolni znajomi. Co mam robic? Dodam, ze mnie kiedys zdradzil. Jeszcze jak bylismy parą. Wybaczylam mu, i to byl chyba moj blad. Ale ja go kocham ;( a dzieci? Corka szaleje za nim. Serce mi sie sciska jak pomysle o DZIECIACH :(
Metod jest kilka - detektyw, podsłuchy, szpieg na telefon.
Sama bądź czujna by nie sprawdził Ciebie. Nie zdradzaj się z pseudo rewelacjami bo będzie się lepiej ukrywał (być może już te awantury to spowodowały). Dociśnij sprawę do tego byś się dowiedziała konkretów. Musisz panować nad sobą i odrobinę grać. To oczywiście niczego nie gwarantuje, ale lepiej dowiedzieć się wszystkiego i wtedy wyłożyć karty na stół i być może będziecie Wy być może będzie koniec. Wydłużenie w czasie lub nie sprawdzenie do końca ma konsekwencję: romans trwa dłużej i nawet jak małżonkowie wracają do siebie są jeszcze większe rany, trudniej też uwierzyć w cokolwiek i człowiek męczy się ze swoją głową, dlatego lepiej poszukać do głębi i do konkretów - choć to boli.
Komentarz doklejony:
@gorolka, strach zawsze towarzyszy takim sytuacjom, ale na bazie swojego zawodowego doświadczenia mogę powiedzieć tyle, że nie warto podejmować natychmiastowych i pochopnych decyzji, bo można sobie bardzo zaszkodzić. Jednym z gorszych wyjść z tej sytuacji jest wywalenie faceta za drzwi. Przynajmniej na ten moment.