

| Roxi | 17. Sierpień |
| deweloperka123 | 17. Sierpień |
| agnieszka36 | 17. Sierpień |
| asienka905 | 17. Sierpień |
| wyo | 17. Sierpień |
NieOddycham | 05:02:17 |
#
poczciwy | 05:13:55 |
Julianaempat... | 06:47:25 |
Crusoe | 12:35:41 |
Obito | 16:01:26 |
Siedzę sama w piątkowy wieczór i analizuję dzisiejszą rozmowę z moim mężem zdrajcom.
Ostatnie kilka dni coraz więcej rozmawiamy, coraz więcej już wiem. Przeważnie każda rozmowa kończy się na tym że on wychodzi z domu żeby ochłonąć i żebym ja mogła dojść do siebie. Dzisiaj po raz pierwszy powiedział że szkoda mu małżeństwa że było dla niego ważne. Zaczyna pękać ta jego skorupa która go otacza. Mój psychopatycznie zazdrosny mąż uważa że to moja wina że mnie zdradził bo go okłamałam a w sumie to tylko nie powiedziałam że idę spotkać się z koleżanką. Moja wina bo on jak jest w delegacji to on nie wie co ja robię w domu bo skoro raz poszłam się spotkać z koleżanką to mogłam wychodzić częściej i robić nie wiadomo co. Jego zazdrość doprowadziła do tego że tak się obawiał mojej zdrady że sam to zrobił. Największy problem jest z tym że co innego ja widzę po jego zachowaniu a co innego on mówi. Dzisiaj się okazało że to miał być skok w bok bo miałam się o tym nie dowiedzieć i tu jest moja wina według niego bo nie potrzebie sprawdziłam telefon a tak to bym się nie dowiedziała i było by ok. A skoro już wszystko ujrzało światło dzienne to brnął w kłamstwo i głupio się tłumaczył tym że się zakochał i dalej brnie w to kłamstwo z tym że ja mu nie wierzę w żadne słowo. Nie wierzę żeby ktoś po miesiącu zwykłego pisania z osobą poznaną przez internet na jakiejś głupiej grze mógł się w niej zakochać. Kolejna rozmowa i kolejne przemyślenia . Powiedział że był ze mną nieszczęśliwy ale jak może być ktoś szczęśliwy w związku jak się szuka cały czas u drugiej osoby dowodów na zdradę albo jakieś kłamstwa...
Na pewno to wiem że oboje potrzebujemy terapii u psychologa najpierw małżeńskiej a później indywidualnej bo oboje potrzebujemy pomocy żeby zrozumieć jakie błędy popełniamy będąc w związku....
Tydzień temu jakby mógł to już wystawił by mi walizki za drzwi pomimo że było ustalone że mieszkamy razem do świąt a dzisiaj już gadanie że mogę w styczniu też mieszkać a tak ogólnie to najlepiej jakbyśmy zostali przyjaciółmi....
I weź tu zrozum faceta
Cytat
[quote] Powiedział że był ze mną nieszczęśliwy
no to czego mu szkoda?i czego nie rozumiesz?
A tej wspólnej terapii to potrzebujecie jako przyjaciele?
Komentarz doklejony:
Cytat
no jak się ma takie plany,a żona zawsze robi to co należy zrobić według niego to rozstanie po przyjacielsku pomoże mu w ich szybkiej realizacji
Krzyż na drogę i kop w dupę na rozpęd, a nie terapia... zrobisz co zechcesz... tylko żeby nie przyszło Ci do głowy ratowanie tego małżeństwa dzieckiem.
Cytat
:brawo
JesteÅ› najlepsza
Tu nie ma co rozumieć bo Magda nadal nie ma płaszczyzny, która dawałaby nadzieje, ze będziecie Wy.
Mój mówił o przyjaźni po rozwodzie bo niby chce żeby to był rozwód w zgodzie i nie ukrywa że ma kochankę ba on nie twierdzi że to romans dla niego to nowa miłość chociaż już nigdy nikomu nie zaufa. A jak ma zaufać komuś kto też zdradził męża żeby być z nim. Dla mnie są chore takie związki
Cytat
Cytat
Cytat
Cytat
Buahahahahahahaha!!!! jeden z najkrotszych postow jakie czytalem tutaj a tyle w nim "moja wina" ze mozna obdzielic kilka osob. A i tak mysle, ze to tylko czesc "twoja wina bo..." ktore tak na szybko sobie przypomnialas.
No to teraz nie pozostaje Ci nic innego jak tylko zaczac przepraszac, prosic o wybaczenie i obiecac poprawe. Zeby sie nie powtorzylo "prewencyjne zdradzenie".
A teraz przeczytaj to zdanie na glos: "Moj maz mnie zdradzil bo jest o mnie zazdrosny"
I jeszcze raz...
I jeszcze raz...
czujesz ten bezsens jego tlumaczenia? Jeszcze nie? To przeczytaj jeszcze raz.
P.S. Wspomnij mu o terapii... jak odpowie cos w stylu: mi nie jest potrzebna... ja nie jestem zaburzony, jak chcesz to idz... to sa konowaly i szamani, robia wode z mozgu... nie jestem wariatem, nie potrzebuje... TY idz sie leczyc...
wiec jak takie cos uslyszysz to uciekaj gdzie pieprz rosnie bo bedzie tylko gorzej...
3maj sie
Cytat
I co masz zamiar z tym zrobic?
Wróć do poprzedniego i czytaj komentarze dotąd, aż je zrozumiesz;