

| Rycho500 | 20. Lipiec |
| gabi11 | 20. Lipiec |
| Lenka69 | 20. Lipiec |
| anuska | 20. Lipiec |
| dodera1 | 20. Lipiec |
Crusoe | 00:15:35 |
Julianaempat... | 00:42:15 |
#
poczciwy | 02:35:59 |
jacksparrow | 04:37:30 |
NieOddycham | 21:15:32 |
Dzień dobry. Stało się! Zostałem zdradzony przez żonę. Po małym śledztwie wiem, że trwało to od mniej więcej, od 7 miesięcy. Sama poderwała go na fejsie. Taka znajomość z lat szkolnych. Wiem gdzie się spotykali, kiedy. Ale kilku rzeczy nie rozumiem... Wiem kto to - detektyw znalazł po numerze telefonu, a ona ciągle twierdzi, że to nie ten? czemu go broni? W jej rzeczach znalazłem tabletki na potencję dla mężczyzny i opakowania prezerwatyw. Jedno puste, drugie pełne. czemu tego nie wyrzuciła, nie pozbyła się? Dodam, że znalazłem to już jakiś czas po tym, jak powiedziałem jej o zdradzie. Wszystko to jest jakieś dziwne. Mogła się tego pozbyć, prezerwatywy kupić na stacji benzynowej i dlaczego to ona miała tabletki na potencję? czemu tego nie wyrzuciła wiedząc, że ja wiem już o zdradzie?! O co w tym wszystkim chodzi? czemu zaprzecza, że to akurat ten, skoro mam wszystkie jego dane?
To teraz nie jest ważne...
Ważne jest, co się stało z Waszym małżeństwem i dokąd zmierzacie oboje?
Jej łatwo przychodzi zauroczyć się jakimś chłopakiem na wakacjach, Ty grzebiesz w jej rzeczach, wynajmujesz detektywa, śledzisz...
Może zamiast tych dziecinad, usiądźcie i porozmawiajcie szczerze, czy w ogóle chcecie ze sobą być, czy coś z dobrych uczuć was jeszcze łączy? Bo jeśli tak, to tylko terapia dla związków i wielka chęć naprawy tego bałaganu który powstał, może uratować Wasze małżeństwo. To, co teraz się dzieje nie skończy się niczym dobrym.
Cytat
jak było przez kolejne 4 lata?było super i nagle dostałeś obuchem?
A może wszystko zmierzało właśnie do tego ale nie chciałeś tego widzieć,bo jakoś to bedzie.
Syn ma 17 lat przyjrzyj się swojemu związkowi ,przeanalizuj je .I tu się zastanów o co w tym wszystkim chodzi.
Bo to gdzie kupiła prezerwatywy,co wyrzuciła ,czemu zabrała tabletki......jest w tym wszystkim najmniej istotne/chyba że cię ucieszy że kochanek jest ciut niewydolny/
Ważne gdzie zmierza Twoje/Wasze małżeństwo/od ponad 4lat?/
Komentarz doklejony:
I jeszcze jedno: Czy ten gość, którego namierzył detektyw, jest żonaty, albo w związku?
Komentarz doklejony:
Zadzwoniła przy mnie do niego i powiedziała, że to koniec. Że ważniejsza jest rodzina. Ale czy można wierzyć?
Cytat
Przyznała się? Dobre sobie, postawiłeś ją przed dowodami i nie miała wyjścia. Potwierdziła to co już wiesz. Ile jeszcze objęte tajemnicą?
Jesteś murzynem? Jutro będziesz apaczem, zacznij się przyzwyczajać.
Cytat
Na jakiej podstawie chcesz jej wierzyć? Boisz się ją stracić. Nie zastanawiałeś się co ona może teraz stracić? Co człowiek może powiedzieć, obiecać w obawie przed utratą? Wszystko, nawet złote góry. Zacznij ją oceniać po czynach. Nie startuj przed szereg z obietnicami i staraniami.
Jesteś w stanie ją zostawić, skończyć tą farsę przed sądem?
A ja pytam czy TY w związku jesteś szczęśliwy,czy czujesz się kochany?
Cytat
jakieś podstawy do tego są , oprócz,, za twoją namową a jej łaskawą zgodą"?
Kiedyś widziałem taki temat ,,dlaczego kobietom zdrady uchodzą płazem " odpowiedź - właśnie dzięki takim ludziom toja000 , nieważne co zrobi on sie i tak bedzie przed nią kajał, żona będzie się puszczać ale nie można o tym powiedzieć bo synek dostanie zawału jak sie dowie....masakra
Cytat
no to skoro nie odpowiedziałeś wcześniej to teraz to zrobisz.
syn widzi w domu dwoje kochających się rodziców,szczęśliwych,szanujących się,spędzających ze sobą czas,rozmawiających,rozwiązujących problemy.....?
nie chcesz go tego pozbawiać?
Komentarz doklejony:
przepraszam,zgubiłam
Cytat
Komentarz doklejony:
A i jeszcze jedno, ale to w nawiązaniu do mojego pierwszego wpisu sprzed kilku lat. Już wiem, ze wtedy mnie nie zdradzała (fizycznie). Wiem to na pewno! Nie pytajcie skąd wiem, po prostu wiem. Zdrada fizyczna miała miejsce tylko z tym ostatnim gościem.
Cytat
toja000
Cytat
a co ci dała odpowiedź na pytanie czy wcześniej był seks ,skoro teraz nie ma to znaczenia?
decydujesz tylko o tym czy zostać czy nie?bez odpowiedzi,przemyśleń,deklaracji żony,planu naprawczego?
Chcę zostać bo żona mnie kocha,okazuje mi to na kązdym kroku,w sprawie tej jak i poprzedniej zdrady była ze mną szczera,ujawnienie zdrady wstrząsnęło nią. Mam do niej zaufanie,nie kryła kochanka bo wiedziała ze byłoby to kolejne kłamstwo??
Komentarz doklejony:
poproś żonę jeżeli ONA zechce zaszczycić cię swą obecnością by lepiej się kryła i nie drąż tematu.Nie informuj żony kochanka,nie rozmawiaj z facetem,nie zawracaj głowy żonie pytaniami.Odcinasz grubą kreską przeszłość jak poprzednio i ....modlisz się o jej dyskrecje.
Jeszcze raz powtórzę - na razie Twoja żona (z tego co piszesz tak wynika) nie bardzo buduje Wasz związek. Dostałeś jakiś ochłap... info które odkryłeś + zrzucenie ciężaru winy, może był fajny seks ale to zasłona dymna. Chroni gościa, Ciebie atakuje - tu naprawdę nie widać skruchy ani budowania.. Decyzji nie musisz podejmować dziś - ale warto poszperać w związku.. zadać sobie pytania o których pisał Nox i Apol.
Cytat
troszkę można
trzeba dać tej osobie ponieść pełne konsekwencję jej działań i zachowań;
Przeważnie czas odkrywa prawdę, czasem trzeba długo i cierpliwie czekać.
Komentarz doklejony:
trzeba nie lada odwagi i determinacji...
W Twojej sytuacji, przy Twoim nastawieniu nie ważne kim jest kochanek, ma wybrać i udowodnić wybór, że wiele zniesie i nie żałuje swojego wyboru.
przeczytałam twoją historię ,bardzo Ci współczuję ,właśnie jestem na takim etapie.
odezwij się do mnie może może porozmawiamy