

#
poczciwy | 00:49:43 |
JustinIngep | 01:51:08 |
Roszpunka19 | 04:18:55 |
Crusoe | 06:47:05 |
NieOddycham | 10:45:45 |

Jest godzina 3:22 mojej zony nie ma w domu zostawiła mi syna pod opieka, córkę wyslala na nocowanie do koleżanki. Wyszła z domu ok hodz 13 niby po prezent bo niby po pracy na parapetówkę idzie. Zaznaczę ze prace miała w godzinach 17-19. Ubrana była w mini i w butach na szpilkach. W styczniu zaczęły sie sms maile do jakiego typa i robić to za moimi plecami. Ja pracuje w nocy wiec miała pełne pole do popisu. Złapałem ja na tym i obiecala ze tego nie będzie więcej robić. W ubiegłym tyg powiedziała mi ze juz mnie nie kocha i żebyśmy sie rozeszli bo ja ograniczam i ona chce być sama i o wszystkim decydować. W poniedziałek sprawdziłem biling i zorientowałem sie ze dalej utrzymuje kontakt, wiec zadzwoniłem pod ten numer i oczywiście odezwał sie facet. Zaczęliśmy rozmawiać po angielsku i po paru zwrotach wyczułem ze to polak. Powiedział żebym jej zapytal. Ps moja zona była zakłamana od początku naszego związku lzala jak pies a ja zakochany lykalem jak rekin. Po 11latach związku przyznała sie ze złapała mnie na dziecko(zaszła w ciaze po 3miesiach znajomosci)wracając do tematyu. Byla godzina odbioru syna ze szkoły wiec pojechałem po niego w miedzy czasie oni zaczęli sie kontaktować i ona wybiegla z pracy po syna. Wróciłem z synem do domu a ona czekała pod flatem i mi powiedziała ze tom(tomasz) jej napisal. Poszliśmy do domu i sie zaczęła awantura zaczęliśmy sobie wrzucać do pieca. Po jakimś czasie przyszla do mnie i powiedziała żebym do niego nie pisal. Mnie wtedy trafiło wyrwałem jej reki telefon i go polamalem. Po czym zadzwoniłem po policje. Przyjechali po jakiś 10minutach wzięli na do osobnych pokoi i mnie aresztowali na kilka godzin. Tego samego dnia poszedłem do pracy i ran zrobili nam spotkanie na którym oznajmili ze zamykają nocna zmiane. Następnego dnia poszedłem do agencji wynająć mieszkanie bo nie mam tutaj nikogo do kogo mógłbym sie wprowadzić. Szybko załatwiłem sobie mieszkanie ale niestety dopiero 4sierpnia mogę sie wprowadzić. Dzisiaj okgodz 17 czułem jak mi serce miazdzy, intuicja mi powiedziała ze oni sa właśnie razem, wylem jak dziecko czuje sie fatalnie z myślą ze ona teraz sie puszcza z typem w jakimś hotel is naszym synem. Jest godzina 3:45 I jej nie ma parapetowka tyle chyba nie trwa ja sie ludze ze zaraz przyjdzie, nasluchuje dzwieku jezdzacych samochodow, moze wrocI niebawem oszukuje siebie. Wiem w środku ze tak nie będzie bo czuje ze mnie właśnie zdradza. Nie wiem co robić nikt mnie tak nie krzywdzil każdy dzień jest coraz ciezszy jutro jak wroci będzie dla mnie nikim zwykłym zetem ale pozostanie matka nich dzieci . Proszę pomóżcie jak sobie z tym poradzic moja głowa fiksuje boje sie ze narobię sobie jeszcze większych problemów z prawem
Dobrze, że tu trafiłeś. Pisz. Rozmawiaj.
Dziekuje wam za wsparcie myślałem ze nie będzie żadnego odzewu teraz wiem ze nie jestem sam i mam wsparcie.szukałem 34 kroki ale mi sie nic nie wyświetla może nie potrafię wyszukać. Prace stracę samowolnie odejdę i wezmę odprawę. Od nocnej zmiany w tej firmie sie zaczelo wiec tam to skończę i zacznę co innego ale w sierpniu zrobię sobie wolne i odwiedzę rodzinę w polecę.
Ps czatu tez nie mogę znaleźć
Juz nawet nie potrafię racjonalnie myśleć popadam w skrajności moja głowa fiksuje boje
sie żeby nie zwariować
Komentarz doklejony:
Kroki znalazłem większość z nich robiłem wiec teraz czas to zmienić i sie do nich przystosowac
Komentarz doklejony:
Ps czat tez wieczorem mize pogadam narazie nie jestem w nastroju
34 kroki tu - http://www.zdradzeni.info/forum/viewthread.php?forum_id=4&thread_id=2566&pid=69462#post_69462
no i po pierwsze nie rób tak jak Ci mówi, jakie alimenty skoro Cię zdradza, zbieraj dowody.
http://www.zdradzeni.info/forum/viewt...post_69462 to są 34 kroki. Zwłaszcza o szpiegowaniu jest ważny. Dowody są potrzebne, ale osobiste zbieranie wyraźnie rujnuje Twoją psychikę i rozwala na drobne. Znajdź kogoś ,nawet znajomego do pomocy. Osobiście popełnisz błędy, zajedziesz się. Pogadaj z jakimś prawnikiem. Tam na miejscu, by jż nie miała do czego się dowalić.
Jeszcze próbujesz walczyć z nią i o nią. Kobiety, którą kochałeś już nie ma. Jest obca, wredna i wyrachowana jędza. Jest wróg, to nie Twoja żona. Być może za jakiś czas ,gdy kochanek kopnie ją w cztery litery, ona przyjdzie do Ciebie i powie "to był błąd" itp . Wtedy również to jeszcze nie będzie osoba, która cię kocha lub szanuje. To tylko babsko chcące wygodnie spaść na cztery łapy, bez konsekwencji.
Na czat wejdziesz
Menu=> nawigacja=> czat
Komentarz doklejony:
Alimentów na nia płacić nie bede bo mamy intercyze malzenska o ktora zasnąłem
zdradzonywUK wolnymi kroczkami zajmij się sobą i dziećmi, tylko Ty im teraz zostałeś. Musisz zdobyć siły i przez to przejść, pamiętaj że dzieci intuicyjne czują że coś jest nie tak, boją się a Ty masz im teraz dać ochronę i bezpieczeństwo.
Walcz o siebie, swoją godność i zdrowie.
Cytat
Bardzo możliwe, że znalazła frajera, a jeśli nie to wygląda na taką klasyczną hienę, dla której liczyły się tylko korzyści z Ciebie; nie masz już nic więcej do zaoferowania, to pasożyt zmienia na lepszego żywiciela; ciekawe czy następny da się wyssać? Wygląda na to, że tak.
Ile jesteście ze sobą?
W jakim wieku sÄ… dzieci?
Jak wam się układało? teraz pewnie dopiero widzisz wszystko znacznie lepiej;
3 miesiące i dziecko? sorry, ale nabyłeś ją przez przypadek, ciekawe czy ona Ciebie też?
Wyszła za faceta, którego znała 3 miesiące, dziewicą była? myślisz, że do tej pory nikogo nigdy nie miała?
Cytat
Dziwny jesteś. Masz hienę i wciąż jej ulegasz? Ona nie będzie miała żadnych skrupułów. Zniszczy Cię mając teraz tylko same wymagania.
W UK inne jest prawo rozwodowe, lepiej się dobrze w nim zorientuj; ale nic nie oddawaj za darmo; To ona spowodowała rozpad związku i jakiś czas na to pracowała; Uważaj, żeby kłamstwami nie zrobiła z Ciebie winnego wszystkiego co najgorsze a z siebie biedną uciśnioną i wykorzystywaną, może nawet bitą qurewnę.
Cytat
Jakie to proste, już nie kocha i chce być sama bo ją ograniczasz? Jak widać dowiedziałeś się w czym ją ograniczasz, w swobodnym rypaniu się i możliwości oskubania następnego; Pojawią się większe korzyści, ona przeskoczy na następnego, a handluje łatwym tyłkiem, bo tylko to ma; Ciebie też tym chyba kupiła;
Ona Cię teraz nienawidzi, za to, że się wydało, za to, że straciła dobre imię i samopoczucie, że jest puszczalską, że chciała Cię wyrolować w białych rękawiczkach a się nie udało;
Cytat
Jak Ty się biedaku mogłeś zakochać w takiej wyrachowanej kobiecie?
Okrutne, współczuję bardzo.
przestrzegam przed samodzielnym szukaniem i zażywaniem leków, antydepresanty, nawet te z grupy regulujących poziom serotoniny przepisywane są tylko i wyłącznie przez lekarzy. Tak więc wizyta u psychiatry jak najbardziej, branie leków bez konsultacji już nie.
Apologises
usunięty dubel
hurricane
Cytat
Istnieje taki moment między bodźcem, a reakcją, kiedy w głowie pojawia się miejsce na myśl (najczęściej automatyczną/wyuczoną).To jest ten moment w którym możesz śmiało zapanować nad mającą nastąpić reakcją.
W sumie od tej myśli zależy, jak zareagujesz na dany bodziec.
Nie chcesz mieć problemów z prawem, a nie panujesz nad emocjami, to może wspomnij w takim momencie o dzieciach i o tym, że Twoje głupie zachowanie może je pozbawić opiekuna.
Mam koleżanki, mężatki, które wciąż flirtują i niby w żartach rubasznie wysuwają propozycje i myślę, że bez mrugnięcia okiem poszłyby na całość. Niestety dotyczy to chyba większości kobiet, tylko okazji brak. Twoja okazję złapała.
Współczuję ci ZdradzonywUK, bo życie cię nie rozpieszcza: utrata rodziców, przymus emigracji i teraz "żona". Dostałeś od losu parę sierpowych na szczękę, ale...nie upadłeś, więc myślę, że dasz radę, tak jak zawsze dawałeś.
Mam nadzieję, że nie liczysz na cudowne otrzeźwienie i powrót na łono rodziny. Po takich akcjach jest to wróg nr 1, jak widać przebiegły, więc i Ty zacznij używać mózgu.
Cytat
Takie sytuacje są niezwykle stresujące. Byłoby więc dla Ciebie najlepiej abyś skorzystał z takich aktywnych strategi redukcji stresu, które są skoncentrowane na problemie.
Najlepiej byłoby abyś skupił się na np. na planowaniu działań zmierzających do poprawy swojej sytuacji.
Spróbuj zastanowić się nad tym, co z tej trudnej sytuacji możesz jednak, mimo wszystko, dla siebie wyciągnąć.
Warto przyjąć i zaakceptować zaistniałą sytuację i zastanowić się nad tym, jak ją wykorzystać jak najlepiej dla siebie, pomimo całego skomplikowania, które ona w Twoje życie wnosi.
Bardzo pozytywnym jest, to, że walczysz, że szukasz wsparcia i zrozumienia, otuchy u innych (np tu na forum), ale powinieneś go też szukać wśród bliskich osób w realu.
Zredukować ten paskudny stres powinna pomóc Ci tez fachowa wiedza. Poszukaj na informacji o technikach redukcji stresu i zastosuj. Bardzo pomocna jest muzykoterapia lub sport (bo musisz jakoś pozbywać się nadmiaru szkodliwego kortyzolu, który w momentach stresu zatruwa organizm). Bieg, rower, pływanie cokolwiek. Po prostu wysiłek fizyczny.
Działaj i usuwaj w świadomy sposób nadmiar kortyzolu z organizmu. To są najskuteczniejsze ze strategii redukcji stresu.
usunięty dubel ,apologises