| [0] |
| darek717171 | 13. Grudzień |
| alijan | 13. Grudzień |
| Szyszak4 | 13. Grudzień |
| trylogia | 13. Grudzień |
| Ola1312 | 13. Grudzień |
Edek_2 | ![]() |
Anetastp | 00:06:21 |
Julianaempat... | 00:14:00 |
Joanna96 | 01:15:06 |
JamesTon | 01:25:41 |

Witam serdecznie , sama nie wie czemu pisze , ale czuję że tutaj może znajdę kogoś kto może mną potrzasnie albo wesprze.
Jestem z mężem 8 lat i 5 lat po ślubie, ja mam 25 , maz 31. Jest typem lovelasa, ale zazwyczaj nie groźny . Ma trudny charakter . Ja też nie jestem owieczka w związku ale nie o tym.
Ł. mieszka w irlandi 2 miesiące, ja z córką 10m w Polsce.
Wysyła nam pieniądze na życie , mam wgląd w jego historię konta niby mamy otwarte karty ... właśnie się dowiedziałam że co tydzień chodzi do klubów nocnych. Niby nic ale znając mojego męża najprawdopodniej do niczego nie doszło... ale mam ostatnio pewne przeczucie obawy. Twierdzi że nas kocha nie zostawi a imprezy to jego odskocznia.
Podczas krótkiego pobytu ani jednego weekendu nie odpuścił imprezek. Mieszka w domu gdzie są z nim jeszcze 2 kolegów z dawnych czasów (kawaler ów) i wiem że lubią sobie wypijac wieczorami i potem heja naimprezka.
Wrócił ostatnio na parę dni do polski , przejrzałam jego tel miał zdj z dwoma dziewczynami. Niby z wieczoru panieńskiego.. otwarcie opowiadał dumny z siebie ze "obronił " jedna z dziewczynm przed nachalnym chłopakiem niby przytulajac ja w tańcu..... niby wszytsko mówi . Dla niego problemu nie ma..bo przecież nie zdradził..ale takie zachowanie mnie boli, mówiłam mu , stwierdził że już nie będzie ...
Przepraszam że tak chaotycznie ale do teraz jak sobie myślę cała się trzesa...
Nie wiem co mam myśleć.. przestaje mu ufać pomału i wpadam pomału w paranoja,
Dodam że mam wyjechać do niego za około 2 lata...
Rozmawiałam z nim , po pijaku przyznał się że miał okazję zdradzić ale nie skorzystał, na trzeźwo się wypial ...
Nie wiem czy narazie obserwować i dyskretnie pilnować ... kocham go bardzo , mamy piękna córkę...
Eh nie wiem,
Pozdrawiam was serdecznie, przepraszam za błędy stylistyczne językowe i pewnie ortograficzne ,
Cytat
Czy to znaczy, że podczas stosunku nie gryzie ?
Panikujesz dziewczyno, stajesz się cerberem na odległość; wiesz co to jest samospełniająca się przepowiednia ?
Jeśli cokolwiek będziesz zabraniać, kontrolować, pilnować, ograniczać, to szybko zacznie Cię unikać, nie będzie tęsknił; 2 lata wytrzymacie, nie zatruwaj sobie niczym umysłu, bądź tylko obecna w jego życiu na ile się da. Potraktuj to jako test dla związku.
Młoda jesteś, ale jedną rzecz musisz zrozumieć. Stracicie ze sobą kontakt, może być kiepsko; kontrola czy lęki szkodzą a nie pomagają.
Rozmawialiście o tym ?
Mam trochę wrażenie, że sama sobie kopiesz grób; pewnie uważasz, ze problemem jest tylko on, bo Ty nigdy, bo małe dziecko cudownie chroni Cię przed wszystkim itd...;A może on tak sądzi ? To wybij mu to z głowy;
Zapytaj czy jest pewien, ze po 2 latach będzie miał do czego wracać, czy będziesz chciała do niego jechać, czy zakłada, że przez ten czas nikt inny się w Twoim życiu nie pojawi ? czy nie znajdzie sobie tam kogoś na zastępstwo ?
Zapytaj go w jaki sposób chce się przed tym ustrzec, bo Ty nie wiesz ?
Dać mu tą świadomość to bardzo dużo;