

| darek717171 | 13. Grudzień |
| alijan | 13. Grudzień |
| Szyszak4 | 13. Grudzień |
| trylogia | 13. Grudzień |
| Ola1312 | 13. Grudzień |
Anetastp | ![]() |
#
poczciwy | 00:41:23 |
Edek_2 | 00:41:55 |
Julianaempat... | 01:06:00 |
Joanna96 | 02:07:06 |

Jestem prawie 9 lat po ślubie cywilnym bo mój mąż jest rozwodnikiem, jak się niedawno okazało jego pierwsze małżeństwo rozpadło się właśnie przez zdradę. 5 lat temu przeczytałam smsa do mojego męża od jakiejś kobiety który świadczył o tym że kogoś ma, w jednej chwili świat mi zawalił, mąż oczywiście powiedział ze ona się pomyliła ze to na pewno nie był do niego sms i takie tam kłamstwa. nie uwierzyłam w żadną pomyłke i poprosiłam męża żeby to zakończył jeżeli mu na nas zależy( na mnie i na naszym synu, który miał wtedy 4 lata). Nie wracałam do tego tematu, ale ten temat sam wrócił w tamtym roku pod koniec czerwca. Mąż spał po imprezie, troszkę za dużo wypił a ja miałam dostęp do jego telefonu którego pilnował jak oka w głowie, po raz kolejny sms od tej samej kobiety co 5 lat temu, co prawda nie miał jej w kontaktach, ale ja miałam ten nr w swoim telefonie, porównałam ten nr i się okazało ze to ta sama kobieta. Pół nocy pisałam z nią smsy jako mój mąż, nie wiem czy wiedziała że nie pisze z nim ale dużo rzeczy udało mi się od niej wyciągnąć. Gdy mąż wstał powiedziałam mu ze pisałam z tą kobietą, wyszłam z domu w środku nocy, powiedziałam mu ze ma 10 minut żeby sie spakować i wyprowadzić, oczywiście przepraszał, prosił o kolejną szanse i takie tam kłamstwa. Oczywiście uległam. Został. Rozchorowałam się po tym wszystkim, wpadłam w depresje, może nie całkowicie przez to, bo dzieciństwo moje tez nie bylo łatwe, zresztą mąż też miał w życiu pod górkę. W styczniu znowu przeczytałam smsa od tej kobiety, mąż się spakował i jak narazie jest czerwiec ale ani się nie wyprowadził ani nie rozpakował. Miał czas do 22 maja na to aby zadecydować czy zostaje z nami czy sie wyprowadza. Został, ale nie rozmawialiśmy na ten temat, niczego mi nie wyjaśnił, ani nie przeprosił, zresztą on twierdzi że on przeze mnie poszukał sobie innej kobiety. Nie wiem czy nadal utrzymuje kontakty z tą kobietą, bo nie pytam bo i tak mi prawdy nie powie a chodzić za nim nie mam ochoty, obecnie nie pracuję ponieważ nie mam siły.
Cytat
On potrzebuje pomocy w podjęciu decyzji póki co.
Sam nie potrafi zdecydować czego chce jak widać.
A Ty dla własnego dobra powinnaś to zrobić dawno.
Nie czujesz się wykończona takich stanem rzeczy?
W takim zawieszeniu, w niewiedzy na czym siÄ™ stoi?
Z własnego doświadczenia wiem, że właśnie to wykańcza najbardziej.
Czy z takim człowiekiem chcesz żyć ? on oszukuje Cię od lat...
Komentarz doklejony:
Pisałam w tym samym czasie co Ty.
Dodam jeszcze - to ma być kara dla niego zostanie z Tobą?
Cytat
aleś sobie dylematy i pretekst znalazła, aby nic nie robić poza marudzeniem i narzekaniem , niech Cię bączek ...
a co Cię obchodzi co on nagada innym? :szoook jeść Ci dają?
syn nie zrozumie, Ty jesteś niezdolna poradzić się psychologa, jak dziecku przedstawić taka informację ... normalnie nic tylko siedzieć i się użalać przez następne 10 lat :cacy
Cytat
genialny plan :tak_trzymaj
Co do psychologa. Nie dawaj mężowi żadnej wiedzy, żadnych informacji o swoim leczeniu. Niczego. Możesz skorzystać z terapii na NFZ. Przynajmniej z mojego doświadczenia są o wiele skuteczniejsze. Co wiesz o współuzależnieniu, dda, ddd? Co ze wsparciem bliskich, znajomych? Masz jakichkolwiek znajomych?
Nikt na takim etapie o tym nie myśli.
Najpierw musiałabyś się nauczyć byś sama, żeby znowu być z kimś.
A po czasie sama będziesz zmęczona tą sytuacją i będziesz miała dość.
Nikt tak długo nie pociągnie.
A jak jeszcze będziesz musiała patrzeć na to co on wyprawia mimo tego,że się nie wyprowadził, to oszalejesz.
Powinnaś o sobie pomyśleć, a nie o tym, aby jemu coś uniemożliwić.
Komentarz doklejony:
Zagubiona,
Cytat
Święte słowa :wykrzyknik
Cytat
jeśli podejmujesz taką decyzję, to weź za nią pełną odpowiedzialność;
Komentarz doklejony:
Bardzo mnie zastanawia tamta kobieta, która wie o tym, że ma żone, że ma dziecko, tyle lat pewnie czeka na niego, pewnie jej naobiecywał że odejdzie, że bedzie z nią, oszukuje nas obie, pewnie jest tak samo naiwna i głupia jak ja. Chyba nie ma już na tym świecie ludzi z jakimiś wartościami, zasadami? Jest to bardzo przykre po prostu.
Cytat
Dlaczego myślisz że jest naiwna i zbajerowana? Ta znajomość trwa ponad 5lat,może kobiecie wystarcza znajomość bez zobowiązań. Może ma jak twój mąż ślubnego i dlatego mimo że spakowany nie ma gdzie przenieść bambetli? Może czeka aż łóżko się zwolni? Może nie ona a on jest naiwny?
Komentarz doklejony:
Dodam jeszcze, że do momentu spakowania się przez mojego męża był dla mnie "autorytetem", zawsze pytałam się o jego zdanie, czy mogę coś zrobić, czy powinnam coś zrobić i zawsze brałam jego opinie pod uwage, robiłam wszystko żeby go nie zawieść, nie urazić, zadowolić, żeby uważał mnie za dobrą żonę, matkę, synową dla jego rodziców, też zależało mi na tym,żeby jego rodzice mnie lubili. Od momentu spakowania się przez niego, poczułam ogromną ulgę, że już nie muszę się starać ich zadowolić, że jeżeli mam ochotę to sprzątam, jeżeli nie mam siły ani ochoty to nie sprzątam i mam to gdzieś że mąż przyjedzie z pracy i będzie nie zadowolony że w domu są jakieś paproszki na podłodze (to taki przykład tylko). Zdałam sobie sprawę, że już nic nie może mi zrobić, żeby mnie zranić bo już wszystkie ruchy wykorzystał.Byłam przekonana, że jeżeli będe robiła wszystko czego ode mnie oczekuje to będzie ze mną, bedzie mnie kochał i bedzie mi wierny. Ale to było tylko złudzenie. I tak robi co chce. Więc teraz ja bede robiła co mi sie chce a nie co on chce.Pozdrawiam wszystkich czytających i proszę o więcej komentarzy
Twój mąż widocznie nie dorósł do odpowiedzialności,żyje w swoim świecie na swoich warunkach,zdradę ma we krwi i to nigdy się nie zmieni dzisiaj jest ta a jutro inna ...szkoda tylko że tak łatwo przychodzi mu krzywdzenie wielu osób...ale myślę że nie przywiązuje do tego żadnej uwagi ...jest mu dobrze i tyle ...
Myślę ,że powinnaś z nim poważnie porozmawiać i podjąć decyzję...nie czekaj aż on odejdzie ,bo jeśli nie zrobi tego teraz to może odejść za rok czy dwa... takie typy jak on się nie zmieniają ....
To prawda że mąż dyktował warunki i nie znosił sprzeciwu, pisząc ze będę robiła co chce nie miałam na myśli nic złego typu imprezowanie czy jeszcze cos gorszego a juz na pewno nie myślę o zemście bo bym straciła szacunek do samej siebie. Chodzi mi raczej o takie zwykłe sprawy domowe bo mąż jakby mógł to by mi cały dzień rozplanował, i o mały włos tak by sie nie stało jakbym sie w porę nie zorientowała.
usunięty podwójny komentarz. Apologises
Cytat
Spryciula
Cytat
Sorry, trochę mnie to rozbawiło.
Taki cyrk na kółkach przez ogólną bezradność, ale w takim układzie komuś jest lepiej, komuś gorzej; Ciekawe komu jest najgorzej ? Bo to ta osoba powinna ruszyć tyłek; a wygląda na to że wszystkim pasuje
Bo teraz to chyba ma jak pączek w maśle
Od razu widać.
Komentarz doklejony:
PrzeczytaÅ‚am ostatnio takÄ… mÄ…drość: Jeżeli mąż zdradzi żonÄ™ to znaczy że jest chamem i Å›winiÄ…, jeżeli żona zdradzi męża to dlatego że jej mąż byÅ‚ chamem i Å›winiÄ…😄
Komentarz doklejony:
Zahira, ja mojemu mężowi nie rozkazuje bo on nie jest takim człowiekiem żeby sie dało nim rządzić, nigdy nie był, ale jezeli widzi ze jest trawa po kolana to nawet o 22 skosi, oczywiście nagada się pod nosem ze siedzę cały dzień w domu i nawet trawy nie skoszę ale ja sie juz jego komentarzami nie przejmuje, do niedawna jeszcze brałam sobie jego uwagi do serca nawet za bardzo ale teraz juz nie, chyba dlatego ze juz mi na nim nie zależy, juz sie go nie pytam o której wróci z pracy bo nie jest to dla mnie juz takie ważne jak bylo jeszcze do niedawna. I jestem przygotowana psychicznie ze któregoś dnia zabierze te swoje spakowane od pól roku walizki.
iwonakra dnia czerwiec 29 2017 22:19:00
Mniej więcej w tamtym roku o tej samej porze czyli koniec czerwca 2016 byłam pewna ze wywalę męża z domu z walizkami w zębach, dużo na ten temat myślałam no wiecie bezsenne noce i tak dalej, gdy którejś nocy naszła mnie taka myśl: On sobie pójdzie do niej, będzie miał sielankę, upojne noce, pięknie dnie i te cale motyle w brzuchu a ja zostanę z tym całym bałaganem sama to znaczy z wychowaniem syna, z domem, z zakupami i tak dalej. Więc mąż został póki co.
iwonakra dnia czerwiec 30 2017 08:20:12
Amor, mam jedno życie i jedno zdrowie i gdyby mąż rok temu odszedÅ‚ a to byÅ‚ jego wybór że zostaÅ‚ bo nie prosiÅ‚am go o to tylko powiedziaÅ‚am że ma zrobić co chce, to bym sie zajechaÅ‚a fizycznie i psychicznie. MusiaÅ‚abym ogarnąć prace zawodowÄ…, dom, dziecko, szkołę i tak dalej. Obecnie siedzÄ™ w domu i pomaÅ‚u dochodzÄ™ do siebie po tym wszystkim, mąż pracuje, robi opÅ‚aty, zakupy, caÅ‚ymi dniami go nie widzÄ™ bo późno wraca i dobrze a ja zajmuje sie mÅ‚odym bo ma wakacje teraz i nie musi rano wczeÅ›nie wstawać żeby go zawieść do dziadków.przeczytaÅ‚am gdzies ze nawet 2 lata dochodzi sie po zdradzie do siebie wiÄ™c mam jeszcze rok🙂
amor dnia czerwiec 30 2017 10:39:00
Amor, mam jedno życie i jedno zdrowie i gdyby mąż rok temu odszedÅ‚ a to byÅ‚ jego wybór że zostaÅ‚ bo nie prosiÅ‚am go o to tylko powiedziaÅ‚am że ma zrobić co chce, to bym sie zajechaÅ‚a fizycznie i psychicznie. MusiaÅ‚abym ogarnąć prace zawodowÄ…, dom, dziecko, szkołę i tak dalej. Obecnie siedzÄ™ w domu i pomaÅ‚u dochodzÄ™ do siebie po tym wszystkim, mąż pracuje, robi opÅ‚aty, zakupy, caÅ‚ymi dniami go nie widzÄ™ bo późno wraca i dobrze a ja zajmuje sie mÅ‚odym bo ma wakacje teraz i nie musi rano wczeÅ›nie wstawać żeby go zawieść do dziadków.przeczytaÅ‚am gdzies ze nawet 2 lata dochodzi sie po zdradzie do siebie wiÄ™c mam jeszcze rok🙂
czy dobrze rozumie, że nadal nie pracujesz?
iwonakra dnia czerwiec 30 2017 11:20:49
Dobrze rozumiesz, nie pracuje, dochodzę do siebie, lepiej sie czuje w domu niż w pracy, w mojej pracy bym chyba oszalała, byłam sama i bardzo źle sie tam czułam nawet zanim poznałam prawdę o zdradzie męża a potem to miałam wrażenie ze oszaleje.
amor dnia czerwiec 30 2017 11:47:23
Dobrze rozumiesz, nie pracuje, dochodzę do siebie, lepiej sie czuje w domu niż w pracy, w mojej pracy bym chyba oszalała, byłam sama i bardzo źle sie tam czułam nawet zanim poznałam prawdę o zdradzie męża a potem to miałam wrażenie ze oszaleje.
A nie myślałaś nad tym, aby zmienić pracę na bardziej satysfakcjonującą?
Taką, która dawałby Ci fajnego powera i radość? Która dawałaby Ci poczucie spełnienia, a osiągane wyniki pomagały odbudowywać zaniżone po zdradzie poczucie własnej wartości?
Warto odróżniać wpływy od skutków. Odnoszę wrażenie czytając Cię, że jesteś bardziej zaangażowana w negatywną sytuację związaną ze zdradą, niż jest faktycznie w rzeczywistości.
Czemu pozwalasz na to, aby to negatywne doświadczenie, jakim jest zdrada, całkowicie określało Twoje życie i zdominowało je?
Masz dziecko, nie wiem, czy syna, czy córkę. Ale... gdybyś miała syna, chciałabyś, aby był tak traktowany przez swoją partnerkę?
Chciałbyś, aby tak wyglądało życie Twojego dziecka :" pracuje, robi opłaty, zakupy, całymi dniami go nie widzę bo późno wraca"?
iwonakra dnia czerwiec 30 2017 12:06:42
Amor bardzo dużo razy brałam udział w różnych konkursach i nie miałam nigdy szczęścia mimo ze mam studia skończone i doświadczenie ale nie mam tego czegoś (wiadomo czego ale nie chce o tym pisać na forum), mam syna który jeżeli sie dowiem ze zdradził swoja żonę to osobiście mu urwę wiadomo co i wsadzę wiadomo gdzie.
apologises dnia czerwiec 30 2017 12:28:22
Iwonakra
mam syna który jeżeli sie dowiem ze zdradził swoja żonę to osobiście mu urwę wiadomo co i wsadzę wiadomo gdzie.
Jakbym słyszał swoją matkę wiele, wiele lat temu. Wyrządziła mi takim gadaniem cholerną krzywdę.
amor dnia czerwiec 30 2017 12:29:42
iwonakra
mam studia skończone i doświadczenie
z nieba Ci samo nie spadło, zdobyłaś to co masz, potrafisz smiley
Ty to zrobiłaś; więc i wiesz jak to się robi smiley
nie miałam nigdy szczęścia
przyjmujesz jakiś bardzo negatywny scenariusz, mówisz o tym jakbyś przez jakieś siły wyższe była pozbawiona mitycznego szczęścia, a to przecież tak nie jest smiley
każdy z nas raz szczęście miewa, raz nie;
negatywnym myśleniem przyciągasz negatywy; one z czasem coraz bardziej materializują się w twoim życiu; warto?
spróbuj to zmienić, poeksperymentuj, zobacz co się stanie;
gdzieś przecież jest ta dziewczyna, która miała plany, marzenia i chciała się realizować smiley
jak to mówią: padłaś, powstań, otrzep kolana, popraw koronę i do przodu smiley
jak łapie Cie depresja idź z tym do psychiatry, niech szybko to ogarnie, bo szkoda życia;
szkoda każdego dnia na marazm i bylejakość ;
dlatego warto odpuścić tym którzy nas skrzywdzili, by móc iść dalej;
szukaj pomysłów na fajne i spełnione życie, planuj, wyjdź do ludzi, nie bój się porażek, bo to one budują nasze doświadczenie;
będziesz się tak kurczowo trzymać tych negatywnych zdarzeń z przeszłości, (których już nie ma,bo minęły), przez następne lata ? warto?
iwonakra dnia czerwiec 30 2017 12:51:03
Amor wiem ze praca zawodowa to jest cos bardzo ważnego, cos co dodaje skrzydeł, moze byc źródłem sukcesów i satysfakcji ale moze też dołować zwłaszcza jak sie pracuje u ludzi którzy chcą sie szybko dorobić i nie liczą sie z niczym i nikim, tylko liczą kase i mówią co tak mało. Ja właśnie tak trafiałam. Jestem teraz naprawdę bardzo ostrożna przy wyborze następnego pracodawcy, przygotowuje sie nawet do konkursu, czytam ustawy i inne rzeczy. Ale czy tylko praca zawodowa moze dodać skrzydeł? Zajmowanie sie dzieckiem i domem tez moze sprawiać przyjemność a roboty jest naprawdę dużo. To się tylko tak mówi ze sie siedzi w domu.
Komentarz doklejony:
Apoligises mój syn jest narazie w takim wieku że mówi że dziewczyny są głupie. Postaram sie wychować go na dobrego człowieka, na pewno popełnię w tym wychowywaniu sporo błędów ale jestem tylko człowiekiem tak jak twoja mama.
amor dnia czerwiec 30 2017 13:02:31
Ale czy tylko praca zawodowa moze dodać skrzydeł?
oczywiście, że nie smiley
z tym, że w Twoim wypadku chyba warto byłoby, abyś szukała innych wzmacniających źródełek
masz partnera, który jest już po rozwodzie; zdradził; zdradza; więc kwestia zdrady i przyczyn jakie pchają go do niej, jest w jego wypadku ciągle nieprzepracowana; siedzisz na tykającej bombie
na dodatek z tego co piszesz wynika, że bardzo źle i przedmiotowo traktujesz swojego partnera; pytanie ile on w tym wytrzyma?
Komentarz doklejony:
zdradzanie może być dla niego ucieczką i wtedy tylko kwestią czasu jest to, abyś miała powtórkę;
na razie z tego co piszesz wynika, że facet ucieka z domu w pracę; pytanie na jak długo?
iwonakra dnia czerwiec 30 2017 13:16:45
Pod moją historią napisałam że do momentu spakowania się przez mojego męża traktowałam go jako autorytetu we wszystkich sferach mojego życia, starałam sie go zadowolić zawsze, jego i jego rodziców, zależało mi żeby uważał mnie za dobrą żonę, matkę i synową. To ze teraz go traktuje jak napisałeś przedmiotowo to jego zasługa, a jak on mnie potraktował?
amor dnia czerwiec 30 2017 13:28:20
Pod moją historią napisałam że do momentu spakowania się przez mojego męża traktowałam go jako autorytetu we wszystkich sferach mojego życia, starałam sie go zadowolić zawsze, jego i jego rodziców, zależało mi żeby uważał mnie za dobrą żonę, matkę i synową. To ze teraz go traktuje jak napisałeś przedmiotowo to jego zasługa, a jak on mnie potraktował?
Iwona wszystko się zgadza, on nawalił na pełnej linii. Skoro było mu tak źle, on powinien był starać się o tym rozmawiać i naprawić, albo odejść.
Tylko, że to nie zmienia faktu, że jego zdrada całkowicie zmieniła Was. Tak jak mówisz, zmieniła nawet Wasz wzajemny stosunek do siebie. I tego nie cofniesz. Jesteście już w innym miejscu.
Na dodatek roszczeniowo-życzeniową postawą, pogarszasz tylko tą nową (już trudną ) sytuację.
Zostaliście ze sobą, bo zostaliście. Sami nie wiecie dlaczego. W imię utrzymania jakiś pozorów?
Po zdradzie wiele osób, szczególnie te które ze sobą zostały, wchodzi w krąg zabawy w kata i ofiarę. Fundując sobie tym piekiełko.
iwonakra dnia czerwiec 30 2017 13:32:55
On został i nie bardzo rozumiem dlaczego?
amor dnia czerwiec 30 2017 13:39:48
On został i nie bardzo rozumiem dlaczego?
on tylko zna powody;
mogą być głębsze, np. zależy ma na Tobie; albo i całkowicie płytkie, nie miał dokąd się wyprowadzić i nie chciał sobie zaburzać wygodnego i ustawionego już schematu; różne mogą być jego przemyślenia; nawet banalne; facet może nie chcieć mieć wpisane w dowód "notoryczny rozwodnik- zdradzacz"
pytanie czemu Ty zostałaś i czy na pewno rozumiesz dlaczego to zrobiłaś?
Komentarz doklejony:
jak już się przyjrzysz jego motywacjom i Twoim; porównasz je; to będziesz widziała, czy ma sens i czy było warto
Komentarz doklejony:
* mogą być głębsze, np. zależy mu na Tobie
iwonakra dnia czerwiec 30 2017 14:02:35
Miał gdzie iść bo ma mieszkanie, co prawda jego rodzice w nim mieszkają albo pomieścili by sie wszyscy, a jak by nie chcial mieszkać z rodzicami to by cos sobie wynajął bo stać go na to, zresztą przeczytałam kiedyś smsa od jego kochanki ze czeka na niego. On mi kiedyś napisał ze sie pogubił w życiu i nie wie co dalej. Mi sie narazie nie spieszy bo nie mam nikogo i narazie nie chce mieć a męża traktuje jako współlokatora.
amor dnia czerwiec 30 2017 14:11:26
On mi kiedyś napisał ze sie pogubił w życiu i nie wie co dalej
czyli równie dobrze mógł podjąć taką decyzję w sposób głębiej nie przemyślany, pod wpływem nacisku chwili?
męża traktuje jako współlokatora
czyli jako męża/partnera go odrzucasz?
zobacz ten punkt w którym jesteście
iwonakra dnia czerwiec 30 2017 14:44:44
Ja mój punkt widzę tak, że dzięki zostaniu męża w domu ja moge posiedzieć z dzieckiem przez wakacje w domu, nie musi byc jak to by bylo jakbym musiała pracować wożony po "chałupach", tak bylo w latach poprzednich na wakacjach i serce mi pękało z żalu jak dzwonił do mnie i sie pytał mamo kiedy przyjedziesz.
Yorik dnia czerwiec 30 2017 14:56:15
Iwonakra, dlaczego nie piszesz w swoim wątku, a przejęłaś cudzy. To już 3 strona.
Zahira dnia czerwiec 30 2017 14:57:11
Mi sie narazie nie spieszy bo nie mam nikogo i narazie nie chce mieć a męża traktuje jako współlokatora.
Przez 2 lata podobnie traktowałam ja swojego pana męża,nie bez powodu ledwo co jedno poroże spadło a już chciał mi doprawić drugie,był nikim śmieciem,powietrzem,tego nie wytrzyma nikt,nasze rozmowy, to były rozkazy pani każe pan ma robić,nie musiałam go tak traktować,i tak wytrzymał 2 lata a robił co mógł im bardziej się starał tym bardziej ja byłam żandarmem nie żoną,a jak mi już przechodziło i już było lepiej,było już za późno i dostałam kolejny strzał,nasiliło się co hodowałam przez te 2 lata, ani wybaczyć ani zapomnieć nie mogłam,nie dałam radę.
Iwona,jak ci zależy i pozwoliłaś mu zostać,nie podążaj moimi śladami,bo możesz dostać nie fajną niespodziankę bo w końcu on powie " mam dość" żegnaj.
jest takie mądre łacińskie przysłowie "Czego się uczysz,ucz się dla siebie"
amor dnia czerwiec 30 2017 15:00:31
Ja mój punkt widzę tak, że dzięki zostaniu męża w domu ja moge posiedzieć z dzieckiem przez wakacje w domu, nie musi byc jak to by bylo jakbym musiała pracować wożony po "chałupach", tak bylo w latach poprzednich na wakacjach i serce mi pękało z żalu jak dzwonił do mnie i sie pytał mamo kiedy przyjedziesz.
Chcesz powiedzieć, że to całe odpuszczanie i zostawienie losowi wiszącego, spiętrzającego się problemu, to dla dobra dziecka?
Atrakcja dnia czerwiec 30 2017 15:12:32
A ja widze to tak: Iwona nie jest z mężem bo liczy na jego milość i wierność. Ma to głęboko gdzieś i trzyma go z wygody, bo tak sobie wykalkulowała
Albo druga opcja: Iwona jest zła na męża i chciałaby odejść ale "nie potrafi". Więc wyładowuje na nim swoją złość a sama sobie wmawia, że jest z nim tylko dla wygody (po to by sama przed soba nie wyjsc na naiwna zdradzana frajerke).
Zahira dnia czerwiec 30 2017 14:57:11
Iwona,jak ci zależy i pozwoliłaś mu zostać,nie podążaj moimi śladami,bo możesz dostać nie fajną niespodziankę bo w końcu on powie " mam dość" żegnaj.
jest takie mądre łacińskie przysłowie "Czego się uczysz,ucz się dla siebie"
To co teraz jest niby waszym domem rodzinnym jest stertą zakłamania,ułudy,oszustwa i obłudy. Twój mąż ma(miał-jak zwał tak zwał) kochanice,ta albo go na razie nie chce,albo dopiero planują sobie z głową wspólne życie.
Ty czujesz się wygrana puki co bo pracować nie musisz,w piecu napalone,trawa skoszona.Do tego twierdzisz,że on jest psychofagiem a tak naprawdę byłoby Cie teraz 3/4 albo wcale i rozpaczliwie szukała byś pomocy gdzie się da lub ucieczki z piekła.Tak czy siak na takie wzorce i takie współżycie rodziców patrzy wasze dziecko.
Ważne,że trawa skoszona
Ale to pewnie kwestia charakteru.
Ja to bym miała satysfakcję jakbym mu walizki do kochanki zawiozła, zamki zmieniła i kwiaty wysłała na nową drogę życia.
I z podniesioną głową sama bym sobie trawę kosiła.
Ale ja też siebie sobie nie wyobrażam bez pracy zawodowej, więc to zupełnie inna kwestia.
Tak ci wygodnie,tak chcesz,tak ci odpowiada,on nie m nic przeciwko i tak sobie stwarzacie pozory rodziny.Bywa.
ale czemu sobie wmawiasz;
Cytat
następny sanatoryjny wyjazd chyba nieprędko?
Dlaczego mąż ,,gdyby odszedł" przestałby zajmować się synem??????
Zabierać go ze szkoły,odrabiać z nim lekcji,opiekować się nim /może z pomocą którejś z babć/gdybyś wyjechała na dłużej .Nie może tego robić rozstając się ze starym adresem i żoną?
Cytat
Cytat
Twój syn ma tatę!!!!!mamę...........babcie,ciocię .
Nadal uczestniczysz w terapii?
dubelek. Yorik
Co mają powiedzieć samotne matki z trójką,czwórką dzieci pracujące na dwa etaty bez innych dodatkowych źródeł dochodu, padające na pysk,bez wsparcia i pomocy ojców dzieci? co mają powiedzieć takie kobiety? to co ci mąż zafundował nie da się zapomnieć,a żałobę czas zakończyć,albo przechodzicie to razem albo lepiej się rozstać i każde niech idzie swoją drogą...no ale kto będzie kosił trawę i palił w piecu...
Wyszlaś za mąż nie pytając,nie interesując się przeszłością mężą.A siksą nie byłaś
Kiedy wypłynął pierwszy wyskok/?męża odpuściłaś
.
Cytat
kilka lat później podobnie
Cytat
Cytat
To dlaczego teraz miałoby być inaczej?
Nie wiem czy można nadrobić takie zaległości szczególnie jeżeli mąż po obowiązkach domowych relaksuje się w innym miejscu.
Tobie wogóle zależy na przepracowaniu problemu?Byliście wcześniej /kiedykolwiek/w dobrym kontakcie?
Cytat
i co z tego, że tak robił? w jakim celu to czynił? żeby wykazać, jaka jesteś rozrzutna?
Komentarz doklejony:
Cytat
prymityw jakiÅ› straszny z niego;
i co z tego, że jest "mądrzejszy"?
posiada wiedzę i praktykę niezbędną w tym, aby Wam pomóc?
Komentarz doklejony:
tutaj na zetce często cytuje się takie powiedzenie:
zanim wkroczysz na drogÄ™ zemsty, wykop dwa groby
Cytat
Cytat
Najpierw raczej należy ustawić priorytety, co jest TERAZ problemem.
dubelek. Yorik.
Cytat
Cytat
Co może zrobić?
ponieważ nie masz dowodów zdrady ,nie uzyskasz rozwodu z jego winy.Na dobrą sprawę w razie czego może powiedzieć że od lat godzisz się na taki układ.
Może starać się za to o rozwód z Twojej winy,zaniedbanie,brak zainteresowania jego sprawami,brak pożycia/?/.Jeżeli dom nie jest Twój to jego podział ,spłata...
W związku z tym że się leczysz/leczyłaś,nie pracujesz/chociaż syn ma już 9lat/ może się starać o wyłączną opiekę nad dzieckiem i zmianę miejsca zamieszkania 60km dalej.
Cytat
A mi się bardzo podoba Twoje podejście
Już wiesz, ze możesz spodziewać się wszystkiego, więc to co napisała teraz Nox_vip weź pod uwagę, żeby się kolejny raz nie zdziwić.
Poza tym facetowi też bym się nie zdziwił; co mu z takiej baby, która jeździ po nim i go do siebie w nocy nie dopuszcza
Cytat
A dokładniej ?
Pewnie mu nie dawałaś ?
To oczywiste, że mu nie dawała.........dojść do głosu, dlatego poszukał sobie innej, żeby się wygadać
Cytat
Twój mąż tak myśli?
Dlaczego sugerujesz że ja też?
Zadałaś mi pytanie co on może Ci jeszcze zrobić i ja odpowiedziałam .
To co tobie się wydaje odnośnie męża może być czymś zupełnie innym niż wydaje się jemu.
Komentarz doklejony:
w sÄ…dzie nie zawsze wygrywa ten kto ma racjÄ™ ale ten kto ma lepsze karty.Nox
Cytat
Iwonka psycholog może powiedzieć/?/ tylko to co ty jej powiedziałaś a nie co mąż ci zrobił .
Edit. Yorik
Cytat
Iwona już go zdradzasz. Przykre, że jako dorosła i dojrzała osoba zdradę jedynie z seksem na boku utożsamiasz...
Mam nadzieje że pomoże choć troszkę
[video]https://www.youtube.com/watch?v=-GNmjoZ08Ho[/video]
[video]https://www.youtube.com/watch?v=Cg1Tvc-nrxE[/video]
Komentarz doklejony:
https://www.youtube.com/watch?v=-GNmjoZ08Ho
https://www.youtube.com/watch?v=Cg1Tvc-nrxE
Komentarz doklejony:
ten też
https://www.youtube.com/watch?v=11pn80_qT8E
To taki przykład. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
Komentarz doklejony:
Właśnie dzisiaj mąż oświadczył mi smsem, że złożył dokumenty do sądu i ma nadzieje, że załatwimy do w zgodzie a jak będę robiła problemy to mi dziecko odbierze bo sie leczę psychiatrycznie.