

| darek717171 | 13. Grudzień |
| alijan | 13. Grudzień |
| Szyszak4 | 13. Grudzień |
| trylogia | 13. Grudzień |
| Ola1312 | 13. Grudzień |
Anetastp | 00:09:27 |
#
poczciwy | 00:47:56 |
Edek_2 | 00:48:28 |
Julianaempat... | 01:12:33 |
Joanna96 | 02:13:39 |

Witam
Jeszcze z nikim nie rozmawiałam.Moja intuicja podpowiadała mi,że jest coś nie tak,chociaż mąż zachowuje się w domu normalnie,mamy troje dzieci10,5,3.Pewnego ranka przyszedł do męża SMS, przeczytałam:jak będziesz głodny to czekają na Ciebie moje bąbelki i zdjęcie w staniku. SMS był od Marcina, domyślam się,że to koleżanka z pracy.Nie ma jej w kontaktach,a była.Przez internet widzę, że często pisze i dzwoni na numer, po czy kasuje.Co o tym myślicie.?Nie mogę uwierzyć...Jeszcze nie rozmawiałam z nim.....
W jaki sposób mam zebrać dowody.Nie mogę uwierzyć...
Komentarz doklejony:
Jakoś to ogarnę.Pierwszy raz piszę na portalach.Jak czytam mądrą radę,to czuję się, że nie jestem sama...Może ja kiedyś też pomogę..
Komentarz doklejony:
JesteÅ›?
Znajdziesz przez Google. Wyjść jest parę. Możesz podłożyć GPS lub dyktafon.
Przestrzegam przed programami darmowymi. Również przed samodzielnym śledzenie, szpiegowaniem, jeśli masz słabe nerwy.
Komentarz doklejony:
Nie chcę być słaba...Nie wiem jak sobie mam poradzić.Jest jakiś sposób na ten ból.?
Dużo mogę znieść ale to...Zawsze było mi żal takich ludzi a teraz jestem jednym z nich...
Co to znaczy że mąż w domu zachowuje się normalnie? Spędza czynnie czas z dzieciakami, macie czas dla siebie,...? Sprawdziłaś od jak dawna wisi na telefonie?
Komentarz doklejony:
Trochę gubię się na portalu.Jest miły, robi tak jak zawsze.Gdybym nie widziała to bym nie zauważyła.Około miesiąca.I co teraz...
Komentarz doklejony:
Nie wiem co ja bym chciała usłyszeć od Was.
Ale w chwili obecnej jestem jak zraniony ptak....
A później konkretna rozmowa z dowodami z zanadrzu jak zacznie kręcić. Wiadomo że będziesz chciała,, dać szansę" ale to on ma o nią poprosić i spełnić twoje warunki.
Czytanie portalu pomoże ci zwrócić uwagę na banalne zachowania, tłumaczenia. On powinien być przekonany że może stracić rodzinę jak nie ruszy tyłka. Znasz tą kobietę, spotykasz jego znajomych z pracy?
Cytat
Kiedy? Skoro
Cytat
Większość czasu spędza w pracy, wśród kolegów.
pracujesz zawodowo?
Dzieci, szkoła, dom, a...... mąż...? Rozmawiacie ze sobą o,, was"? Nie o domu, dzieciach,.
Widzisz że coś się dzieje i z wiedzą tą się nie wychylaj, ale popatrz na swój związek z boku. Na związek, nie rodzinę...na kobietę i mężczyznę na to co was łączy/oprócz ślubu i dzieci/ W jakim wieku jest mąż?
Koleżanka jest osobą wolną?
Moim zdaniem nie musisz jeszcze zbierać dowodów, chyba że interesuje Cię rozwód ? Spróbuj tak jak sugeruje Nox, przyjrzeć się waszemu związkowi, co nawaliło i postarać się to zmienić ?
Potem brać pod uwagę, że to może być koniec i postawić sprawę na ostrzu noża.
Wystarczy, że wyślesz mu zdjęcie bez stanika, żeby tamtą przebić i podpisane:
Cytat
A potem, że wszystko wiesz i czy zdaje sobie sprawę jakie teraz będą konsekwencje? i odsyłasz go do bąbelków, które na niego czekają i mu bardziej smakują
Zakładasz, że do konsumpcji już dawno doszło, bo bardzo małe prawdopodobieństwo, żeby to były żarty, choć zapewne chciała byś w to wierzyć;
Reszta zależy od niego;
Aldi67 zbieraj dowody, później mu powiedz ze wiesz o wszystkim.
Dziękuję Kochani jesteście.Piszcie nawet jak to są nieprzyjemne rzeczy.:-)
usunięte duble, apologises
Komentarz doklejony:
Pewnych rzeczy niestety nie chcę zobaczyć....
On pracuje, ja narazie nie.Dzieci, dom podwórko ja ogarniam,starałam się go wyręczyć,bo zmęczony.Jak ma wolne, to w sobotę jego rodzina przyjeżdża często,to przy butelce posiadówka, ale myślę sobie, przecież dużo pracuje.Może mamy dwa światy,tylko nie wiem czy możemy mieć jeszcze wspólny...Tak po krótkie nasze życie...
Komentarz doklejony:
Tego, że coś się dzieje nie tak.Wydawało mi się,że bardzio dobrą bazę.Byłam wyrozumiała zawsze wstawiłem się na jego miejsce
On pracuje, ja narazie nie.Dzieci, dom podwórko ja ogarniam,starałam się go wyręczyć,bo zmęczony.Jak ma wolne, to w sobotę jego rodzina przyjeżdża często,to przy butelce posiadówka, ale myślę sobie, przecież dużo pracuje.Może mamy dwa światy,tylko nie wiem czy możemy mieć jeszcze wspólny...Tak po krótkie nasze życie...
Komentarz doklejony:
Przepraszam za te zdublowane opisy...
Usunięty dubel
hurricane
Miałam teraz imprezy córek,zajęłam się i udawała,że nic nie wiem.Chociaż kordziło mnie,żeby pogadać z nim...Ale nie chciałam psóć imprez.Przez stronę Playa wiem,że cały czas często pisze i dzwoni do "Marcina". Dzwoniłam dziś do najbliższej agencji detektywistycznej, ale powiedzieli mi, że nie ogarną. Jestem zielona,nie wiem jak to zrobić...Tak chciałabym, żeby to była nieprawda...W piątek będę przyjeżdżać przy agencji, może osobiście będą inaczej rozmawia?
POZDRAWIAM CIĘ BARDZO!!!!
Komentarz doklejony:
Wspólne działanie wzmacnia więzi.
....
Komentarz doklejony:
Dziś wysłał mi linki ofert wakacyjnych...po co
....
Komentarz doklejony:
:-)
Komentarz doklejony:
I tak poprostu bez rozmowy....Nie wiem czy potrafiÄ™....