

#
poczciwy | 01:24:03 |
JustinIngep | 02:25:28 |
Roszpunka19 | 04:53:15 |
Crusoe | 07:21:25 |
NieOddycham | 11:20:05 |

minęły kolejne miesiące. generalnie jest bardzo ok, pomijając drobny fakt że relacja trwała nieco dłużej ( najmilsza aktualnie przyznaje się do 5 lat, z tego co nieopatrznie jej koleżanka chlapnęła , ponad 10).
Spróbowaliśmy ostatecznie jednak pójść w klimaty trójkątów (z mojej inicjatywy, okazało się to łatwiejsze niż myślałem) , w dwóch konfiguracjach , ale ani to poprawiło ani pogorszyło nasz związek, raczej kontynuować nie będziemy tego typu eksperymentów.
Zasadniczo nie wracamy do tego co było, chociaż od czasu do czasu nachodzą mnie depresyjne nastroje wspominkowe.
funkcjonujemy w miarę normalnie, nawet chyba lepiej niż wcześniej.
I w sumie aż i tylko tyle. Na razie wydaje mi się że warto było spróbować, zobaczymy czy zniesie to próbę czasu.
max,ja odnoszę wrażenie że oszukujesz samego siebie,na siłę się uszczęśliwiasz,jak tonący chwytasz się brzytwy...a w tym klimacie trójkąta to jak było ? on,on ona czy odwrotnie ?
W jakim wieku są twoje dzieci? Być może żona nie chce powiedzieć ile trwał romans, bo może się okazać, że ojcem biologicznym dzieci jest kochanek. Jeżeli któreś ma mniej niż 10 lat to masz 50% prawdopodobieństwa, że nie jesteś ojcem biologicznym. W tej chwili badania genetyczne nie są drogie.