

#
poczciwy | 00:32:01 |
Aga104 | 00:46:25 |
Crusoe | 01:52:17 |
JamesTon | 03:25:36 |
Landexpzglosy | 11:19:03 |

Dość szybko wzieliśmy ślub, ja zostawiłam swojego partnera on swoją partnerkę i zaczęła się nasza wspólna droga. Dwa miesiące przed ślubem mąż wyjechał służbowo na miesiąc. Po powrocie okazało się że utrzymywał kontakt ze swoją byłą dziewczyną. Była kłótnia ale tylko z tego względu, że to ukrywał i że ona po rozstaniu opowiadała o mnie niestworzone rzeczy, używając różnego rodzaju niemiłych epitetów w moim kierunku. Zabolało mnie to, że mimo wszystko on chciał mniec z nią kontakt. Ale wybaczyłam dość szybko i był ślub, cudowne 3 lata, aż do momentu kiedy straciłam dziecko. Przeżyłam to tragicznie, po terapii,wsparciu rodziny i zakochaniu się w sporcie szybko doszłam do siebie. Nie minęło 8 miesięcy i znów zaszłam w ciążę(zagrożona).Była radość i strach ale mąż był cudowny! Do momentu gdy w 2 miesiącu ciąży dowiedziałam się że 4 miesiące po ślubie na wyjeździe służbowym (w klubie) poznał inna. Przez ten cały czas pisał z nią używając słów "kochanie" itp. Mówił jej wszystko, że straciłam dziecko, a wcześniej pracę .... Myślałam że oszaleje a przy tym ten strach o nienarodzone Dzieciątko. Kazałam mu się wyprowadzić, sama odchodziłam od zmysłów.Duży stres przyczynił się do tego, że musiałam iść do szpitala na podtrzymanie ciąży . On błagał zarzekal się że to nic nie znaczyło, że tylko pisał i nie było innego kontaktu. Moje szalejący hormony przyczyniły się do tego że zgodziłam się na terapię i...Pozwoliłam mu wrócić. Urodziłam zdrowego cudownego synka a mąż niestety wyjechał służbowo na pół roku. Stara się, adoruje mnie, dba o nas i twierdzi że nigdy by tego nie zrobił ponownie, bo wie co może stracić. Niby jest dobrze ale ja nie potrafię zapomnieć i zaufać. Dodatkowo Dzieciątko zajmuje mój cały czas i nie mam tyłu wolnych chwil już na mój ukochany sport co z tym związane, powrót do formy jest ciężki ale staram się jak mogę bo moja samoocena spadła diametralnie. Boję się że ta rozłąka znów przyczyni się do tego że jak on to nazwał "będzie potrzebował adrenaliny" . Staram się aby bylo dobrze nie wracam do tego przy mężu ale w głowie mam mętlik i strach ...Ile jeszcze tak będzie? Kiedy będę mogła zaufać?
MZK, wzięłaś faceta dzięki tej ,,adrenalinie", teraz okazało się, że już jest nie potrzebna? Właśnie Ty powinnaś to dobrze rozumieć, że jak się do kogoś coś poczuje, to można szybko zacząć wspólną drogę z kimś innym;
Skoro miałaś pretensję, że porzucona kobieta opowiadała o Tobie niemiłe epitety, to może wiedząc jak to jest się sama teraz powstrzymasz;
A tak na serio, raczej nic nie zrobisz, takiego go pokochałaś. Możesz się nie denerwować tym na co nie masz wpływu; Mała szansa, żeby teraz szybko chciał brać następny ślub
Cytat
który okres jest najpiękniejszy dla kobiety,według Ciebie ,bo chyba nie piszesz o sobie.
,
Cytat
Jeżeli Ty byłaś przyczyną zerwania związku partnera ze swoją ówczesną dziewczyną to dlaczego miał zerwać z nią kontakt? I dlaczego ona o tobie miałaby mieć dobre zdanie?
Cytat
miał przyjaciółkę której opowiadał o problemach /nie ukrywając że jest w związku!/czy kochankę?
Szalałaś bo chcesz go na wyłączność? ma zerwać kontakty ze znajomymi,przyjaciółmi,byłymi dziewczynami nie dlatego ze były/li nie fair ale dlatego że się ożenił i ma dziecko?
Cytat
Cytat
jaki to sport?
Chyba zbyt szybko zdecydowałaś się na ślub, nie poznając go dobrze.
Jak widać proza życia wyzwala w Twoim mężu potrzebę przeżywania nowych wrażeń.
Dodatkowo okoliczności w których zostaliście parą też, niestety zdają się potwierdzać powiedzenie, że kto w trójkę zaczyna, ten w trójkę kończy.
Życie na odległość z tak chwiejnym emocjonalnie mężem, też nie rokuje dobrze, więc albo dołączysz do niego i zaangażujesz go w życie rodzinne, albo pogódź się z sytuacją, zaufaj, żeby nie zwariować, zajmij się dzieckiem i sobą.
I właśnie z tego powodu powinnaś brać takie ryzyko pod uwagę.
Cytat
Cytat
Między jednym cytatem a drugim jest zasadnicza różnica.
Reszta niech będzie milczeniem.
" i jak poznalismy siebie poczuliśmy że to to. " Wielka, szalona, dozgonna miłość, nic tylko płakać i kochać.
O tych wielkich miłościach każdy z nas mógłby książkę napisać
Zastanawiam siÄ™ żono co napisaÅ‚by mąż do przyjaciōÅ‚ki gdyby na twoim gg /którego nr podaÅ‚aÅ›/odkryÅ‚ rozmowÄ™ z portalowiczem w której ,, wylewasz to z siebie"