NieOddycham | 00:48:57 |
Urzekajaca444 | 00:58:27 |
Crusoe | 01:20:21 |
Jess | 01:23:08 |
#
poczciwy | 02:37:00 |

28 lat razem, 25 lat po ślubie, 4 dzieci i nagle moje życie przez wszystkich znajomych i rodzinę uznawane za pełne miłości, zrozumienia i poświęcenia runęło jak domek z kart.
Na moje 45 urodziny mój mąż zrobił sobie prezent- rozciągnął ekspedientkę ze sklepu na jej toyocie i rżneli się jak zwierzęta w ciemnym zaułku na parkingu pod sklepem. On twierdził że to tylko byle jaki i nic nie wart sex z kobieta która nic dla niego nie znaczyła, dla mnie to On miał romans. Gdy znalazłam jego drugą komórkę a w niej wiadomości na WhatsApp-ie jak jej było z nim cudownie a jemu z nią myślałam że dostanę zawału, w środku czułam jak wszystko płonie i się wypala, jeszcze nigdy tak bardzo mnie nie bolało życie. Zaczęłam przeszukiwać komórke a w niej obrzydliwe pornole od których myślałam że zwymiotuje. A w głowie myśli - za co? dlaczego? jak mógł?
Mąż pracował w delegacji w Żorach, a tam koledzy jeden albo drugi opowiadali jak to skakali z kwiatka na kwiatek, jakie to baby są głupie te które dają facetom z delegacji więc żal nie skorzystać no i głupie ich żony bo nigdy ich na niczym nie umiały nakryć, więc mój powiedział "że też chciał zobaczyć jak to jest z inną kobietą, no i jeszcze że miał nadzieje że się nie dowiem", Teraz po 4 miesiącach już jakoś to poukładałam, poprosiłam o rozwód, jeszcze z nim mieszkam albo raczej obok niego, widzę jak on sobie z tym nie radzi i wcale nie jest mi go żal. Żal mi jedynie tego , że co dzień słyszę " kocham cie, żałuje że cię skrzywdziłem, przykro mi że cierpisz, błagam wybacz mi to, błagam daj mi szanse jakoś to naprawić, pozwól mi pokazać jak bardzo cię kocham, błagam cię nie wymykaj się z moich rąk daj mi szanse" a ja wiem że już nic od Niego nie chce i już nic nie muszę Mu dawać
Oto moja historia, historia mojego życia pełnego miłości, zrozumienia, wsparcia i zaufania, które zmieniły 3 numerki na parkingu
Teraz został tylko żal i straszny ból tam gdzieś w środku
Pozdrawiam wszystkich zdradzonych
Głupota nie ma płci, głupie co daje tyłka byle gdzie i głupie co bierze byle co. Koszty ogromne. Rozwalona rodzina, skrzywdzone uczucia i być może jakiś syf w prezencie. Zbadaj się na wszelki wypadek.
Cytat
Gdybyś się nie dowiedziała o rozciągnięciu ekspedientki na jej toyocie wciąż byś wiodła życie pełne miłości, zrozumienia, wsparcia i zaufania. Ciężkie chwile przed Tobą; Nie szkoda jej było lakieru ? Czemu sądzisz, że to był romans?
Cytat
Acha..to wina tych bab, że są głupie, jedne bo dają takim w delegacji, drugie, bo nakryć nie umią?
Cztery miesiące to jednak krótko, już jesteś tak przekonana, że nie zasługuje na drugą szansę?
Nie masz żadnych wątpliwości?
Tak od razu rozwód?
Nie mówię, że to źle, czy dobrze, tak po prostu jestem zdziwiona, że tak jesteś przekonana o słuszności swojej decyzji.
Zdradzona40, cztery miesiące to sporo czasu, na podjęcie pewnych decyzji.
Czy masz pewność, że to był romans? Trzy numerki plus kilka wiadomości potwierdzających ten fakt to trochę za mało by użyć słowa "romans".
Jesteś pewna, że nie chcesz spróbować terapii zanim wejdziecie na sale sądową? Terapia nie jest tylko spoiwem dla rozlatującego się małżeństwa, bywa tak, że pomaga godnie zakończyć związek. Łagodzi proces samego rozejścia się, jeśli już jesteś na nie zdecydowana.
Zgodnie z regulaminem wygwiazdkowałam dane osobowe
hurricane
pokasuj te rzeczy, bo jeszcze sobie kłopotów narobisz:
http://forum.gazeta.pl/forum***********************.html
nie ma sensu, abyś narobiła sobie większych kłopotów niż będzie miała je ona
Komentarz doklejony:
normalnie kobieta torpeda :brawo
Wygwiazdkowałam ponownie te dane zgodnie z pkt 9 Regulaminu:
"Zabrania się w podpisie oraz w postach umieszczać linki referencyjne oraz linki do stron WWW naruszające prawo lub dobre obyczaje lub zawierających dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe."
hurricane
Cytat
Zdradzona po Ci gość , który tego pustaka obracał na co dzień?
Nie lepiej zacząć od nowa i poznać kogoś wolnego, wartościowego, wartego Twojej uwagi?
Komentarz doklejony:
będziesz po niej ściepy zbierać?
Komentarz doklejony:
Cytat
nie ma sensu robić z siebie śmietnik, tylko dlatego, że zdrajca się zeszmacił,
fajna jesteś taka wkurzona
a z tymi wpisami rozsianymi po całym necie zdrowi pojechałaś
tylko z takimi nerwami kłopotów możesz sobie narobić niepotrzebnie
ochłoń
Komentarz doklejony:
Zahira dobrze mówi. Ja marzyłam o tym, aby tą moją zagryźć. I zagryzłabym. Miała szczęście, że na spotkanie nie przyszła, a ja jeszcze większe, bo pewnie bym teraz siedziała :_jezyk
właściciel powinien jej teraz z utargu coś odpalić
Komentarz doklejony:
na marginesie pan Radek też szuka pani Ewy
jeśli zdradzona nie jesteś panem Radkiem, to chyba więcej osób na tą toyotę poluje
reklama sklepu- jak kupisz chleb i mleko to numerek za sklepem gratis
Komentarz doklejony:
Łajdak już wie, że znika bo ja już mu nie wierze, nie wnikam ile było tych Ewek w jego życiu- zapłacił za moje badania, wynosi się z domu a ja zaczynam żyć, bawić się i jak to mówią moje córki " Mamo strach się bać "
Nie byłoby pani Ewy, to byłaby Jola, Mariola, czy jeszcze inna.
Komentarz doklejony:
z badaniem na HIV, aby mieć 100% pewność odczekaj kilka miesięcy,
Gdy mężowi seks nie służy,wieczór z tobą mu się dłuży,sprawdź kochanie,czy mu kija nie czyściła inna żmija
daj sobie czas,
silne emocje nie są dobrym doradcą,
Komentarz doklejony:
4 msc ,to wszystko jest jeszcze bardzo, bardzo świeże
Komentarz doklejony:
i pousuwaj te reklamy pani Ewy, zanim z Ciebie niepoczytalną zrobią
Cytat
a kto mu bronił postąpić uczciwie?
znudziło mu się łoże małżeńskie, to mógł odejść od partnerki i w spokoju namiętności do woli zażywać?
Komentarz doklejony:
ona miała stawać na głowie i "ACHy" uskuteczniać, aby tylko gościa przy sobie zatrzymać?
facet języka w gębie nie miał, z własną partnerką, w takich kwestiach, nie potrafił się porozumieć ?
Cytat
Cytat
coś tam robiła,mają 4 dzieci.
mogła próbować na polonezie ,fiacie ubrana w fartuszek.Skąd miała wiedzieć że jego fetysz to toyota?
I powtórzę, cztery miesiące to strasznie krótko aby ochłonąć i takie decyzje podejmować, ba podejmować i być tak pewnym siebie.
Zdrada zaburza poczucie pewności siebie i zmniejsza zdecydowanie poczucie własnej wartości.
To wszystko wraca ale po czasie.
Pewnie każdy ma na to swój czas, ale jakoś tak szybko się uwinęłaś
Jeśli tak to tylko pozazdrościć.
I jeśli tak świat stoi przed Tobą otworem to po co się tą Panią Ewą i tym sklepem zajmować?
Olej to wszystko, rozwiedź się i swoim nowym życiem zrób mu na złość.
A Pani Ewa już jest tak rozsławiona, jak marka toyoty i każdy już zazdrości
Cytat
niektórzy ojcowie mają takie zadania ale innym pomagają w tym żony.
Dzieje się w małżeństwie coś nie tak, to wypadałoby spróbować to naprawić. Nie da się naprawić, bo partner/partnerka nie rokuje, to albo stawia się sprawę jasno, albo odchodzi.
Zdrada jest zdradą i tyle.
Jeśli problemy w małżeństwie miałby dawać ludziom prawo do skoków na boku, to po co w ogóle instytucja małżeńska? To lepiej zmieniać partnera/partnerkę co pojawi się nowy problem.
Cytat
Cytat
No właśnie i to są te złe emocje, które niczego dobrego nikomu nie przyniosą, a już Zdradzonej na pewno nie, no może chwile satysfakcji, a potem niesmak i nie wiadomo co więcej, ile problemów.
Najpierw to z troski o siebie powinno się o spokój zadbać i o wyciszenie.
Cytat
I tak się wielokrotnie zdarza, że zdarzają właśnie te osoby, którym się w związku "nudzi".
Ale to też nie jest stała zasada, ani nie jest to rozwiązanie, aby ludzie zaharowywali się po 24/dobę, bo ciężka praca i wyczerpanie fizyczne miałaby wierność gwarantować
Komentarz doklejony:
*I tak się wielokrotnie zdarza, że zdradzają właśnie te osoby, którym się w związku "nudzi"
Cytat
no i jak takiego zamęczyć podczas delegacji,
To jest reguła, że ktoś kto jest naiwny, mało refleksyjny wobec świata i siebie strasznie szaleje i staje się niebezpiecznym dla siebie i otoczenia, gdy okazuje się, że wiele rzeczy wygląda inaczej niż jego na siłę kreowane wyobrażenia.
To właśnie na życiowych zakrętach widać, kto jakim jest człowiekiem i czy umie obiektywnie spojrzeć, przede wszystkim na siebie;
Cytat
więc co jest takiego dziwnego?Na tym portalu wiekszość,zdecydowana większośćto historie jednostronne.
I z całą pewnością sa tu też zdrady spowodowane ,,ciekawościa,i chętną osobą obok" niekoniecznie niedoborami w związku czy partnerze.
Cytat
większy problem chyba w tym, że większość zdradzających "chce zjeść ciastko i mieć ciastko "
stąd działają za plecami swoich ofiar
inaczej zareaguje flegmatyk, a inaczej choleryk,
Cytat
Nox nie trafiłaś. Jeśliby tak było na każdej historii musiałabym wnosić swój sprzeciw
nie w kazdej historii kochanek/ka jest tak zdecydowanie ,,tropiony"
mam 4 konie, hodowle 6 psów, 4 dzieci dom na głowie (koszenie 30 arów co tydzień) siana 2 razy do roku po 3 przyczepy i żniwa no tylko raz w roku ale słome 2 dni zwozimy 7 przyczep, dam ci numer do mojego męża jak chcesz zapytaj ile razy w zeszłym roku był z kosiarką na podwórku, ile przywiózł przyczep słomy dla koni, ile razy był sam po trawę, ja 5 dni w tygodniu karmiłam wypuszczałam wpuszczałam on 2, a jeszcze zapytaj ile razy wywalił boksy z gówien od koni bo ja 2 razy w tygodniu w poniedziałek i w czwartek bo mąż ZJEBANY Z DELEGACJI WRÓCI WIEC NIECH ODPOCZNIE a!!! i firme swoja w której zapylam jak robot no i firme którą założyłam 14 lat temu i przepisałam na męża, księgowy US i ZUS każdy przelew bo mąż nie umie sie na konto zalogować ...... no i wiele innych takich małych drobnych rzeczy o których nie macie pojęcia.... mąż przelewu do ZUS nie umie zrobić ale tą P. Ewe na toyocie po tygodniu sie nauczył rozłożyć.......... ja dam sobie rade bo jestem zajeb..e twarda a on siedzi i wie że już po nim, wszyscy mówią dasz sobie rade on bez ciebie zginie, Jak chce ktoś do niego numer podam w prywatnej wiadomości bo admin na forum go wygwiazdkuje
Cytat
nikt na zdradę nie zasługuje, niezależnie od tego jakie ma o sobie wyobrażenie,
zdradzona,zajebiście twarda...jak słyszę to zajebiście to aż ręce opadają,zajebiście to ty z męża nieudacznika zrobiłaś,po co miał się wysilać jak miał ciebie od tego, ale klepać blachy nauczył się,chcesz skreślić 28 lat przez jakąś nic nieznaczącą blacharę? emocje w końcu opadną.
Przejmują inwencję i często nie widzą, że niewiele budują razem. Poświęcają się, gdy nikt od nich tego poswięcenia nie wymagał, nie oczekiwał. Zgadzał się, skoro to komuś sprawia przyjemność i widać, że się w czymś realizuje a dla wszystkich jest wygodne; Skoro coś należało się jak psu micha, jak ma docenić?
Ale chodzi o czas by zrozumieć.Nie ma co się ciskać kobiety że jest ,,żałosna" po tak krótkim czasie,radzi sobie jak radzi.
Ile czasu minęło u A zanim dotarło?ciut wiecej niż 4 miechy.
Od decyzji o rozwodzie do rozwodu droga daleka.
Cytat
To tak samo jak: nikt nie zasługuje na kłopoty, chorobę lub zły los;
Jak można zasługiwać lub nie na coś co nie jest specjalnie wymierzone przeciwko komuś ? Zdrada niezwykle rzadko jest wymierzona w osobę zdradzaną,
Wyobrazenie o sobie (mniemanie) jest zwiazane z odbiorem tego złego losu; inaczej przyjmują go ludzie zadufani w sobie, inaczej pokorni wobec życia;
Cytat
złamanie zasad i niedochowanie wierności partnerowi , a tym jest właśnie zdrada, nie jest wymierzona przeciwko komuś? nie jest wymierzona przeciwko partnerowi?
Cytat
jest związana z zaspokojeniem
Komentarz doklejony:
zdrada jest związana z zaspokojeniem własnych potrzeb , czasami chwilowych lub okresowych, czasami głębszych, wynikających z natury człowieka
ale sama zdrada jak może być zaspokojeniem potrzeb? jakich potrzeb?
Postrzeganie, ze winna wszystkiemu jest pani Ewa jest żenujące; zdaniem pani Ewy, gdyby żona potrafiła zaspokoić potrzeby męża, gdyby się tym interesowałą nie było by tematu; A jak nie potrafiła, to mogłą się douczyć, co facetowi najbardziej do szczęścia potrzeba; nie dała się nigdy rozciagnąć na masce toyoty a się ciska i ma pretensje do kogoś, że to lubi i to potrafi
Tak mniej więcej wygląda, ta roszczeniowość;
Komentarz doklejony:
Amor,
Cytat
Haha...no właśnie pewnie dlatego, że nie wiesz, zostałaś zdradzona
To warunek do tego, zeby wiedziec, czy chce się, czy jest się w stanie je zaspokoić; najpierw trzeba je znać;
Komentarz doklejony:
Cytat
jakiej klasie? czy Ty Yoriczku nie przesadzasz?
zwykły mechanizm obronny , bo za dużo na raz na kobietę spadło
gdyby żona potrafiła zaspokoić potrzeby męża.
w takim razie nas wszystkich to się tyczy,biedni ci mężowie albo za dużo albo za mało im
Cytat
No właśnie, tylko, żeby się nie okazało, że trudno będzie posprzątać po tych emocjach i tych czynach pod wpływem tych emocji.
Wklei się tu, wklei się tam i jak się nie patrzy problemy gotowe.
Rozwód po tylu latach to powinna być wystarczają trauma, po co sobie na głowę ściągać dodatkowe problemy.
No chyba, że urażona duma jest większa niż trauma, to na oczach klapki i nic nie pomoże w zmianie zdania, nawet żadne ostrzeżenia.
Yorik,
Cytat
Zgadzam się z Yorikiem, że to nie w partnera jest wymierzona zdrada, tylko trzeba brać pod uwagę, ze na samym początku, zaraz po, to jest co bardzo trudno zrozumieć i zaakceptować.
Tak jak to, że winny to ten, z którym żyjemy, a nie żadna pani od toyoty
Cytat
równie dobrze można powiedzieć, że gdyby pani Ewa potrafiła zaspokajać potrzeby mężczyzn/swojego mężczyzny, to by nie musiała w desperacji, po 5 minutach znajomości, nóg rozkładać
Cytat
Tak mniej więcej wygląda, ta roszczeniowość;
roszczeniowość to byłaby wtedy, gdyby odmawiała tego rozłożenia się na masce, a później miała pretensje do męża, że skorzystał z usług pani Ewy, gdy ona sama odmawiała;
Cytat
będę się z Wami spierać
czym innym jest zaspokojenie potrzeb, a czym innym zdrada,
egoizm jednego z partnerów (i do tego realizowany za plecami, gdzieś po cichaczu) jest bezpośrednim uderzeniem w drugiego partnera,
tym bardziej jeśli pokrzywdzonej stronie nie zostawiono wyboru i ona nadal ufnie trwa w ustalonych zasadach,
Ale pośrednio uderza w partnera, a nie bezpośrednio
Bezpośrednio to by było wtedy jakby specjalnie i złość żonie mąż sobie kochankę znalazł.
A czy zdrada jest na złość i specjalnie, żeby żonie/mężowi zrobić krzywdę?
Cytat
A czy zdrada jest na złość i specjalnie, żeby żonie/mężowi zrobić krzywdę?
specjalnie możliwe, że nie, bo i wiele osób podchodzi bezmyślnie, albo liczy na to, że jakoś mu/jej się upiecze,
chociaż nie wiem, jak to wygląda na bazie podświadomości (?)
każdy zdradzający ma przecież świadomość, że skrzywdzi zdradą partnera, nawet jeśli o tym nie myśli i ten fakt lekceważy,
Cytat
Moim zdaniem, gdyby tak było to masę głupich i bezmyślnych zdrad po których partnerzy kajają sie w poczuciu winy, by nie było.
Gdyby myśleli.
Problem w tym, ze właśnie nie myślą, na pewno nie w trakcie.
Po, zaraz po, w chwili otrzeźwienia - to może jeszcze coś tam tak.
Gdyby myśleli, gdyby ktoś im konsekwencje potrafił pokazać, zmaterializować na chwilę co mogą nawyrabiać to może wielu by się opamiętało.
Bo tak naprawdę w chwili brania Panny Ewy na masce samochodu Pan Winny Mąż w ogóle nie pamiętał, ze ma żonę, a o tym co może jej zrobić i jak latami ona może z tego wychodzić to tego nie potrafił sobie wyobrazić już wcale.
Bo raz, ze by tu za dużo czasu zabrało, a silnik chodził, a dwa, że to w takim momencie nie do ogarnięcia
Komentarz doklejony:
Tak mi się jakoś odnośnie tego skojarzyło:
To jest też tak trochę jak z tym pytaniem:
W czym kochanka była ode mnie lepsza?
-Nie była lepsza, nie była gorsza, była po prostu INNA.
Albo:
Dlaczego mnie to spotkało?
Odpowiedź jedna - a dlaczego nie?
Cytat
też się nad tym kiedyś zastanawiałam, później zrozumiałam, że był i jest tym samym człowiekiem co zawsze, tylko że przez pryzmat różowych okularów nie zauważałam wielu rzeczy. Na obecną chwilę po ich zdjęciu jest zupełnie inaczej.
zdradzona4o
wg mnie 4 miesiące to zdecydowanie za krótki czas na poważne decyzje, odpuść na chwilę, a zajmij się sobą i swoimi szalejącymi emocjami.
Decyzję zdążysz podjąć.
Trzymam kciuki.
Cytat
No tak jednoznacznie, to akurat widzą to głównie zdradzeni;
Zasady są dla partnerów, by nie zdradzali, bo to boli, a dla nas po to żeby je umiejętnie łamać lub obchodzić gdy nadarzy się ta szczególna okazja
W długoletnich związkach mało kto już za sobą szaleje, dominuje przyzwyczajenie, stabilizacja i rutyna, brak uniesień, zwłaszcza gdy partner olewa, uważa, że nic nie musi, skoro już ktoś jest zaklepany i na pewno nie ucieknie bo gdzie mu będzie tak dobrze jak z nim (próżność).
Nie każdy chce byc niewolnikiem swoich dawnych zobowiązań sprzed kilku, kilkunastu czy kilkudziesięciu lat zwłaszcza, gdy niewiele można zmienić.
Większość nie zdradza nie z powodu zasad, raczej z braku porządnej okazji, nie trafienia na kogoś wartego grzechu, ze strachu lub z umiejętności odmawiania sobie tego czego się pragnie w imię wyższego dobra;
Jesli chodzi o partnera to raczej nie z miłości a ze strachu, że jak się wyda, to starci się wszystko lub znaczną cześć tego co z nim związane, że straci się w jego oczach, bo przecież tego nie zrozumie i nie wybaczy, bo w swym egoizmie i zaborczości aż tak kochajacy nie jest;
Zahira,
Cytat
Hmm... na masce to nie, na wycieraczki bym nie zarobił, relingi mocniejsze
Cytat
Zasady są dla partnerów, by nie zdradzali, bo to boli, a dla nas po to żeby je umiejętnie łamać lub obchodzić gdy nadarzy się ta szczególna okazja smiley
W długoletnich związkach mało kto już za sobą szaleje, dominuje przyzwyczajenie, stabilizacja i rutyna, brak uniesień, zwłaszcza gdy partner olewa, uważa, że nic nie musi, skoro już ktoś jest zaklepany i na pewno nie ucieknie bo gdzie mu będzie tak dobrze jak z nim (próżność).
Nie każdy chce byc niewolnikiem swoich dawnych zobowiązań sprzed kilku, kilkunastu czy kilkudziesięciu lat zwłaszcza, gdy niewiele można zmienić.
Większość nie zdradza nie z powodu zasad, raczej z braku porządnej okazji, nie trafienia na kogoś wartego grzechu, ze strachu lub z umiejętności odmawiania sobie tego czego się pragnie w imię wyższego dobra;
Jesli chodzi o partnera to raczej nie z miłości a ze strachu, że jak się wyda, to starci się wszystko lub znaczną cześć tego co z nim związane, że straci się w jego oczach, bo przecież tego nie zrozumie i nie wybaczy, bo w swym egoizmie i zaborczości aż tak kochajacy nie jest;
Sprzeczamy się o dwie różne rzeczy.
Wy z Hurcią odnosicie się do subiektywnego oglądu rzeczywistości, a ja do znaczenia pojęć.
Dlatego upieram się przy tym, że zdrada nie jest zaspokojeniem potrzeb, a jedynie jest związana z zaspokojeniem.
Podobnie zresztą jak np niedojrzałość.
Zaspokojenie potrzeb, czy niedojrzałość są ściśle ze zdradą związane, ale nie są tożsame.
Komentarz doklejony:
ps. no chyba, że zdrada byłaby zaspokojeniem potrzeby zdradzenia partnera, bo i pewnie takie potrzeby mogą się u ludzi pojawić,
a do źródła trafić nikt nie może
Czy ja byłam winna że byłam zdradzana? owszem byłam winna,czemu ja nie zdradzałam,a mogłam ale nie czułam tej potrzeby...za to teraz mogę złapać jakieś ciacho i przeciągnąć po masce samochodu
Kobieto szanuj się. Nawet z takiej sytuacji, w jakiej się znalazłaś, można wyjść z głową podniesioną do góry.
Mąż stara się załagodzić sytuacje miedzy wami, przeprasza, a ona nie przeprosiła więc całą swoją złość kierujesz na nią?
Nadejdzie otrzeźwienie, będziesz żałowała tego jak łatwo TY: kobieta zaradna, matka czworga dzieci dałaś wyprowadzić się z równowagi.
Maggie85,
Cytat
A według Pani nie ?
Jest bardzo prawdopodobna. Wystarczy przyjrzeć się temu co łaczy w kolejnych latach. Mało kto potrafi utrzymać zauroczenie kimś dłużej niż 4 lata; potem nie łączą już silne emocje, często następuje utrata bliskości z naiwnym przekonaniem, że ona jest; jesteśmy też odpowiedzialni za swoje uczucia nie za czyjeś, które tylko sztucznie możemy podkręcać, ale nawet z tego niewielu zdaje sobie sprawę; Próżność i duże mniemanie o sobie o tym co w związek zainwestowalismy pozwala spocząć na laurach i przestać wsłuchiwać się w drugą osobę zastępując ją sobą zapominając, że nie jesteśmy jednym organizmem a dwoma odrębnymi bytami, które mogą czuć inaczej, mieć inne potrzeby;
Bazując na fazie zauroczenia dalej wszystko mierzymy swoją miarką, a związek nie jest już ten sam;
Chwile uniesień z osobą w stałym długoletnim związku są trudne do uzyskania; bo czym możemy zaimponować, pobudzić wyobraźnię kogoś, kto zna nas od każdej strony? Gdy próbujemy, możemy narazić się tylko na kpinę; Nawet jak jesteśmy super, jak nie odłożyły się przez te lata jakieś wzajemne żale, to i tak jestesmy mniej lub bardziej otwartą księgą w przekonaniu drugiej strony, choć wcale de facto nie musi tak być;
Wystarczy trafic na kogoś, kto nas zauważy.....i doceni za coś co dla partnera nie ma znaczenia lub się niepodoba; no i już jest miło
Sprawy łóżkowe? rutyna, stać nas na dużo większe emocje z kimś innym;
Osoba dochowująca wierności to ciężki frajer? to zależy jak bardzo jest naiwna; Jesli nie zdradzała tylko dlatego, że sama nie chciała być zdradzona i myślałą, ze to wystarczy, to może żałować, że sobie czegoś ważnego odmawiała dla kogoś dla kogo kompletnie nie warto było; ale ważniejsze jest pytanie czy lepiej być tą osobą, która pierwsza zdradziła czy tą która została zdradzona? Niech każdy sam wybiera;
Żeby nie zostać pierwsza zdradzona, pierwsza zdradziłam, może będzie łatwiej to znieść jak się wydarzy?
Łamanie zasad wbrew pozorom rzadko wychodzi na światło dzienne (zwłaszcza przez kobiety), trzeba mieć pecha; coś zabija, gdy wychodzi na światło dzienne; większosć jednak nie ma pojęcia co może zabić i co zabija, póki nie zabije; W przypadku zdrady, ocena ryzyka i konsekwencji bardzo szwankuje; bo oceniamy partnera jako kogoś, komu zalezy, kto wiele wybaczy; że jak zawsze wystarczą jakieś zapewnienia; niestety tracą moc;
Ciężko skończyć? tak, bo za duzo się zainwestowało i już w wielu przypadkach tego samego nie odtworzysz; Uzupełnić coś możesz próbować, przeżyć wszystko od początku, to często już nie np. z każdym kogo pragniesz dzieci już raczej nie będziesz miała
Małżeństwo jako odnawialna umowa okresowa? nie głupie, ale burzy mit w który wiele osób chce wierzyć: o wspaniałej, wyjątkowej, silnej miłości do grobowej deski; my nie musimy aż tak kochać, ale nas, to obowiązkowo
to i tak jestesmy mniej lub bardziej otwartą księgą
jak się kogoś kocha,ufa jest blisko to jest się jak otwarta księga do puki nie zostanie się zranionym,księga się zamyka jest się nie czytelnym,nie ma zaufania,miłość zaczyna pomału umierać zostaje przyzwyczajenie lub uzależnienie...do chwili gdy sie pojawi ktoś fajny jeśli sie pojawi i sie nie zawiedzie,zaufa i otworzy i ponownie zostaje zranionym więc lepiej być już tą zamknięta księga i nie otwierać, być nie czytelnym...
Pamiętaj, aby facetowi nigdy jednocześnie całej gołej d...y nie pokazywać
bo żaden facet nie doceni wysiłku kobiety
Amor,
Cytat
Wy z Hurcią odnosicie się do subiektywnego oglądu rzeczywistości, a ja do znaczenia pojęć.
Dlatego upieram się przy tym, że zdrada nie jest zaspokojeniem potrzeb, a jedynie jest związana z zaspokojeniem.
Amorka, Ty chyba chcesz, żeby się komuś mózg zlasował, co ?
To właśnie zaspokajanie podstawowych potrzeb jest nadrzędne i związane z wieloma czynnikami, nie odwrotnie. Nie będzie inaczej.
A gdy zaspokajanie potrzeb jest w konflikcie z potrzebami innych, jest wtedy zdradą, i tyle;
Ludziom się mylnie wydaje, ze są w stanie całkowicie kontrolować potrzeby innych; są przekonani, że wiedzą od nich lepiej niż oni sami i wciskają na siłę innym swoje potrzeby, żeby je uważali za swoje; jeśli nie chcą, to nie kochają i będzie kara;
A wiedząc jakie są bezwzględne oczekiwania drugiej strony, strach się do czegokolwiek przyznać;
Masz potrzebę, albo jej nie masz. W zależności od okoliczności ją modyfikujesz lub całkowicie z niej rezygnujesz; Jaka to potrzeba w tym wypadku? Uzyskanie zadowolenia, satysfakcji emocjonalnej, którą najczęściej można zaspokoić lub dopełnić uzyskaniem przyjemności fizycznej; Czyli ta odwieczna, która doprowadziła do powstania związku; To, że związek jest nie znaczy, że potrzeba została całkowicie zaspokojona na całe życie, a jakimś cudem bardzo dużo ludzi w to bezpodstawnie wierzy;
Cytat
Zaspokojenie potrzeb, czy niedojrzałość są ściśle ze zdradą związane, ale nie są tożsame.
Nie, to niedojrzałość jest związana z egoistycznym sposobem, podejściem do zaspokajania potrzeb, a w związkach dodatkowo może być związana ze zdradą, Człowiek dojrzały potrafi chociażby przewidywać konsekwencję swoich decyzji dla siebie i dla innych; nie znaczy to, że nie ma potrzeb
Cytat
i taki sposób zwracania się do kogoś i zamykanie mu w ten sposób buzi, sugerowaniem jego złej woli, ma świadczyć o Twojej racji?
Cytat
i co z tego, że jest nadrzędne, to nie znaczy, że tożsame ze zdradą
Cytat
co za bzdura
zdradą jest wtedy, kiedy zaspokajasz je w taki sposób, że nie liczysz się z potrzebami innych i co więcej oszukujesz, zdradzasz partnera, łamiąc po drodze ustalone pomiędzy Wami zasady;
Cytat
niby komu się tak wydaje?
i od kiedy to wszyscy myślą tak samo?
wszyscy maja potrzebę kontroli partnera?
Cytat
mówisz właśnie o niedojrzałości;
o niedojrzałej miłości, a dokładnie nawet jej braku;
Tak to jest, jak się myli miłość z pożądaniem i pożądaniu i rzutowi hormonów nadaje status i rangę miłości;
podczas gdy miłość jest postawą względem drugiego człowieka i idącą za tą postawą serią decyzji;
Pozwolę sobie zacytować, bo jedno z najlepszych jakie widziałam zobrazowań poziomów miłości :
"Zarówno mężczyźni, jak i kobiety, wypowiadając rkochamr1;, wyrażają różne uczucia i motywacje r11; zależnie od poziomu świadomości i dojrzałości. Może im chodzić o to, że:
a) żyć bez ciebie nie mogę r11; jesteś jedyną treścią i sensem mego istnienia, tylko z tobą czuję się bezpiecznie;
c) potrzebuję cię jako uzupełnienia, ozdoby, świadectwa mojego prestiżu, władzy i powodzenia;
d) niczego od ciebie nie potrzebuję ani nie oczekuję r11; wystarczy, że jesteś i otwierasz mi serce, że czynisz mnie osobą kochającą;
e) ja i ty jesteśmy jak dwie ręce tej samej osoby r11; to, co przydarza się tobie, przydarza się mnie, ja jestem tobą, ty jesteś mną, ręka ręki nie skrzywdzi;
f) jesteśmy jak góra i dolina; nawzajem powołujemy się do istnienia. Stwarzając ciebie, tworzę siebie r11; a ty, tworząc mnie, stwarzasz siebie. W istocie jesteśmy nierozerwalną jednością. Nie ma między nami różnicy, nie ma między nami relacji.
Jak więc widać, najwięcej w tym, co nazywamy miłością, niemowlęcego pragnienia bezpieczeństwa (a), poszukiwania przyjemności (
Tymczasem w sensie właściwym miłość zaczyna się dopiero od poziomu rdr1;.
To, co wcześniejsze, nazywane bywa miłością, ale jest jedynie uzależnieniem i uwikłaniem"
Zdrada nie zaczyna się w momencie kiedy pojawiają się potrzeby, ale kiedy te potrzeby są ukrywane przed partnerem i zaspokajane na boku; bez jakiegokolwiek liczenia się z ustaleniami jakie zawarło się z drugą stroną;
Twierdzenie , że miłość pojawia się na początku związku, a później jedynie gaśnie, jest delikatnie mówiąc ... smutne.
Do miłości się wzrasta. Czasem przez całe życie.
Dlatego tak trudno jest po zdradzie.
Dlatego po zdradzie jest tak ciężko cokolwiek wartościowego odbudować.
Dodatkowo wątpliwości i obawy podcinają skrzydła.
Komentarz doklejony:
*
Komentarz doklejony:
* Tymczasem w sensie właściwym miłość zaczyna się dopiero od poziomu d ;.
Cytat
dokładnie
a za dojrzałością człowieka idzie dojrzałość wyborów
Dokładnie to samo, dokładnie... Też dowiedziałam się. 4 mięs. temu i to samo czułam, tak samo.... Cierpię bardzo...
usunięty podwójny wpis apologises